Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach...

    • veroy Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 06.02.08, 11:30
      a propos kiedyś koleżanka opowiadała mi jak w empiku zobaczyła
      książkę z wypasioną okładką "co mężczyźni wiedzą o kobietach".
      wzięła ją do ręki i obróciła na tył, by się dowiedziec coś więcej o
      danej książce. czyta "wieloletnie badania najlepszych psychologów
      (...) " , najlepsze recenzje z new york times i takie tam. otwiera
      książkę... a tam same białe strony :) kupiła ją dla chłopaka na
      urodziny.
    • blauchat Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 06.02.08, 12:04
      Jeśli rady o kobietach (doprawdy paradne, no ale niech Ci będzie) zaczniesz od
      ostrzeżeń, inwektyw i krytyki, narobisz dziecku tylko problemów. Taki
      wyedukowany synek będzie albo trząsł gaciami przed każdą kobietą, i będzie wciąż
      odrzucany, albo założy szczęśliwy związek z innym panem, albo stanie się
      cynicznym gnojkiem, czego efektem będą kobiece desperacje i nieszczęścia,
      wyskrobane ciąże, lub niekochane i nieślubne dzieci, z którymi będzie się męczył
      do końca życia.
      Kobieta to nie jakiś egzotyczny gatunek :/ Ucz lepiej dziecko od maleńkości, że
      najpierw trzeba szanować siebie samego i samemu sobie ufać. Że do bliźniego
      (kobiety też wyobraź sobie) należy podchodzić z szacunkiem i starać się go
      poznać. Że trzeba z ludźmi rozmawiać i słuchać ich. Że nie ich interes jest
      najważniejszy na świecie. I w końcu, że najważniejszy miejscem erogennym są uszy
      (o ile rozumiesz o co mi chodzi :P)

      Nie lubię generalizować, ale zazwyczaj z facetami jest ten sam problem- nie
      można z nimi pogadać :/ Albo się gapią z głupawą miną bąkając "tak" "nie" i w
      najgorszym wypadku "yhy", albo paplają w kółko o funkcjach w komórce,
      samochodzie albo innym badziewiu. Jak tu się w takim zakochać i traktować poważnie.

      Twoje problemy i doświadczenia z młodości to majątek. Widać kiedyś byłeś bardzo
      naiwny i nie radziłeś sobie sam z sobą, ale nikt przecież nie rodzi się z wiedzą
      o świecie. Teraz tylko uważaj, cynizm, powierzchowność i instrumentalne
      traktowanie ludzi nikomu szczęścia tak naprawdę nie dają.
      • polska_potega_swiatowa Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 07.02.08, 11:28
        blauchat napisała:

        > Jeśli rady o kobietach (doprawdy paradne, no ale niech Ci będzie)
        > zaczniesz od ostrzeżeń, inwektyw i krytyki, narobisz dziecku tylko
        > problemów. Taki wyedukowany synek będzie albo trząsł gaciami przed
        > każdą kobietą, i będzie wciąż odrzucany, albo założy szczęśliwy
        > związek z innym panem, albo stanie się cynicznym gnojkiem, czego
        > efektem będą kobiece desperacje i nieszczęścia, wyskrobane ciąże,
        > lub niekochane i nieślubne dzieci, z którymi będzie się męczył
        > do końca życia.

        Pewnie wedlug Ciebie, mezczyzni powinni byc nieswiadomymi istotami,
        i brac wszystko co im sie tylko nawinie. Wedlug ciebie tylko
        desperacje i nieszczescia to tylko domena kobiet?....To co pani
        swoja wypowiedzia zaprezentowala to sie nazywa egoizm pani Blauchat.
        • blauchat Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 07.02.08, 16:39
          Człowieku, pokazujesz w swoim poście kobiety jako wyjątkowo niebezpieczny
          gatunek. Weź posłuchaj sam siebie. A dlaczego niby ojciec nie ostrzegł Cię przed
          kumplami, przed wspólnikami, przed księdzem, przed pracodawcą? Każdy może być
          oszustem, kłamcą, może manipulować uczuciami, udawać przywiązanie, albo
          traktować Cię instrumentalnie. Coś się akurat do kobiet przyczepił?
          Jeśli lekcja, jaką Ci dały panie, była aż tak bolesna, widocznie jej
          potrzebowałeś :/
          A samo słowo "konsument" w odniesieniu do kobiet już daje wiele do myślenia.
          Chcesz je wykorzystywać tak, jak one wykorzystywały Ciebie? Zastanów się,
          "oświecony" człowieku.
          • polska_potega_swiatowa Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 08.02.08, 08:16
            blauchat napisała:

            > Chcesz je wykorzystywać tak, jak one wykorzystywały Ciebie?
            > Zastanów się, "oświecony" człowieku.
            > Jeśli lekcja, jaką Ci dały panie, była aż tak bolesna, widocznie
            > jej potrzebowałeś :/


            A co odpowiesz kobietom ktore codziennie narzekaja na forach na
            bolesne lekcje ktorzy dali im mezczyzni? Tez, ze kobiety widocznie
            takich zyciowych lekcji potrzebowaly? A nie, bo to juz pewnie
            wedlug ciebie co innego, bo to nie byloby w ich interesie jako
            kobiet.

            Chyba bedzie to dla ciebie zaskoczeniem ze mezczyzni rowniez maja
            swoje wlasne meski interes, ktorym nie zawsze jest "uszczesliwianie
            kobiety" ponad wszystko.
            • blauchat Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 08.02.08, 12:36
              A dlaczego miałabym traktować kobiety i mężczyzn inną miarą? Jak jakaś idiotka
              idzie do łóżka z facetem, którego zna 2 tygodnie, to sory, ma czego chciała.
              Albo inwestuje w faceta, co nie skończył żadnej szkoły, za to lubi pić piwo pod
              kioskiem. Trzeba sie, kurczę, trochę szanować! I do dotyczy tak samo kobiet jak
              i mężczyzn. Trzeba mieć trochę rozsądku i myśleć o konsekwencjach. Z drugiej
              strony jeśli było jakieś uczucie, szczere i prawdziwe, i się
              skończyło...cóż...takie jest życie, no nie...?
              Protestuję jedynie przed tym Twoim "ostrzeżeniem przed kobietami", wg. mnie nie
              ma znaczenia, facet, czy kobieta. Człowiek jest tak samo zdolny do dobra i zła.
              Są wartościowe kobiety i wartościowi mężczyźni. I są puste lale i puści
              pleyboje, jedna i ta sama szmira.
              Pozdrawiam :)
    • ronnie_ik Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 06.02.08, 12:48
      ja tam wolę sam się dowiadywać ...
      • liberata Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 07.02.08, 02:21
        Ojciec i syn nie spotykają tych samych kobiet.
        Może twój ojciec spotkał tylko cudowne i słodkie kobiety?
        Wtedy by cię poinstuował: Synu, kobiety są cudowne i słodkie.
        A ty na podstawie swoich doświadczeń powiedziałbyś "G..no prawda!"
        I miałbyś mu za złe że tak cię nabrał :)

    • Gość: Norek Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 10:14
      Mi ojciec ani nikt inny nic nie mowil. Zylem sobie w nieswiadomosci do czasu,aż
      "miłość mojego życia" okazała się <....>, a ja wpadłem w ponad dwuletnią
      depresję. Gdyby ktoś mnie na to przygotował, może bym tego wszystkiego tak nie
      przeżywał? Po tych doświadczeniach następna krętaczka spowodowała tylko
      tygodniowe załamanie. Na szczęście nie żywię jakiejś specjalnej urazy do kobiet,
      teraz po prostu wiem, że trzeba uważać i że one niestety kręcą i kombinują, a
      słowa to tylko słowa.
    • polska_potega_swiatowa :: Odpowiedz od autora, do wszystkich! 07.02.08, 11:49
      Pragne zwrocic uwage ze, wiele osob tutaj zarzuca mi fakt ze chce
      zeby ojcowie dzielili sie swoimi radami na temat kobiet?

      I kto powiedzial ze te rady maja byc jedynie na niekorzysc kobiet?
      Przeciez chodzi o to zeby chlopak byl szczesliwy w milosci i zeby
      stworzyl razem z dziewczyna szczesliwy zwiazek.

      Co w tym zlego ze bardziej doswiadcznony mezczyzna podzieli sie z
      mlodym chlopakiem wiedza na tema kobiet czyniac go tzw; "bardziej
      wyrobionym konsumentem" plci damskiej?

      Zlosliwa reakcja wielu tutaj osob na moj tekst przypomina mi reakcje
      producenta felernych produktow, ktoremu nie podoba sie ze ktos
      przeszkadza mu w jego jakze intratnym procederze wciskania
      kitu/bubli nieswiadomemu konsumentowi, informujac ludzi jak uniknac
      bycia oszukanym.
      • ibelin26 Re: :: Odpowiedz od autora, do wszystkich! 07.02.08, 12:48
        A powiedz tak szczerze, czy zawsze słuchałeś rad swoich rodziców?

        Coś mi sie wydaje, że w wieku nastu lat autorytetem są koledzy i
        mkoleżanki, zwłaszcza w sprawach damsko-męskich.

        Mądrtość rodziców i ich rady zaczyna sie doceniać z wiekiem.
      • liberata Re: :: Odpowiedz od autora, do wszystkich! 07.02.08, 15:05
        Wszyscy zrozumieli, że chcesz, aby ojcowie ostrzegali synów przed
        kobietami. Ostrzega się przed niebezpieczeństwem.
        Nie napisałeś przecież: Dlaczego tata nie powiedział mi że kobiety
        są fantasyczne, podchodziłem ostrożnie i niepotrzebnie się bałem!
        Tylko: zmarnowałem wiele lat z zołzami, które mnie niszczyły.
        Kobiety są różne. Co by ci z tego przyszło, gdyby ci tak powiedział?
    • mahadeva Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 07.02.08, 23:20
      Jakis rok temu pisales, ze Twoja zona jest nudna i wolisz wrocic do
      azjatki ;)
      • polska_potega_swiatowa Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 08.02.08, 06:14
        mahadeva napisała:

        > Jakis rok temu pisales, ze Twoja zona jest nudna i wolisz wrocic
        > do azjatki ;)

        ale z Ciebie bajkopisarka Mahadeva. A tak na marginesie moze powiesz
        co oznacza twoj nick? Brzmi jak nazwisko rosyjskiej zydowki.
        • ibelin26 Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach... 08.02.08, 09:50
          >Brzmi jak nazwisko rosyjskiej zydowki

          czyli kobiety silnej, pięknej, madrej i kobiecej.

          Mnie Mahadeva kojarzy się hinduską boginią. Czyli też jak powyżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja