Problem ze spaniem

    • ofelia1982 Re: Problem ze spaniem 01.03.08, 11:33
      lol..to naprawde solidny zwiazek musi byc skoro przez takie g***
      jestes gotow sie rozstac! wspolczuje partnerce.
      Moze jestem od Ciebie mlodsza, ale mam jedna rade, ktora poki co
      sprawdza sie w zwiazkach - POGADAJ Z NIA. dziala.
    • grogreg Chlopie, to dopiero poczatek. 01.03.08, 19:18
      Pomysl o balaganie w lazience, nowych porzadkach w kuchni....
      Widzisz, jedni nadaja sie do tego aby dzielic z kims lodowke, lozko, zycie...
      inni nie.
    • daaar0 Re: Problem ze spaniem 02.03.08, 07:03
      Facet mam nadzieję, że nie masz w planach dzieci.
      A tak w ogóle to przyzwyczajenia da się zmienić. Trochę to trwa,ale w końcu...
      Pamiętam jak to u mnie było. Jak ciężko mi było się przyzwyczaić do drugiej
      osoby w łóżku.
      • yavanna86 Re: Problem ze spaniem 02.03.08, 13:33
        Hm...pogadaj z nią :) powiedz jej że Cię to wkurza :) i zaoferuj,że jeśli ma
        problem ze wstawaniem i przez to nastawia budzik na wcześniej, to o tej 9
        będziesz się budził razem z nią i tarmosił tak długo póki się nie zwlecze z
        łóżka;) powinna takie poświęcenie dla Ciebie znieść!!
    • aniutek Re: Problem ze spaniem 03.03.08, 01:53
      rany... aczy nie mozesz jej po prostu powiedzic jak bardzo CI ta
      pobudka przeszkadza??? to chyba najprostsze wyjscie, IMO jak kobieta
      jest na poziomie powinna zrozumiec.
    • yellowpeach Re: Problem ze spaniem 03.03.08, 10:19
      ja miałam podobny problem z facetem-więc takie pomysły nie są typowe dla danej płci. wystarczy porozmawiać, wierz mi, i poprosić aby tego nie robiła. myślałam, że po 30-ce to ludzie wiedzą jak się rozwiąxzuje problemy w związku....
      powodzenia
    • clooney_g Re: Problem ze spaniem 03.03.08, 12:49
      wesmar napisał:

      > Od m-ca mieszkam razem z nowym partnerem i wszystko byłoby super
      gdyby
      > nie ranek. Przyzwyczajony jestem wstawac o 13.00-14.00. Tymczasem
      On !
      >Pieszczotami przeciąga moment zaśnięcia, rano zaś ustawia radio na
      budzenie i
      > dodatkowy budzik od 4.30 po czym do 10.00 śpi dalej przy
      cyklicznie
      > dzwoniącym budziku w telefonie i grającym radiu. Ja jestem
      wściekły
      > na tyle, że jestem gotów się powiesić i to dziś. Chodzę
      niewyspany,
      > mozg mi nie pracuje tak jak powinien. Probowalem zakładać
      stoppery,
      > ale wymiotowac mi się chce po nich. Jak Wy sobie z tym radzicie.
      > Łóżko mamy jedno, drugi pokój wynajmujemy prostytutkom, domu teraz
      nie
      > kupię bo nie mam tyle kasy. Nie sadzilem, ze po 80-ce nie jestem w
      > stanie się dostosowac do spania razem...

      Tak - kwadratura kola przy takim problemie to pryszcz !
    • eleni80 Re: Problem ze spaniem 03.03.08, 17:27
      jak moja koleżanka z akademika ;)
      skutkowało wstawanie o tej 7 i krzątanie się po pokoju, wtedy ona też musiała
      wstać,
      a nie wyspanie zawsze można nadrobić popołudniową drzemką ;P
    • d.o.s.i.a Re: Problem ze spaniem 05.03.08, 12:14
      Doskonale Cie rozumiem. Gdyby mnie ktos tak budzil przez poltorej
      godziny budzikiem i radiem to bym mordowala. Rano draznia mnie
      dzwieki, potrzebuje czasu na rozruch. W tym czasie drazni mnie nawet
      rozmowa z innym czlowiekiem, albo szczek talerzy w kuchni. Innymi
      slowy - wszelkie dzwiekie "emitowane" przez inna osoba, czy to
      osobiscie, czy przy uzyciu urzedzen. Tak mam, niestety. Moj poranek
      jest swiety.

      Mialam przez pewien czas nieprzyjemnosc budzic sie do muzyczki z
      komorki, ktora byla ustawiona tak na maksa, ze umarlego by obudzila.
      No po prostu zrabany caly dzien. I to byla jedna z przyczyn
      rozstania.

      Na Twoim miejscu ja bym dluzej nie wytrzymala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja