Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kochanka(e

06.02.08, 12:12
Na początku można przeoczyć ale nie moge zrozumieć jak można nic
nawet nie podejrzewać po kilku miesiącach ,latach zdrady?
Naprawde nic nie daje do myślenia gdy coś zaczyna się psuć,późne
powroty ,wyjazdy,delegacje,tajemnicze telefony,smsy itd?

Może ktoś kto to przeżył mi to wyjaśni?

Ps.Pomijam przypadki gdzie wszyscy wokoło wiedzieli tylko nie
żona ,bo widocznie niektóre nie chcą wiedzieć.
    • leon992 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 07.02.08, 08:40
      Niektóre kobiety wolą udawać ,że nie wiedzą chociaż widzą ,że coś
      się dzieje.
      Nie wiem ...może to wygoda, może obawy?
      • ullik Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 07.02.08, 10:19
        są osoby (i tu nie ma co dzielić na płeć) które bardzo szybko dostrzegają nawet
        minimalne oznaki
        a sa takie, które dostrzegają dopiero gdy zobaczą ta zdradę na własne oczy

        do tego jeszcze dochodzi kwestia kamuflażu, bywają zdrady doskonałe...są
        niespotykanie rzadkie, ale są ;)
    • demonii Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 07.02.08, 10:29
      Zwyczajnie można i już. To się zdarza. Niektórzy zdradzający (bez względu na
      płeć) do perfekcji maja opanowane takie akcje - nie zmieniaja trybu życia,
      sypiają z partnerami, zachowuja się tak jak zazwyczaj. Zatem można i już.
    • naprawdetrzezwy Był taki amerykański lekarz. 07.02.08, 13:26
      Na jego pogrzeb przyszły dwie rodziny.
      Tam się dowiedziały, że facet od 20 lat w tym samym mieście (no, dużym) prowadził szczęśliwe podwójne życie.
      Podczas prowadzenia spraw majątkowych dowiedziały się (obie żony), że miał kochankę na drugim wybrzeżu. Od kilkunastu miesięcy.

      Więc da się.
    • dorota6547 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 07.02.08, 14:20
      Mozna nie zauważyć. I wcale nie dlatego,że się nie chce zauważyć,
      tylko zwyczajnie ma się aufanie do gada. U mnie tak było. Dużo
      pracował. Ma taką pracę, że mógł spędzać noce poza domem. A ja
      głupia wierzyłam.
    • kokardka33 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 08.02.08, 20:56
      Oboje jestesmy w zwiazkach spotykamy sie od osmiu lat, milosc seks
      namietnosc pozadanie,nie mam nic na swoje usprawiedliwienie kocham
      go nad zycie.
      • maxi3 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 09.02.08, 14:00
        kokardka33 napisała:

        > Oboje jestesmy w zwiazkach spotykamy sie od osmiu lat, milosc seks
        > namietnosc pozadanie,nie mam nic na swoje usprawiedliwienie kocham
        > go nad zycie.

        I co przez tyle lat nikt się o tym nie dowiedział?
      • lip_co Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 29.02.08, 19:23
        spotykamy sie od osmiu lat, milosc seks namietnosc pozadanie,nie mam
        nic na swoje usprawiedliwienie kocham go nad zycie.

        Więc czemu nie jesteście ze sobą? Wracacie do domu i pieprzycie się.
        Chyba, że wasi partnerzy też mają swoje "miłości nad życie" :))
    • jarek766 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 10.02.08, 14:08
      Moim zdaniem nic w tym niezwykłego że się nie zauważa - bo jeśli już się zdradza (obojętnie czy to kobieta czy facet)- to znaczy że w związku juz albo jedna strona albo obie strony-mówiąc tak kolokwialnie "kładą lache" na swój związek- więc po co mają obserwować partnera czy kogoś ma czy nie? O związek trzeba dbać ( i to zarówno dot. kobiet jak i facetów!) - ale ja nawet po swoich doświadczeniach już się wcale nie dziwię że w tylu związkach parę tworzą nie dwie a nawet trzy albo i cztery osoby...
    • lili-marleen Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 10.02.08, 15:00
      Można nie chcieć zauważyć, chyba właśnie tak.:)
      • claudel6 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 29.02.08, 18:25
        no, ja tez tego nie rozumialam. tym bardziej, ze wyjechal na wiecej wyjazdow w
        wakacje ze mna niz z nia (dokladnie na 4 do 1). mysle, ze nie chciala tego
        zauwazac. albo byla az tak glupia, ze uwazala, ze to 'normalne'. no ale za
        glupote dostaje sie w dupe, i ona dostala
        • claudel6 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 29.02.08, 18:25
          ale to nie byla zona. nooo..malzenstwa to bym jednak nie rozbila. nie mam az
          takich jaj
          • htoft Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 29.02.08, 18:56
            Jeśli jej zrobił takie świństwo, myślisz, że zawaha się, gdy będzie chodziło o Ciebie?...
            • claudel6 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 29.02.08, 22:55
              och och! owszem, myslę, że się zawaha :) jestem jego najlepszą przyjaciółka i
              najlepszą kochanką ze wszystkich, które miał. tak, myslę, że się zawaha
              • htoft Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 10.04.08, 12:21
                No to trzymam kciuki, obyś się nie przeliczyła...
    • malko_4 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 02.03.08, 19:26
      po prostu :) miłość jest ślepa
    • nely211 Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 11.04.08, 01:19
      Pewna pani odeszła z dzieckiem od męża po 6 latach małżeństwa.Powodem było
      pijaństwo teściów (mieszkali z nimi)i cały cyrk z tym związany,codzienny ogromny
      stres,utrata ciąży,wręcz zniewolenie.Mąż nie pił ale nie panował nad sytuacją.To
      typ"ciepłe kluchy",biedny grzeczny miś,co to muchy by nie skrzywdził.Ale wolał
      zostać z rodzicami niż iść z nią do teściów z dala od mamusi.Po 2 latach od
      rozstania(bez rozwodu)kiedy kobieta odżyła,mężulek zaczął częściej
      przyjeżdżać,adorować a ona była gotowa odbudować ten związek dla dziecka i
      siebie.I wtedy przypadkowa rozmowa z kimś kto nieświadom jej nieświadomości
      rzekł coś w stylu"Dobrze zrobiłaś,że Go zostawiłas,wolał gzić się z kochanicą
      niż pomóc Tobie i dziecku a teraz gdy Go kopnęłą w d... to czego tu
      szuka?"Kobitka jest załamana.Ktoś inny potwierdził,że przez lata miał kochankę i
      wszyscy myśleli,że to był powód rozstania.
      To tak 2 w 1 jak można nie podejrzewać i gdy prawie wszyscy wokół wiedzą ,tylko
      nie żona.
    • eeevii Re: Jak można nie zauważyć,że mąż (żona) ma kocha 11.04.08, 11:32
      Mój wracał z pracy pózno od zwsze + nienormowany czas pracy - taka
      praca. A telefonów i tajemniczych smsów nigdy nie było. Kasy
      dodatkowej nie potrzebował.
      Aaaa, tylko jakiś miesiąc przed wyprowadzką zaczął brać prysznic w
      pracy, tylko to mnie zastanowiło:))
      Romans trwał, jak na moje oko, jakies 2-3 miesiące przed naszym
      rozejściem się. Też się dziwię, że nic nie podejrzewałam.
      Aaa, no i do końca było w miarę ok między nami, zadnej nagłej
      zmiany. Kilka tyg. przed wyprowadzką zaciągnęliśmy wspólny kredyt,
      ba kilka dni przed wyprowadzką wspominał nawet o 2 dziecku:)
      Więc Panowie, jak to est z Wami co??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja