maxi3
06.02.08, 12:12
Na początku można przeoczyć ale nie moge zrozumieć jak można nic
nawet nie podejrzewać po kilku miesiącach ,latach zdrady?
Naprawde nic nie daje do myślenia gdy coś zaczyna się psuć,późne
powroty ,wyjazdy,delegacje,tajemnicze telefony,smsy itd?
Może ktoś kto to przeżył mi to wyjaśni?
Ps.Pomijam przypadki gdzie wszyscy wokoło wiedzieli tylko nie
żona ,bo widocznie niektóre nie chcą wiedzieć.