wiktorka_24
07.02.08, 21:19
Nie twierdzę, że kobieta ma siedzieć, nic nie robić i wymagać jedynie
pieniędzy od mężczyzny. Myślę, że sama powinna pracować i się rozwijać. Jednak
nie przepadam za mężczyznami -"kutwami", którzy nie mają w sobie takiego
wewnętrznego odruchu i gestu, aby sprawić przyjemność, kupić coś, opłacić,
zaproponować...np wczasy czy wycieczkę. Tak, wiem że zaraz rzucicie się na
mnie twierdząc: materialistka, jednak myślę, że ciężko mi było żyć z kimś, kto
nie ma tego typu gestów.
Tu nie chodzi o same pieniądze, ale ten odruch, jak dla mnie i w mojej
rodzinie całkiem naturalny, związany z uczuciami...