ewkablue
03.02.08, 21:05
wczoraj po imprezie brat mojego chlopaka zostalu niego na noc. mial
wyjchac dzis o 9.00. O 11.00 przyjechalam do mieszkania mojego
chlopaka, otwieram drzwi i slysze jak ktos bierze prysznic.
Przekonana iz to moj luby weszlam do lazienki, na wprost drzwi
bateria prysznicowa bez kabiny - taka otwarta przestrzen. No i tu
tragedia jak sie domyslacie. Pod prysznicem JEGO BRAT. I nie bylo by
to nic takiego. Niestety to nie wszystko. Brat kleczal pod
prysznicem i ....robil sobie dobrze. Bez wulgaryzmow. Stanelam jak
wryta. A on prawie konczyl /skonczyl i otwarl oczy. Jezu takiego
wstydu jeszcze w zyciu nie przezylam. Wyparowalam jak rakieta.
Mojego lubego spotkalam pod blokiem. "Wejdz na gore jest jeszcze moj
brat, zaspalismy, wypijemy razem kawe i odwieziemy go na dworzec."
Nie skorzystalam. Co ja mam teraz zrobic? No i czy to nie jest
troche na bakier takie rzeczy robic jak jest sie w gosci? A moze
przesadzam? Juz sama nie wiem