mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi dziećm

26.04.08, 02:21
hej:)
tak, to znowu kolejna baba ktora pisze na waszym forum. ale mam
nadzieje ze moze tutaj jest was chociaz troche wiecej.
mam takie pytanie... do facetow ktorzy Z WYBORU nie kontaktują sięze
swoimi dziećmi.
moj ojciec w zasadzie odrazu gdy tylko dowiedzial sie o tym ze ojcem
zostanie postanowil sie zawinac i zostawil moja matke. dodam ze
dlugo ze soba byli. chyba z 7 lat.
bron boze nie chce tutaj nikogo obwiniac, mowic ze jest mi przykro
itd bo nie jest bo go nie znam i to ze chlopa w rodzinie nie ma to
dla mnie najnormalniejsza rzecz pod sloncem bo go nigdy nie bylo.
ale z czystej ciekawosci chce wiedziec.... jest tu ktos, lub ktos z
was zna kogos kto jest/byl w takiej sytuacji? tzn mezczyzne ktory z
wyboru nigdy nie skontaktowal sie ze swoim dzieckiem.
mam 21 lat. owszem patrze z punktu kobiety, moze jestem bardziej
dojrzala od tamtego przypadku. nie wiem. ale czy nawet najzwyklejsza
ciekawosc was nie pcha w strone dzieci?
powtarzam-kompletnie zadnego zalu nie mam, nikogo nie chce obrazac
ani oceniac. jestem poprostu ciekawa co taki mezczyzna sobie
mysli... czy macie czasem ochote zadzwonic/spotkac sie?
pozdrawiam
    • jjony Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 26.04.08, 05:00
      nie mojej odpowiedzi oczekiwalas,ale chetnie sie wypowiem bo lubie to robic.
      mysle ze jesli twoj ojciec jest zrownowazony spolecznie, pomijam fakt patologji
      jaka mu sie przytrafila 21 lat temu, a wiec nie jest karany bo gwalcil mordowal
      organizowal zamachy, opracowywal wirusy itd.to mysle ze o tobie mysli i napewno
      chcialby cie zobaczyc.twierdze tak mimo ze wiedze swa opieram w niewielkim
      stopniu na doswiadczeniu a glownie na filmach
      • marek_brzeg Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 27.04.08, 21:48
        Też tak sądzę. W każdym mężczyźnie odzywa się w pewnym momencie instynkt tacierzyński - wtedy zaczyna żałować tego typu zachowań.
        • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 27.04.08, 23:03
          marek_brzeg napisał:

          > Też tak sądzę. W każdym mężczyźnie odzywa się w pewnym momencie instynkt tacier
          > zyński - wtedy zaczyna żałować tego typu zachowań.

          Tak, tak. Wtedy ze spuszczoną głową powinien pojawić się w progu i powiedzieć
          radośnie: I'm back!
        • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 22:27
          tak..czepiam sie;]

          slowo macierzynski pochodzi nie od "mama" ale od "matka"

          meska strona od "ojciec" nie brzmi "tacierzynski" (co wskazywalo by pochodzenie
          od "tata") ale "ojcostwo"

          nie ma przyslowkow i przymiotnikow ani zadnych innych spojnikow od form
          pochodzacych z jezyka dzieci (mama,tata,baba,gugu)

          pewne grupy na sile chca co wywalczyc roznymi "psycholozkami" "tacierzynskami" i
          innymi "syfami" ...ale to zalosne jest i nie nalezy tego powtarzac
          • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 22:53
            Instynkt ojcowski, a urlop tacierzyński. Nie zapędzaj się.;)
            • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 22:58
              a wlasnie,ze nie ma formy "urlop tacierzynski"..to jest okreslenie lansowane
              przez "psycholozki"...zupelnie niezgodne z jezykiem polskim

              • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 23:33
                Niezgodne to może być z łaciną, która jest martwym językiem. A język polski żyje
                i ewoluuje.;)
                • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 23:45
                  tak ale wedlug zasad...i jakos zbyt wiele osob raza te machlojki "psycholozek"
                  coby to przetrwalo;]

    • bogo2 Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 26.04.08, 10:21
      mezczyzna , ktory zrobil dziecko, a nie jest ojcem, o dzieciech nie
      mysli, bo nie jest ojcem... !

      rozmarync napisała:

      (...)
      jestem poprostu ciekawa co taki mezczyzna sobie mysli (...)
      • rozmarync Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 27.04.08, 01:11
        o kurcze... no w sumie i tak to mozna rozumiec... ale dziwne:)
        wlasciwie nigdy mi nie przyszlo tego typu myslenie do glowy-tzn ze
        zrobil dziecko ale nie jest ojcem.
        znow sie lapie na tym ze staram sie kogos usprawiedliwiac. ale
        przeciez jak zrobil dziecko tzn ze ojcem jest. biologicznym bo
        biologicznym i to jest nic no ale...jest. ma tego swiadomosc. i
        chocby nie wiem jakim facetem byl to wie ze cos tam zrobil. wiec
        zastanawiam sie co mysli o tym dzieciaku nawet jesli go nic nie
        obchodzi.
        • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 27.04.08, 23:05
          Jasne. Pozwolę zrobić sobie dziecko... i nie będę matką. Idealne rozwiązanie. A
          tak po 20 latach może włączy mi się instynkt macierzyński. Wtedy wrócę. Ochh
          świat jest taki mało idealny.
          • p.s.j Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 10:04
            Noo.. możesz zrobić sobie dziecko i oddać je po urodzeniu do domu dziecka lub
            zostawić w szpitalu. Będziesz wtedy też wyłącznie biologiczną matką, a taka
            sytuacja nie jest znowóż jakaś wyjątkowa czy niespotykana
            • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 12:37
              Ok. I co? Jeśli po 20 latach odezwałoby się coś na kształt sumienia albo jakieś
              instynkta macierzyńskie i odszukałabym takie dziecko, To chyba nie miałabym
              prawa nazywać się matką? I nie miałabym prawa włazić w cudze życie? Tak? Tak.
              Kurcze, o co ja tu walczę, bom się zgubiła.:D
              • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 22:22
                ostatnio poprostu przewartosciowano slowo matka/ojciec

                ono wlasnie oznacza matke/ojca bilogocznego..dawca gamety...

                ktos kto sie opiekuje dzieckiem ale nie jest jego matka/ojcem jest poprostu
                opiekunem

                • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 22:51
                  Zatem niewłaściwe przewartościowanie.
                  • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 23:00
                    tez tak uwazam....ojciec to ojciec..ten od dawcy genu...
                    • menk.a Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 23:32
                      tygrysio_misio napisała:

                      > tez tak uwazam....ojciec to ojciec..ten od dawcy genu...

                      Nie tak a inaczej uważasz.;
                      • tygrysio_misio Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 28.04.08, 23:44
                        nie rozumiem Cie;]
        • bogo2 Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 01.05.08, 15:18
          jezeli to ci moze pomoc, to pomysl o mezczyznach - dawcach spermy...

          rozmarync napisała:

          > o kurcze... no w sumie i tak to mozna rozumiec... ale dziwne:)
          > wlasciwie nigdy mi nie przyszlo tego typu myslenie do glowy-tzn ze
          > zrobil dziecko ale nie jest ojcem.(...)
    • a.part Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 27.04.08, 23:32
      też sie zastanawiam nad tym
      ale powiem CI że niektórzy (np tacy co nie płacą alimentów) wychodzą z założenia
      ze lepiej "g..a nie ruszać bo zacznie śmierdzieć" i na wszelki wypadek wolą się
      nie pchać na tapetę żeby mama sobie nie przypomniała o kasie
    • camel_3d ja to znam z innej strony 28.04.08, 12:53
      olala nas matka. zwinela sie kiedy mialem 1.5 roku.
      nie kontaktowala sie ze mna nigdy.
      kiedy sie dowiadziala, ze dobrze mi sie wiedzie, zalozyla sprawe o alimenty, ale
      czywiscie przegrala.
      3 lata temu napisala list do mojego dziadka, ze jej przykro ze sie z nia nie
      kontaktujemy..hmmm... a poza tym 2 lata temu umarla, w momencie kiedy z siostra
      przymierzalismy sie, zeby ja w koncu poznac.. no i sie rozeszlo...
    • trafiony_zatopiony Re: mężczyzn którzy nie mają kontaktu ze swoimi d 01.05.08, 00:44
      Poczekaj jak odezwie się po nerkę, wątrobę albo szpik.
      A wtedy kopnij w dupe.
Pełna wersja