kozica111 03.03.08, 21:22 to trauma....właśnie to obserwuje...co wam, nie macie innych problemow? To TYLKO praca!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
taki_s_obie Re: Niepowodzenie w pracy....dla faceta 04.03.08, 08:21 to az PRACA a nie tylko DOM. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt tak to juz jest :) 04.03.08, 08:32 kozica111 napisała: > to trauma....właśnie to obserwuje... co wam, nie macie innych problemow? > To TYLKO praca!!! tak to juz jest, ze wiekszosc mezczyzn realizuje sie zyciowo poprzez prace a wiekszosc kobiet poprzez dom. nie wyklucza to (niekiedy) rol odwrotnych :) mimo to tego Starego jak Swiat wynalazku - radzilbym nie ruszac. sprawdzil sie w historii. Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: Niepowodzenie w pracy....dla faceta 04.03.08, 14:03 trafiasz w dyszkę... - dopiero co deprechę wyleczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Niepowodzenie w pracy....dla faceta 04.03.08, 21:09 Ech...chciałabym mu jakoś pomoc, wesprzeć...pogadać...Ale lipa, siedzi i nic nie mówi :( Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: Niepowodzenie w pracy....dla faceta 04.03.08, 22:28 kozica111 napisała: > Ech...chciałabym mu jakoś pomoc, wesprzeć...pogadać...Ale lipa, siedzi i nic ni > e > mówi :( - będzie ciężko; najpierw delikatnie Ty, potem rodzina, przyjaciele; dalej wizyta u psychologa go czeka. PS. Jeśli chcesz to wejdę Ci w gg na cd. - oki ?/:D Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Niepowodzenie w pracy....dla faceta 08.03.08, 01:22 To niedobrze, że nic nie mówi. Trzeba go zatem rozbroić jak niewypał. Zacząłbym od wybadania czy grozi mu wylot z roboty, bo jeśli nie to reszta powinna iść gładko tj. zmusić go do wygadania gdzie jest problem. Niech powie jak zamierza go rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś