Facet w kuchni

14.02.08, 12:10
zdolności kulinarne faceta robią na kobiecie większe wrażenie niż
dobrej klasy samochód.
Prawda to, czy fałsz ?:D
Pozdrawiam Panie walentynkowo
    • lupus76 Re: Facet w kuchni 14.02.08, 12:27
      no_okki napisał:

      > zdolności kulinarne faceta robią na kobiecie większe wrażenie niż
      > dobrej klasy samochód.
      > Prawda to, czy fałsz ?:D
      > Pozdrawiam Panie walentynkowo

      Jesli ta teza potwierdziłaby się - powinienem być królem życia.
    • ryko Re: Facet w kuchni 14.02.08, 12:31
      o_okki napisał:

      > zdolności kulinarne faceta...

      NIe wiem jakie robią, ale...

      Najczęściej aby dotrzeć do kuchni najpierw trzeba wziąć ją do fury i przez
      sypialnie tam doprowadzić...
    • palya Re: Facet w kuchni 14.02.08, 13:21
      ano jasne ze prawda, ze robią wieksze wrazenie....
      hmm jak patrze jak działa w kuchni, miesza salatke, ugniata makaron
      albo ehh..
      a pozniej drepczemy z tym co on upichci do sypialni i konsumujemy,
      czasem przed, czasem po...a najfajniej w trakcie :D
    • krystkaoj Facet w kuchni 14.02.08, 15:05
      Znam kilku facetów co sa super kucharzami i cukernikami i nie sa
      zwiazani z w/w zawodami czyli krotko mowiąc sa amatorami. a jednak
      nie robili dużego wrazenia na atrakcyjnych i inteligentnych
      kobietach.
    • eeela Re: Facet w kuchni 14.02.08, 15:43
      Facet potrafiacy dobrze gotowac z duzym prawdopodobienstwem jest:
      a) zmyslowy
      b) z wyobraznia
      c) pozbawiony najgorszych plciowych uprzedzen

      Czyli obiecujacy :-)
    • figgin1 Na mie wrażenia ni robią 16.02.08, 06:57
      bo sama świetnie gotuję,
    • dziadek_54 Re: Facet w kuchni 16.02.08, 07:58
      Nie umiem Ci odpowiedziec na to pytanie .
      Kuchnia jest moja od 30lat , zadnych "bab" do niej nie wpuszczam i
      zupelnie mnie nie interesuje , co One na ten temat mysla .
      A co do samochodu dobrej klasy to tez nie wiem.
      Jestem tak fatalnym kierowca ,ze nigdy nie przyszlo mi do glowy
      kupowanie samochodu dobrej klasy.
      Jezdze starym , zdezelowanym rupieciem , ktorego nie zal mi , po
      kolejnej stluczce.
Pełna wersja