intymna rozmowa zapisamna w komputerze

09.02.08, 11:58
drodzy panowie. moja przyjaciolka znalazla ostatnio rozmowe bardzo intymna jej faceta z jakas inna pania. rozmowa byla zapisana. co powinna zrobic? pogadac z facetem czy nie. prosimy o rade z meskiego punktu widzenia. pozdrawiamy serdecznie.
    • facettt to zalezy. 09.02.08, 12:07
      Jezeli ma do tego komputera wolny dostep i rozmowa byla zapisana
      "na latwo widocznym miejscu" i znalazla ja rzeczywiscie przypadkowo
      - to moze porozmawiac.

      Jezeli zas rozmowa bya "ukryta" i znalaza ja wskutek podejrzen
      i tkzw. szperactwa - to niech zachowa te wiedze dla siebie
      - gdyz kazdy normalny i tak sie tego wyprze- jezei ma cos a sumieniu
      (a tym bardzej w planach) i chce to ukryc.
      • carlabruni1 Re: to zalezy. 09.02.08, 12:08
        facettt napisał:

        > Jezeli ma do tego komputera wolny dostep i rozmowa byla zapisana
        > "na latwo widocznym miejscu" i znalazla ja rzeczywiscie przypadkowo
        > - to moze porozmawiac.
        >
        > Jezeli zas rozmowa bya "ukryta" i znalaza ja wskutek podejrzen
        > i tkzw. szperactwa - to niech zachowa te wiedze dla siebie
        > - gdyz kazdy normalny i tak sie tego wyprze- jezei ma cos a sumieniu
        > (a tym bardzej w planach) i chce to ukryc.
        rozmowa byla zapisana w moich bierzacych dokumentach. co wg was powinna zrobic? zostawic drania?
        • facettt to zalezy - ja ona mu lezy :) 09.02.08, 12:11
          pominawszy fakt, ze slowo "biezacy" pisze sie nieco inaczej,
          smieszy mnie zostawianie kogos z powodu jedej rozmowy :)

          chyba , ze jej na nim nie zalezy :)
          • carlabruni1 Re: to zalezy - ja ona mu lezy :) 09.02.08, 12:13
            facettt napisał:

            > pominawszy fakt, ze slowo "biezacy" pisze sie nieco inaczej,
            > smieszy mnie zostawianie kogos z powodu jedej rozmowy :)
            >
            > chyba , ze jej na nim nie zalezy :)
            przepraszam za blad;). no wlasnie zalezy jej, ale nie chce tez byc oszukiwana.
            • facettt Re: to zalezy - ja ona mu lezy :) 09.02.08, 12:22
              Jeszcze raz: robienie problemu z JEDNEGO incyndentu
              - to niepowazna dziecinada.

              Dopiero gdy cos sie powtarza - to rodzi sie problem.

              • carlabruni1 Re: to zalezy - ja ona mu lezy :) 09.02.08, 12:25
                facettt napisał:

                > Jeszcze raz: robienie problemu z JEDNEGO incyndentu
                > - to niepowazna dziecinada.
                >
                > Dopiero gdy cos sie powtarza - to rodzi sie problem.
                > no mok. troche sie powtarza. facet czesto na czat zaglada i tam laski zagaduje ponoc.
        • tacx Re: to zalezy. 09.02.08, 12:57
          > rozmowa byla zapisana w moich bierzacych dokumentach. co wg was powinna zrobic?
          > zostawic drania?

          Zostaw go... jak zapisuje takie rozmowy w twoich folderach to najwyraźniej coś
          nie tak z jego półkulami. A moze on wiersze pisze albo jakiego arlequina?
    • nom73 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 09.02.08, 13:48
      A po czym poznała, że to rozmowa jej faceta, po czcionce? :-)
      • carlabruni1 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 09.02.08, 13:52
        nom73 napisał:

        > A po czym poznała, że to rozmowa jej faceta, po czcionce? :-)
        no skoro w jego komputerze no to chyba normalne, ze jego rozmowa to jest;).
        • nom73 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 09.02.08, 14:19
          carlabruni1 napisała:

          > no skoro w jego komputerze no to chyba normalne, ze jego rozmowa to jest;).

          Może sobie ściągnął z sieci, w jakim to formacie było?
          • carlabruni1 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 09.02.08, 21:02
            nom73 napisał:

            > carlabruni1 napisała:
            >
            > > no skoro w jego komputerze no to chyba normalne, ze jego rozmowa to jest;
            > ).
            > dpradzcie lepiej co ma zrobic, a nie sie bedzie bidula zastanawiala czy w formacie takim czy innym.
            > Może sobie ściągnął z sieci, w jakim to formacie było?
    • naprawdetrzezwy Służę uprzejmie: 09.02.08, 22:12
      "koleżanka" powinna nie czytać cudzej korespondencji.

      I tu się kończy temat, droga koleżanko "koleżanki".
    • globerr Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 10.02.08, 08:19
      No tak...... a czy niedługo zadasz takie samo pytanie za to, że facet myśli
      erotycznie o innej kobiecie?
      Jeśli kiedyś będzie można zapisywać myśli to uznając takie marzenia erosa za
      zdradę dojdziemy do paranoi.
      A czym się różnią słowa od myśli? Są tylko wypowiedzianymi myślami.
      • carlabruni1 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 10.02.08, 15:25
        globerr napisał:

        > No tak...... a czy niedługo zadasz takie samo pytanie za to, że
        facet myśli
        > erotycznie o innej kobiecie?
        > Jeśli kiedyś będzie można zapisywać myśli to uznając takie
        marzenia erosa za
        > zdradę dojdziemy do paranoi.
        > A czym się różnią słowa od myśli? Są tylko wypowiedzianymi
        myślami.
        zgdza sie, ale od slow mozna przejsc do czynow i jeszcze po co
        zapisywac taka rozmowe na kompie?
    • yidele Re: z meskiego pt. widzenia 10.02.08, 11:18
      ...lepiej zerwac niz sie z szmata zadawac. Niech go rzuci, bo jesli zdradzil
      choc raz, to nic i nikt tego nie naprawi.
    • trust2no1 Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 11.02.08, 20:09
      Nie gadać. Zostawić własnemu losowi. Skoro nie radzi sobie z
      kwestiami podstawowymi, tym bardziej nie nadaje się do rzeczy
      bardziej skomplikowanych, na przykład utrzymanie rodziny, etc...
    • eeela Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 11.02.08, 20:32
      Jest taka pewna prawidlowosc, ktorej powszechnosc oceniam na oko na 95%.
      Czesc 1:
      Kobieta, ktora pyta swoja przyjaciolke o opinie, zawsze moze liczyc na to, ze
      jej przyjaciolka te opinie wyglosi, bedzie co do jej slusznosci mocno przekonana
      i (to juz rzadziej) poszukiwanie innych rad i opinii moze potraktowac jak
      nielojalnosc.

      Czesc 2:
      Kobieta, ktora pyta o opinie na forum w imieniu przyjaciolki, bezecnie klamie,
      poniewaz gdyby naprawde jej przyjaciolka prosila o opinie, juz dawno by ja
      (patrz czesc 1) otrzymala. Ergo, kobieta zadajaca pytanie na forum mowi niemal
      zawsze o sobie, zaslaniajac sie przyjaciolka, co zreszta dla wszystkich jest
      jasne i oczywiste, wiec po cholere ja te elaboraty pisze?
      :-)
      • aniorek Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 12.02.08, 09:29
        > Ergo, kobieta zadajaca pytanie na forum mowi niemal
        > zawsze o sobie, zaslaniajac sie przyjaciolka

        Hehe, no wlasnie mialam to napisac. Dziewczyna przekopala pewnie osobisty komputer faceta i teraz sie nie chce przyznac. Ladnie to tak klamac? Ty i Twoj facet jestescie siebie warci, nie ma to jak zaufanie...
    • lacido Re: intymna rozmowa zapisamna w komputerze 12.02.08, 13:35
      a po co coś takiego zapisywać?
      Grubymi nićmi to szyte jest-wg mnie

      moze jakaś próbka to ocenimy co to warte <lol>
Pełna wersja