Seks bez prezerwatywy

IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 14.09.03, 15:02
Ostatnio odbyłem po raz pierwszy z moją dziewczyną stosunek bez gumy. Byłem
tak podjarany, że spuściłem się po minucie;(((. To całkiem inna bajka niż z
gumą. Ale na pewno jest to niebezpieczne. Udało mi się na szczęście wyciągnąć
członka przed wytryskiem. Słyszałem, że w wydzielinie z członka przed
wytryskiem mogą się znajdować plemniki, a Ja nie chcę jeszcze mieć
dzieci;))). Ona teraz nie chce sie już ze mną kochać w gumie, już Ją to nie
bawi.
    • Gość: Kasia Re: Seks bez prezerwatywy IP: *.acn.pl 14.09.03, 19:14
      No to niech bierze pigułki. Będzie wam na rękę. Nie będziecie musieli używać
      gumki.
      • Gość: Panterka Re: Seks bez prezerwatywy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 19:27
        No właśnie- niech bierze pigułki. Jedna mała tableteczka dziennie, koszt ok
        30zł/mc a w kazdej chwili bezstresowo można się robić fiku- miku...
        • Gość: Kasia Re: Seks bez prezerwatywy IP: *.acn.pl 14.09.03, 19:39
          Panterka, jak my się zgadzamy:)
      • Gość: egac Re: Seks bez prezerwatywy IP: *.icpnet.pl / *.cache.icpnet.pl 14.09.03, 21:22
        Gorzej jak spadnie jej libido i juz nie bedzie miala ochoty na seks.
        • Gość: Panterka Do Kasi :-) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 21:54
          Dokladnie, to samo pomyślałam :-)
          • zdzichu-nr1 Re: Do Kasi :-) 14.09.03, 22:16
            poza tym może utyć
            • Gość: Kasia Re: Do Kasi :-) IP: *.acn.pl 14.09.03, 22:20
              Co ty. Jeśli brałaby pigułki z małą ilością hormonów, to nie utyje. Kiedyś
              kobiety tyły prze zpigułki, ale właśnie dlatego, że było w nich dużo hormonów.
              Żadna z moih koleżanke nie utyła w ten sposób. Jeśli pigułki będą dobrze
              dobrane, to będzie wszystko ok.Pozdrawiam!
              • Gość: Panterka Piguły- c.d. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 22:23
                Kasia ma rację. Już nie te czasy, panowie, że pigułki są nafaszerowane
                hormonami pod sufit.

                Nie tyje się po nich. Nie spada libido- a wprost przeciwnie- jezeli miałą
                bolesne miesiaczki to dzięki pigułkom okres będzie przechodziła jak wizytę u
                fryzjera. Więc zyskacie dodatkowe dni na miłosne igraszki... ;-)
                • Gość: Panterka Re: Piguły- c.d. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 22:26
                  Zapomniałam jeszcze dodać, ze pigułki pomagają walczyć z tradzikiem :-)

                  Zmniejszają ponadto ryzyko raka szyjki macicy- które się zwiększa przez waszą
                  alkalizująca nasze kwasne środowisko pochwy spermę...
            • Gość: Kasia Re: Do Kasi :-) IP: *.acn.pl 14.09.03, 22:21
              Co ty. Jeśli brałaby pigułki z małą ilością hormonów, to nie utyje. Kiedyś
              kobiety tyły przez pigułki, ale właśnie dlatego, że było w nich dużo hormonów.
              Żadna z moich koleżanke nie utyła w ten sposób. Ja też brałam pigułki przez
              kilka lat i do tej pory jestem szczuplutka. Jak nie będzie chciała przytyć, to
              nie przytyje:)Jeśli pigułki będą dobrze dobrane, to będzie wszystko
              ok.Pozdrawiam!
              • Gość: klm Re: Do Kasi :-) IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.03, 22:54
                denis!
                Nie sluchaj tego gadania o pigulkach!!!
                Mozesz spokojnie urawiac sex bez prezerwatywy jednak pamietaj zeby w
                odpowiedniej chwili wyskoczyc.Uprawiam to od ponad 20 lat i jeszcze nigdy sie
                nie zawiodlem.
                Po co masz sie dowiedziec pewnego pieknego dnia "jestem w ciazy" Ty sam decyduj
                kiedy to ma byc .Nie polegaj na kobiecie ze mowi "tak kochanie wiezalam
                tabletke".Skutki moga byc dlugotrwale i bolesne(dla portfela).
                • zalotnica Re: ...ale nowosc...!!!! 14.09.03, 23:40
                  Gość portalu: klm napisał(a):

                  > denis!
                  > Nie sluchaj tego gadania o pigulkach!!!
                  > Mozesz spokojnie urawiac sex bez prezerwatywy jednak pamietaj zeby w
                  > odpowiedniej chwili wyskoczyc.Uprawiam to od ponad 20 lat i jeszcze nigdy sie
                  > nie zawiodlem.
                  >Po co masz sie dowiedziec pewnego pieknego dnia "jestem w ciazy" Ty sam decyduj
                  > kiedy to ma byc .Nie polegaj na kobiecie ze mowi "tak kochanie wiezalam
                  > tabletke".Skutki moga byc dlugotrwale i bolesne(dla portfela).

                  Widze, ze nikt nikomu juz nie ufa...
                  • Gość: Kasia Re: ...ale nowosc...!!!! IP: *.acn.pl 15.09.03, 07:55
                    Właśnie, co to za związek, gdzie nikt nikomu nie ufa? chyba to pisała osoba ze
                    złymi doświadczeniami. Ja sama z moim mężem podjęliśmy decyzję o dziecku i
                    chyba jednak tak jest z parami. Ale ludzie musza być dojrzali.
                    • Gość: Kasia Re: ...ale nowosc...!!!! IP: *.acn.pl 15.09.03, 07:58
                      Poza tym jeśli chodzi o stosunek przerywany, to cudem chyba twoja kobieta
                      uniknęła ciąży. Moja przyjaciółka tak właśnie zaszła. Poza tym mój lekarz się
                      śmieje, że to jedna z metod prowadzących własnie do tego. Poza tym
                      psychologowie się wypowiadają, że na dłuższą metę, może to prowadzić do
                      frustracji u facetów. Jak długo można czerpać przyjemność z seksu myśląc,
                      że "zaraz muszę wyjść". A nikt ci Denisku nie powiedział, że nie tylko w
                      spermie sa plemniki, ale w płynie ją poprzedzającym też? ciężko mi uwierzyć w
                      to, że 20 lat...to ciekawe ile ty masz:)bo jakoś na 40 mi nie wyglądasz:)
                • Gość: lissa Re: Do Kasi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 00:58
                  no to ,nie chce cie martwic,ale chyba jestes bezplodny...
                  • Gość: Kasia Re: Do Kasi :-) IP: *.acn.pl 15.09.03, 08:00
                    Dokładnie:) Dobre:)bo stosunek przerywany to na dłuższę metę świetne
                    rozwiązanie na posiadanie dzidziusia. Albo więc masz problem, albo ściemniasz,
                    że 20 lat:) nie znałam jeszcze faceta, który przez 20 lat zgadzałby się na coś
                    takiego. Myslę, że każdy w końcu miałby dosyć.
                • Gość: Panterka Do denisa IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 10:06
                  No chłopie, Ty chyba naprawde masz dopiero 20 lat... i od 20 stosujesz stosunek
                  przerywany- z wlasną grabą ;-)

                  Moja koleżanka też właśnie jest w 5mcu ciąży- z tym, że ona chyba kalendarzyk
                  stosowała...

                  I właśnie przez stosunki przerywane- jak napisała moja poprzedniczka Kasia-
                  zachodzi się pięknie w ciążę i nabawia nerwicy... Że muszę zdażyc wyjać.

                  I jezeli chcesz wiedziec, to największą przyjemnością jest dla obu stron
                  dojść "w środku"... Ja uwielbiam czuc w sobie olbrzymiego i nabrzmiałego penisa
                  mojego męża w sobie tuż przed wytryskiem... To mnie tak podnieca, że dochodzę ;-
                  P

                  Więc odbierasz sobie i partnerce największą przyjemność, biedaku... Poza tym
                  jak ona może Tobie ufać, że zdążysz wyjąć, co???

                  A dziewczyna bierze pigułki bo sama nie chce też zajść.

                  Decyzja o dziecku powinna być wspólna i wątpię czy którakolwiek byłaby taka
                  głupia, że pozwoliłaby się zapłodnić nieodpowiedzialnemu, niechcącemu dziecka
                  meżczyźnie. Widać jesteś jeszcze za mało odpowiedzialny ;-) A może Twoja
                  partnerka brała pigułki, tylko Ty nie wiedziałeś? Albo faktycznie jesteś
                  bezpłodny- jeżeli faktycznie przez 20lat wyciągałeś małego zanim strzelił.
                • Gość: lolo Re: Do Kasi :-) IP: *.acn.waw.pl 17.09.03, 01:15
                  Mam kolege ktory cale zycie wyciagal i wyciagal, bo jak zakladal gume to mu
                  opadal. Teraz okazalo sie, ze mogl spokojnie pakowac do konca, bo jego sperma
                  jest wolna od plemnikow i nie moze zmajstrowac dzidziusia zonie. Lepiej sie
                  zbadaj - z toba tez tak moze byc.
              • zdzichu-nr1 Re: Do Kasi :-) 14.09.03, 23:52
                Utyć zawsze można. Cilest to jest chyba jeden z tych z małą ilością, co? a parę
                Pań zgrubło mi po tym
      • Gość: Gość Re: Seks bez prezerwatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 09:13
        Nigdy nie wierz kobiecie. Kiedyś dowiesz się, że np pomyliła pigułki
    • mickey.mouse Re: Seks bez prezerwatywy 15.09.03, 09:19
      Seks w prezerwatywie to 3/4 przyjemnosci mniej.
      • Gość: Panterka Do KLM IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 10:09
        To miało być oczywiście do KLM a nie do Denisa- przepraszam za pomyłkę i
        wstawienie odp w nieodpowiednim miejscu :-)

        No chłopie, Ty chyba naprawde masz dopiero 20 lat... i od 20 stosujesz stosunek
        przerywany- z wlasną grabą ;-)

        Moja koleżanka też właśnie jest w 5mcu ciąży- z tym, że ona chyba kalendarzyk
        stosowała...

        I właśnie przez stosunki przerywane- jak napisała moja poprzedniczka Kasia-
        zachodzi się pięknie w ciążę i nabawia nerwicy... Że muszę zdażyc wyjać.

        I jezeli chcesz wiedziec, to największą przyjemnością jest dla obu stron
        dojść "w środku"... Ja uwielbiam czuc w sobie olbrzymiego i nabrzmiałego penisa
        mojego męża w sobie tuż przed wytryskiem... To mnie tak podnieca, że dochodzę ;-
        P

        Więc odbierasz sobie i partnerce największą przyjemność, biedaku... Poza tym
        jak ona może Tobie ufać, że zdążysz wyjąć, co???

        A dziewczyna bierze pigułki bo sama nie chce też zajść.

        Decyzja o dziecku powinna być wspólna i wątpię czy którakolwiek byłaby taka
        głupia, że pozwoliłaby się zapłodnić nieodpowiedzialnemu, niechcącemu dziecka
        meżczyźnie. Widać jesteś jeszcze za mało odpowiedzialny ;-) A może Twoja
        partnerka brała pigułki, tylko Ty nie wiedziałeś? Albo faktycznie jesteś
        bezpłodny- jeżeli faktycznie przez 20lat wyciągałeś małego zanim strzelił.



      • Gość: Panterka Jeszcze do KLM IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 10:26
        Wiesz, co mi przyszło do głowy?
        Słyszałam kiedyś taką anegdotkę na zajęciach z niepłodności- zgłosiła się para,
        ze nie może zajść w ciążę. Kazali im wypełnić ankietę- m.in gdzie trzeba było
        podac, ile razy na dobę para współżyje. Wiesz ile?? Nawet po 12 razy...

        Facet miał tak rozrzedzoną spermę, ze zajście w ciążę było niemożliwe, zanim
        nie zaczęli współżyć raz dziennie... Wtedy udało im się bez problemu :-)

        Może drogi KLM troszkę za dużo razy kochałeś sie z partnerką, nie mogąc
        osiągnąc w pełni satysfakci poprzez ciągłe skupianie sie na tym, kiedy masz go
        wyjąć... współczuję...
        • Gość: KLM Re:KLM -Mile Panie:)) IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.03, 21:25
          Dziekuje ze za Wasze wypowiedzi (wlacznie z tymi obelzywymi)Doprowadzilyscie
          mnie do lez!!!................smiechu.Aby zadnej z Was nie ujac bo niedaj Boze
          poczulybyscie sie przez to pominiecie obrazone,postaram sie odp w punktach.O
          dziwo w dwoch Waszych wypowiedziach zgadzam sie calkowicie!!!!
          1)zalotnica
          Z jakiej racji mam zaufac kobiecie ze mowi prawde? ze ona mowi ze wziela
          pigulki wole polegac na sobie.Wrazie czego moge miec pretensje tylko do siebie
          2)Kasia
          Zostaw psycholgow! Czy ja napisalem ze wspolzyje ze jedna kobieta?:)))
          myslisz typowymi kategoriami kobiety -nie upraszczaj
          Monogamia gdzies cos czytalem w starych ksiazkach ale obecnie to jakis relikt
          przeszlosci Co innego w domu(pelnia zaufania ze nikt mnie nie wposci w maliny)a
          co innego przygodne okazje.
          3) lisa
          Bez obawy mam dwojke dzieci i to planowanych wiec Twe obawy sa bezpodstawne
          4)Kasia znowu
          A widzialas faceta bedacego z jedna kobieta przez 20lat?
          5)Panterka:)))
          Zgadzam sie z Toba ze stosunek doprowadzony do konca jest sliczny TAK!!!
          Ale to uprawiam tylko z zona
          Koncowka Twej wypowiedzi jest pyszna!,dotyczaca zaplodnienia przez
          nieodpowiedzalnego faceta
          Kolega zaufal takiej odpowiedzialnej pani pielegniarce bioracej pigulki i po 4
          miesiacach dowiedzial sie ze zostanie szczesliwym tatusiem.Naturalnie wczesniej
          pani sie nie zorietowala ze czegos jej brakuje co miesiac,tylko po 4
          miesiacach.Teraz placi alimenty okazalo sie ze pani polowala na jelenia z
          dobrymi zarobkami.
          Panterka dziekuje za wspolczucie ale nie obawiaj sie Zawsze zdarze!
          Poza tym wypowiadasz sie o czyms o czym nie masz pojecia:))
          Wiesz czemu?
          BRAKUJE cos Tobie miedzy nogami.Sorry ale nie jestes akurat partnerem do
          prowadzenia rozmowy na ten temat.Mysle ze usatysfakcjonowalem "Mile Panie"
          Chetnie przeczytam wypowiedzi PANOW na ten temat
          Dziekuje
          • Gość: Panterka Re:KLM -Mile Panie:)) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 22:51
            Mam nadzieję, ze wspołcześni meżczyźni sa trochę bardziej ufni niż ich
            starożytni przodkowie po 40... ;-)

            Jeżeli panowie spółkują z paniami, które sa na tyle głupie, że szukają jelenia
            na alimenty... No cóż- ponoć uroda nie chodiz w parze z rozumem :-) P.S. Ja
            jestem wyjątkiem.

            Po drugie- piszesz, ze przez 20lat nie można być z jedną kobietą, ze robiłeś to
            z wieloma i stosowałeś stosunek przerywany... Moze przebadaj się lepiej
            wenerologicznie- predzej niż kochanka ciązę Ty mogłeś złapać jakąś
            niespodziankę od niej...

            Ja też sie kiedyś rozkoszowalam meżczyznami- ale bez gumy żadnego nie
            dopuściłam... Bezpieczeństwo przede wszystkim :-)

            Taka ciemnota w dobie AIDS!!! Matko Boska...
          • zalotnica Re:KLM -Mily Panie...:)) 17.09.03, 13:10

            Rozsmieszyles mnie...ale rece i tak mi opadly...
    • wiktorkaa Re: Seks bez prezerwatywy 18.09.03, 16:22
      Gość portalu: denis napisał(a):

      Słyszałem, że w wydzielinie z członka przed
      > wytryskiem mogą się znajdować plemniki, a Ja nie chcę jeszcze mieć
      > dzieci;))). Ona teraz nie chce sie już ze mną kochać w gumie, już Ją to nie
      > bawi.

      A słyszałeś o czymś takim jak pigulki antykoncepcyjne?To dobre rozwiązanie.
    • Gość: ppp Re: Seks bez prezerwatywy IP: 212.160.240.* 18.09.03, 16:50
      Owszem w wydzielinie przed wytryskiem rowniez zawieraja sie plemniki. Jezeli
      jestes zdrowym, plodnym mezczyzna to ryzyko zaplodnienia jest spore.
      Tabletki to rozwiazanie dajace 99,9% szans ze w ciaze nie zajdziecie, ale nie
      chronia przed chorobami wenerycznymi. Prezerwatywa to wieksze ryzyko ciazy, ale
      za to ograniczony dostep drobnoustrojow. Jezeli chcecie uzywac tylko pigulki
      musicie byc absolutnie pewni co do swojej wiernosci.
      O stosunku przerywanym (50% ryzyko) i metodzie kalendarzykowej (ktora czesto
      zawodzi bo organizm kobiety nie zawsze a wlasciwie nigdy nie chodzi jak w
      zegarku) zapomnij jezeli nie marzysz poki co o potomstwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja