Po ilu randkach olewacie kobiety

31.05.08, 16:35
zainspirowany tym wątkiem. Mam
pytanie do was panowie po ilu randkach uznajecie że czas odpuścić.
No bo jeśli kobieta nie może się zdecydować na sex to świadczy to o tym że
albo nie jesteście w jej typie, albo ona w ogóle nie lubi sexu. W obu
przypadkach przynajmniej ja nie widzę sensu kolejnych randek.
A jak to jest u was?
    • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 18:40

      > No bo jeśli kobieta nie może się zdecydować na sex to świadczy to o tym że
      > albo nie jesteście w jej typie, albo ona w ogóle nie lubi sexu.

      Albo że boi się, że jak za szybko zgodzi się na seks, mężczyzna nie będzie jej
      szanował.
      • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 19:17
        I co taka kobieta oczekuje że facet będzie ja szanował za to że mu odmówiła?
        Naprawdę sadzisz że jakiś facet uwierzy w ten kit o szacunku?
        • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 19:52
          Nie, nie sądzę. W każdym razie nie facet z zasięgu moich zainteresowań. Ale
          zdarzyło mi się na forach natknąć na panów, którzy mieli taki stosunek do
          sprawy, więc może panie mają ogólnie rację w sztucznym przetrzymywaniu
          seksualnego napięcia, i to ja jestem łatwa i nierozsądna, a przy okazji z
          odrobiną szczęścia - bo mnie jakoś rzeczywiście nigdy nie spotkało napiętnowanie
          ze strony faceta, z którym zdecydowałam się na seks na pierwszej randce.
          • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 19:58
            >nie spotkało napiętnowanie ze strony faceta, z którym zdecydowałam się >na seks
            na pierwszej randce.

            reklamujesz sie czy jak? :-)

            p.s
            reklama kłamie
            • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 20:03
              Nie mam potrzeby, na seks na pierwszej randce złapałam faceta na amen ;-)

              A tak mówiąc serio: nie miałam te kilka razy w życiu oporów przed seksem na
              pierwszej randce, bo starałam się nigdy nie chodzic na randki bez pełnego
              przekonania. Jakoś zawsze szkoda mi było czasu na durne gierki, sprawdzania, czy
              coś zaskoczy, łudzenia siebie i nieszczęsnego faceta, że coś może wyjdzie. To
              nie dla mnie. Na randkę szłam tylko wtedy, kiedy wiedziałam, że ten facet podoba
              mi się bardzo i na tego faceta mam wielką chrapkę. Wówczas wszelkie mechanizmy
              obronne przed zbyt szybkim seksem wyłączają się, stety albo niestety.
        • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 21:50
          mając wybór

          1 seks i brak szacunku
          2 brak seksu i brak szacunku

          wiekszość kobiet wybierze opcję nr 2
          • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:16
            wniosek jest taki ze większości kobietom sex nie sprawia przyjemności.
            Też mi nowość. To nie faceci wymyślili udawanie orgazmu.
            • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:24
              o matko
              do przyjemności można mieć bez utraty szacunku :DDD
              • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:35
                piszesz o tych dwóch co lubią i sprawia im to przyjemność?
                • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:38
                  a Ty o czym piszesz?
                  • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:40
                    o większości
                    • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:46
                      skoro o większosci tzn ) seksu z uwagi na szacunek bo jest ona ważniejszy niż
                      przyjemność
                      • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:49
                        smutne ale prawdziwe.
                        • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:53
                          dla Ciebie na pewno :)
                          • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 31.05.08, 23:58
                            bez wątpienia. I nie tylko dla mnie, także dla 80% facetów.
                            • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 00:04
                              eee tam niektórzy przywykli że seks dopiero na trzeciej randce - to się nazywa
                              cierpliwość (albo dobra strategia)
                              • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 00:10
                                to że przywykli wcale nie oznacza ze są tym zachwyceni i że to sie im podoba.
                                Idę spać dobranoc.
                              • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:20
                                teraz jestem wypoczęty i mogę pisać z sensem.
                                czyli wychodzi że facet powinien znieść 3 randki bez sexu zanim kobieta idzie w
                                odstawkę. To jest do zaakceptowania.

                                • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 10:05
                                  z meskiego punktu widzenia nie masz innego wyjścia :)))

                                  albo masz: parę drinków albo pigułka gwałtu ;/
          • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:17
            a.part napisała:

            > mając wybór
            >
            > 1 seks i brak szacunku
            > 2 brak seksu i brak szacunku

            A co szacunek ma do seksu? Wydaje mi się, że kobiety bardziej boją się
            niechcianej ciąży z facetem, co do którego nie są pewne, że weźmie później
            odpowiedzialność za to dziecko. :-)

            • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 13:27
              o matko jak to co???
              facet nie szanuje laski która sie bzyka na pierwszej randce taka to nie ma szans
              na bycie matką jego dzieci :D a przecież wiadomo że kobietom chodzi tylko o to
              zeby sobie "zaklepać" faceta czyli cichcem zaciągnąć przed ołtarz i uziemić
              bandą zasmarkanych dzieciaków :)))

              co do niechcianej ciąży to heloooooł istnieje coś takiego jak antykoncepcja a
              więc raczej nie tego obawiają sie kobity

              co do odpowiedzialności to nie ma gwarancji ze facet którego zna sie 10 lat nie
              zwieje na wieść o dziecku :)))
              • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 14:22
                a.part napisała:

                > o matko jak to co???
                > facet nie szanuje laski która sie bzyka na pierwszej randce

                facet nie, mężczyzna tak. :-)

                >
                > co do niechcianej ciąży to heloooooł istnieje coś takiego jak
                > antykoncepcja

                która nie jest niestety w 100% skuteczna, czego przykładem jest sporo
                dzieciaków, które teraz biegają w słoneczny dzień. :-)

                • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 14:36
                  > facet nie, mężczyzna tak. :-)

                  hmmmmmmmmm no ja bym tego tak nie różnicowała ale ekspertką w tym temacie nie
                  jestem ;/ poza tym bazuję na opiniach z FM

                  > która nie jest niestety w 100% skuteczna, czego przykładem jest sporo
                  > dzieciaków, które teraz biegają w słoneczny dzień. :-)

                  szczerze mówiąc to nie znam takich dzieci, zazwyczaj okazuje się że
                  antykoncepcja była stosowana nieprawidłowo, co do np pęknięcia gumki to istnieje
                  coś takiego jak "tabletka po" wydaje mi sie to lepszym wyjściem niż niechciana ciąża
                  • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 21:59
                    a.part napisała:

                    > coś takiego jak "tabletka po"

                    która też nie ma 100% skuteczności, dodatkowo pierwszą (bo to są dwie tabletki)
                    powinno się przyjąć maksymalnie 12 godzin po stosunku, wtedy jest duże
                    prawdopodobieństwo, że zadziała. Teraz wyobraź sobie, że większość młodych ludzi
                    kocha się przeważnie w weekend - piątek, sobota, a więc jakby pękła "gumka" a
                    kobieta miała dni płodne to musi iść do lekarza po receptę (postinor duo jest na
                    receptę). W niedzielę mało kto przyjmuje, no może prywatnie, więc zostaje
                    pogotowie. Jak trafi na dyżurze starszą panią doktor "głęboko wierzącą" to ma
                    pecha, bo może mu nie wypisać recepty, bo to nie jest lek ratujący życie. :-)
                    No ale jak ma mniej pecha, to mu młoda lekarka albo lekarz wypisze receptę, no i
                    później szybko do dyżurującej apteki, w której to może okazać się, że nie mają
                    tego leku. :-)
                    No ale jak to mówią, no risk no fun, adrenalinka zaczyna działać. :D
                    • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:15
                      dziwne bo jak pamietam reklamy takich tabletek w krakokwskich klubach to tekst
                      brzmiał: gwiezdne plemię atakuję ziemię masz 72 godziny na uratowanie swojej
                      dziewczyny" - niezły tekst swoją drogą

                      www.narodziny.med.pl/tabpo.htm
                      Tabletka "po stosunku"

                      wskaźnik Pearla: 5

                      Należy ją połknąć w ciągu 72 godzin po zbliżeniu bez zabezpieczenia. Zawiera
                      bardzo dużą dawkę gestagenu, który natychmiast po zażyciu zmienia strukturę
                      błony śluzowej macicy w ten sposób, że zapłodniona komórka jajowa nie może się
                      zagnieździć, blokuje drogę plemnikom, uniemożliwiając ich przedostanie się do
                      jajowodu. Pierwszą tabletkę należy zażyć w ciągu 72 godzin po stosunku, po 8
                      godzinach jeszcze jedną. Podczas cyklu można zażyć nie więcej niż 4 takie pigułki.

                      kocha się przeważnie w weekend - piątek, sobota,

                      jeśli piszesz poważnie to szczerze współczuję
                      • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:55
                        a.part napisała:

                        > dziwne bo jak pamietam reklamy takich tabletek w krakokwskich klubach to tekst
                        > brzmiał: gwiezdne plemię atakuję ziemię masz 72 godziny

                        Tak, ale od 48-72h skuteczność spada do 58%.

                        > kocha się przeważnie w weekend - piątek, sobota,
                        Ja pisałem ogólnie, młodzież przeważnie kocha się w weekendy, bo od pon. do
                        piątku pilnie się uczy. :-)

                        > jeśli piszesz poważnie to szczerze współczuję

                        dziękuję, ale ja dużo rzadziej, taki live. :-)
                        • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 23:53
                          nom73 napisał:

                          > a.part napisała:
                          >
                          > > dziwne bo jak pamietam reklamy takich tabletek w krakokwskich klubach to
                          > tekst
                          > > brzmiał: gwiezdne plemię atakuję ziemię masz 72 godziny
                          >
                          > Tak, ale od 48-72h skuteczność spada do 58%.

                          proszę o źródło takich informacji :)))

                          > dziękuję, ale ja dużo rzadziej, taki live. :-)

                          hmmm no ja zakładam ,że pisałeś o sytuacji, że jest sie z kimś i tylko w
                          weekendy dochodzi do seksu
              • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 16:03
                > facet nie szanuje laski która sie bzyka na pierwszej randce taka to nie ma szan
                > s
                > na bycie matką jego dzieci :D

                Po pierwsze, kobieta nie myśli o ślubie i dzieciach, idąc na pierwszą randkę.
                Przynajmniej u siebie nie zarejestrowałam.

                Po drugie: no właśnie. 'Facet', który nie szanuje kobiety, która zdecydowała się
                z nim na seks na pierwszej randce, a zarazem sobie nie ma nic do zarzucenia, nie
                jest godny poważniejszego zainteresowania, bo żadna rozsądna kobieta nie będzie
                miała ochoty wiązać się z facetem o podwójnych standardach - jednych dla siebie,
                innych dla kobiety.

                Dlatego na seks na pierwszej randce można się decydować wtedy, kiedy się ma
                powody przypuszczać, że jest to mężczyzna, który nie przykłada różnych miar do
                swoich i do cudzych zachowań.
                • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:20
                  eeela napisała:

                  > Po pierwsze, kobieta nie myśli o ślubie i dzieciach, idąc na pierwszą randkę.
                  Przynajmniej u siebie nie zarejestrowałam.

                  jasne a świstak siedzi i zawija... :)))

                  > Po drugie: no właśnie. 'Facet', który nie szanuje kobiety, która zdecydowała
                  się z nim na seks na pierwszej randce, a zarazem sobie nie ma nic do zarzucenia,
                  nie jest godny poważniejszego zainteresowania,

                  jasne ale na IV/V roku studiów takie zasady u większości idą w zapomnienie

                  bo żadna rozsądna kobieta nie będzie miała ochoty wiązać się z facetem o
                  podwójnych standardach - jednych dla siebie innych dla kobiety.

                  cha cha cha jasne :) czyli większość kobiet nie grzeszy zdrowym rozsądkiem

                  > Dlatego na seks na pierwszej randce można się decydować wtedy, kiedy się ma
                  powody przypuszczać, że jest to mężczyzna, który nie przykłada różnych miar do
                  swoich i do cudzych zachowań.

                  znaczy że decydując sie na seks należy brać pod uwagę zdanie mężczyzny? jak już
                  to uważam ze powinno się kierować własnym zdaniem
                  • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:24

                    > jasne a świstak siedzi i zawija... :)))

                    Na jakiej podstawie twierdzisz, że kłamię?

                    > znaczy że decydując sie na seks należy brać pod uwagę zdanie mężczyzny? jak już
                    > to uważam ze powinno się kierować własnym zdaniem


                    Nie. To znaczy, że należy uważać, z kim się sypia. Nawet na pierwszej randce.
                    • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:29
                      > Na jakiej podstawie twierdzisz, że kłamię?

                      na takiej że nie wierzę ze umawiasz sie z facetami którzy kompletnie nie rokują
                      nadziei na bycie dobrymi mężami tzn ćpunami,kryminalistami, nieudacznikami.Mozę
                      sonie tego nie uświadamiasz ale tak jest mało która kobieta ma destrukcyjne
                      skłonności i spotyka się z powyższymi

                      należy uważać, z kim się sypia bez wzgledu na nr randki :)))
                      • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:51
                        Nie umawiam się z kryminalistami i nieudacznikami, bo nie znajduję przyjemności
                        w ich towarzystwie. Randki mają być przyjemną rozrywką, a nie drogą przez mękę,
                        żeby dać równe szanse wszystkim mężczyznom, którzy raczą zwrócić na mnie uwagę.

                        Zdarzyło mi się również nie raz odmówić pójścia na randkę z doskonałym,
                        perspektywicznym materiałem na małżeńską stabilizację. Zdarzało mi się też
                        chodzić na randki z całkowicie nieperspektywicznym materiałem, i znajdowałam w
                        nich sporo przyjemności :-)

                        Macie, panowie, bardzo płytkie wyobrażenia o tym, co kieruje kobietami.
                        • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 23:03
                          hmmmm
                          wyobraź sobie ze jako kobieta wiem troszkę więcej niż mężczyźni o tym czym się
                          kierują kobiety :)
                          • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 23:51
                            Do diaska, przepraszam za pomyłkę. Musiałam cię pomylić z jakimś innym nowym a
                            częstym użytkownikiem forum. Niemniej to jeszcze gorzej, że takie rzeczy
                            wygadujesz - bo to znaczy, że naprawdę są kobiety, które od pierwszej randki
                            myślą o małżeństwie, a nie o miłej zabawie, co mnie się wydaje odrobinę
                            pokręcone, nierozsądne i nie na miejscu.
                            • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 23:54
                              ą kobiety, które od pierwszej randki
                              > myślą o małżeństwie, a nie o miłej zabawie, co mnie się wydaje odrobinę
                              > pokręcone, nierozsądne i nie na miejscu.

                              o matko większość kobiet które znam myślą o tym :)))
                              • obrotowy dlaczego nie mozesz miec dzieci? 02.06.08, 00:04
                                gdyz przeciez wiem, ze jak kazda normalna kobieta - pragniesz.
                                • a.part Re: dlaczego nie mozesz miec dzieci? 02.06.08, 00:08
                                  jak to nie możesz?
                              • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 00:12

                                > o matko większość kobiet które znam myślą o tym :)))

                                Na PIERWSZEJ randce?
                                Przepraszam, ale to chore. Na pierwszej randce to można się zastanawiać, czy
                                dany facet w łóżku jest tak samo słodki, jak przy stoliku :-)
                                • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 00:14
                                  omawiają sie z mężczyznami którzy byli potencjalnym dobrym materiałem na męża
                                  :))) ale w sumie niewiele zostało takich więc chyba nie jest to zbyt
                                  reprezentatywna grupa :)
                                  • eeela Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 00:39
                                    Ok, może to ja jestem skrzywiona. W każdym razie z moich doświadczeń wynika, że
                                    lubię raczej takich, co to się wymykają 'uwiązaniu' - latam za niebieskimi
                                    ptakami ;-)

                                    Ale cóż to za wyzwanie zarwać kogoś, kto się sam o to prosi, czyli tak zwany
                                    dobry materiał na męża ;-P
    • jakub_234 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 08:59
      Zawsze po 2.

      Bo na 1szej zawsze mowie: Kazdy zasluguje na 2ga szanse.
      • viviene Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:00
        całkiem słusznie,:)
      • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:11
        jakub_234 napisał:

        > Bo na 1szej zawsze mowie: Kazdy zasluguje na 2ga szanse.

        Niektórzy uważają, że "do trzech razy sztuka". :-)
        • viviene Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:13
          niby tak,ale 2 randka to wystarczajacy powód,zeby olac:):):)
          • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:22
            nie druga randka a druga randka bez sexu jest powodem.
            • viviene Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 09:23
              tak,tak,tez o tym myslałam,dla mnie to na 1 powinno juz sie cos
              wyklarowac:):)
    • mariaeva Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 10:21
      przeczytalam to co wyzej i tak sie "rozlefleksilam" ;)
      mnie sie wydaje ze roznei to bywa z tym seksem na 1-szej randce
      ja na pierwszej nie ide do łozka chocby dlatego zeby zobaczyc czy
      facet jeszcze raz spobuje zadzwonic, umowic się,wykaze jakas
      inicjatywe;) bo jezeli nie, to mi nie szkoda, poniewaz ja nie ide na
      owa randke tylko dla samego seksu ale z kims kogo lubie,kto mi ie
      podoba, z kim moge pogadac etc. C do 2-giej
      randki, to jezeli uwazam ze jest ok i oboje mamy "przyciaganie" to
      dlaczego nie.
      a co sie tyczy szacunku- te wersje wcale nei wymyslily kobiety,
      tylko faceci,zdarza sie u nielicznych ( nas zczescie)ze
      jak juz ma dosc kobietki, to potrafi powiedziec : Ty......taka i
      owaka, na pierwszej randce sie ze mna puscilas ....
      Ups!
      I jedna jeszcze mysl - nie
      wiem skad u
      niektorych mysl ze kobiety nei lubia seksu, sorrki ale jest
      inaczej :)
      • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 13:23
        mariaeva napisała:

        > niektorych mysl ze kobiety nei lubia seksu, sorrki ale jest
        > inaczej :)

        Mój kolega mówi, że najtrudniej jest zaciągnąć kobietę do łóżka za pierwszym
        razem, później same się pchają. Ale nie wiem czy to jest prawda, bo ja szybko
        się zniechęcam i rezygnuję. :-)
        • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 13:31
          nom73 napisał:

          > Mój kolega mówi, że najtrudniej jest zaciągnąć kobietę do łóżka za pierwszym
          razem, później same się pchają.

          wg mnie facet też powinien uważać z kim sypia bo potem to czasem wstyd się
          przyznać (przynajmniej ja tak mam że w jednym przypadku wolę przemilczeć że
          miałam aż tak bliską styczność z pewną osobą - no chwila słabości i cóż...

          Ale nie wiem czy to jest prawda, bo ja szybko się zniechęcam i rezygnuję. :-)

          szybko czyli po 1 randce :DDD
          • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 14:24
            a.part napisała:

            > szybko czyli po 1 randce :DDD

            wcześniej po 5 miesiącach, a ostatnio po 3 m-cach poddałem się. :-)
            • a.part Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 14:33
              tzn że mamy różne definicje słowa "szybko"

              > po 5 miesiącach, a ostatnio po 3 m-cach poddałem się. :-)

              to nie takie szybkie to Twoje tempo :)))
        • mariaeva Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 12:16
          znaczy leniuch jestes ;) ?
          • nom73 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 22:23
            mariaeva napisała:

            > znaczy leniuch jestes ;) ?

            raczej tak, a Ty nie? :-)
      • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 13:09
        jakbyście rzeczywiście lubiły sex to z entuzjazmem ściągałybyście majtki przez
        głowę jeszcze przed pierwszą randka a nie wymyślały przyczyny dla których nie
        możecie tego zrobić po randce
    • mamba8 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 01.06.08, 22:43
      Ja tam wolę kogoś naprawdę dobrze poznać i vice versa. Nie chodzi o żadne gierki
      ani o zwodzenie kogokolwiek.
      • diabel-tasmasnki Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 09:11
        Rozsądny, normalny facet powinien Cię olać. Nie ma sensu ładować sie w znajomość
        z kobietą która z własnej woli na długi czas rezygnuje z sexu. W przyszłości i w
        ewentualnym związku zrezygnowanie z sexu także będzie przychodzić Ci z
        łatwością. Nie ma co liczyć na to że po tym jak już "naprawdę dokładnie
        poznasz" to szał namiętności etc, i nimfomanka z ciebie wychodzi. Nie. Normalny
        facet powinien cię olać, chyba że jest niezupełnie normalny, ma naprawdę małe
        potrzeby sexualne, i to że Barbórka bywa częściej niż Twoja ochota mu odpowiada.
        • mamba8 Re: Po ilu randkach olewacie kobiety 02.06.08, 22:39
          diabeł powinieneś się spyknąc z mahadevą -mówicie o tym samym więc....co stoi na
          przeszkodzie? ;)

          PS. mężczyzna nie jest nam niezbędny do seksu
          PS2.są lepsze rzeczy niż seks i lądowanie z bylekim bylegdzie byleby nasycić
          swoje żądze :P
    • naprawdetrzezwy Dokładnie po tej... 01.06.08, 23:37
      ...po której wiem, że to nic nie da.
Pełna wersja