Nie rozumiem facetow

18.04.08, 11:23
Po prostu nie rozumiem. dlaczegoz nimi nie da sie pogadać!!!!
Kompletnie nie potrafia sluchać !!!!
    • lupus76 Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 11:26
      b-beagle napisała:

      > Po prostu nie rozumiem. dlaczegoz nimi nie da sie pogadać!!!!
      > Kompletnie nie potrafia sluchać !!!!

      Może po prostu nie masz nic do powiedzenia...
    • taki_s_obie Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 11:34
      jak najbardziej mozna z nimi rozmawiac. warunek - mowisz konkretnie, zwiezle i
      uzywasz logicznych argumentow.
      • bura.kocica Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 11:59
        I baaardzo lubią jak się marudzi:)
        • taki_s_obie Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:07
          bura.kocica napisała:

          > I baaardzo lubią jak się marudzi:)


          taaaaaak, ale marudz po cichu :))
    • lowca_jeleni1 Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:23
      POGADAC to mozesz z kolezanka. z facetem sie ROZMAWIA. dlatego nie dziw sie, ze
      cie nie slucha.
      • bura.kocica Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:24
        Słuchacie tylko tego, co Was interesuje:)
        • taki_s_obie Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:34
          bura.kocica napisała:

          > Słuchacie tylko tego, co Was interesuje:)


          dokladnie, a przezycia u fryzjera lub porod kolezanki raczej do tego kregu
          tematycznego nie naleza :))
          • bura.kocica Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:37
            Porodami się nie interesuję, mozna sie wystraszyć na przyszłość, ale
            u fryzjera dzieją się naprawdę ciekawe rzeczy:) i często
            dramatyczne..
            • taki_s_obie Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:40
              obcina cos? :))
              • bura.kocica Re: Nie rozumiem facetow 18.04.08, 12:54
                gorzej; kolor może nie wyjść jakiego sie spodziewamy, długość po
                wysuszeniu nie taka i wiele wiele innych dramatów może nas spotkać w
                salonie fryzjerskim:)
                chętnie uraczyłabym Cię bardziej moim marudzeniem, ale niestety
                muszę jechać do pracy:(
                miłego dnia:)
    • bellasorella Bo trzeba być dobrym mówcą :) 18.04.08, 18:52
      b-beagle napisała:

      > Po prostu nie rozumiem. dlaczegoz nimi nie da sie pogadać!!!!

      Mówcą można się urodzić, albo poprostu trzeba trenować... :)
    • pyzz Re: Nie rozumiem facetow 21.04.08, 21:33
      Ależ potrafią słuchać. Przez pierwsze półtorej godziny...
      • menk.a Re: Nie rozumiem facetow 21.04.08, 21:49
        pyzz napisał:

        > Ależ potrafią słuchać. Przez pierwsze półtorej godziny...

        :DDDD a wtrącić mogą półsłówko wtedy, kiedy jazgocząca robi wdech.;P
    • a.part Re: Nie rozumiem facetow 21.04.08, 22:05
      może mówisz nie to co chcą słuchać
      dam sobie głowę uciąć ze jakbyś powiedziała: rozepnij mi stanik to by zrozumiał
      raz dwa :PPP
    • aquarius1973 wenus - mars... 22.04.08, 00:51
      nie rozumiesz bo jestes z Wenus, my z Marsa... zaczynamy nadawac na tej samej
      fali lub zblizonej czestotliwosci kiedy te roznice do nas dotra i je zrozumiemy....
    • kanapony NIE TY JEDNA 22.04.08, 10:11
      po co Ci gadanie?
      ze mną chcą tylko gadac i widzą we mnie kumpelę
      która ma gorzej?
    • mirabelll Re: Nie rozumiem facetow 22.04.08, 23:31
      z facetami da się pogadać, nawet niż z babkami, może bełkoczesz?
    • ryko Re: Nie rozumiem facetow 23.04.08, 18:09
      Skarbie,

      1. Nie wszystko należy rozumieć (nie wszystko jest logiczne),
      2. Celem i sednem relacji z kobietą wcale nie jest rozmowa, rozmowa jest tylko
      środkiem do celu
      3. Słuchanie wywodów ma sens tylko w przypadku przekazywania jakiejś znaczącej
      treści (nie są nią kwestie mody, urody, kuchni itp, sprawy ulotne, ani też
      chwilowe emocje)
    • brak.polskich.liter Re: Nie rozumiem facetow 23.04.08, 18:35
      Alez oczywiscie, ze sie da. Tylko, nie ze wszystkimi.
      Moze zle dobierasz target (narcyzi, osobniki autystyczne, tzw. karki, menele,
      mizogini, amatorzy koksu i panowie o IQ kalafiora raczej srednio nadaja sie na
      rozmowcow), albo jestes nudna - nie masz nic ciekawego do powiedzenia, miedlisz
      kazdy temat, wzglednie mowisz non-stop.

      Zauwazylam, ze panowie chetnie i umiejetnie sluchaja, jesli mowi sie: na temat,
      konkretnie, bez wpadania w slowotok, dygresji o problemach malzenskich
      kolegi/dziecku znajomych/fryzurze sasiadki/nowych butach kuzynki i prob
      przekierowania kazdej rozmowy na tematy osobiste.
      Mnie akurat taki styl komunikacji odpowiada...
      • b-beagle Re: Nie rozumiem facetow 23.04.08, 23:59
        Jak facet kocha to slucha albo przynajmniej udaje, że słucha. Po
        paru latach...szkoda gadać ;)))
        • brak.polskich.liter Re: Nie rozumiem facetow 24.04.08, 09:52
          Naprawde chcialabys, zeby facet "przynajmniej udawal, ze slucha"? Wiesz,
          wolalabym, zeby mi rozmowca powiedzial wprost, ze jestem nudna, jak oratorium
          Rubika, niz udawal, ze slucha. Doprecyzuje - fanka walenia cepem miedzy oczy i
          mowienia garbatemu o tym, ze jest garbaty, nie jestem, ale takie pseudosluchanie
          jest IMO zwyczajnie obrazliwe i swiadczy jak najgorzej o panu.
    • ania7410 Re: Nie rozumiem facetow 24.04.08, 00:10
      sluchac to moze i slucha ale dlaczego slyszy cos innego niz to co
      mowimy?
      • lupus76 Re: Nie rozumiem facetow 24.04.08, 00:30
        ania7410 napisała:

        > sluchac to moze i slucha ale dlaczego slyszy cos innego niz to co
        > mowimy?

        Bo się nieprecyzyjnie wyrazacie?
      • b-beagle Re: Nie rozumiem facetow 24.04.08, 08:07
        ania7410 napisała:

        > sluchac to moze i slucha ale dlaczego slyszy cos innego niz to co
        > mowimy?

        Oto jest pytanie ;)))
    • facettt mezczyzni nie sa od sluchania 24.04.08, 08:51
      Tylko od kochania i calowania.
      Od sluchania masz kolezanki :)
    • aniorek Re: Nie rozumiem facetow 24.04.08, 09:09
      Wiele kobiet potrafi trajkotac tak naprawde o niczym, sama tego nie cierpie.
      Wiele z nich potrafi rowniez nawijac ile wlezie, a nie potrafi sluchac innych.

      Jestem gadatliwa, ale odzywam sie tylko, jak mam cos konkretnego do powiedzenia.
      I jesli ktos wtedy nie slucha, to swiadczy to o braku szacunku do drugiego
      czlowieka, a nie jakiejsc wydumanej "meskosci" i "oszczednosci w slowach".
    • baba_przelotem Re: Nie rozumiem facetow 26.04.08, 07:21
      Facet jest zdolny do sluchania przez 3 min pozniej sie wylacza i juz
      nic nie slyszy.
    • pest_controller Re: Nie rozumiem facetow 27.04.08, 09:06
      jak bedziesz milczec to bedzie sluchal
      • b-beagle Re: Nie rozumiem facetow 28.04.08, 10:39
        pest_controller napisał:

        > jak bedziesz milczec to bedzie sluchal

        I tak to wyglada ;))))00000
    • andreas3233 Re: Nie rozumiem facetow 29.04.08, 00:17
      Musisz pamietac o trzech rzeczach:
      a/ do mezczyzny nie mow - tak jak do kobiety,
      b/ mezczyzni - maja nieco gorszy sluch,
      c/ mezczyzna - praktycznie nie odczytuje Twego jezyka ciala.
    • charlie_x Re: Nie rozumiem facetow 29.04.08, 00:35
      b-beagle napisała:

      > Po prostu nie rozumiem. dlaczegoz nimi nie da sie pogadać!!!!
      > Kompletnie nie potrafia sluchać !!!!
      _____
      ..mozna tylko nie malo ktory z nas lubi monolog i to
      z tyloma wykrzyknikami.Troche ciszej i bardziej na temat.pozdr..8)
    • witamina.log E, tam... 29.04.08, 18:05
      b-beagle napisała:

      > Kompletnie nie potrafia sluchać !!!!

      E, tam...
      Gdy się spotkamy, to zobaczysz ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja