jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać sprawy

07.05.08, 10:36
hej
piszę na forum, ponieważ nie mam z kim o sprawie pogadać
przestaliśmy się dogadywać w związku, dodam, że jest to związek na odległość,
widujemy się co dwa-trzy tygodnie
dzwonię, rozmawiamy nawet spokojnie o tym jak nam minął dzień i czasami jest
ok, ale czasami spotykam się z taką straszną znieczulicą
jak piszę "miłego" smska to dostaję zdawkowe odpowiedzi
nie ma już rozmów o uczuciach
On twierdzi, że ma problem, że ostatnio wszystko go wkurza, że to nie chodzi
tylko o nasz związek, praca go denerwuje, nie wie co chce w życiu robić
Nie chce mojej pomocy, chce to jakoś sam ogarnąć, ale nie wychodzi mu, nie wie
jak, nie wie co jest przyczyną
Wszelkie próby rozmowy z mojej strony przynoszą wręcz odwrotny skutek, zamyka
się w sobie jeszcze bardziej
Jak jesteśmy blisko siebie jest ok, dobrze nam się spędza czas razem,
wspieramy się, dbamy o siebie. Ale jak każde wraca do swojego domu jest ciężko.
Nie ma nikogo innego, twierdzi, że gdyby mu nie zależało to pierwsza bym się o
tym dowiedziała
Nie wiem jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak zdusić w sobie chęć
"wałkowania tematu", jak nie skupiać się na sobie i tym, że ciężko mi jak On
tak się zachowuje a móc mu pomóc?
jak wytrwać i czekać?
    • baba_przelotem Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 11:23
      A nie możesz sie przeprowadzić?
      • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 11:27
        jak rozmawialiśmy o przeprowadzce, to doszliśmy do wniosku, że jemu będzie
        łatwiej znaleźć pracę w moim mieście, niż mnie u Niego..
        jak wróciłam niedawno do tematu przeprowadzki, bo powiedziałam, że to jest
        jedyny sposób na rozwiązanie problemu, to odpowiedział, że On teraz nie wie czy
        byłby w stanie się przeprowadzić, bo w ogóle nie ma chęci do życia..
    • taki_s_obie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 11:32
      no i wlasnie mamy typowy konflikt plci.
      panie uwielbiaja rozwiazywac sprawy emocjonalnie, walkowac temat, rozmawiac o przeszkodach, poprawiac swiat, usprawniac relacje w zwiazku, a przede wszystkim staraja sie ZAWSZE nawiazac kontakt emocjonalny.
      facet dostaje zazwyczaj w takiej sytuacji palmy na glowie. nie dosc, ze ma jakis problem to mu jeszcze dodatkowo glowe susza i dopier.... nastepny problem.
      czy wam drogie panie naprawde tak ciezko jest wytrzymac jak nie wszystko wiecie, jak nie macie wplywu na cos/kogos. przeciez to jest chorobliwe zawsze mieszac sie w nie swoje sprawy.
      • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 11:51
        wiesz, uważam, że jest to też i moja sprawa, bo Jego złe samopoczucie odbija się
        na związku, którego przecież sam nie tworzy
        zdaje sobie sprawę z tego, że możemy mieć różne sposoby rozwiązywania problemów
        tylko nie wiem co ze sobą w tym czasie zrobić, jak właśnie nauczyć się nie
        nawiązywać kontaktu emocjonalnego?
        • taki_s_obie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 12:20
          ann-ie napisała:

          > wiesz, uważam, że jest to też i moja sprawa, bo Jego złe samopoczucie odbija si
          > ę
          > na związku, którego przecież sam nie tworzy


          wlasnie w dwojka, ale zwiazek to tez nie tylko ciagle pasmo sukcesow, to takze,
          niestety czesciej, pole bitwy i porazek. kazdy jednak musi miec w zwiazku pole
          manewru bo inaczej sie rozpadnie.



          > zdaje sobie sprawę z tego, że możemy mieć różne sposoby rozwiązywania problemów
          > tylko nie wiem co ze sobą w tym czasie zrobić, jak właśnie nauczyć się nie
          > nawiązywać kontaktu emocjonalnego?


          musialabys zmienic plec. jestes biologicznie ustawiona na pielegnacje kontaktow
          socjalnych i tego nie zmienisz.


          daj mu czas. jak sie ma wasz zwiazek rozpasc to i tak na sile niczego nie
          osiagniesz, wrecz przeciwnie, przyspieszysz bo bedzie czul sie osaczony.
          • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 12:34
            uważasz, żeby się nie odzywać? nie zaczepiać? zagadywać?
            ciężko mi tak po całym dniu nie opowiedzieć co się działo..
            • taki_s_obie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 12:43
              ann-ie napisała:

              > uważasz, żeby się nie odzywać? nie zaczepiać? zagadywać?
              > ciężko mi tak po całym dniu nie opowiedzieć co się działo..

              nie "nie odzywac sie" - to nie to. owszem odzywaj sie, jak najbardziej, ale nie
              naciskaj go z "co sie stalo, co sie dzieja, co bedzie". wybierz bardziej
              neutralne tematy, ale prosze nie typu "co dzisiaj zosia powiedziala kasi".
              pielegnuj kontakt ale nie wpedzaj go w sytuacje, w ktorej zacznie sie miotac.
              powtarzam, jak nie bedzie chcial to nic na sile nie zrobisz.
              • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 12:47
                dziękuje za pomoc
                staram się tak robić, choć mi ciężko się czasami powstrzymać przed tym, żeby
                "nacisnąć", wytrzymam dzień dwa i znów to wyłazi.. ble
                • viviene Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 13:00
                  ciężko Ci,kochasz,chcesz,żeby było dobrze,skorzystaj z rad
                  powyżej,uważam ze są dobre,prawdziwe i badz szczesliwa:):)
                • taki_s_obie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 13:01
                  ann-ie napisała:

                  > dziękuje za pomoc
                  > staram się tak robić, choć mi ciężko się czasami powstrzymać przed tym, żeby
                  > "nacisnąć", wytrzymam dzień dwa i znów to wyłazi.. ble


                  powies sobie przed telefonem kartke: zachowac spokoj, nie pytac o..., :)))
                  powodzenia.
                  • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 13:04
                    a co zrobić ze słowami: tęsknie, myślę, brakuje mi Ciebie..
                    powstrzymać się? we mnie to siedzi i mówiąc je podświadomie oczekuję "odbicia
                    piłeczki", w momencie kiedy tego nie ma, to temat problemu nakręca się od nowa..
                    • viviene Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 13:06
                      tesknota jest miłością ,to chyba nic straszego jak powiesz:):)to
                      przeciez miłe słowa,kazdy chciałby je usłyszeć,tak mysle:):)
                    • taki_s_obie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 13:17
                      ann-ie napisała:

                      > a co zrobić ze słowami: tęsknie, myślę, brakuje mi Ciebie..
                      > powstrzymać się? we mnie to siedzi i mówiąc je podświadomie oczekuję "odbicia
                      > piłeczki", w momencie kiedy tego nie ma, to temat problemu nakręca się od nowa
                      > ..


                      powiedz "kocham, tesknie" bo to prawda ale NIE OCZEKUJ "odbicia". facet to taka
                      bestia, ktora za bardzo nie lubi jak mu sie w duszy miesza, a ze kobiety
                      zdecydowanie lepiej operuja emocjami, wiec facet z gory unika tematu, w ktorym
                      jest przegrany. my nie lubimy nie miec wplywu na cos. nie wiem, to moje zdanie,
                      wydaje mnie sie, ze jak po twoim "kocham cie i tesknie" zapanuje po drugiej
                      stronie 5 sekund ciszy to znaczy, ze go ruszalo tylko nie wie co ma powiedziec.
      • a.part Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 08.05.08, 12:40
        taki_s_obie napisał:

        > no i wlasnie mamy typowy konflikt plci.
        > panie uwielbiaja rozwiazywac sprawy emocjonalnie, walkowac temat, rozmawiac o p
        > rzeszkodach, poprawiac swiat, usprawniac relacje w zwiazku, a przede wszystkim
        > staraja sie ZAWSZE nawiazac kontakt emocjonalny.

        ostanio mój kolega powiedział ze proponował dziewczynie wizytę u psychologa bo
        nie mogli sie dogadać wiec to chyba swiadczy o tym, że czasem i mężczyzna chce
        rozwiazywac sprawy emocjonalnie, walkowac temat, rozmawiac o p
        > rzeszkodach, poprawiac swiat, usprawniac relacje w zwiazku, a przede wszystkim
        > staraja sie ZAWSZE nawiazac kontakt emocjonalny.
    • gapuchna Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 07.05.08, 23:55
      Ann, posłuchaj rad Takigo_s_obie, ma całkowitą rację. Ja to już wiem, tylko że
      po czasie! Naprawdę ma rację!!!
      • ann-ie Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 08.05.08, 13:54
        może i to jest sposób, ale takie bezczynne czekanie mnie rozbraja..
        nie chodzi mi o to, że siedzę i nic nie robię i czekam aż się odezwie, tylko o
        nie ingerowanie (wałkowanie, tłumaczenie, rozmawianie na TE tematy) w tok wydarzeń

        jak jeszcze rozmawialiśmy na temat problemu to mówił, że mu przykro, że nie
        zależy mi na tym, żeby On się wreszcie dobrze poczuł, tylko na tym, żeby się
        znów zachowywał jak dawniej. A to nie to samo..

        ciężko mi.. więcej ciepła mam od kumpli niż od faceta z którym wiąże swoją
        przyszłość
        w chwilach zwątpienia zastanawiam się, czy będzie się jeszcze kiedykolwiek
        zachowywał jak dawniej..
        • gapuchna Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 09.05.08, 21:26
          Aniu, nie umiem nic konstruktywnego napisać. Mam w głowie obraz samej siebie.
          Nie wiem, czy to że się rozpadło, to tylko moja wina? Ale trochę dziś mi wstyd,
          bo mocno napierałam. Wydawało mi się, ze skoro on pierwszy zadeklarował uczucia,
          a ja je odwzajemniałam, to już nie trzeba niczego grać i ... traktowałam go ,
          jak samą siebie. Też zaczęły się kłótnie, bo z mojej strony pojawiły się
          pretensje o chłód; a że podobnie nie mieszkaliśmy blisko siebie, to bałam się,
          ze ochłodzenie = koniec związku. Myślałam, ze on to rozumie i że ma podobne
          lęki, co ja. A jednak nie! Kiedyś, po moich jakiś tam wywodach, ze już tak nie
          chcę, ze to nie to, zaproponował, abym to ja się odzywała, kiedy zatęsknię, bo
          on nie musi tak często. Żachnęłam się na to. I uważam, ze nie miałam racji. Nie
          umiałam się przestawić z czasu, kiedy zabiegał o mnie - wtedy był wręcz czasem
          natarczywy w okazywaniu uczuć, na taką jego normalność. Bez wielkich słów. I
          kiedy ponownie naciągnęłam linkę - odszedł. Jeśli tobie zależy na nim, spróbuj
          przetrzymać. Nie zakładaj z góry, ze już nic nie wróci. Jeśli oboje wytrzymacie,
          wszystko zawsze jest do nadrobienia. I jeszcze o jednym pamiętaj - ktoś musi być
          mądrzejszy. Przewartościuj, co dla ciebie jest realne do zaakceptowania i sama
          sobie daj jakieś pozwolenie. Albo na trwanie mimo wszystko, albo na odejście.
    • kimmie_baby Re: jak rozmawiać z facetem, żeby nie pogarszać s 09.05.08, 21:07
      niestety musisz zejść z tematu bo facet ma problemy w pracy i nie
      chce Cię obciążać swoimi planami zamachu na szefa. wyraźnie już Ci
      to powiedział: muszę sam to załatwić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja