o czym to swiadczy??

20.03.08, 11:00
Otoz dlaczego mezczyzna bedac ze swoja kobieta, bardzo chcialby miec z nia
dziecko, ale za nic nie chce wziasc slubu? Dodam ze ciezko jest mi
zaakceptowac taka propozycje, bo dziecko owszem ale wolalabym po slubie. O
czym takie cis moze swiadczyc?
    • taki_s_obie Re: o czym to swiadczy?? 20.03.08, 11:04
      np. o tym, ze on chce wziasc odpowiedzialnosc za dziecko ale nie ma najmniejszej ochoty brac odpowiedzialnosci za ciebie. zbyt wiele pan zmienia diametralnie swoje nastawienie do meza i do zwiazku po slubie. lepiej dmuchac na zimne niz leczyc pozniej latami ciezkie poparzenia.
      • pluskwaparszywka Re: o czym to swiadczy?? 20.03.08, 12:01
        łoch, to żech sie ubawiła :D
        • cloclo80 Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 01:27
          Głupia jesteś.
          Istnieje ogromna grupa kobiet która w facetach widzi jedynie zapylaczy i dojne
          krowy, a robią to przez szantażowanie dzieckiem. Widocznie gościu ma poważne
          obawy czy panienka nie odstawi mu dokładnie takiej akcji. To jest prowokacja,
          która ma na celu sprawdzenie czy rzeczywiście taka opcja wchodzi w grę.
          • menk.a Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 09:27
            cloclo80 napisał:

            > To jest prowokacja,
            > która ma na celu sprawdzenie czy rzeczywiście taka opcja wchodzi w
            grę.

            Zakładając autentyczność problemu. dziecko ma być takim papierkiem
            lakmusowym? Bardzo mądre, dojrzałe i odpowiedzialne zachowanie.
            ;)
            • taki_s_obie Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 09:33
              menk.a napisała:

              > Zakładając autentyczność problemu. dziecko ma być takim papierkiem
              > lakmusowym? Bardzo mądre, dojrzałe i odpowiedzialne zachowanie.
              > ;)


              niestety wystepuje ono czesciej niz ci sie wydaje. a juz do prawie legendarnych
              zachowan naleza "walki dzieckiem" na sali sadowej aby tylko osiagnac swoje cele.
              • menk.a Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 09:38
                Powszechność jakiegoś głupiego zachowania nie usprawiedliwia go.

                Zastanawiam się czemu, kiedy któraś kobieta napisze, że chce zostać
                matką, samodzielną matką, jest oblewana stekiem pomyj i najlepszym
                razie nazywana sfrustrowaną egoistką, a jak jakiś facet chce się
                posłużyć dzieckim postrzegane jest to jako sprawdzian i nic więcej.
                • taki_s_obie Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 09:53
                  menk.a napisała:

                  > Powszechność jakiegoś głupiego zachowania nie usprawiedliwia go.
                  >
                  zgadzam sie. "nienajomosc przepisow nie zwalnia od odpowiedzialnosci". niestety jednak najczesciej spotyka sie glupie tlumaczenie - ja nie wiedzialem. to dlaczegu qrwa, sie wczesniej nie dowiedzial(a)? z wygody czy glupoty?


                  > Zastanawiam się czemu, kiedy któraś kobieta napisze, że chce zostać
                  > matką, samodzielną matką, jest oblewana stekiem pomyj i najlepszym
                  > razie nazywana sfrustrowaną egoistką, a jak jakiś facet chce się
                  > posłużyć dzieckim postrzegane jest to jako sprawdzian i nic więcej.

                  na szczescie ta mentalnosc sie juz w polsce tez zmienia. w krajach zachodnich samotne matki nie naleza do rzadkosci i nie sa oblewane "stekiem pomyj". czesto jest nawet tak, ze same od poczatku daze do samodzielnego macierzynstwa nie chcac miec na glowie partnera. czy to takie dobre dla dziecka to juz inna sprawa.
                  facet i sprawdzian. nie tak dawno wlasnie tutaj w "gazecie" czytalem wywiad z adwokatem reprezentujacym ex-meza i ojca. sprawa szla o dziecko. ex-zona chcac postawic na swoim zabraniala wszelkimi mozliwymi sposobami widzenia z dzieckiem. facet walczyl o kontakt z maluchem. caly, jak do tej pory efekt rozpraw sadowych mozna byloby strescic: facet jest chyba nienormalny, siedz cicho na d..., plac alimenty a nie zabieraj sie do wychowywania dziecka. fajne co?

                  • menk.a Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 10:27
                    Na głupotę na razie nie ma lekartwa. Nie rozumiem takich kobiet.
                    Nie rozumiem grania dzieckiem jako kartą przetargową, gdzie
                    utrudnianiem kontaktu z dzieckiem chce się ukarać byłego. I tak samo
                    nie potrafię zrozumieć ojców, którzy po zakończeniu związku z matką
                    dzieci udają, że nie mają dzieci: nie łożą na nie ani nie utrzymują
                    kontaktów, więzi. Też chcą tym zachowaniem ukarać swoją byłą?
    • pluskwaparszywka Re: o czym to swiadczy?? 20.03.08, 12:04
      skoro gość jest w stanie spłodzic bękarta, to świadczy to o tym, iż nie jest
      wart splunięcia.
      pozdrawiam :D
      • cloclo80 Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 01:25
        Taką co mu pomoże i nadstawi dupy nie można nazywać inaczej niż dziwką.
        • obt37 Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 01:32
          cloclo80 napisał:

          > Taką co mu pomoże i nadstawi dupy nie można nazywać inaczej niż dziwką.

          yes


    • avital84 Re: o czym to swiadczy?? 20.03.08, 21:12
      A jakie ma doświadczenia z dzieciństwa?
      Chodzi mi o jego rodziców. Może on nie wierzy w instytucje małżeństwa.
    • obt37 Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 01:33
      BO chce miec dziecko ,nie ciebie ,proste chyba?
      • cloclo80 Re: o czym to swiadczy?? 21.03.08, 01:35
        Nie dla kogoś kto uważa, że dziecko ma być tylko i wyłącznie JEJ.
    • pluskwaparszywka o! 26.03.08, 06:20
      wypowiedzieli się sami doświadczeni w samotnym ojcostwie/ macierzyństwie!
Pełna wersja