Tata super-nianią

25.04.08, 10:09
Rola tatusia sprowadza się zwykle do popychacza wózka, gapia, albo
asystenta, który podaje obsługującej niemowlaka żonie waciki,
chusteczki, pieluchę. To kobiety - strażniczki bezpieczeństwa
maleństwa - ustalają zasady opieki nad dzieckiem. I to zwykle same
kobiety eliminują z wychowania dziecka mężczyznę. A on, chcąc być
ojcem, powinien o to powalczyć – uważa Dorota Zawadzka, telewizyjna
Superniania.

www.charaktery.eu/artykuly/Rodzina/209/Tata-super-niania/
co o tym myslicie???
    • b-beagle Re: Tata super-nianią 25.04.08, 10:26
      Teraz to sie bardzo zmienilo. Znam wspanialych ojcow, tylko
      pozazdroscic
    • a.part Re: Tata super-nianią 25.04.08, 14:35
      co ona tam wie
      niektórych panów trzeba kijem zaganiać do zajęcia sie dzieckiem ;/
      • taki_s_obie Re: Tata super-nianią 25.04.08, 14:37
        a.part napisała:

        > co ona tam wie
        > niektórych panów trzeba kijem zaganiać do zajęcia sie dzieckiem ;/

        a je lancuchem do zajecia sie mezem ;((
        • a.part Re: Tata super-nianią 25.04.08, 14:42
          ale wymyśliłes
          jak taka matka ma sie zajać mężem jak od rana do wiczora zajmuje sie dzieckiem?

          I zo masz na myśli pisząc "zajać"
          • silic Re: Tata super-nianią 25.04.08, 19:42
            > jak taka matka ma sie zajać mężem jak od rana do wiczora zajmuje sie dzieckiem?

            To znaczy że sama na siebie bicz kręci. Robi dokładnie to , czego nie powinna.
            Piszą o tym w artykule.
            • a.part Re: Tata super-nianią 25.04.08, 23:15
              no dobra artykułu nie czytałam ale wiem że ciężko zajmować sie dzieckiem gdy mąż
              nie pomaga i jeszcze w nocy być rewelacyjną kochanką :)
              • silic Re: Tata super-nianią 26.04.08, 01:24
                A da radę połączyć bycie matką z byciem żoną ?
                Bo od mężczyzn zdaje się oczekujesz połączenia funkcji ojca i męża.
                • a.part Re: Tata super-nianią 26.04.08, 11:40
                  jeśli funkcję rodzica podzieli się na pół to oczywiście ze da radę :)
                  Prosty przykład, powiedzmy roczne dziecko z mamą w domu ojciec pracujący cały
                  dzień - po powrocie z pracy tato zajda kolację bawi sie z dzieckiem kąpie go
                  robi mu kolację i kładzie spać a mama w tym czasie może odpocząć, doprowadzić
                  się do ładu :)))
                  Ale jak wracajacy tatuś od progu mówi: dziecko daj mi spokój tata jest zmeczon a
                  do zony: znowu nie ma kolacji co ty robiłaś cały dzień? To sie nie dziwię że
                  bywa wybuchowo
    • jedyny-podejrzliwy Re: Tata super-nianią 25.04.08, 16:21
      moim zdaniem babka ma w duzej mierze racje... to kobiety rzadza -a przynajmniej
      tak sie im wydaje i niech tak zostanie ;)
    • poprioniony Re: Tata super-nianią 25.04.08, 19:46
      Nie chce mi sie czytac, ale pewnie jakies standardowe, poprawne
      politycznie bzdety? Drzewniej bylo tak, ze maly jak potrzebowal cyca
      to zajmowala sie nim matka. Jak z cyca wyrastal, szedl pod kuratele
      ojca i ten mu dawal szkole zycia. No ale teraz mamy spedalenie
      obyczajow... to znaczy nowoczesnie mamy, chcialem powiedziec.
    • menk.a Re: Tata super-nianią 25.04.08, 19:51
      Jeśli baba po urodzeniu dziecka widzi już tylko to dziecko i tylko ono staje się
      jej światem... to bardzo ubogi ma ten świat. I prędzej czy później będzie jej
      źle. I temu dziecku też. Nie zapominając o ojcu dziecka.
      Dziecko jest wspólne i opieka powinna być wspólna. Bez zaniedbywania się nawzajem.
      Ojciec dziecka jednocześnie nie powinien pozwolić się odizolować od malucha (oby
      przejęcie opieki przez matkę nie było na rękę ojcu, bo zapewne są tatusiowie ,co
      to po urodzeniu dziecka czekają już tylko na moment wyprowadzki latorośli z domu:P)

      psyyyyt baaaardzo odkrywczy ten artykuł. Eureka.:DDDD
      • a.part Re: Tata super-nianią 25.04.08, 23:22
        uwierz mi ze nawet jak seę tego nie chce to dziecko staje sie całym światem :)
        jak CI taki wrzaskun daje czadu przez 15godzin na dobe a przez pozostaje musisz
        go nosić na rekach to niestety wypełnia to cały czas :)
        jasne ze opieka powinna być wspólna ale zdarza się tak ze mężczyźna mysli że jak
        kobieta siedzi w domu to nie robi nic
        • menk.a Re: Tata super-nianią 26.04.08, 00:25
          Takiemu panu należy uświadomić na czym polega opieka nad dzieckiem i praca w
          domu. Zostawić samego z majdanem na dobę lub 2. Wtedy się dowie, przekona i
          uświadomi.
          Jeden facet kiedyś powiedział: ja zarabiam kasę, a moja żona pracuje (o żonie
          zajmującej się dziećmi i domem).;)
          • a.part Re: Tata super-nianią 26.04.08, 00:29
            i prawidłowo powiedział :)
            a nie zona do męża: kochanie zajmij sie dzieckiem bo chcę zjeść ;/
Pełna wersja