Mężczyźni a romans

21.03.08, 15:12
Dlaczego mężczyźni miewają romanase? Ponoć jest tak, że mężczyzna nie jest
typem męczennika, poświęcającego się dla rodziny. Jak jest mu źle to odchodzi.
Zatem czemu nie odchodzicie, a prowadzcie podwójne życie, które w jakimś
stopniu jest męczące?
    • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 15:18
      Bo z zonami wcale nie jest i tak zle zeby sie od razu rozwodzic,
      tyle zamieszania itd
      A i boja sie ze kochanka bedzie jeszcze gorsza od zony.
      Taki mysle ze tak myslą.
      • taki_s_obie Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 15:44
        anu-lla napisała:

        > Taki mysle ze tak myslą.

        i tak mysle, ze kompletnie po babsku myslisz. :))

        • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 16:04
          no to jak jest na prawde???aha w bajki o zlych zonach nie wierze;)
          • taki_s_obie Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 16:28
            to uwierz, bo zle zony tez istnieja:))
            czesciej jednak nastepuje z latami "rozjechanie sie" oczekiwan zyciowych partnerow.

            a tak naprawde to winna jest nasza ewolucja. mezczyzni w zdecydowanym stopniu sa
            nastrojeni na zaplodnienie jak najwiekszej ilosci kobiet. kazdy z nas jest w
            zwiazku pomiedzy mlotem i kowadlem. z jednej strony lojalnosc wobec partnera, z
            drugiej pragnienie posiadania innych kobiet. jedni ida w jedna, drudzy w druga
            stronne a trzecia najwieksza grupa wybiera rozwiazanie posrednie - nie chcac
            tracic swojego dorobku szukaja uzupelnien zyciowych w skokach w bok.
            ale ostrzegam - nie popelnij bledu, uwazajac, ze to tylko panowie tak reaguja.
            panie wcale nie sa lepsze, jedyna roznica, ze szukaja "lepszych genow" rzadziej
            niz faceci.
            • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 16:35
              Wybacz ale teoria o tym poligamiźmie to jakis debilizm,
              To tylko usprawiedliwienie zdrady
              Po co ci skok w bok jak masz zone?? dzieci, rodzine
              robisz skok w bok bo zona nie daje tak???? a nie lepiej pogadac z
              zona i rozwiązac prpblem sexu z nią??????
              I nie mow mi ze ludzie cos tam wybierają posredniego czyli kogos na
              boku bo to totalna bzura
              faceci wybierają kogos na boku w powodu sex i tylko i tylko
              wylacznie z powodu sexu. A nie to ze "zona zla"
              • taki_s_obie Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 16:47
                1) teoria o poligamizmie to nie debilizm tylko udowodniona naukowo genetyczna
                prawda. mylisz jednak tutaj poligamizm jako forme malzenstwa z poligamizmem
                zwiazanym z pragnieniem rozrodczym.

                2) tak, to chodzi w zdecydowanej wiekszosci o seks, w pozostalej szuka sie w
                romansie tege czego nie dostaje sie w zwiazku (uczucia, ciepla, czasami nawej
                zwyczajnej , normalnej rozmowy bez awantur).

                3) jestes chyba dosc mloda osobka skoro twierdzisz, ze "pogadanie rozwiaze
                problem". nie dosc, ze nie rozwiaze, to jeszcze go zaogni. idz na forum "brak
                seksu w malzenstwie". poczytaj troche tych ludzi, ktorzy wierza w instytucje
                malzenstwa, w milosc, w wiernosc. poczytaj jak to mozna rozwiazac problemy.

                • mamba8 Re: Mężczyźni a romans 24.03.08, 11:02
                  sorry, ale gdyby tak było naprawdę nie byłoby tyle samotnych
                  nieszczęśliwych kochanek. Miałyby przynajmniej to dziecko/dzieci :)
                  to burzy Twoją teorię.
              • facettt Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 16:48
                anulla napisala:
                faceci wybierają kogos na boku w powodu sex i tylko i tylko
                wylacznie z powodu sexu. A nie to ze "zona zla"

                - i jedno, a czasem i drugie.

                - czyli potwierdzasz (posrednio. piszac o seksie)) teorie o
                sklonnosciach poligamicznych wielu mezczyzn. dziekuje :)))
                PS. to nie zadna bzdura, jest na ten temat masa opracowan naukowych.

                • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:16
                  Faceci ida na bok dla sexu. Bo w domu go nie ma albo jak jest to
                  rzadko itd
                  a czemu zona nie daje????a to dlatego ze maż jest kiepski, da mu
                  czasem dla swietego spokoju.
                  nie znam kobiety, ktora odmawia sexu facetowi , ktory ja zaspokaja w
                  100%. Nie ma takiej. Owszem sa kobiety oziębłe ale bardzo rzadko.
                  To juz wiecie skad sie biora romansowicze??:)
    • facettt Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 16:44
      1. Bo tak jest ciekawej, miec zone i kochanke.
      Zycie nabiera kolorow i tempa :)

      2. Dla tych, dla ktorych ta koncepcja ciekawa nie jest,
      troska o wspolne dzieci, kredyty za dom do splacenia, a takze
      szacunek dla wlasnej rodziny (a i rodziny zony czasem tez)
      powoduje, ze rozwiezc sie czasem nie mozna.

      Wybierz sobie opcje, ktora Ci pasuje i nie marudz :)))
      • anu-lla Re: Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 16:49
        BO zony nie dają mężom.Taka prawda i taki szuka zabawy na boku .
        Gdyby mial sex w domu nie szukał by innej. facett czy ty myslisz
        logif\cznie?? Kity wciskasz ze zyje sie ciekawiej..taaaa
        A czemu zony nie daja im???Bo sa kiepscy w łózku. !!
        • taki_s_obie anu-lla chrzanisz bez ladu i skladu !! 21.03.08, 16:57
        • ferro2 Re: Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 21:46
          anu-lla napisała:

          > BO zony nie dają mężom.Taka prawda i taki szuka zabawy na boku .
          > Gdyby mial sex w domu nie szukał by innej. facett czy ty myslisz
          > logif\cznie?? Kity wciskasz ze zyje sie ciekawiej..taaaa
          > A czemu zony nie daja im???Bo sa kiepscy w łózku. !!

          I wlasnie trafilas w dziesiatke, jak sa kiepscy w lozku to potem
          tak wlasnie uklada sie ich pozycie seksualne, biedactwa:)))
          najgorzej jak potem szukaja kochanek, chca sie dowartosciowac, a
          kochanka reaguje tak samo jak zona, odchodzi:))))
        • facettt Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:10
          ee tam, nawet jak daja, to i tak, miec zoe i kochanke,
          to i tak ciekawiej :)

          mialas kiedys, dziewcze, niewiernego meza, lub bylas chociaz
          kochanka?
          nie wiesz jaka to frajda? (dla mezczyzny, naturalnie)
          • anu-lla Re: Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:13
            no facett , tak sobie tlumacz to ze zona daje. Ok daje bo co dla
            swietego spokoju a nie ze tego pragnie bo jestes jurnym ogierem..
            hahaha
            • facettt I Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:19
              Alez co to mnie obchodzi, dlaczego daje?
              nawet jesli tylko za comiesieczne oddawanie wiekszosci pensji
              - to i tak wystarczy :)

              Nie musze nic tlumaczyc sobie, a tylko tlumacze tobie, dziewcze:

              - miec zone i kochanke to najwieksza frajda dla prawdziwego
              mezczyzny.


              • anu-lla Re: I Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:27
                a pamietasz wątek patricka36??????:)
                masz racje frajda
                szkoda tylko ze te kochanki czasem sie mszczą a faceci mają pecha
                i co ty na to??
                • facettt I Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:39
                  anu-lla napisała:
                  > szkoda tylko ze te kochanki czasem sie mszczą a faceci mają pecha
                  > i co ty na to??

                  Tez pisalem o tym 100 razy:

                  - Nie potrafisz - to nie pchaj sie na afisz :)

                  na Kochanke - prawdziwego mezczyzne musi byc stac finansowo
                  - co oczywiste

                  Ale musi tez stac go na nia MENTALNIE.
                  Wspomniany przez Ciebie Pan - do tego nie dojrzal.
              • anu-lla Re: I Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 21.03.08, 22:29
                "miec zone i kochanke to najlepsza frajda dla faceta"

                facett tyś nie facet tylko męska cipka.
                pozdrawiam
          • ferro2 Re: Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 22.03.08, 19:58
            facettt napisał:

            > ee tam, nawet jak daja, to i tak, miec zoe i kochanke,
            > to i tak ciekawiej :)
            >
            > mialas kiedys, dziewcze, niewiernego meza, lub bylas chociaz
            > kochanka?
            > nie wiesz jaka to frajda? (dla mezczyzny, naturalnie)

            Ja np. bylam kochanka, meza mialam " chyba" wiernego, przynajmniej
            nie doszlo nic do mnie,moze i byla frajda dla kochanka, nie wiem,
            ale mnie sie po czasie znudzilo:))) a wiecie czemu??? bo byl do
            niczego w lozku!!! ja go musialam uczyc jak sie i co robi:)))
      • sorrento_8 Re: Bylo to juz wyjasniane tysiac razy! 22.03.08, 19:43
        Było wyjaśniane, ale wraca jak bumerang, bo dla większości kobiet
        (generalizując oczywiście) to sprawa dalej jest mało zrozumiała.

        facettt napisał:

        > 1. Bo tak jest ciekawej, miec zone i kochanke.
        > Zycie nabiera kolorow i tempa :)

        To maksymalnie egoistyczne podejście.

        > 2. Dla tych, dla ktorych ta koncepcja ciekawa nie jest,
        > troska o wspolne dzieci, kredyty za dom do splacenia, a takze
        > szacunek dla wlasnej rodziny (a i rodziny zony czasem tez)
        > powoduje, ze rozwiezc sie czasem nie mozna.

        A to maksymalnie wygodne podejście.

        > Wybierz sobie opcje, ktora Ci pasuje i nie marudz :)))

        Raczej nie chciałabym wybierać żadnej z powyżej opcji, niezależnie
        po której stronie "barykady" bym się znalazła.
    • menk.a Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:23
      monisiax napisała:

      > Ponoć jest tak, że mężczyzna nie jest
      > typem męczennika, poświęcającego się dla rodziny.

      Bo to nie poświęcenie dla rodziny, a wygoda. Albo tchórzostwo. Wybór najlepszej
      opcji dla niego. A nie jakieś tam dzieci, żony. Chodzi o jego wyprasowane
      koszule, ciepłe kapcie i obiad no i łóżko;P

      Jak jest mu źle to odchodzi.
      > Zatem czemu nie odchodzicie, a prowadzcie podwójne życie, które w jakimś
      > stopniu jest męczące?

      Dla kogo? Kwestia organizacji.
      Znałam jednego pana , który kochankę miał w tym samym bloku, w tej samej klatce.
      Wyjeżdżał często w delegacje czyli zmieniał piętro.
      Jak wpadł? Wynosił śmieci u kochanki. Z kubłem po śmieciach wrócił bezmyślnie
      do swojego oficjalnego domu. :D
      • facettt Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:27
        menk.a napisała:
        Z kubłem po śmieciach wrócił bezmyślnie do swojego oficjalnego domu.

        Za bezmyslnosc placi sie masochizmem.
        Nie nowina :)))
      • facettt Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:27
        menk.a napisała:
        Z kubłem po śmieciach wrócił bezmyślnie do swojego oficjalnego domu.

        Za bezmyslnosc placi sie masochizmem.
        Nie nowina :)))
      • facettt Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:27
        menk.a napisała:
        Z kubłem po śmieciach wrócił bezmyślnie do swojego oficjalnego domu.

        Za bezmyslnosc placi sie masochizmem.
        Nie nowina :)))
        • menk.a Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:36
          facettt napisał:

          > menk.a napisała:
          > Z kubłem po śmieciach wrócił bezmyślnie do swojego oficjalnego domu.
          >
          > Za bezmyslnosc placi sie masochizmem.
          > Nie nowina :)))

          Po 3-kroć tak ;)
      • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:30
        POpieram cie menka.
        Oni nie kochaja tych zon a nawet dzieci. Nawet dzieci.
        • menk.a Re: Mężczyźni a romans 21.03.08, 22:37
          anu-lla napisała:

          > POpieram cie menka.
          > Oni nie kochaja tych zon a nawet dzieci. Nawet dzieci.

          Nie wyciągaj pochopnych wniosków :P
    • artemisia_gentileschi Re: Mężczyźni a romans 24.03.08, 13:23
      Bo zona takiego nie rozumie i wcale, w ogole ze soba nie spia:D
    • trafiony_zatopiony Re: Mężczyźni a romans 24.03.08, 14:01
      zdradamy:
      Bo lubimy młode fajne kobitki?
      Bo żony zaraz po tym jak urodzą dzieci traca rozum?
      Bo każecie nam uczestniczyć w tak wątpliwej przyjemności jak poród
      rodzinny po którym niestety trudno traktować was jak obiekt
      pożądania?
      zostajemy"
      Bo tym co nas z wami łączy najsilniej są kredyty hipoteczene?
      Bo wasza duszona poledwica jest palce lizać?
      Bo i tak będziecie kazały łożyć nam na dzieciaki (wiec co to za
      wolność)?
      Jest tysiące pwodów.
      • anu-lla Re: Mężczyźni a romans 24.03.08, 15:17
        to bylo ostre
        łożyc na dzieciaki.....
        a gdzie twoja milosc do nich co>?>??zostajesz bo kochasz dzieci co?
        czy nie tak powinno byc?? a nie alimenty..
        • trafiony_zatopiony Re: Mężczyźni a romans 26.03.08, 00:39
          Nigdy tego nie zrozumiem.
          A nie można kochać i nie łożyć na nie?
          Bo kobiete sie kocha, ale łożenie na nią jest bee :) mimo, że często
          skarby niezdolne sa do pracy, albo też jeszcze studiują (takie są
          najlepsze, bo jeszcze bezbronne i bez feministycznych zapędów) :).
          Jakby człowiek chciał utrzymać wszytskie dzieciaki, które
          wyprodukował to by życia nie straczyło :).
          Nie lepiej mieć jakąś fajną niunie za te kase? Na dzieciaki niech
          robią mamusie co nas chcą na te dzieciaki łapać.
Pełna wersja