Mam 34 lata. Czy juz czas umierać?

09.05.08, 17:15
Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek. Za kilka lat będę
o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora zwinąć interes
    • aleafera.pl Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 09.05.08, 17:24
      Chłopie!!najlepsze dopiero przed Tobą!!
      • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 07:36
        "Przede mną dziesięć lat niepewnych,
        Gdy każdy zmierzch mężczyznę miażdży,
        Od wewnątrz pośpiech szarpie gniewny,
        A z nieba mu znikają gwiazdy.
        Który to przetrwa ten - dożyje
        Zaszczytu, że sędziwie zgnije."
    • taki_s_obie Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 09.05.08, 17:35
      diabel-tasmasnki napisał:

      > Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek. Za kilka lat będę
      > o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora zwinąć interes


      tak, zwijaj i rozwijaj ten swoj interes. to podobno wydluza i wzmacnia miesien
      interesu.:))
    • zeberdee24 Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 09.05.08, 18:10
      Eh te siedemnastki, jeszcze nie zepsute a już seksowne.
      • a.part Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 10:16
        zeberdee24 napisał:

        > jeszcze nie zepsute

        cha cha cha
    • iwona334 a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 18:58
      To i erotycznie i intelektualnie najlepszy wiek w zyciu kobiety
      • zeberdee24 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 19:03
        30-tki są już zajęte.
        • iwona334 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 19:11
          nie slysze, nie widze
          to raczej 30-to latkow brak
          a wolnych 30-tek cala masa
          jestem jedna z nich.
          • zeberdee24 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 19:35
            Jak już mówiłem 30-tki są zajęte...
            • iwona334 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 19:52
              a ja mowilam, ze 1/3 jest wolnych
              masz zle doswiadczenia?
              • kozica111 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 20:20
                Wolne...to nie....raczej niezamężne, a zajęte wiadomo czym:)
                • ferro2 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 20:30
                  umierac juz chsesz??? nie masz ciekawszego zajecia czlowieku???:))))
                  wstydzil bys sie:)))
              • zeberdee24 Re: a co masz do 30-tek ? 09.05.08, 20:53
                iwona334 napisała:

                > a ja mowilam, ze 1/3 jest wolnych
                > masz zle doswiadczenia?
                W moim wieku nie bardzo można mieć doświadczenia tego typu z 30 letnimi
                kobietami, ale znam kilka które mają coś koło tego i są niezwiązane z nikim
                nawet luźno, i szczerze mówiąc nie dziwi mnie to. Są wredne i zarozumiałe, z
                taką babą tylko desperat by wytrzymał, stąd moje pewne uogólnienie że w tym
                wieku to już nie bardzo można znaleźć jakąś sensowną kobietę.
                • inka323f Re: a co masz do 30-tek ? 12.05.08, 16:25
                  Gdybys cos takiego w UK powiedzial, to by na Ciebie jak na UFO
                  patrzyli.

                  Miejmy nadzieje, ze PL sie cos tez niebawem pozmienia, bo to tak
                  brzmi jakby ludzie po 30tce, nie bedacy w zwiazku malzenskim byli
                  jacys nienormalni...
                  • zeberdee24 Re: a co masz do 30-tek ? 13.05.08, 09:42
                    inka323f napisała:

                    > Gdybys cos takiego w UK powiedzial, to by na Ciebie jak na UFO
                    > patrzyli.
                    >
                    > Miejmy nadzieje, ze PL sie cos tez niebawem pozmienia, bo to tak
                    > brzmi jakby ludzie po 30tce, nie bedacy w zwiazku malzenskim byli
                    > jacys nienormalni...
                    Wydaje mi się że to UK bardziej potrzebuje zmian.
          • cloclo80 Re: a co masz do 30-tek ? 13.05.08, 10:43
            Znasz kawał o kurze której kogut nie deptał?
            • madziczek1 Re: a co masz do 30-tek ? 14.05.08, 02:41
              Ha ha... znow zastraszajacy poziom pana Cloclo
        • madziczek1 Re: a co masz do 30-tek ? 14.05.08, 02:39
          To wejdz sobie na temat pt "Co faceci sądzą o wolnych 30tkach?" czy
          cos takiego. Spotkasz ich tam troche, calkiem nieglupich, a poza tym
          sporo facecikow ktorzy dogryzają im "przejrzałością" i tym podobnymi
          bzdetami.
      • diabel-tasmasnki Re: a co masz do 30-tek ? 10.05.08, 07:39
        > To i erotycznie i intelektualnie najlepszy wiek w zyciu kobiety
        To opinia 30-letnich kobiet. Chyba nic nie mam do 30 letnich kobiet, toleruje
        je, nie przeszkadzają mi.
    • mamba8 Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 09.05.08, 20:34
      masz doświadczenie to z pewnością duży plus dla tych osiemnastek. Do dzieła :)
      • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 07:44
        I co cię tak cieszy to że mam kryzys wieku średniego? Starsi panowie startujący
        do młodych dupek są żałośni. Przypomnij sobie jak odbierałaś podchody takich
        pryków gdy miałaś 18-20lar.
        • madziczek1 Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 14.05.08, 02:45
          Sam sobie odpowiedziales na pytanie.
          Przyczyna tkwi w Tobie.
          30tki nie, 18tki patrza na Ciebie jak na dinozaura... Chyba jeszcze
          pop prostu nie spotkales tej wlasciwej.
          Czas tez zastanowic sie, czego w zyciu chcesz, ru..ia panienek,
          ktore zdecyduja sie na dluzszy zwiazek ewentualnie dla kasy, no
          chyba ze dysponujesz mega intelektem, czy moze powaznego zwiazku z
          kims dojrzalym? No chyba ze znalazles dojrzala 18tke? Gratulacje...
          • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 14.05.08, 13:08
            > Czas tez zastanowic sie, czego w zyciu chcesz, ru..ia panienek,

            to chyba jasne. Gdyby nie chciał ru..ia to nie zadawał bym z kobietami.

            >czy moze powaznego zwiazku z kims dojrzalym

            tia kobiety w pewnym wieku zaczynają gadać o poważnym związku i zaletach
            dojrzałości partnerów. Tak jakby nie były wstanie zauważyć ze poważny związek
            dojrzałych partnerów to mit. I w przypadku tych dojrzałych partnerów bardziej
            przydaje sie prawo handlowe niz serce.
      • oposka Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 09:44
        mamba8 napisała:

        > masz doświadczenie to z pewnością duży plus dla tych osiemnastek.
        szczególnie z dużymi cyckami
        na pewno chętnie sie rzucą na starszego Pana
        Powodzenia
    • kanapony Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 09.05.08, 23:33
      diabel-tasmasnki napisał:

      > Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek. Za
      kilka lat będę
      > o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora
      zwinąć interes

      chrzanisz!
      za jakiś rok-dwa dopiero zaczną Cię zauważac
      ;)
      • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 07:41
        za jakiś rok-dwa będę mniej więcej rówieśnikiem ich ojców.
    • polska_potega_swiatowa 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrzaly... 10.05.08, 07:51
      diabel-tasmasnki napisał:

      > Mam 34 lata.(..) Jestem prawie dwa razy starszy od
      > najfajniejszych panienek. Za kilka lat będę o 20 lat starszy od
      > 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora zwinąć interes.


      tzw: 18-stki to nie kobiety tylko jeszcze dzieciaki, co nie wiedza
      czego chca, w zwiazku czy w seksie wiecez z nimi problemow niz
      pozytku...


      Naprawde wspolczuje tobie ze dojrzaly jakby nie bylo 34 letni facet
      nie potrafi docenic bardziej dojrzalych kobiet 25-35 lat...Tak na
      marginesie mam 35 lat wiec wiek podobny do twojego.
      • oposka Re: 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrza 10.05.08, 09:47
        powiem tak już Cię lubię
      • zeberdee24 Re: 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrza 10.05.08, 19:18
        Kobiety w każdym wieku wiedzą czego chcą - i są to pieniądze.
      • diabel-tasmasnki Re: 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrza 11.05.08, 11:06
        18 to może i dzieciaki ale jakie te dzieciaki maja ciałka!


        > Naprawde wspolczuje tobie ze dojrzaly jakby nie bylo 34 letni facet
        > nie potrafi docenic bardziej dojrzalych kobiet 25-35 lat...Tak na
        > marginesie mam 35 lat wiec wiek podobny do twojego.


        18 to może i dzieciaki ale jakie te dzieciaki maja ciałka! 20+ latki maja także
        świetna ciałka, często większe cycki i są znacznie mniej problemowe od 18latek.
        Za to kobiety w wieku 25-35 maja cellulit na zadzie, rozstępy na cyckach, a
        związek z nimi to forma umowy, z określeniem wymagań, oferty i ceny.Ta umowa
        jest niekorzystna dla facetów a z czasem jej warunki stają sie jeszcze bardziej
        niekorzystne.
        • polska_potega_swiatowa Re: 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrza 11.05.08, 12:35
          diabel-tasmasnki napisał:

          > 18 to może i dzieciaki ale jakie te dzieciaki maja ciałka!
          > 20+ latki maja także świetna ciałka, często większe cycki i są
          > znacznie mniej problemowe od 18latek.
          > Za to kobiety w wieku 25-35 maja cellulit na zadzie, rozstępy na
          > cyckach, a związek z nimi to forma umowy, z określeniem wymagań,
          > oferty i ceny. Ta umowa jest niekorzystna dla facetów a z czasem
          > jej warunki stają sie jeszcze bardziej niekorzystne.

          Dlatego jesli juz sie zenic to brac sobie za zone trzeba mlodsza
          kobiete, moja jest o 6 lat mlodsza...
          Moze Ty po prostu lubujesz sie w malolatach. ja raczej wole kobiety
          w kwiecie wieku okolo 30-35 lat. Nie lubie chudych siks co wygladaja
          jak wieszaki, jaki mi porzytek z takich??? Funkcja ciala kobiety
          jest przedewszystkim do kochania, wiec musi miec gladkie oraz pelne
          ksztalty. Nie znosze zapadnietych puldupkow oraz koscistych
          policzek...
          • zeberdee24 Re: 18-stki-" najfajniejsze"??? Jestes niedojrza 11.05.08, 22:36
            'Pożytek' ku.., 'pożytek' się pisze goddamit!! Ściągnij se polskiego firefoxa
            to ci poprawi byki.
    • a.part Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 10:18
      to To go jeszcze nie zwinąłeś???
    • bogo2 Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 19:08
      nie chce ci psuc nastroju,ale zadajac takie pytanie, to tak jakbys
      mowil,ze interes twoj, niedorozwiniety jest...;)

      diabel-tasmasnki napisał:

      > Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek.
      > Za kilka lat będę o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy
      > to juz pora zwinąć interes
      • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 11.05.08, 11:20
        bogo2 napisał:

        > nie chce ci psuc nastroju,ale zadajac takie pytanie, to tak jakbys
        > mowil,ze interes twoj, niedorozwiniety jest...;)

        Zadanie takiego pytania świadczy jedynie o tym że zdaje sobie sprawę z
        rzeczywistości, jestem świadom swoich wad i nie jestem bezkrytyczny w ocenie
        własnej osoby. Część facetów ma z tym problemy, co prowadzi do tego że staja się
        żałośni, chamscy - takie stare satyry co to kleją się do młodych laseczek czym
        wzbudzają śmiech otoczenia i uczucie zażenowania u tych laseczek do których
        startują.
    • marek_brzeg Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 10.05.08, 22:57
      Spokojnie, pozwolę sobie zacytować jakiegoś komika (nie pamiętam jakiego, ale to zdanie wbiło mi się w pamięć): "mężczyzna starzeje się jak wino, kobieta jak mleko". Jednak mamy nieco lepiej ;)
    • mike2005 Żyć, nie umierać 11.05.08, 11:08
      Rozumiem, że ten wątek to prowokacja, ale prawda jest taka, że facet
      niezależnie od wieku może mieć młode laski, jednak pod jednym
      warunkiem - musi mieć kasę.
      W drugą stronę to już tak nie działa, tzn. czterdziestoparolatka
      nie "kupi" sobie dwudziestopięcioletniego ogiera.
      • diabel-tasmasnki Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 11:32
        Ten wątek to nie jest prowokacją. Nie jest to też watek o k.u.r.e.s.t.w.i.e.

        > ale prawda jest taka, że facet
        > niezależnie od wieku może mieć młode laski, jednak pod jednym
        > warunkiem - musi mieć kasę.

        A gó.. prawda. Kasa to jest potrzebna tylko staremu dziadowi, albo dupkowi
        którego jedyną wartością jest stan portfela. Większość młodych facetów potrafi
        sobie poradzić i bez kasy i nie zwlekają aż zostaną milionerami.
      • a.part Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 16:44
        mike2005 napisał:

        > Rozumiem, że ten wątek to prowokacja, ale prawda jest taka, że facet
        > niezależnie od wieku może mieć młode laski, jednak pod jednym
        > warunkiem - musi mieć kasę.


        to nie do końca tak, kaska nie jest wcale taka niezbędna, jesli koleś jest
        atrakcyjny intelektualnie i fizycznie(ale po 45 roku życia to chyba niemożliwe)
        A kupowanie to działa w obie strony
        MOja koleżanka ma aktualnie kandydata na kochanka o 10 lat młodszego
        • kanapony Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 22:06
          a.part napisała:

          (ale po 45 roku życia to chyba niemożliwe)


          cyferki Ci się niestety przestawiły
          a i z tym bym polemizowała...
          • a.part Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 22:32
            kanapony napisała:

            > a.part napisała:
            >
            > (ale po 45 roku życia to chyba niemożliwe)
            >
            >
            > cyferki Ci się niestety przestawiły

            nie poprzestawiały

            > a i z tym bym polemizowała...

            masz takie prawo :)))
            • kanapony Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 22:47
              przecież czasem właśnie taki ok. 45-latek jest naj...

              już nie nieopierzony szczaw
              jeszcze nie zniedołężniały dziadek

              jeśli tylko potrafi o siebie zadbac (czyli wg mnie głównie - nie
              jest roztyty)

              dalej nie piszę
              mam zbyt bujną wyobraźnie
              ;D
              • diabel-tasmasnki Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 22:57
                >czyli wg mnie głównie - nie jest roztyty

                trudno uwierzyć że masz tak niskie wymagania.
                • kanapony Re: Żyć, nie umierać 13.05.08, 00:35
                  oj, zdziwiłbyś się, jak wysokie mam wymagania
                  nawet to jest wysokie ;)
                  min. 191 cm wzrostu i szczupłośc (nawet chudośc)
                  znajdź mi takiego, który potem przejdzie dodatkową selekcję
                  wyglądowo-intelektualną
              • diabel-tasmasnki Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 23:00
                z tego co pamiętam to w ankiecie kobiety odpowiedziały że idealny mężczyzna to:
                wysoki, szczupły, maksymalnie 3 lata starszy od nich, zamożny (zdaje mi się) o
                wysokiej pozycji społecznej.
                • a.part Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 23:28
                  eee
                  te max 3 lata to na pewno nie
                • kanapony Re: Żyć, nie umierać 13.05.08, 00:38
                  no, szczupły to każdy wie o co chodzi
                  ale wysoki?
                  koleś wysoki wg kumpeli dla mnie jest mikrusem
                  ;)
                  wydaje mi się, że pewne cechy najlepiej określac w odniesieniu do
                  siebie
                  np. starszy o..., wyższy o..., itp
              • a.part Re: Żyć, nie umierać 11.05.08, 23:27
                kanapony napisała:

                > przecież czasem właśnie taki ok. 45-latek jest naj...

                ale ja nie twierdzę ze nie napisałam CHYBA

                > już nie nieopierzony szczaw
                > jeszcze nie zniedołężniały dziadek
                > jeśli tylko potrafi o siebie zadbac (czyli wg mnie głównie - nie
                > jest roztyty)

                jak dla mnie to miałabym obawy czy np serce nie wysiądzie czy coś takiego no
                jednak wiek robi swoje

                > dalej nie piszę
                > mam zbyt bujną wyobraźnie
                > ;D

                mam na oku takiego jednego właśnie w tym wieku ale mam obawy
                • kanapony Re: Żyć, nie umierać 13.05.08, 00:44
                  no, ja zauważyłam Twoje "chyba"
                  i raczej dla żartu polemizowałam

                  serducha wysiadają nawet młodym
                  zwłaszcza tym chowanym wyłącznie na McDonaldowych śmieciach i
                  odpadkach
                  ale nie warto o nich dyskutowac
                  (sam wygląd odstręcza)

                  a wracając do tematu...
                  ja też mam takowego na oku (co prawda tylko 40)
                  ale - podobnie jak Ty - i obawy mam ogromne
                  i to wcale nie związane z jego wiekiem, wyglądem czy zdrowiem
                  • a.part Re: Żyć, nie umierać 13.05.08, 11:46
                    tylko ze ja już miałam doświadczenie z takim starszym facetem :)
                    generalnie głupio by było gdyby okazał sie ze nie nadąża albo nie daje rady czy
                    coś takiego jednak cz-k nie młodnieje a zawału dostają nawet 30-latkowie

                    dawaj więcej o tym swoim :))) jakie znowuż obawy masz??
                    • kanapony Re: Żyć, nie umierać 14.05.08, 23:57
                      facet nie wie, że ja istnieję
      • madziczek1 Re: Żyć, nie umierać 14.05.08, 02:50
        Mylisz się.
        Są tacy, co dają się kupić.
    • wszystkojesttajemnica Tak, zrob to dla dobra ludzkosci... 11.05.08, 22:27
    • mirabelll Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 11.05.08, 23:26
      34 lata? hmmm idąc za Twoim tokiem myślenia ja też będę musiała się zwijać za
      chwilę. Weź mnie nie dołuj:)
    • bellasorella Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 12.05.08, 14:50
      Człowieku jesteś w najlepszym wieku. Dojrzały, doświadczony jak
      mniemam ..znający to cholerne życie i prawa jakie nim rządzą. Żyć
      nie umierać. Lepiej zajmij się czymś i nie użalaj się nad wiekiem.
      • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 12.05.08, 16:03
        Przecież sie nie użalam.
        >Żyć nie umierać.
        W jakim celu?
        • bucky.katt Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 13.05.08, 23:42
          > W jakim celu?

          nie w jakim celu, tylko z jakiego powodu?

          carpe diem,

          tik-tak,tik-tak,tik-tak...

          Czy mozesz zrobic cokolwiek innego niz podjac probe iekawego,
          godnego, uczciwego spedzenia reszty zycia?
          mowisz jak egoista, ktory ma juz wszysto i nagle przystanął
          zdumiony, rozejrzal sie i zauwazyl, ze nie ma nic...
          Otworz oczy slepcze :)
          • diabel-tasmasnki Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 14.05.08, 12:56
            > Czy mozesz zrobic cokolwiek innego niz podjac probe iekawego,
            > godnego, uczciwego spedzenia reszty zycia?

            Mogę nie spędzic reszty życia ciekawie, godnie i uczciwie, wcale tez nie muszę
            spędzać reszty zycia.

            > mowisz jak egoista, ktory ma juz wszysto i nagle przystanął
            > zdumiony, rozejrzal sie i zauwazyl, ze nie ma nic...
            > Otworz oczy slepcze :)

            Nie rozumiem tego tekstu z egoizmem, co tu do rzeczy ma egoizm? A oczy mam
            otwarte, widzę jak sie sprawy mają, i zastanawiam sie co powinienem w związku z
            tym zrobić.
    • viviene Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 13.05.08, 10:01
      diabel-tasmasnki napisał:

      > Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek. Za
      kilka lat będę
      > o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora
      zwinąć interes

      Hmm... inni tyle nie żyją:):):)
    • szanso-nistka Re: Mam 34 lata. Czy juz czas umierać? 14.05.08, 18:43
      diabel-tasmasnki napisał:

      > Jestem prawie dwa razy starszy od najfajniejszych panienek. Za
      kilka lat będę
      > o 20 lat starszy od 18stek. Co będzie dalej, czy to juz pora
      zwinąć interes

      czas dorosnąć. chociaż może to już za późno...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja