Prośba o pomoc - w intymnej sprawie

27.03.08, 18:12
Bardzo prosze o rozsadne wypowiedzi na temat. Mam 25 lat, od roku
spotykam sie z cudownym mezczyzna - jest przystojny, inteligentny,
zabawny, bogaty, tzw. "dobra partia". Jest tylko jedno "ale" - ma
bardzo maly rozmiar. Na poczatku myslalam, ze sie przyzwyczaje,
tlumaczylam sobie, ze seks to nie wszystko, ale tak naprawde
oszukiwalam siebie, i jego. Po prostu uwielbiam seks we wszystkich
postaciach i przyznam szczerze, ze do tej pory nie mialam takiego
problemu.
Postanowilam, ze sie z nim rozstane, ale boje sie, ze to bedzie zla
decyzja. I jak mam mu to wytlumaczyc? Prosze o pomoc. Boje sie, ze
prawda bedzie zbyt bolesna - wiem, ze on mnie bardzo kocha i ja tez
go kocham, ale nie chce go zdradzac.
    • kozica111 Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 20:13
      Proponuje obrzezanie śladem praktyk plemion afrykańskich, utną, zaszyją cię i
      styknie ci to co on ma.
      • wszystkojesttajemnica Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 20:33
        Wlasnie dlatego prosilam o powazne wypowiedzi ...
        • somekindofhope Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 21:04
          Najpierw ustalmy co to jest mały rozmiar, bo akurat można obiektywnie
          stwierdzić, czy członek jest na tyle mały, by niemożliwe albo bardzo utrudnione
          było uprawianie seksu.
          • crimson_wind Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 19:55
            Rotfl, o to samo chciałem zapytać :) NIech autorka postu się wypowie. Ustalmy to
            najpierw, bo jak się okaże że 20 cm to mało, to 80% facetów z tego forum może
            pakować walizy <lol>

            somekindofhope napisał:

            > Najpierw ustalmy co to jest mały rozmiar, bo akurat można obiektywnie
            > stwierdzić, czy członek jest na tyle mały, by niemożliwe albo bardzo utrudnione
            > było uprawianie seksu.
        • miroslaw_222 Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 22:54
          wszystkojesttajemnica napisała:

          > Wlasnie dlatego prosilam o powazne wypowiedzi ...

          Czego dobrego sie spodziewac.
          Ci co sie wypowiedzieli to mam nadzieje ze juz sie zrealizowali albo
          to ci co maja jeszcze mniejsze niz male

          W temacie:
          Czy musisz / chesz byc szczera do bolu.
          Czy nie mozesz oszczedzic bolu i podac inna przyczyne rozstania?
          Uwazam ze lepiej teraz Po co siebie unieszczesliwiac bedac przkonana
          ze i jego zaboli (pozniej mocniej) kiedy sie dowie ze jestes w
          temacie erotycznym a kims innym
          Wydaje mi sie ze wyboru dokonalas Szukasz tylko potwierdzenia czy
          sluszny

          Wiem ze sex ma bardzo duze znaczenie w zwiazku wiec nie czekaj

          Powodzenia
        • kochamkobiety Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 13.10.08, 21:24
          Moja pierwsza laska miała tak wielką cipkę, że oddział wojska mógłby
          tam zgubić czołg i szukać go potem przez tydzień. Wszystkie następne
          moje laski miały normalne cipki albo troszkę za małe.
    • liberata Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 21:45
      Poczekaj jeszcze pięć lat i niech ci staropanieństwo zajrzy w oczy.
      Wtedy mały kuta.ik będzie ci się baaardzo podobał.
    • grzehuu Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 27.03.08, 23:31
      jeśli Ci tak to przeszkadza to rozstań się z nim lecz nie waż się podwać tej
      przyczyny bo nic nie upokorzy faceta bardziej niż świadomość ze partnerka
      odchodzi od niego ze wzgledu na członka :///
      Kolejny przykład ze kobiecie nie da sie dogodzić , ciekawe czy jak by miał
      duzego ale nie miał kasy to byś napisała ze chcesz sie z nim rozstac z powodu
      kasy... ehhh te kobiety...
      • absit Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 03:26
        są różne sposoby uprawiania seksu nawet z mężczyzną mniej hojnie
        obdarzonym - można stosować odpowiednie pozycje, w których
        penetracja jest głębsza, można wspomagać się zaciskaniem wejścia do
        pochwy co powoduje lepsze odczuwanie wypełnienia, można wreszcie
        cieszyć się seksem analnym ( tu mniejszy milej widziany ), oralnym,
        a na koniec... zaglądnij do sklepu z akcesoriami erotycznymi (
        choćby na allegro ) - rynek oferuje wiele akcesoriów wspomagających.
        uzupełniających (np. różnego rodzaju przedłużek na penisa )Możesz je
        zaproponować delikatnie nie podając nawet przyczyny - ot
        wspomnienie, że chciałabyś wypróbować tą czy tamtą zabawkę dla
        urozmaicenia i tak wspaniałego seksu jaki Ci daje Twój partner. Czy
        rezygnować z tego związku z uwagi na wielkość penisa? Zdecydowanie
        nie - skoro jak podajesz inne Jego walory są jak najbardziej
        pozytywne.Pozdrawiam i życzę przemyślanych decyzji.
        • poprioniony Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 04:12
          Anal, oral, allegro? Nie wiem co panienka na pakowanie sobie
          upapranego fiuta do paszczy, ale Allegro mogloby odmowic wspolpracy.
          Zgadzam sie, ze sprawa jest delikatna, powiedzenie kolesiowi "masz
          kopa w zad bo masz za mala fujare" jest nie na miejscu, proponuje
          subtelniej "dziubdziusiu, kopniaczek w pupcie za malego siusiaczka".

          Tym tekstem, zycze dobrej nocki wszyskim dobrym misiom
          i innym je.banym w dupe siersciuchom.
          • viviene Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 14:41
            Panowie zacięcie bronią swojej meskosci:):)
            Mały fiutek i resztę życia:)
            Jesli seks jest najistotniejszą sprawą w Twoim zyciu,wycofaj się bo
            wczesnie czy pozniej bedziesz szukac doznań poza domem a to juz sa
            chwyty ponizej pasa:)
    • tiuia Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 10:14
      Jeśli rzeczywiście to dla Ciebie problem, to chyba powinniście się rozstać. Ale pod żadnym pozorem nie mów mu, że powodem jest mały fiutek. To może mu zniszczyć życie. Powiedz, że nie jesteś gotowa na związek, że wciąż szukasz, itd itp... Coś tam na pewno wymyślisz;)

      Ale czy to na serio Ci tak przeszkadza? Myślę że gorzej by było gdyby miał za dużego;)
    • veroy Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 11:25
      nie wiem wogole nad czym sie zastanawiasz. jesli jego rozmiar nie
      satysfakcjonuje cie, oznacza to nieudane pożycie, te z kolei juz
      jest wystarczajace, by sie nie zastanawiac nad porzuceniem. zreszta
      gdybys tak to ujela wiekszosc pisalaby za porzuceniem (o ile nie
      wszyscy) a tak zaliczylas nieuzasadnione, napastliwe ataki ludzi,
      ktorzy nie umieja sie pogodzic z faktem ,ze nie jestes matka teresa
      wybaczajaco partnerowi malego ptaszka i poswiecajaca sie z
      przekonaniem, ze wyposazenie to drobiazg (i dobrze).

      z drugiej jednak strony - wszytskiego miec nie mozna. tutaj musisz
      wybrac, przy czym - jesli pozycie jest dla ciebie wazne, nie ma sie
      co zastanawiac (a mysle ze jest i kasa i pozycja ci tego nie
      zrekompensuja).
    • dobradobradobra Viagra 28.03.08, 16:09
      1.Albo inny srodek tego typy. Nie tylko umozliwia miekiszom wzwod
      ale rowniez powieksza objetosc, szczegolnie gdy facet jest mlody i
      tak naprawde nie potrzebuje tego typu srodkow. Jesli nie ma
      problemow z sercem i cisnieniem, to mozesz mu spokojnie podac do
      drinka nawet bez jego wiedzy i sprawdzic rezulataty, radze dawke
      ok. 25 mg Viagry ( poczelic 100 mg na 4) .
      2. Stosunek w odbyt tym malenstwem a do srodka vibrator o
      normalnych rozmiarach ?
    • a.b1 zależy 28.03.08, 16:10
      a czy ten rozmiar ma wpływ na jakość?
      gdzie jest problem?
      czasami facet ma naprawde małego, ale jego jezyk cuda potrafi
      zdziałać
    • krzysiek-666 Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 16:17
      Jak mu powiesz prawde to go psychicznie wykastrujesz więc wymyśl inny powód.Ile
      on ma cm może Ci sie wydaje??
    • szarylemur Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 16:54
      jesli naprawde chcesz odejsc to zrob tak:
      powiedz mu :
      "wiesz, jest w tobie cos takiego...ja sama nie wiem co...
      ja chcialabym, ja mysle
      ...
      wiesz,mysle ze lepiej byloby jakbysmy zostali przyjaciolmi
      ...
      przykro mi, kochanie, naprawde mi przykro
      ale musze juz leciec
      to pa
      buzki
      zdzwonimy sie!"


      i szybko uciekaj nie ogladajac sie za siebie

      tylko nie wracaj jak ci bedzie zle, pleeaaseee

      jesli rzeczywiscie maly rozmiar moze zabic mezczyzne, to nie ma sensu platac sie
      w sliskie wytlumaczenia, bo raczej nie wybrniesz z tego nie raniac jego i siebie
      trudno, zapamieta cie jako skonczona idiotke, ale coz...
      przemysl to ( glowa, sercem i innymi narzadami) jeszcze z tysiac razy ZANIM
      podejmiesz decyzje
    • nom73 Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 28.03.08, 21:27
      wszystkojesttajemnica napisała:

      > decyzja. I jak mam mu to wytlumaczyc? Prosze o pomoc. Boje sie, ze
      > prawda bedzie zbyt bolesna - wiem, ze on mnie bardzo kocha i ja tez
      > go kocham, ale nie chce go zdradzac.

      Jak go kochasz to powinnaś mu o tym powiedzieć, w końcu szczerość to podstawa
      związku. On może ma te same obawy, tylko w drugą stronę, to znaczy nic nie
      czuje, bo myśli, że masz "za dużą", ale boi Ci się o tym powiedzieć, bo nie wie
      jak zareagujesz? :-)
    • floo77 eee ja sie nie znam, ale... 28.03.08, 22:59
      > Po prostu uwielbiam seks we wszystkich
      > postaciach

      jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz, to nie rozumiem problemu. a
      jeśli nie, to poznaj we wszystkich postaciach seks, tym bardziej
      jesli twierdzisz, że kochasz.
      • wszystkojesttajemnica Rozmyślania 28.03.08, 23:37
        Hmmm, dziekuje za wypowiedzi. Jesli chodzi o seks analny -
        calkowicie odpada. Moze byc raz na jakis czas, ale to raczej ze
        wzgledu na przyjemnosc mezczyzny. Zgadzam sie, ze sa inne sposoby,
        ale ile czasu tak mozna kombinowac?
        Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze tak naprawde to jest pierwszy
        facet, ktory mnie po prostu kocha. On swiata poza mna nie widzi i
        nie dostrzega zadnegto problemu w naszym zwiazku - to ja mam
        problem, o ktorym wstydze sie mowic.
        Czasem sobie mysle, ze moze wcale seks nie jest taki wazny, ale
        zaraz sobie przypominam fantastyczny seks, jaki mialam kiedys i
        znowu zaczynam myslec.
        Argument staropanienstwa zupelnie do mnie nie przemawia -
        przepraszam, ale to forum mezczyzn, a nie desperatek.
        Zastanawiam sie, ile jestem w stanie zaakceptowac w imie milosci.
        I dlaczego zawsze musi byc jakies "ale"?
        • nom73 Re: Rozmyślania 29.03.08, 09:12
          wszystkojesttajemnica napisała:


          > Czasem sobie mysle, ze moze wcale seks nie jest taki wazny, ale
          > zaraz sobie przypominam fantastyczny seks, jaki mialam kiedys i
          > znowu zaczynam myslec.

          Czyli jakbyś nie miała porównania to wszystko byłoby dobrze?
          • kasiulaaa11 Re: Rozmyślania 29.03.08, 10:30
            Niestety chyba na tym to polega... Nie moge pozbyc sie wspomnien...
          • kasiulaaa11 Re: Rozmyślania 29.03.08, 10:32
            Tez mialam ten sam problem. Facet nie byl az tak cudowny, wiec nie
            bylo o co walczyc.
          • jj1978 Re: Rozmyślania 17.10.08, 13:36
            tak sie wydaje mezczyznom ktorzy szukaja dziewic - jest szansa ze
            mankamenty nie zostana zauwazone i ktos kto jest malutki albo malo
            atrakcyjny tez sie moze poczuc jak pan i wladca (samiec alfa ale
            tylko we wlasnym domu - jak wiadomo lapszy rycz niz nic)
            do autorki: oczywiscie ze facet swiata poza toba nie widzi, jestes
            prawdopodobnie jedyna dziewczyna ktora przez tak dlugi czas
            wytrzymala z jego malutkim peniskiem:) gosc musi sobie zdawac sprawe
            ze jest maly, no chyba ze jest idiota - co nie zmienia faktu ze nie
            nalezy mu tego wykrzykiwac prosto w twarz w chwili rozstania.
    • pluskwaparszywka no jeśli uwielbiasz seks we wszystkich postaciach 29.03.08, 09:31
      to w czym problem?
    • artemisia_gentileschi Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 29.03.08, 19:57
      Splaw go, tylko badz na tyle litosciwa zeby wymyslec jakis inny
      powod zerwania, ktory bedzie latwiejszy dla niego do przelkniecia.
      • o0iva0o Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 13.10.08, 20:47
        No wlasnie. Tez mam intymny problem.
        Meczy mnie to.
    • ginusia Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 13.10.08, 21:43
      Zostaw faceta i zmykaj. Jezyk ok, technika super ale odpowiedniej,
      dla Ciebie, wielkosci sprzet to jest to :).
    • maniek_koniuszko za szeroka pochwa 13.10.08, 21:58
      a to na pewno on?
      moze to ty jestes za duza za szeroka
      to czesto sie zdaza
      • sal-ona Re: za szeroka pochwa 13.10.08, 22:59
        Niewazne ,czy ONA jest "za szeroka" a ile cm ON to norma,... dla niej jest za
        maly:((. Wszystkie inne sztuczki nie zastapia ,odpowiedniego rozmiaru. Daj sobie
        z nim spokoj, masz 25 lat:), troche seksu jeszcze masz przed soba. Jestes pewna
        , ze to milosc, moze sie chlop poprostu stara nadrobic "braki".
        • o0iva0o Re: za szeroka pochwa 14.10.08, 16:52
          Ale ja kocha? Z drugiej strony ciekawe jak on sie z tym czuje - zapewne jest
          uswiadomiony ze koledzy w podstawowce mieli takie a on taki.
          Wg mnie powinno sie o tym rozmawiac.
          Ja sie np pytam swojego mezczyzny czy jemu to czy tamto pasuje,
          bo chce by mu bylo jak najlepiej.
    • gs_win Zobacz tutaj do internetu 14.10.08, 19:19
      www.the-penis.com/ lub po polsku www.penis.com.pl/ .
      Zobaczysz , co inni mają. Co do penisa Twojego chłopaka - masz
      problem . My - męzcztyźni nie mamy takich problemów, że kobieta
      bogata , ale ma krzywe nogi a kiedyś kochaliśmy się z biedną i o
      pieknych nogach . My jesteśmy wzrokowcami i "lecimy" na to co nam
      się fizycznie podoba . Zastanów się , czy chcesz cały czas być
      niezaspokojaona sexualnie . Czy nie ciągnie Cię do tego ,
      żeby "odlecieć" . Taki związek się według mnie nie utrzyma .
      Kobieta , aby normalnie i szczęsliwie funkcjonować MUSI być
      zaspokojona sexualnie . Niech sobie facet poszuka takiej o małych
      potrzebach , dla której raz na miesiąc "pod kołdrą " i "na
      misjonarza" to max co potrzebuje . Sa takie kobiety - oziębłe kłody
      o zerowych potrzebach w temacie sexu . Jedno mnie zastanowio w
      Twoich wypowiedziach - opisałaś stosunki analne jako przyjemne dla
      faceta . A FUJ !!! Kto Wam kobietom takich głupot naopowiadał ?
      Przecież to trzeba by było członka malutkiego jak palec aby wszedł .
      Po drugie to obrzydliwe .
      • madox38 Re: Zobacz tutaj do internetu 17.10.08, 10:22
        Nie poradzisz sobie z tym w przyszłości!!!
        Piszesz że on Cię kocha ale czy Ty kochasz jego???
        Seks jest ważny , musisz sobie odpowiedzieć czy dasz radę przeżyć z nim i jego
        maluszkiem, średnio zaspokojona lub wcale...
        • raseheru Re: Zobacz tutaj do internetu 18.10.08, 00:53
          sluchaj musisz wybrac albo p>nis albo pieniadze
          brutalne ale proste
    • andreas3233 Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 18.10.08, 01:08
      Wiesz: ''kocha..'' i dobrobyt w zyciu mialabys zapewniony...; to
      duzy plus.
      Ponadto, kobiety sa nie mniej promiskuityczne - niz mezczyzni, wiec
      moglabys miec kochanka/ow - z lepszym sprzetem.
      Poza tym - zawsze mozesz sie dopuscic oszustwa reprodukcyjnego...
    • grz.egorz Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 18.10.08, 08:12
      Pogadaj z nim o tym, jeśli jest bogaty to niech sobie przedłuży
      prącie, są przecież na to sposoby.
      Dzięki Bogu istnieje jednak równowaga w przyrodzie.
      • viviene Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 18.10.08, 09:10
        kiedyś usłyszałam - " chłop nie musi mieć majatku,byle miał klamory
        w porządku "
        brutalne troche:)
    • bombalska Re: Prośba o pomoc - w intymnej sprawie 18.10.08, 14:14
      Hmm, wiesz co? Mysle, ze on Ci albo nie pociaga, albo go nie kochasz (co czesto
      idzie w parze). Przypuszczam, ze poza wszystkimi istotnymi aspektami
      racjonalnymi (kasa, humor, inteligencja, etc) nie czujesz do niego chemii, nie
      jestes zakochana. Moze przestan sama siebie oszukiwac i staw czola faktom. Boisz
      sie, ze go zranisz, gdy znajdziesz sobie kochanka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja