Panowie, doradzcie...

22.03.08, 06:45
Wczoraj wieczorem odkrylam,ze moj chlopak mnie oszukuje- zostawil otwarta
skrzynke mailowa, a ja, nie wiem czemu, kliknelam na pierwszy lepszy mail i
coz... Zdrady fizycznej nie ma, ale psychiczna straszna... Jestesmy razem od
roku, na odleglosc, wszystko jest cudownie, teraz jest u mnie na swieta... No
ale z tych maili wynika, ze kontaktuje sie ze swoja byla dziewczyna i to
raczej nie zdawkowo. Wyglada na to, ze byli razem na odleglosc (jak my) i ona
go rzucila, ale w czasie trwania naszego zwiazku ich jeszcze trwal. Nie
widywali sie, ale poczatkowo trwal. Zerwali po kilku miesiacach, ale dalej
czasem sie kontaktuja, rozpamietuja to i nie wyglada to na definitywnie
skonczone.... Nie wiem, co mam robic, jestem zalamana,
nie spalam cala noc. Najchetniej powiedzialabym mu o wszystkim, ale boje sie,
ze on wtedy w mysl zasady "najlepsza obrona jest atak" po prostu obrazi sie za
wejscie do swojej skrzynki i to bedzie koniec. A ja go kocham, mimo tego, co
odkrylam. Najbardziej boli mnie, ze calkiem niedawno napisal do niej, ze mu
jej brakuje i ze nie chcialby zrywac kontaktu... I ze nie powiedzial jej, ze
ma teraz kogos nowego...

Prosze, poradzcie mi cos, bo jestem zalamana....

:((((((((((((
    • gomory Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 07:57
      Coby zmienilo w calej sytuacji gdybys mu powiedziala, ze zajrzalas
      na skrzynke? Nic. Tyle, ze dopasowalby odpowiedzi do sytuacji, i tak
      nie wiedzialabys ktore slowa sa mydleniem oczu.
      Nawet najwieksza milosc nie daje wylacznosci na partnera. On i tak
      bedzie robil to co zechce - niezaleznie jak silnym uczuciem go
      obdarzysz.
      Miej te swiadomosc - jesli jestescie razem od roku tylko "na
      odleglosc" to tak naprawde nie jestescie razem. Nie masz bladego
      pojecia jak on zyje, co robi, jakim jest czlowiekiem. To bardzo
      trudne zwiazki.
      Ja bym mu nie powiedzial o tych mailach. Jednakze skierowalbym
      niezobowiazujaco rozmowe na te tory. Skoro koresponduje z Toba to
      moze i z innymi. Pisuje z eks, czy tez nie? Moze sam zechce wyjasnic
      te relacje ktore mu moga ciazyc. A moze bedzie ja obrzucal blotem?
      No jesli chce od niej tylko wycyganic pamiatkowe zdjecie bez stanika
      to Ci o niej wcale nie wspomni ;). Tak czy siak daloby mi to jakis
      poglad w polaczeniu z wiedza ktora posiadam.
      P.S. Uczucia na odleglosc sa podszyte wielkim idealizmem. Proza
      zycia raczej by je predko otrzepala ze zlotego blasku. Nie baw sie w
      budowanie zamkow z piasku jesli oczekujesz trwalej konstrukcji.
    • dziadek_54 Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 10:29
      Dzisiaj jest wielka sobota, to doskonały dziem na przemyslenia.
      Wyrzuc go za drzwi natychmiast i powiedz zeby wrocił jak przemysli
      swoje postepowanie.
      Ale nie mow mu ze czytałas jego maile , nich sie sam domysla.
      Takiiu "zwiazek" jak Wasz jest zupełnie bezsensowny.
      Albo go poprawisz , albo szukaj kogos innego .
    • poprioniony Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 20:53
      Po pierwsze, powinnas niezwlocznie poinformowac o wszystkim swojego
      wspanialego mezczyzne, po drugie wyrazic skruche za to ze zajrzalas
      do jego poczty i wreszcie po trzecie: w ramach przeprosin za to czego
      sie dopuscilas powinnas natychmiast zrobic mu laske z polykiem.
      • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:17
        poprioniony napisała:

        > Po pierwsze, powinnas niezwlocznie poinformowac o wszystkim swojego
        > wspanialego mezczyzne, po drugie wyrazic skruche za to ze zajrzalas
        > do jego poczty i wreszcie po trzecie: w ramach przeprosin za to czego
        > sie dopuscilas powinnas natychmiast zrobic mu laske z polykiem.
        >

        Za takie przewinienia należą mu się 2 laski.
        • poprioniony Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:28
          Moment, czy juz sie Ciebie pytalem czy masz duze cycki?
          • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:43
            poprioniony napisała:

            > Moment, czy juz sie Ciebie pytalem czy masz duze cycki?
            >

            Zależy jak małe masz łapki. Lub otwór gębowy.:P
            • gomory Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:48
              Tylko nie zapomnij sie pochwalic ile masz we wzwodzie bo to tez moze zrobic wrazenie ;)
              • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:52
                gomory napisał:

                > Tylko nie zapomnij sie pochwalic ile masz we wzwodzie bo to tez moze zrobic wra
                > zenie ;)

                P. się nie chwali. P. podaje tylko suche fakty ;D
            • poprioniony Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 22:10
              Nie ma "zalezy". Parafrazujac wypowiedz klasyka o sprawiedliwosci
              spolecznej, nie ma czegos takiego jak "moze duze cycki", cycki
              sa duze, albo nie, kropka.
              • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 23:20
                Zatem cóż się będę krygować. Na szczęście słuszne rozmiary i tyle.:P
                • poprioniony Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 23:46
                  Ok, zrozumialem. To moze chociaz jestes latwa?
                  • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 23.03.08, 19:49
                    Na pewno sama sobie trudności nie przysparzam ;)
    • menk.a Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 21:45
      Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Masz swoje.:P
      • viagra_cialis Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 22:03
        A nie pomyslalas o tym, ze on zostawił te skrzynke otwartą specjalnie? Moze
        ciazyło mu to juz tak mocno, nie wiedział jak ci o tym powiedziec i chciał zebys
        przeczytala wszystko sama. Nie twierdze wcale, ze tak wlasnie bylo, ale czy
        wzielas taka ewentualnosc pod uwage?
        Pozdrawiam
    • m.o.n.g.o.l Re: Panowie, doradzcie... 22.03.08, 23:03
      dobre,nie ma to jak grzebac w cudzych rzeczach.
    • no_okki Re: Panowie, doradzcie... 23.03.08, 20:31
      Nie wymawiaj wprost, a urabiaj go cierpliwą kobiecością na swoją
      korzyść. Typowa walka o samca m/ kobietami.
      Powodzonka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja