wstyd jak nie wiem co

03.02.08, 21:05
wczoraj po imprezie brat mojego chlopaka zostalu niego na noc. mial
wyjchac dzis o 9.00. O 11.00 przyjechalam do mieszkania mojego
chlopaka, otwieram drzwi i slysze jak ktos bierze prysznic.
Przekonana iz to moj luby weszlam do lazienki, na wprost drzwi
bateria prysznicowa bez kabiny - taka otwarta przestrzen. No i tu
tragedia jak sie domyslacie. Pod prysznicem JEGO BRAT. I nie bylo by
to nic takiego. Niestety to nie wszystko. Brat kleczal pod
prysznicem i ....robil sobie dobrze. Bez wulgaryzmow. Stanelam jak
wryta. A on prawie konczyl /skonczyl i otwarl oczy. Jezu takiego
wstydu jeszcze w zyciu nie przezylam. Wyparowalam jak rakieta.
Mojego lubego spotkalam pod blokiem. "Wejdz na gore jest jeszcze moj
brat, zaspalismy, wypijemy razem kawe i odwieziemy go na dworzec."
Nie skorzystalam. Co ja mam teraz zrobic? No i czy to nie jest
troche na bakier takie rzeczy robic jak jest sie w gosci? A moze
przesadzam? Juz sama nie wiem
    • quba40 Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 22:20
      Chyba jedyne co możesz zrobić to udawać, że nic się nie stało. Ewentualnie
      pogadaj z nim, ale nie wiem czy się odważysz i czy on będzie chciał o tym gadać,
      w sumie to nic złego, że się masturbował, raczej naturalne, a Ty też nie
      wiedziałaś że on jest w łazience. A na przyszłość pukaj ;)
    • ullik Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 22:22



      ewkablue napisała: ...

      Jezu takiego
      > wstydu jeszcze w zyciu nie przezylam.

      a cóż to za wstyd dla Ciebie?
    • qw994 Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 22:32
      Nie dramatyzuj, przeciez nic takiego sie nie stało. Głupia sytuacja,
      ale to przecież żadna tragedia.
    • eeela Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 22:36
      No i czy to nie jest
      > troche na bakier takie rzeczy robic jak jest sie w gosci?


      Rzeczywiscie, masturbacja i uprawianie seksu w nie swoim domu to potworne
      faux-pas jest ;-)
    • eleni80 Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 22:55
      jak się zapytam, czemu klęczał, to będzie głupie pytanie, no nie? ;P
      • eeela Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 23:12
        Kazdy ma swoje ulubione pozycje :-)
    • charlie_x Re: wstyd jak nie wiem co 03.02.08, 23:39
      ...no i coz takiego dramatycznego sie
      stalo? ..nigdy nie zdarzylo sie tobie samej gmerac w majtach poza
      swoim domem? ..czysta pruderia,a poza tym wchodzac do lazienki w
      ktorej ktos przebywa wypada zapukac wiedzac, ze brat chlopaka
      jeszcze przebywa w tym mieszkaniu.pozdr..8)
      • grzehuu Re: wstyd jak nie wiem co 04.02.08, 00:32
        charlie_x napisał:

        > ...no i coz takiego dramatycznego sie
        > stalo? ..nigdy nie zdarzylo sie tobie samej gmerac w majtach poza
        > swoim domem? ..czysta pruderia,a poza tym wchodzac do lazienki w
        > ktorej ktos przebywa wypada zapukac wiedzac, ze brat chlopaka
        > jeszcze przebywa w tym mieszkaniu.pozdr..8)

        sądze że autorka następnym razem zapuka ; )))
        W sumie sie jej nie dziwie :P tez bym sie głupio czuł ;] sądze ze ten chłopak
        czuje sie jeszcze głupiej :D
    • nemo1968 Re: wstyd jak nie wiem co 04.02.08, 08:42
      >....robil sobie dobrze. Bez wulgaryzmow.

      ????

      Chodzi o to, że "jobami" przy tym nie sypał...:)?

      :))
      • kitek_maly Re: wstyd jak nie wiem co 05.02.08, 00:42

        > Chodzi o to, że "jobami" przy tym nie sypał...:)?

        Hehe, no mnie też to zdziwiło. ;-)
    • naprawdetrzezwy Czego się wstydziłaś? 04.02.08, 08:46
      Możesz spróbować to wytłumaczyć?
      • ewkablue Re: Czego się wstydziłaś? 04.02.08, 11:32
        nie pukalam bo my z moim chlopakiem tak mamy i nam to absolutnie nie
        przeszkadza. a brata mialo juz nie byc!!! Mial pociag o 9.00. Wstyd
        mi jest w zasadzie dlatego ze nie zdazylam umknac na czas. Po prostu
        mnie wrylo. I tak to wygladalo ze go podgladam. A o nim to juz nawet
        nie wspomne bo pewno jest mu jeszcze glupiej niz mi. Ale widze ze
        generalnie nie jestescie tym az tak poruszeni. Musi to byc kwestia
        roznych pogladow. Na razie bratu nic nie wspomialam? Jak myslicie
        powinnam - czy po prostu zapomniec na zawsze !
        • jakas_kobietka Re: Czego się wstydziłaś? 04.02.08, 20:01
          nic dziwnego, że reagujesz bardziej od naszej drogiej społeczności forumowskiej,
          w końcu to TY to przeżyłaś naprawdę:D a myślę, że lepiej chyba zapomnieć. sorry,
          niezbyt mu pewnie dobrze z myślą, że go laska brata przyłapała na waleniu konia
          w cudzej chacie, sorry, chyba bym się zapadła pod ziemię na jego miejscu:DD może
          lepiej pozwól mu zapomnieć (ew. pozwól mu myśleć, że nie, wcaaale tego nie
          zauważyłaś;p)
          • forresty Re: Czego się wstydziłaś? 05.02.08, 11:35
            > niezbyt mu pewnie dobrze z myślą, że go laska brata przyłapała na waleniu konia
            > w cudzej chacie, sorry, chyba bym się zapadła pod ziemię na jego miejscu:DD moż
            > e

            po prostu leżę i plecami podłogę wyceram ze śmiechu. normalnie odlot
        • tacx Re: Czego się wstydziłaś? 05.02.08, 08:02
          > nie pukalam bo my z moim chlopakiem tak mamy i nam to absolutnie nie
          > przeszkadza. a brata mialo juz nie byc!!! Mial pociag o 9.00. Wstyd
          > mi jest w zasadzie dlatego ze nie zdazylam umknac na czas. Po prostu
          > mnie wrylo. I tak to wygladalo ze go podgladam. A o nim to juz nawet
          > nie wspomne bo pewno jest mu jeszcze glupiej niz mi. Ale widze ze
          > generalnie nie jestescie tym az tak poruszeni. Musi to byc kwestia
          > roznych pogladow. Na razie bratu nic nie wspomialam? Jak myslicie
          > powinnam - czy po prostu zapomniec na zawsze !


          Wytłumacz to sobie w ten sposób.To co zobaczyłaś to tylko twoja projekcja. On
          nie robił sobie dobrze tylko robił zwykłą poranną higienę a że spadła mu gabka
          to i klęknął. Pod prysznicem różne rzeczy facetom się zdarzają. mały czasem
          bryknie - nic niezwykłego. A że coś przy nim majstrował... Zdarza się.
          Poskładasz to w całość to i masz cała sytuację w całkiem innym kontekście.
          Pomogło ;-) ?
    • figgin1 Re: wstyd jak nie wiem co 04.02.08, 22:30
      Łomatko, uśmiałam sie jak norka. A tak na serio współczuję wam, zwłaszcza jemu.
      Hihi, gdyby jeszcze walił myśląc o autorce wątku byłoby przekomicznie :D
      • ewkablue Re: wstyd jak nie wiem co 04.02.08, 22:58
        moj chlopak jest na mnie wsciekly wlasnie rozmawial z bratem i ten sie
        go zapytal czy ja o czyms wspominalam i tak od slowa do slowa i wyszlo
        na to ze ja go podgladalam i nie pomogly tlumaczenia moj trzyma strone
        brata swoja droga ma chlop tupet przyznac sie bratu co robil no i
        wyszlo ze to niby ja jestem winna

        • pol_krzaka Re: wstyd jak nie wiem co 05.02.08, 02:40
          A tak z ciekawości zapytam - przeprosiłaś go chociaż za to wejście, czy też
          czekasz może aż on przeprosi za to, że tam był? Bo to, że go się tam nie
          spodziewałaś usprawiedliwia, ale wcale na niego winy nie przenosi. Facet mógł
          nawet okiem nie mrugnąć, że akurat walił konia i wcale nie z tego powodu ma
          traumę, natomiast może nie lubić jak mu obca dziewczyna do łazienki wchodzi bez
          ceregieli i jeszcze stoi i się patrzy, a on zauważa to dopiero jak już skończy.

          Odwróć sytuację. Jak byś się czuła, gdyby chłopak siostry wszedł do łazienki i
          gdyby stał i się patrzył korzystając z faktu że go nie widzisz? Może mógłby
          sobie pomyśleć - jak ona się nie wstydzi, żeby zmieniać tampon w naszym domu? To
          co jednym wydaje się naturalne innym może wydawać się niesmaczne, a to jest
          przykład równie głupiego oskarżenia i powodu do dalszego badania sprawy.

          Jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi, w jaki sposób udało ci się nie zauważyć, że on
          jeszcze nie wyjechał? Ubranie na wieszaku, buty, jakieś torby podróżne lub inne
          elementy wyposażenia, bilety na stole i wiele innych możliwości, to wszystko od
          razu sugeruje że jeszcze gość jest w domu. Trudno mi uwierzyć że nic z tego nie
          było widać.

          To normalne, że chłopak trzyma stronę brata, w tej sytuacji jedyne prawidłowe
          zachowanie, a do tego by brat powiedział bratu wcale nie trzeba tupetu. Pewnie
          będą to na wesoło wspominać przy piwku.
        • dzikoozka Re: wstyd jak nie wiem co 05.02.08, 12:10
          To powiedz bezczelnie ze tak, podglądałaś, bo chciałaś go sobie
          obejrzeć, czy do brata (twojego chłopa) po całości podobny. Jakby
          mnie wkurzył takim gadaniem, to tak włąśnie bym odpowiedziała, niech
          ma zagwozdkę.
    • lacido Re: wstyd jak nie wiem co 04.02.08, 23:13
      najważniejsze
      czy jest lepiej wyposażony od brata?? <rotfl>
    • menk.a Re: wstyd jak nie wiem co 05.02.08, 11:26
      ewkablue napisała:

      > Co ja mam teraz zrobic?

      Zapalić znicze ku czci 'poległych' żołnierzy.

      > No i czy to nie jest
      > troche na bakier takie rzeczy robic jak jest sie w gosci? A moze
      > przesadzam? Juz sama nie wiem

      Czy można to robić będąc gościem? Hmmm zajrzyj do poradnika savoir-
      vivru ambasadora Pietkiewicza. Zapewne przewidział i taką
      sytuację. ;D
    • johnbelushi Re: wstyd jak nie wiem co 05.02.08, 12:50
      Jak wstyd? Nie ma przecież nic lepszego niż zmarszczenie freda z
      rana w gościach (z rańca wysoki poziom hormona jest). Naprawdę żaden
      wstyd, a jaki dreszczyk emocji jest.
      Proponuję zapomnieć o wszystkim - chłopak zrobił z
      siebie "Koniuszego", na drugi raz jak się już odważy będzie
      ostrożniejszy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja