Mężczyzna powinien mieć gest...

07.02.08, 21:19
Nie twierdzę, że kobieta ma siedzieć, nic nie robić i wymagać jedynie
pieniędzy od mężczyzny. Myślę, że sama powinna pracować i się rozwijać. Jednak
nie przepadam za mężczyznami -"kutwami", którzy nie mają w sobie takiego
wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś, opłacić,
zaproponować...np wczasy czy wycieczkę. Tak, wiem że zaraz rzucicie się na
mnie twierdząc: materialistka, jednak myślę, że ciężko mi było żyć z kimś, kto
nie ma tego typu gestów.
Tu nie chodzi o same pieniądze, ale ten odruch, jak dla mnie i w mojej
rodzinie całkiem naturalny, związany z uczuciami...
    • wolf1234 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 21:21
      :) A kto powiedział, że chcemy z Tobą być...? ;)
      • sila Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 22:17
        No właśnie !
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 00:47
        I dzięki Bogu :D Skapcy na pewno nie będą chcieli ze mną być i chwała im za to ;-)
    • qw994 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 22:32
      To znaczy, że u ciebie w rodzinie uczucia kupuje się za pieniądze?
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 00:49
        Widzę, ze nie zrozumiałeś, tzn. zrozumiałeś, ale stereotypwo...nie czytasz ze
        zrozumieniem. W rodzinie może być miłość, uczucia, ale i pewne gesty,
        pieniądzie, za które mozna zrealizować marzenia
        • qw994 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 06:40
          W rodzinie? Przecież pieniądze są wspólne.
          A jeśli uważasz, że twój facet powinien ci opłacać wczasy, to
          oznacza, że chcesz się sprzedawać. Przy okazji, drogo się cenisz.
          Zastanów się, czy nie za drogo, bo czeka cię gorzkie rozczarowanie
          mężczyznami.
          • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 12:14
            rozbawiło mnie to z tym sprzedawaniem. Nie wiem co ma jedno do drugiego, ale
            użyłes nieodpowiedniego do kontekstu słowa. Uważam, że to bardzo miło, jak
            mężczyzna opłaci wspólne wczasy czy wycieczkę. znam takich mężczyzn i pary i nie
            widzę w tym nic dziwnego.
            • qw994 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 18:01
              Użyłaś słowa "powinien". A to jak dla mnie już warunkuje pewne
              rzeczy.
    • charlie_x Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 22:37
      ..a ja nie przepadam za 'pijawkami' .. dala Bozia dwie
      lapki?Zachcialo sie extra wczasow? ..Swietnie - zapracuj razem ze
      swoim partnerem.
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 00:49
        Masz rację, tu sie zgadzam
      • posraldescu Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 15.02.08, 00:25
        Jaka tam praca? Sponsor ma po prostu dać kasę i nie pyskować.
    • 0skar Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 22:43
      W pełni się z tobą zgadzam. Mężczyzna powinien rozpieszczać swoją
      kobietę wszelkimi możliwymi sposobami, a więc także i materialnie.
      Kobieta rządzi domem, na który zarabia mężczyzna. Niestety,
      feminazistki w imię lewackich utopii chcą postawić świat na głowie i
      niestety są coraz bliżej celu.
      • brak.polskich.liter To ciekawe, co piszesz 08.02.08, 00:22
        Znaczy sie - feministki zabraniaja panom o tradycyjnym swiatopogladzie
        zarabiac/rozpieszczac/zdobywac, zas paniom dbac o dom (czy wrecz nim rzadzic, co
        postulujesz), albo lezec i pachniec? LOL Nie przypominam sobie, aby praca
        zawodowa byla przymusowa...

        Widzisz, jak by Ci to... Postaram sie niefeministycznie i bez zlosliwosci (taki
        jakis streetworkerski nastroj chwilowo mam): jesli facet-tradycjonalista ma
        ochote na luksus w postaci niepracujacej zawodowo partnerki/zony, to musi
        zapewnic sobie i rodzinie byt, ergo - niezle zarabiac. Sadzisz, ze marzeniem
        jakiejkolwiek kobiety bylby dylemat, czy lepiej oplacic czynsz, czy pojsc do
        dentysty, czy moze lepiej kupic cos na obiad? Kotus, praca zawodowa kobiet bywa
        koniecznoscia zyciowa, szczegolnie w sytuacjach, kiedy pan zarabia srednio lub
        zgola mizernie.

        Moral: chcesz tradycyjnej rodziny - musisz miec sporo kasy. Naprawde sporo. W
        przeciwnym wypadku...coz, pozostanie Ci marzenie o niedostepnych luksusach,
        wzglednie frustracja i psioczenie na te wredne feministki. co to stawiaja swiat
        na glowie, robia globalne ocieplenie i sprawiaja, ze kransoludki szczaja do mleka.
        • 0skar Re: To ciekawe, co piszesz 08.02.08, 07:14
          Otóż to - dzisiaj trzeba mieć dużo kasy by pozwolić sobie na
          oczywisty niegdyś luksus życia z jednej pensji. Uważam, że kobieta
          powinna mieć wybór - jeśli chce to idzie do pracy a jeśli chce
          poświęcić się rodzinie to zostaje w domu. Niestety dzisiaj, z winy
          nadmiernego fiskalizmu (lewica domaga się dotowania niemalże
          wszystkiego, począwszy od emerytur górniczych dla czterdziestolatków
          skończywszy na dotacjach dla feministycznych 'gender studies'.
          oczywiście swoje kradnie też z budżetu Kościół) kobieta wyboru jest
          pozbawiona - MUSI pracować zawodowo bo rodzina z jednej pensji się
          nie utrzyma. Komunistyczne hasło 'kobiety na traktory' zostało
          zrealizowane w niby wolnym świecie.
          Chyba źle mnie zrozumiałaś - ja nie chce zamykać kobiet w domu. Ja
          chciałbym aby one ponownie miały wybór. I aby, jeśli zdecydują się
          na pracę, by mogły wybrać taką, która jest ich pasją a nie taką,
          która MUSI przynieść dochód.

          • brak.polskich.liter Re: To ciekawe, co piszesz 08.02.08, 12:03
            Pewnie, byloby pieknie, gdyby cale rodziny (czyli grupy
            kilkuosobowe) mogly godziwie zyc z jednej pensji - albo z polowy
            pensji, albo wrecz nie pracujac. Ba - sama wolalabym zyc z
            komfortowa swiadomoscia, ze pracuje wylacznie dlatego, ze lubie, zas
            o rachunki, zarcie i ubezpieczenie samochodu zatroszczy sie ktos
            inny - no, ale dupa blada. Pracuje NIE TYLKO dlatego, ze lubie,
            podobnie, jak wiekszosc, taki lajf.
            I nihil novi. Zycie w luksusie niepracowania od dosyc dawna bylo
            przywilejem nielicznych - reszta zasuwala. Model "mezczyzna-zywiciel
            + kobieta domowa", to, wbrew pozorom, wynalazek stosunkowo swiezej
            daty, taka tradycja na krotkich nozkach.

            Fiskalizm? Osobiscie preferuje wspolfinansowanie (z moich, jako
            podatnika, pieniedzy) sluzby zdrowia, szkolnictwa (w tym wykpiwanych
            gender studies), budowy autostrad, systemu zlobkow/przedszkoli, etc
            rozrywek, ktore sluza dobru publicznemu - niz sponsorowanie doroslym
            ludziom preferowanego przez nich lifestyle.

            Piekny postulat - ten o pracy, ktora jednoczesnie jest pasja.
            Moglabym sie podpisac wszystkimi konczynami, gdyz taka praca jest
            zdecydowanie bardziej satysfakcjonujaca, niz odwalanie czegos, co
            sie srednio lubi. Tylko - dlaczego ma to dotyczyc wylacznie polowy
            populacji? Jak mezczyzna pracuje wylacznie dla kasy to jest OK, ale
            kobiecie "nalezy sie" praca zgodnie z pasja/zainteresowaniami?
          • miang Re: To ciekawe, co piszesz 11.02.08, 15:33
            > Otóż to - dzisiaj trzeba mieć dużo kasy by pozwolić sobie na
            > oczywisty niegdyś luksus życia z jednej pensji. Uważam, że kobieta

            a kiedy tak było ?????????
      • teches Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 01:43
        Sorry - ale głupol jesteś sądząc, że normalne jest,
        że to facet zapieprza a baba się sandaczy w domu.
        To, że femonazistki przewróciły to - to dobrze. Gorzej, że chcą prawa do pracy
        kobiety, ale już nie obowiązku, który ma być wyłącznością mężczyzny, który nie
        ma wybierać.
      • madnouse Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 22.08.08, 14:44
        lewactwo ma to do siebie,ze się wtrąca w zycie prywatne. Może tak w imię
        liberalizmu dałbyś feministkom prawo do zycia tak, jak chcą i do tworzenia
        takiego związku na jaki mają ochotę?
    • brak.polskich.liter Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 07.02.08, 23:56
      Masz racje - zycie z kutwa nie jest uslane rozami, oglednie mowiac. Juz predzej
      lodygami tychze :P
      Brak potrzeby obdarowywania ukochanej osoby stanowi wedlug mnie zasadnicza wade,
      skreslajaca na "dzien dobry", jako, ze odbiera cos cennego a przyjemnego obydwu
      stronom ukladu. Otrzymywanie to wielka frajda, dawanie - rowniez (chyba nawet
      wieksza). Pozbawianie sie ww wylacznie dlatego, ze partner patologicznie skapy,
      albo nie odczuwa potrzeby dawania/otrzymywania/zaproszenia do knajpy/wyjazdu na
      wakacje to troche tak, jakby do konca zycia nie zjesc ulubionej potrawy. Mozna,
      tylko po co?
      Nie rozumiem natomiast, dlaczego to wylacznie mezczyzna milaby byc hojny,
      pomyslowy i obdarowujacy. Zgadzam sie, kobiety skapcow i minimalistow maja
      przechlapane, ale panowie, bedacy partnerami wiecznych biorczyn, skapiradel,
      kobiet-bluszczow i innych roszczeniowych istot, maja przechlapane nie mniej.
    • silic Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 03:44
      A jak to sobie to wyobrażasz w małżeństwie ?
      On ma jej zaproponować i opłacić wczasy ?
      Toż to i tak jest ICH.
      Napisz jeszcze , czemu kobieta może pracować i rozwijać się a mężczyzna ma jej
      coś kupować...

      I nie pisz proszę, że nie o pieniądze chodzi a tylko o gest. Ten gest jest zdaje
      się nic nie wart bez wspierających go pieniędzy.
      Bycie materialistką to nie grzech i mi twój materializm jest obojętny.
    • pyzz Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 11:10
      > nie przepadam za mężczyznami -"kutwami", którzy nie mają w sobie takiego
      > wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś, opłacić,
      > zaproponować...np wczasy czy wycieczkę.
      No, noo...
      Wczasy to gest...
      A czy wyjazd JEDYNIE do Pragi, zamiast nad może śródziemne, to JUŻ gest, czy
      JESZCZE kutwa?
      Dobrze, że istnieje jeszcze moja kobieta, której za gest wystarczy opłacenie
      kina, wystawy, kawy, albo kupienie kwiatka, a do której nie trzeba startować od
      razu z wczasami.
      Dobrze, że istnieje jeszcze moja kobieta, którą gesty cieszą, ale która sama
      jest do nich zdolna.
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 12:17
        A pewnie, że dobrze ;) mniej wymagająca kobieta jest zawsze wygodnieszja dla
        mężczyzny, więcej jej zaimponuje i taka nadaje się na zonę ,czyz nie? ta mająca
        większe wymagania, budzi obawy... rozumiem Cię ;)
        • lupus76 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 12:52
          wiktorka_24 napisała:

          > A pewnie, że dobrze ;) mniej wymagająca kobieta jest zawsze
          wygodnieszja dla
          > mężczyzny, więcej jej zaimponuje i taka nadaje się na zonę ,czyz
          nie? ta mająca
          > większe wymagania, budzi obawy...

          ... które z czasem przeradzają się we frustracje:
          1. Jestem taka naj i w ogóle i ciągle sama - mężczyźni są
          popaprańcami i nie potrafią poznać się na mojej wartości
          2. Jak on mógł mnie tak rzucić po 10 latach? No jak??? Popapraniec
          jakiś musiał być co nie docenił dojrzałej kobiety i pojechał na
          wczasy z młodszą...

          Znasz takie powiedzenie "Jaki szedł - takiego spotkał"?
          rozumiem Cię ;)
          Ja Ciebie staram się zrozumieć, z tym, że mizernie mi to idzie...
          • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 21:38
            Ale ja nie uważam sie za naj :D
            Jeśli mężczyzna zostawia kobietę po 10 latach to trudno, żeby nie powiedziała o
            nim: popapraniec ;) Więcej oczekiwać i nie być minimalistką nie oznacza uważania
            siebie za lepszą
            • teches Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 01:49
              wiktorka_24 napisała:

              > Ale ja nie uważam sie za naj :D
              > Jeśli mężczyzna zostawia kobietę po 10 latach to trudno, żeby nie powiedziała o
              > nim: popapraniec ;) Więcej oczekiwać i nie być minimalistką nie oznacza uważani
              > a
              > siebie za lepszą

              Bywają różne przyczyny dawania kopa w dupę babie.
              Jak babsztyl przez dziesięć lat wysypuje na głowę faceta kubeł śmieci, faceta,
              który właśnie idzie do pracy i jest jedynym żywicielem, to on jest po prostu
              pierdołą, że wytrzymał z nią te 10 lat - no ale według ciebie popaprańcem, że
              zostawia szmatę...
            • kaszluk JASNE..... 15.02.08, 10:42
              taaa mężczyzna powinien dawać wszystko, starać się, zapraszać, fundować, być
              szarmancki, tolerancyjny, wyrozumiały, wybaczać i najlepiej nie odzywać się nie
              proszony, a wtedy kobieta ewentualnie powie mu że go kocha i pójdzie z Nim do
              wyra...
              Nie drogie Panie wartościowi i szanujący się faceci nie chcą być już z
              kobietami, które tylko biorą a nic nie dają w zamian. Chcesz jechać ze mną na
              wakacje? OK, ale najpierw daj coś z siebie, a nie tylko wymagaj... Pozdrawiam
        • eeela Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 21.08.08, 14:59
          > A pewnie, że dobrze ;) mniej wymagająca kobieta jest zawsze
          wygodnieszja dla
          > mężczyzny, więcej jej zaimponuje i taka nadaje się na zonę ,czyz
          nie? ta mająca
          > większe wymagania, budzi obawy... rozumiem Cię ;)

          Kretynizm. Od drugiego czlowieka w zwiazku nalezy wymagac
          lojalnosci, wsparcia, oddania, zaufania - i to samo mu
          zapewniac. 'Wieksze wymagania' dotyczace fundowania wczasow to,
          przepraszam, sa wlasnie mniejsze wymagania, namiastki wymagan.
          Ludzie laczacy sie w zwiazki powinni pracowac na siebie wspolnie, a
          nie pozwalac na to, aby jedna ze stron byla wykorzystywana. Gest z
          kwiatkiem jest rownie znaczacy co gest z fundowaniem wczasow, ale
          nie stawia jednej ze stron na stanowisku pasozyta.
          • dziadek_54 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 21.08.08, 15:10
            A ja to widzę troche inaczej :)
            Mężczyzna i kobieta maja w zwiazku rózne role.
            Kobieta powinna byc "straznikiem domowego odniska" i odchowywac małe
            dzieci.
            Od zarabiania pieniedzy jest facet , a pieniadze sa wspolne .
            Kupno kwiatka swiadczy o pamieci , pozbawione jest pierwiastka
            materialnego .
            Moim zdaniem dzisiaj kobiety zbyt mało wymagaja od facetow , co
            powoduje "mnozenie" sie jakis ciot i innych fajfusow , niemajacych z
            pojeciem "facet" nic wspolnego .
            • eeela Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 21.08.08, 15:57
              Czesc, Dziadku, rzadko Cie ostatnio widuje :-)

              Wiem, jak to widzisz. A Ty wiesz, ze dla mnie taki podzial bylby nie
              do pomyslenia :-) To znaczy dopoki dzieci sa male - tak. Ale nie
              dluzej. I uwazam, ze przy dzisiejszym poziomie udogodnien w
              prowadzeniu domu, zostawanie w nim nie z powodu malych dzieci to
              zwykle wygodnictwo i wlasnie wykorzystywanie pracujacego zawodowo
              partnera.
              • dziadek_54 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 21.08.08, 16:46
                eeela napisała:

                > Czesc, Dziadku, rzadko Cie ostatnio widuje :-)

                Witaj :)
                Rzadko mnie widujesz , bo przesiaduje u siebie na wsi podlaskiej :)
                Żone kazali mi lekarze wywiezc z warszawy .
                >
                > Wiem, jak to widzisz. A Ty wiesz, ze dla mnie taki podzial bylby
                nie
                > do pomyslenia :-)

                Namowiłbym Cie :))Mam duzy dar przekonywania :DDD
                Gdybys była moja żoną pracowała bys sobie w ajkims instytucie
                naukowym , czy uczelni , ale niekoniecznie zarobkowo. :))

                To znaczy dopoki dzieci sa male - tak. Ale nie
                > dluzej. I uwazam, ze przy dzisiejszym poziomie udogodnien w
                > prowadzeniu domu, zostawanie w nim nie z powodu malych dzieci to
                > zwykle wygodnictwo i wlasnie wykorzystywanie pracujacego zawodowo
                > partnera.

                to nie jest zadne wykorzystywanie faceta !!!
                Ja chce zeby kobieta była w domu , zeby miała "czas na bycie
                piekna" , zeby była wypoczeta, usmiechnieta , a moze nawet
                steskniona .
                Co to za frajda przyjsc do domu w ktorym nikogo nie ma, a nastepnie
                przychodzi kobieta, przemeczona, z opuchnietymi stopami , obolała,
                albo znudzona ?
                To ,ze kobieta jest w domu , jest w interesie faceta , zupełnie nie
                wiem o jakim wykorzystywaniu mówisz.

                >
                >
                >
                • eeela Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 22.08.08, 02:46
                  > to nie jest zadne wykorzystywanie faceta !!!
                  > Ja chce zeby kobieta była w domu , zeby miała "czas na bycie
                  > piekna" , zeby była wypoczeta, usmiechnieta , a moze nawet
                  > steskniona .
                  > Co to za frajda przyjsc do domu w ktorym nikogo nie ma, a nastepnie
                  > przychodzi kobieta, przemeczona, z opuchnietymi stopami , obolała,
                  > albo znudzona ?
                  > To ,ze kobieta jest w domu , jest w interesie faceta , zupełnie nie
                  > wiem o jakim wykorzystywaniu mówisz.

                  Zależy, jakiego faceta :-) Niektórym to odpowiada, a innym nie.

                  Nie przekonałbyś mnie, Dziadku. Ja lubię pracować nie dla samej pracy, ale dla
                  posiadania z niej wymiernych korzyści. Tak już mam jakoś skrzywioną psychikę, że
                  jeśli ktoś łoży na mnie, czuję się od niego bardziej zależna niż mi to
                  odpowiada. Mam skłonność do zbytniego uzależniania się emocjonalnego od ludzi,
                  nie potrzeba mi dodatkowych czynników uzależniających :-)
    • lupus76 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 12:21
      wiktorka_24 napisała:

      > Nie twierdzę, że kobieta ma siedzieć, nic nie robić i wymagać
      jedynie
      > pieniędzy od mężczyzny. Myślę, że sama powinna pracować i się
      rozwijać. Jednak
      > nie przepadam za mężczyznami -"kutwami", którzy nie mają w sobie
      takiego
      > wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś,
      opłacić,
      > zaproponować...np wczasy czy wycieczkę. Tak, wiem że zaraz
      rzucicie się na
      > mnie twierdząc: materialistka, jednak myślę, że ciężko mi było żyć
      z kimś, kto
      > nie ma tego typu gestów.
      > Tu nie chodzi o same pieniądze, ale ten odruch, jak dla mnie i w
      mojej
      > rodzinie całkiem naturalny, związany z uczuciami...

      To samo można napisać o kobiecie :)
    • naprawdetrzezwy Nikt ci nie broni wyjść za mąż za gruby portfel. 08.02.08, 12:26
      Instytucja utrzymanki jest stara jak świat.

      i świat ma na to nazwę.
      Dobrą.
      • wiktorka_24 Re: Nikt ci nie broni wyjść za mąż za gruby portf 08.02.08, 21:40
        pewnie, że nie broni ;)
        to nie ma nic wspólnego z utrzymanką, bo zamierzam pracować :P
    • pierwszy_nick_z_brzegu Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 18:37
      a Ty kiedykolwiek postawilas swojemu ukochanemu wczasy albo inne tego typu
      prezenty?? Tak po prostu , jako naturalny odruch zwiazany z uczuciami. Jesli
      nie to typowy przyklad egoistki i pasozyta.
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 21:41
        Oczywiście, że tak. 3 lata temu mojemu eks chłopakowi, byliśmy razem na wczasach
        w Turcji. Potem on mnie postawił- rok później bylismy na sycylii. co prawda nie
        jestesmy razem, ale nadal się przyjaźnimy ;)
        • pierwszy_nick_z_brzegu Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 20:45
          A no i tak wlasnie rzeczywiscie powinno byc, zeby bylo sprawiedliwie. Po prostu
          Twoj pierwszy post mozna bylo zle zinterpretowac. Ja np. zrozumialem, ze to
          jedynie faceci powinni stawiac wczasy swoim kobietom , a Tobie tu chodzilo o
          obustronne prezenty. W takim razie wycofuje niefortunny zarzut pzdr
    • ryko Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 18:43
      Kochana,

      Myślenie to przyszłość :DDD

      A tak poważnie to w związku nic nie musi wymagać bo wszystko jej się należy (a
      przynajmniej 50%).

      Niemniej ZAWSZE powinna pamiętać, że nic nie trwa wiecznie, i związki się
      rozpadają. I wtedy jak nie pracuje to pozostaje z ręką w nocniku (no chyba że
      była z księciem i potem będzie żyła z odsetek...).
      Dlatego kobitki ZAWSZE musicie starać się być w miarę samodzielne i
      samowystarczalne... dla własnego dobra i we wszystkim... od prowadzenia
      samochodu, poprzez sprawy urzędowo-finansowe po zarabianie pieniędzy.
      Od samego początku musicie też zadbać o "swoją część" na emeryturę... bo jak nie
      pracujecie to tylko facetowi rośnie I, II i III filar...

      Po latach moja żona zaczyna doceniać to że ją przez lata "zmuszałem do wysiłku i
      ćwiczyłem"... szczególnie docenia to po małym trzęsieniu ziemi... w stylu
      Hitchcoka :DDD
      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 21:44
        Nie doczytałeś, nie Ty pierwszy masz tu problemy z czytaniem ze zrozumieniem !
        zacytuj mnie, gdzie napisałam, że kobieta ma nie pracować, nie prowadzić
        samochodu czy nie iść do urzędu ? dopiero potem pisz posta. Logicznego
        wyciagania wniosków uczą w przedszkolu, może mały come back do kindergarten???
        • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 08.02.08, 21:45
          apropos myślenia....własnie....najpierw myśl, a potem pisz posty :D
          Bo ja z mysleniem i logika nie mam najmniejszych problemów :P
          • ryko Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 09.02.08, 00:34
            wiktorka_24 napisała:

            > ...Myślę, że sama powinna pracować i się rozwijać...
            i potem jeszcze:
            > apropos myślenia....własnie....najpierw myśl, a potem pisz posty :D
            > Bo ja z mysleniem i logika nie mam najmniejszych problemów :P

            Skarbie,
            Nie denerwuj się na mnie... ja nic od Ciebie nie chcę to i wolny jestem od od
            wszelkich prób... :DDD

            Pisałem o przyszłości myślenia w kontekście Twojego "myślenia" :DDD
            Bo tu nie ma co mysleć tylko trzeba samemu PRACOWAĆ... a czasem nawet zap....ć.

            Kolorowych :DDD
    • baba_przelotem Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 09.02.08, 00:58
      Bylam rok z facetem ktory UWAGA!!!! kupil mi raz kwiatek, a na
      urodziny i imieniny nawet zyczen nie dostalam,podobno nie pamieta
      dat>. Nie zalezalo mi na jego forsie, nigdy nie wzielam ani grosza,
      oprocz tego kiedys skladalismy sie razem na produkty zywieniowe -pol
      na pol. Nawet gdyby mnie obdarowal zlotym pierscionkiem z brylantem
      nie przyjelabym go, bo nie jestem z kims dla jego prezentow tylko
      dla niego samego. Co nie znaczy ze kwiatow nie chcialabym dostawac
      czesciej :D
    • bluecake Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 09.02.08, 15:16
      tak,mezczyzna powinien miec gest,
      skapcy sa ZALOSNI!!!
      jestem typem kobiety,ktora ma gest-
      prezenciki bez okazji,niespodzianki sa dla mnie czyms
      normalnym ,wlasciwie nie ma miesiaca,
      zebym w dniu wyplaty nie kupila czegos dla swojego faceta,
      po prostu sprawia mi to radosc:)
      niestety w druga strone to nie dziala...on gestu nie mial i nie ma...
      dlatego zamierzam w najblizszym czasie kopnac go w d*** :)


      • wiktorka_24 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 13:48
        I dobrze zrobisz... tu chodzi własnie o taki gest, intencję... ja takie mam i
        jest to dla mnie naturalne..raz miałam faceta , który miał takie intencje,
        pozostali nie. I wkurza mnie to na maxa, bo dla mnie to wyraz uczuć..nie muszę
        dostawać brylantu, ale chodzi o drobiazg, że pamięta i ma gest
        • qw994 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 14:02
          Wczasy i wycieczki to według ciebie drobiazgi?
          • nostress.ka21 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 19:17
            Aż muszę się wtrącić :|

            qw994 napisała:

            > Wczasy i wycieczki to według ciebie drobiazgi?

            Wczasy może nie, ale czy WYCIECZKA, przyjmując, że wycieczką nazwiemy chociażby
            wypad za miasto, jest dla Ciebie czymś wielkim?
            No tak, skoro facet stwierdzi, że jedziemy, ale robimy zrzutę na paliwo, a za
            obiad w przydrożnej knajpie płacę JA, to sorki, ale coś nie bardzo...
            Tutaj chodzi właśnie o "gest", dla niektórych jest to kwiatek za 5zł, dla innych
            wczasy za 5tyś. Po prostu trzeba umieć to odróżnić.

            Ja widocznie też jestem materialistką, ale po prostu nie znoszę, gdy facet
            uważający się za cud-miód, nie jest w stanie zdobyć się na jakiś drobiazg. Nie
            mówiąc o zapłaceniu za kolację, drinka czy taksówkę...
            • silic Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 02:45
              > Ja widocznie też jestem materialistką, ale po prostu nie znoszę, gdy facet
              > uważający się za cud-miód, nie jest w stanie zdobyć się na jakiś drobiazg. Nie
              > mówiąc o zapłaceniu za kolację, drinka czy taksówkę...

              A czemu miałby płacić ? Oczekiwanie, że ktoś będzie płacił za ciebie jest
              brzydką cechą charakteru.
        • bluecake Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 19:39
          pewnie,ze nie chodzi o brylanty!(chociaz...;))
          rzecz w malych gestach,ktore sa sygnalem -"chce Ci sprawic radosc",
          niestety,tez do takich z gestem nie mam szczescia,
          a moze juz tacy sa na wyginieciu???chyba tak...
          a juz rozwala mnie calkowicie jak facet czuje sie "wykorzystywany"
          jak przyjdzie mu zaplacic za obiad(na ktory zaprosil)...
          ma byc na pol i koniec!
          majac taka sytuacje zaplacilam za calosc i wyszlam bez slowa,
          a niech chlopak zaoszczedzi sobie pare groszy!
          zenada...,ale jak widac nie brakuje takich "mezczyzn";)














          • nostress.ka21 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 23:50
            bluecake napisała:
            > a juz rozwala mnie calkowicie jak facet czuje sie "wykorzystywany"
            > jak przyjdzie mu zaplacic za obiad(na ktory zaprosil)...
            > ma byc na pol i koniec!
            > majac taka sytuacje zaplacilam za calosc i wyszlam bez slowa,
            > a niech chlopak zaoszczedzi sobie pare groszy!
            > zenada...,ale jak widac nie brakuje takich "mezczyzn";)
            >
            Masakra!
            tacy "mężczyźni" prawdziwi tacy to normalnie na porządku dziennym są. No, ale
            owszem chciałyśmy równouprawnienia to je mamy, pod nie można podpiąć wszystko ;))
            Dobrze zrobiłaś w tej sytuacji. Mistrzostwo świata się należy ;))
          • silic Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 02:43
            > a juz rozwala mnie calkowicie jak facet czuje sie "wykorzystywany"
            > jak przyjdzie mu zaplacic za obiad(na ktory zaprosil)...

            Zaprosił mówiąc że "stawia (płaci)" czy zaproponował wspólny posiłek ? To
            zupełnie różne rzeczy, tylko trzeba chcieć je odróżniać.
            Jeśli zrobił to drugie to nie ma się co dziwić, że nie chciał płacić za drugą
            osobę (bo i z jakiej racji ?).
            • nostress.ka21 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 09:08
              Niby rozumowanie prawidłowe, ale w taki razie, gdy koleżanka wpada na kawę
              (piszę o kawie, a nie sexie) to powinna ją przynieść, bo przecież każdy płaci za
              siebie...

              Takie moje jakieś dywagacje...:|
              • silic Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 09:45
                Jeśli uważasz , że powinna zapłacić bądź przynieść swoją to jej to powiedz.
                Nie masz problemu z oczekiwaniem tego od mężczyzny, od koleżanki też nie
                powinnaś mieć problemów.
                • nostress.ka21 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 14:36
                  silic napisał:
                  > Jeśli uważasz , że powinna zapłacić bądź przynieść swoją to jej to powiedz.

                  Nie uważam, że powinna zapłacić. Podałam TEN przykład, żeby jakoś rozjaśnić...

                  > Nie masz problemu z oczekiwaniem tego od mężczyzny, od koleżanki też nie
                  > powinnaś mieć problemów.
                  >

                  Problem?
                  Ja problemu nie widzę, gdyż jeśli proponuję JA(sic!) wyjście, to znaczy, że ja
                  płacę.
                  Po prostu chodzi mi o zaproszenie: zapraszasz kogoś na wesele i każesz płacić za
                  siebie?
                  (zapomnijmy o prezencie, bo to odmienna kwestia)

                  Zresztą ja swojego zdania nikomu nie narzucam, po prostu się wypowiedziałam, a
                  do tego mam prawo, przecież do właśnie służy FORUM.
                  • silic Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 12.02.08, 01:59
                    > Ja problemu nie widzę, gdyż jeśli proponuję JA(sic!) wyjście, to znaczy, że ja
                    > płacę.

                    To dziwne trochę. Ja gdy proponuję wyjście to proponuję a płacę gdy mówię , że
                    płacę. Jeśli nie ma wyraźnego sformułowania o tym , kto płaci każdy powinien
                    płacić za siebie - a przynajmniej być na to przygotowanym.

                    > Po prostu chodzi mi o zaproszenie: zapraszasz kogoś na wesele i każesz płacić z
                    > a siebie?

                    ??? A to gdzieś się płaci za wejście i bycie na weselu ??????????
                    Jak długo żyję to się nie spotkałem z czymś takim.
            • bluecake proszony obiad... 11.02.08, 20:04
              silic napisał:
              > Zaprosił mówiąc że "stawia (płaci)" czy zaproponował wspólny posiłek ? To
              > zupełnie różne rzeczy, tylko trzeba chcieć je odróżniać.
              > Jeśli zrobił to drugie to nie ma się co dziwić, że nie chciał płacić za drugą
              > osobę (bo i z jakiej racji ?).


              taaaa....wiesz, zapomnialam zapytac:"to ty placisz,taaaak???"-super
              romantyczne!(to mialo byc romantyczne sam na sam ;)
              rozumiem,ze takie wazne kwestie trzeba konkretnie ustalac przed wyjsciem na
              "proszony obiad".
              mysle,ze tutaj po prostu nasz stosunek do pieniedzy sie bardzo rozni...ja
              zarabiam,zeby zyc,zeby sprawiac sobie i
              innym przyjemnosci(jak pisalam wczesniej),
              nie szastam,ale tez nie oszczedzam.
              on do swoich pieniedzy ma bardzo emocjonalne podejscie,
              jezeli wydaje to tylko na siebie(to mu problemu nie sprawia!:).
              a przy zakupie czegos "na pol" rozliczy co do grosza,
              nie ma mowy o "zaokragleniu",
              jezeli wyszlo 65,72-wyliczy dokladnie koncowke!:)
              niefajna to jest cecha,bardzo niefajna.
              i co z tego,ze niby fajny,przystojny i niezly kochanek z niego?
              jak skapcem jest...nie do strawienia!!!






    • shiva_the_god_of_death Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 10.02.08, 20:26
      w jakim momencie zaczyna sie bycie kutwa?
      miedzy zaproszeniem kobiety na kolacje, kupnem kwiatow, bielizny a fundowaniem
      wycieczki na bali jest jednak pewna przestrzen.
      powinnas troche popracowac nad definicja, bo wydaje mi sie, ze jest ona nieostra.



      wiktorka_24 napisała:

      > Nie twierdzę, że kobieta ma siedzieć, nic nie robić i wymagać jedynie
      > pieniędzy od mężczyzny. Myślę, że sama powinna pracować i się rozwijać. Jednak
      > nie przepadam za mężczyznami -"kutwami", którzy nie mają w sobie takiego
      > wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś, opłacić,
      > zaproponować...np wczasy czy wycieczkę. Tak, wiem że zaraz rzucicie się na
      > mnie twierdząc: materialistka, jednak myślę, że ciężko mi było żyć z kimś, kto
      > nie ma tego typu gestów.
      > Tu nie chodzi o same pieniądze, ale ten odruch, jak dla mnie i w mojej
      > rodzinie całkiem naturalny, związany z uczuciami...
    • ryko Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 11.02.08, 14:05
      Jeszcze taka moja mała dopowiedź dla wszechobecnych romantycznych "księżniczek" :DDD

      Kochane,
      W naszej cywilizacji pieniądz jest fundamentem wymiany wszelkich dóbr ale też,
      przez nas zarabiany, jest swego rodzaju wyceną NAS.
      Dlatego wszyscy powinniśmy sami pracować, zarabiać i posiadać:
      - dla poczucia własnej wartości,
      - dla WOLNOŚCI i niezależności.
      I jeżeli są to dla Ciebie istotne cechy to nie należy "myśleć" tylko zakasać
      rękawy i zacząć działać.
      I nie ma to nic wspólnego z "materialistycznym" podejściem do życia... raczej
      wręcz przeciwnie :PPP
      • dzikoozka Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 12.02.08, 15:31
        w koncu sie zgodze z ryko. Normalnie przemowil ludzkim głosem ;)
        • ryko Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 12.02.08, 18:54
          A to ze mną można się nie zgadzać ;)))
    • dzikoozka Kozakiewicza ;) 12.02.08, 15:30

    • komnen3 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 14.02.08, 18:45
      Tłumaczenie: DAWAJ PIENIĄDZE!!!!!
    • atari800xl [...] 15.02.08, 09:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • plisowanka polecam podobny wątek 22.02.08, 23:20
      Polecam podobny wątek, tylko trochę od innej strony:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=72810823&a=72810823
      Dodam tylko tyle, że może ten twój facet miał kiedyś w przeszłości do czynienia z materialistkami, stracił na nie pieniądze i powiedział sobie: "Dość, już nigdy na żadną kobietę pieniędzy nie będę wydawał". I dlatego boi się cokolwiek ci kupować, bo boi się, że się przyzwyczaisz i będziesz chciała coraz więcej i więcej...
    • lalacruz Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 24.02.08, 17:38
      Nawet kwiatka bez okazji albo jakiegoś ciepłego kebaba. Mężczyzna, który nie ma
      gestu, to dziwoląg.
    • mgla_1 Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 20.08.08, 13:14
      takie tematy nie nadają się na forum gazety
    • gixera Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 20.08.08, 13:35
      Też lubiłam gesty, dopóki nie zaczęły być finansowane ze wspólnego
      wora.
    • jamesonwhiskey Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 20.08.08, 14:34
      wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś,
      opłacić,
      zaproponować...np wczasy czy wycieczkę

      a ty mu oplacilas jakas wycieczke ???
      kupilas cos w gescie za pare tysiecy ??
    • widokzwenus Re: Mężczyzna powinien mieć gest... 21.08.08, 15:02
      Jak czytam takie wypowiedzi wysmarowane przez przedstawicielki mojej
      płci, to mam ochotę stwierdzić że facet faktycznie powinien mieć
      gest... Kozakiewicza.
      • 1.xxx12345 :))))))))))))))))) 22.08.08, 15:05
        • pudelek321 Re: :))))))))))))))))) 25.08.08, 22:51
          Ja - studentka 25 lata, dodam, że studiuje dwa fakultety w
          międzyczasie "daję" korepetycje, robie tłumaczenia itp. po to, żeby
          zarobić.
          On - facet 38 lat, mój eks chłopak, właściel średniej firmy.
          Nie miał za złe,zebym robiła codzienne zakupy do jego lodówki,
          kupowała mu ubrania, drobiazgi do jego domu, plasterki
          antynikotynowe, lekarstwa, pożyczała mu drobne pieniadze, które
          miał "oddać" itp.
          A ja po 12 godzinnej podrózy pociagiem nie mogłam liczyć na to, że
          spełni moją prośbę i kupi mi jogurt. Niestety zawsze niby zapominał.
          Po pół roku utrzymywania go zrezygnowałam. Teraz w czasie wakacji
          pracuję na dwa etaty w sklepie i biurze, a on opala sie w Hiszpanii
          od dwóch tygodni.
          Dziękuję.
Pełna wersja