Czy mam sie upomniec?

24.04.08, 23:27
Witam, prosze o pomoc w nastepujacej sprawie. Moj facet ma tendencje
do pozyczania i nieoddawania pieniedzy. Generalnie oboje pracujemy,
ale on zarabia duzo wiecej i juz od poczatku zwiazku ustalilismy, ze
np. idac gdzies razem, to on placi. Za wyjazdy, ktore nastepuja z
jego inicjatywy, rowniez. Zdarzylo sie pare razy, ze zapomnial wziac
kasy i poprosil mnie o pozyczke. Zarzekal sie, ze odda, itp.
Niestety, moj facet jest osoba troszke roztrzepana i szybko zapomina
o zwrocie pieniazkow. On nie ma problemu z pieniedzmi, ale ja czasem
mam. Zaplacilam np. raz rachunek w restauracji za 500 EUR - obiecal,
ze jak wrocimy do domu, to zaraz odda. Dla niego nie jest to moze
duza kwota, ale dla mnie jest. Rozumiem, ze oplacil caly wyjazd, ale
po prostu mnie nie stac na to, aby chodzic do takich restauracji i
potrzebuje tych pieniedzy.
Pytanie brzmi: Jak sie upomniec, aby go nie urazic?
Z gory wielkie dzieki
    • qw994 Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:37
      Byłaby rozsądna zmiana waszych ustaleń. On może ci w ten sposób
      dawać do zrozumienia, że nie ma ochoty płacić za wszystkie wasze
      wyjścia, tylko mu głupio powiedzieć to wprost.
    • silverbaum intelektualna katastrofa 24.04.08, 23:38
      nie chodzic do drogich restauracji i nie czynic drogich wyjazdow,
      gdy finanse sie nie sprawdzaja
      i myslec i rozmawiac o tym na zapas.
      dyskusja/klotnia o pieniadze - to najglupsza z mozliwych.
    • charlie_x Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:43
      ..masz sie upomniec i to zdecydowanie.Dlaczego
      zwlekasz?Ciekawe,ze on nie mam takich rozterek w stosunku do
      ciebie,bo przeciez ewidentnie wykorzystuje cie!Niech sie nie
      obraza,a jesli tak - to tylko potwierdzi ze jest dupkiem.
    • mirabelll Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:46
      nie wyobrażam sobie jak mogłabym upomnieć się od mojego mężczyzny kasy, bo u nas
      to normalne, że raz jedno płaci raz drugie a jak jedno pożyczy to "na wieczne
      oddanie" i takie pieniądze pożyczam z przyjemnością:)
      • podla_renata Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:52
        Tak, tylko nasze zarobki troche sie roznia. Nie mieszkamy oficjalnie
        razem, ja wynajmuje mieszkanie, mam duzo rachunkow do oplaty i 500
        euro to nie jest dla mnie kwota.
        Najsmieszniejsze jest to, ze nastepnego dnia dal mi zloty
        pierscionek i perfumy.
        Tylko o 500 euro zapomnial ... :(((
        • podla_renata Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:53
          chcialam napisac, ze 500 euro to nie jest dla mnie mala kwota - to
          moj czynsz
          a zlotem i perfumami nie zaplace za czynsz
        • camel_3d Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 12:39

          > Najsmieszniejsze jest to, ze nastepnego dnia dal mi zloty
          > pierscionek i perfumy.

          sprzedaj na ebayu i juz bedziesz miala.
          • gold-fish Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 12:58
            Moim zdaniem trafiłas na typa rozrzutnego, który jak już cos je- to
            w najlepszych restauracjach, nie szczędzi kasy na ,,zadowalanie"
            swojej kobiety (daje prezenty) i pewnie fajnie się ubiera, jeździ
            niezłym wozem itd...Już taki jest...
            powiedz wprost- miałeś mi oddać kasę za kolację- potrzebuję jej
            bo.... (w tej sytuacji pokazujesz, ze upominasz się o kasę bo on
            sam ,,miał Ci oddać"- czyli się wcześniej zadeklarował) a z drugiej
            strony to potrzebujesz na coś tych pieniędzy, czyli ,,nie masz kasy"
            bo gdybys miała jej dużo to byś go nie prosił o zwrot. Nie powinien
            się obrazić itd. Możesz dodać, że doceniasz jego prezenty, ale
            potrzebujesz ,,żywej gotówki" ;)
    • rumnieburak Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:51
      PIŃCET JUURRO !!!??? Wiesz ile za to bym kupił hotdogów w Ikei ????!!!

      Nie karz mu zwracać kasy, bo to głupio wygląda. Porozmawiaj z nim na spokojnie o tym, że macie różne pensje i na niektóre rzeczy, które są dla niego chlebem powszednimk, nie możesz sobie pozwolić. Jeśli jest rozsądny to nie ma czego się obawiać.
      • mirabelll Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 12:36
        rumnieburak napisał:

        > PIŃCET JUURRO !!!??? Wiesz ile za to bym kupił hotdogów w Ikei ????!!!
        >
        wg dzisiejszego kursu 1705 :)
    • poprioniony Re: Czy mam sie upomniec? 24.04.08, 23:52
      Ale to co przegral na wyscigach konnych w Dubaju to Ci oddal?
    • camel_3d o glupie 500€ sie upominasz 25.04.08, 12:38
      ??

      ale sknera...

      jezu
    • asis1982 Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 15:12
      Też byłam w podobnej sytuacji. Może nie chodziło o taką kwotę, bo to poziom
      studencki, ale przyciśnięta do muru musiałam coś powiedzieć i po prostu, tak
      jakby od niechcenia wspomniałam, że aktualnie krucho u mnie z pieniędzmi a
      akurat na coś tam wąznego potrzebuję, więc jeśli nie byłoby to problemem, to...
      Zadziałało, strasznie mu było głupio, przepraszał mnie za swoje roztrzepanie i
      prosił, żebym następnym razem śmiało mu przypominała o takich zaległych długach.

      ______________
      Czy jesteś liderem mody?
      ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/11179/czy-jestes-liderem-mody.html
      • szuja3 Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 22:04
        Eee, komplikujecie sprawę, a okrutna prawda jest taka, że gentelman
        o takich sprawach sam pamięta. Zachowanie charakterystyczne dla
        świeżej klasy średniej, której wydaje się ,że to "luz".
        • cloclo80 Re: Czy mam sie upomniec? 25.04.08, 23:33
          Zgadza się. To jakaś kupa dziada, który żyje z cudzesów.
          • podla_renata Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 11:19
            Dzieki za odpowiedzi. Juz delikatknie upomnialam sie o zwrot. Oddal
            mi wiecej niz byl winien i zaoferowal, ze oplaci wszytskie moje
            nastepne rachunki ;).
    • bogo2 Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 13:04
      proste...!!!
      prochy na migrene, to duzo kosztuja , ostatnio... ;)


      podla_renata napisała:
      (..)
      > Pytanie brzmi: Jak sie upomniec, aby go nie urazic?
      > Z gory wielkie dzieki
    • aniorek Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 13:37
      Trolica ani chybi. Chcialas sie pochwalic, ze 500 euro w restauracji zostawiliscie?
      • bogo2 Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 14:04
        to duzo, czy malo..?


        aniorek napisała:

        > Chcialas sie pochwalic, ze 500 euro w
        > restauracji zostawiliscie?
      • nom73 Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 14:55
        Ciekawy jestem co to za dania kosztowały 500€? :-)
        • podla_renata Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 15:22
          wino, zupa i ryba
          • nom73 Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 23:18
            podla_renata napisała:

            > wino, zupa i ryba

            pewnie złota rybka. :-)

            Olej to, pieniądze rzecz nabyta, dzisiaj są jutro nie ma.
            Ja pożyczyłem kiedyś koleżance 500zł i mi nie oddała (ponad 5 lat temu). jedyny
            plus jest taki, że już nie pożycza ode mnie, w ogóle się ze mną już nie
            kontaktuje. :-)
            Moja księgowa mówi: chcesz stracić przyjaciela - pożycz mu pieniądze. :-)
      • podla_renata Re: Czy mam sie upomniec? 26.04.08, 15:21
        A czym tu sie chwalic? Nie za bardzo rozumiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja