szanso-nistka
14.05.08, 18:00
Na pierwszej stronie gazety widniał wczoraj forumowy wątek o tym,
jak 30latki sa postrzegane przez meżczyzn. Oczywiscie wypowiedzieli
sie głównie sfrustrowani żonkosie, ktorzy fantazjują o seksie z 20-
latką i mogą dać tym fantazjom upust jedynie na forum. Tylu bzdur
dawno nie czytalam, a ponieważ są w jaskrawej opozycji do
rzeczywistości,zauważam:
- statystyczna Polka ma menopauze w wieku 51 lat, wiec 30-latkom
jeszcze dłuuuugo nie grozi:)
- 30-latka naprawdę nie pragnie dziecka bardziej niz 25-latka, to są
kwestie osobnicze, poza tym jezeli potomstwa z danym panem nie
planuje (bo widzi ze on sie nie bardzo nadaje), to znacznie
staranniej się zabezpiecza:)
- 30-latka czesto jest duzo bardziej atrakcyjna fizycznie niz 10 lat
wczesniej, umie o siebie zadbać, nie żre czipsów i nie chadza do
KFC. za to mozna ją spotkac na silowni (presja, presja). Skórę ma
jedrną i cyc jeszcze wysoko:)
- 30-latka zazwyczaj jest znacznie bardziej zrównoważona, skłonna do
kompromisów i mądrze tolerancyjna (zna panów i zna życie), nie udaje
orgazmu i nie ma kompleksów.
- 30-latki są obiektem powszechnego zainteresowania (mezczyzn i
kobiet od 20 do 50 roku zycia),wygrywają rankingi na "najbardziej
seksowne", ich romanse i problemy śledzi prasa bulwarowa i znacznie
czesciej niz 20latki goszczą na rozkladówkach magazynów dla panów
(Angelina Jolie, Charlize Theron, Penelope Cruz, Kate Moss, JLO,
A.Dygant, Kożuchowska, Brodzik, itp. itd.)
- własnie dlatego jest sporo niezamężnych 30tek - mają swoje 5
minut, poczucie własnej wartosci, dobry czas na korzystanie z tego
co w zyciu najlepsze i spokojne zakladanie rodziny.
pozdrawiam wszystkie:)