zaziza
07.04.08, 19:06
Mój mężuś zadzwonił dzis rano, bo chciał mi zrobić niespodzianke i
zabrać mnie
na koncert kazika, bo podobno go lubie... Nie znosze kazika i
zdawało mi się,
że on o tym wie. Miał okazję posłuchać tego co lubię. Tak się teraz
zastanawiam czy on w ogóle pamięta jaka jestem, co lubię itp. Kiedyś
bardziej
brał pod uwage moje gusta, po ślubie najwyraźniej takie rzeczy
znaczenia dla
faceta nie maja... Jak jest u Was?? Czy Wasi męzowie pamiętają jaki
jest Wasz
ulubiony kolor, kwiatek, potrawa, miejsce itp???