Gość: mela
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.08.03, 18:28
Mam takiego kumpla, nawet przyjaciela, z ktorym czasem spotykam sie na kawe
albo piwo. Zawsze kiedy trzeba zaplacic, ja zaczynam szukac portmonetki, ale
on nie daje i placi sam. To dla mnie troche krepujace, ale z drugiej strony
boje sie go urazic i pozwalam. Panowie, jak to jest? Lepiej jednak byc
samodzielna czy postawic na dobre samopoczucie faceta, bo juz sama nie wiem
po przeczytaniu tylu watkow "Dlaczego baby leca tylko na kase". Boje sie, ze
on sie poczuje jakos niemesko troche i jestem w kropce :)