jullian
24.02.08, 14:22
Witam!!!
Mam do Was panowie pytanie... Rok temu poznalam faceta, na poczatku
flirtowalismy, usmiechalismy sie do siebie, ja go uwodzilam i to bylo z
wzajemnoscia... byly momenty ze mu okazywalam ze mi na nim zaczyna zlaezec i
wydawalo mi sie ze on mysli podobie (chociaz nie ukrywam ze na poczatku chcial
sie raczej tylko zabawic ale jednak mu zaufalam) No ale minelo pol roku i on
sobie kogos znalazl, przestal mnie podrywac, nie odzywal sie do mnie, olewal
mnie, normalnie tak jakbym mu cos zrobila... Czasami mi sie wydawalo ze sie
mnie wstydzi... I moje pytanie... Dlaczego tak zrobil? Jesli zauwazyl ze ja
chce czegos wiecej to czy nie mogl mi powiedziec zebym przypadkiem nie robila
sobie nadzieii bo mnie nie chce tylko tak po chamsku udawac ze mnie nie zna?
Tym bardziej ze to byl i jest wrazliwy mezczyzna, uczuciowy, zaden cwaniak a
tak mnie zawiodl... A jak tak bardzo sie w nim zakochamalam:(