ann-ie
07.05.08, 10:36
hej
piszę na forum, ponieważ nie mam z kim o sprawie pogadać
przestaliśmy się dogadywać w związku, dodam, że jest to związek na odległość,
widujemy się co dwa-trzy tygodnie
dzwonię, rozmawiamy nawet spokojnie o tym jak nam minął dzień i czasami jest
ok, ale czasami spotykam się z taką straszną znieczulicą
jak piszę "miłego" smska to dostaję zdawkowe odpowiedzi
nie ma już rozmów o uczuciach
On twierdzi, że ma problem, że ostatnio wszystko go wkurza, że to nie chodzi
tylko o nasz związek, praca go denerwuje, nie wie co chce w życiu robić
Nie chce mojej pomocy, chce to jakoś sam ogarnąć, ale nie wychodzi mu, nie wie
jak, nie wie co jest przyczyną
Wszelkie próby rozmowy z mojej strony przynoszą wręcz odwrotny skutek, zamyka
się w sobie jeszcze bardziej
Jak jesteśmy blisko siebie jest ok, dobrze nam się spędza czas razem,
wspieramy się, dbamy o siebie. Ale jak każde wraca do swojego domu jest ciężko.
Nie ma nikogo innego, twierdzi, że gdyby mu nie zależało to pierwsza bym się o
tym dowiedziała
Nie wiem jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak zdusić w sobie chęć
"wałkowania tematu", jak nie skupiać się na sobie i tym, że ciężko mi jak On
tak się zachowuje a móc mu pomóc?
jak wytrwać i czekać?