lucija5
30.04.08, 17:10
Moj facet odzedl ode mnie...nie dochodza do mnie jego argumenty..wiec mam do
Was pytanie..
Otoz, powiedzial ze to wogole nie jest moja wina<pytalam czy cos zrobilam,
powiedzialam...wszystko wypytalam> tylko ze to jest w nim..
uwaza, ze nie jest dla mnie odpowiendim facetem..zapytalam dlaczego..a on?
powiedzial mi to, co wiedzialam..ze jest egoista.. bo i jest...ciagle mysli
tylko o sobie, nigdy o mnie...powiedzial rowniez, ze jestem najwspanialsza
dziewczyna jaka moglby miec ale jak patrzy gdy ja sie staram a on nie to cos
mu sie dzieje..
Tlumaczyl, ze bedzie mi z nim zle..
jestem pewna ze nie ma nikogo...a jego argumenty mnie nie przekonuja...i
przede wszystkim, uwazam ze zachowal sie jak "gó..arz"...
prosze o Wasze opinie...