taz-ega
22.03.08, 06:45
Wczoraj wieczorem odkrylam,ze moj chlopak mnie oszukuje- zostawil otwarta
skrzynke mailowa, a ja, nie wiem czemu, kliknelam na pierwszy lepszy mail i
coz... Zdrady fizycznej nie ma, ale psychiczna straszna... Jestesmy razem od
roku, na odleglosc, wszystko jest cudownie, teraz jest u mnie na swieta... No
ale z tych maili wynika, ze kontaktuje sie ze swoja byla dziewczyna i to
raczej nie zdawkowo. Wyglada na to, ze byli razem na odleglosc (jak my) i ona
go rzucila, ale w czasie trwania naszego zwiazku ich jeszcze trwal. Nie
widywali sie, ale poczatkowo trwal. Zerwali po kilku miesiacach, ale dalej
czasem sie kontaktuja, rozpamietuja to i nie wyglada to na definitywnie
skonczone.... Nie wiem, co mam robic, jestem zalamana,
nie spalam cala noc. Najchetniej powiedzialabym mu o wszystkim, ale boje sie,
ze on wtedy w mysl zasady "najlepsza obrona jest atak" po prostu obrazi sie za
wejscie do swojej skrzynki i to bedzie koniec. A ja go kocham, mimo tego, co
odkrylam. Najbardziej boli mnie, ze calkiem niedawno napisal do niej, ze mu
jej brakuje i ze nie chcialby zrywac kontaktu... I ze nie powiedzial jej, ze
ma teraz kogos nowego...
Prosze, poradzcie mi cos, bo jestem zalamana....
:((((((((((((