jeśli nie lubicie grubasów to...

13.06.08, 23:09
..Napiszcie,drodzy Panowie kiedy kobieta jest dla was gruba/otyła.jakie
wymiary(gabaryty)kobiety decydują o tym że jest ona gruba/otyła i w waszym
mniemaniu kompletnie nieatrakcyjna.Bo ja,kobieta z nadwagą(ale nie zwałami
tłuszczu,nawet bez słynnego cellulitu)czuję się przy tych wszystkich opisach i
dyskusjach kobietą kompletnie nieatrakcyjną na ktorej widok mężczyzna może co
najwyżej wymiotować....
A ja mam męża więc chyba tak źle ze mną(i wieloma innymi kobietami)nie jest
tak źle..
Wasze opisy i dyskusje powoduja że w mojej rodzinie jest przekazywany
specyficzny model sylwetki i jest mi przykro że nie moge schudnąć aż do
kręgosłupa;|po to tylko żeby się podobać dużemu odsetkowi męskiej społeczności.
(post pisany ogólnie,jest wyciągnięciem wniosków i pytań z treści przez Was
pisanych)Dziękuje za jakiekolwiek konstruktywne wypowiedzi:)
    • poprioniony Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 13.06.08, 23:16
      > A ja mam męża więc chyba tak źle ze mną(i wieloma innymi
      > kobietami)nie jest tak źle..

      I tego sie trzymaj. Matka Teresa nie miala meza.
      Wniosek? Jestes lepsza od Matki Teresy.

      > Dziękuje za jakiekolwiek konstruktywne wypowiedzi:)

      Nie ma sprawy, jedynie obciaganko mi sie nalezy.
      • exxcited Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 15.06.08, 21:36
        nie ma co się przejmowac.. wychodze z takiego założenia..
        owszem czasem mam chęć wziąć się za siebie, dieta itp.
        Ale czy my kobiety musimy być non stop na mało kalorycznym jedzonku?
        Nie jestem chuda, uważam nawet że nie jestem normalnej postury, podobam się
        swojemu facetowi i powiem szczerze ze sobie też
        Czasami źle mi że nie mogę ubrac takiego czy innego ubrania, ale mogę się ubrac
        w coś innego i nie kiedy wyglądam o wiele wiele lepiej od kobiet które noszą
        rozmiar XS, są za chude, poprostu wieszaki. Nie ważne ile się waży.. ważne czy
        umie się pokazać to co ma się ładnego, wyeksponować swoje atuty a co trzeba to
        ukryć. :)
        pozdrawiam ;p
    • papucie_z_pandy Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 13.06.08, 23:25
      A po co się przejmujesz, tym co tu ludzie piszą? Zamiast doszukiwać się krytyki własnej sylwetki w komentarzach nieznanych ci osób lepiej zajmij się czymś konstruktywnym... życiem, albo czymś takim.

      Gdyby mnie tutaj ktoś nazwał brzydkim, łysym fiu.tem (co przecież może się zdarzyć), to raczej nie spędziłbym wieczoru przed lustrem, sprawdzając czy moja głowa nie przybiera kształtów fallicznych.

      Z drugiej strony, jeżeli to ma ci poprawić humor, to ja uważam kobiety za nieatrakcyjne od wagi 400kg w górę.
      • jamesonwhiskey Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 14.06.08, 02:06
        jesli tluszcz nie wylewa sie z obcislych biodrowek to jeszcze jest dobrze
        • dziadek_54 Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 14.06.08, 06:36
          Masz racje.
          Nawet tegowa kobieta moze byc bardzo atrakcyjna, ale jak jest zle
          ubrana to , nawet 50kg licealistka , moze byc nieapetyczna .
      • i.see.you.baby :DDD 15.06.08, 18:14
        'Gdyby mnie tutaj ktoś nazwał brzydkim, łysym fiu.tem (co przecież może się
        zdarzyć), to raczej nie spędziłbym wieczoru przed lustrem, sprawdzając czy moja
        głowa nie przybiera kształtów fallicznych.'

        ale sie usmialam sie, dzieki:D
      • kitek_maly Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 15.06.08, 20:12

        > Z drugiej strony, jeżeli to ma ci poprawić humor, to ja uważam
        kobiety za nieat
        > rakcyjne od wagi 400kg w górę.

        :-DD
    • agata781 Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 14.06.08, 08:47
      Dzięki za odpowiedzi.Obciąganka niestety nie bedzie tym razem bo mężuś
      przyjechał na urlop i on ma pierszeństwo(chu\yba rozumiesz)a pytałam z czystej
      ciekawości:))0
    • cloclo80 Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 15.06.08, 19:43
      Kryterium czysto matematyczne to BMI. Nie da sie ukryć, że spore przekroczenie
      magicznego poziomu 25 powoduje, że można spodziewać się nadmiarów i tu i tam.
      A co do reszty? Popatrzmy na to tak: trudniejsze do przełknięcia są nadmiary w
      kierunku przód-tył niż lewo-prawo. We wczesnej epoce filmowej erotyki (zwłaszcza
      włoskiej lub niemieckiej) z braku szkieletów owleczonych skórą posiłkowano się
      damami które łatwiej było przeskoczyć niż obejść i nie czyniło to żadnych problemów.
      • eeela Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 16.06.08, 01:47
        Gwiazdy porno do dziś są znacznie obfitsze niż modelki. Stąd moja opinia, że
        standardy urody lansowane za pośrednictwem modelek oddają raczej zamiłowanie
        projektantów mody do młodych chłopców niż prawdziwe kobiece piękno.
        • blinski Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 17.06.08, 20:03
          bulzaj. czy naprawdę tak wiele potrzeba niektórym, by to zrozumieć?;)
    • grzehuu Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 16.06.08, 10:08
      > ..Napiszcie,drodzy Panowie kiedy kobieta jest dla was
      gruba/otyła.jakie
      > wymiary(gabaryty)kobiety decydują o tym że jest ona gruba/otyła i
      w waszym
      > mniemaniu kompletnie nieatrakcyjna.

      Kiedy wielkość brzucha jest większa od wielkości piersi ;] a tak
      ogólnie to wole dziewczyny lekko przy sobie niż typy wieszak :]
      • mohinder Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 18.06.08, 08:14
        >Kiedy wielkość brzucha jest większa od wielkości piersi ;]

        Zgadzam się w 100%.
        Przeszkadza mi:
        1. gdy kobieta jest ociężała, nie chce się jej ruszać (spacery, sport)
        2. gdy patrząc z boku, brzuch wystaje bardziej niż piersi (porażka!)
        3. nie ma wcięcia (zdaję sobię sprawę, że czasem tak panie są
        zbudowane i nie da się tego zmienić - ale to nie takie częste).
    • blinski Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 17.06.08, 20:06

      > mniemaniu kompletnie nieatrakcyjna.Bo ja,kobieta z nadwagą(ale nie zwałami
      > tłuszczu,nawet bez słynnego cellulitu)czuję się przy tych wszystkich opisach i
      > dyskusjach kobietą kompletnie nieatrakcyjną na ktorej widok mężczyzna może co
      > najwyżej wymiotować....
      > A ja mam męża więc chyba tak źle ze mną(i wieloma innymi kobietami)nie jest
      > tak źle..
      > Wasze opisy i dyskusje powoduja że w mojej rodzinie jest przekazywany
      > specyficzny model sylwetki i jest mi przykro że nie moge schudnąć aż do
      > kręgosłupa;|po to tylko żeby się podobać dużemu odsetkowi męskiej społeczności.


      po takim opisie aż korci, żeby ci jeszcze dokopać;) (całe szczęście że nikt tego nie zrobił). trochę walki o dobrą ocenę własnego wyglądu, bez wspomagania z zewnątrz!
    • brak.polskich.liter Pytanie za 100 punktow 17.06.08, 23:59
      Skad przymus podobania sie "dużemu odsetkowi męskiej społeczności"? Misje masz,
      czy co?

      Piszesz, ze masz meza i zakladam, ze jest Wam razem fajnie. Jemu sie podobasz
      (gdybys sie nie podobala, to pewnie nie bylby Twoim mezem), a reszta ma
      znaczenie trzeciorzedne.
      Naprawde, masz ambicje podobania sie, kazdemu, jak leci? Panom, czekajacym na
      autobus? Kierowcy autobusu? Przypadkowym przechodniom? Kasjerowi w sklepie?
      Hydraulikowi tez?

      Faktycznie, lwia czesc panow preferuje kobiety szczuple (co poniekad jestem w
      stanie zrozumiec - sama preferuje panow szczuplych i seksualna relacja z facetem
      otylym/z nadwaga nie wchodzi w gre. Nie kreca mnie i tyle). Ale (1) poza ta
      wiekszoscia istnieja milosnicy wyraznie obfitych ksztaltow, (2) czy naprawde
      musisz podobac sie owej anonimowej "wiekszosci"?

      OT:
      Problemy z poczuciem atrakcyjnosci wlasnej ma duzo dziewczyn, niezalznie od
      tego, czy ich BMI wynosi 27, czy 17. Wiec chyba kwestia masy ciala nie jest tu
      sprawa zasadnicza...
      • graffffi Re: Pytanie za 100 punktow 18.06.08, 08:02
        brak.polskich.liter napisała:
        > Naprawde, masz ambicje podobania sie, kazdemu, jak leci? Panom, czekajacym na
        > autobus? Kierowcy autobusu? Przypadkowym przechodniom? Kasjerowi w sklepie?
        > Hydraulikowi tez?

        Ja tak mam. To źle? Jestem chora? Powinnam sie leczyć?
        • brak.polskich.liter Re: Pytanie za 100 punktow 18.06.08, 14:24
          graffffi napisała:

          > Ja tak mam.

          Wiele kobiet tak ma. Niskie poczucie wlasnej wartosci, kompleksy i uzaleznienie
          od aprobaty otoczenia. Na ogol mija wraz z osiagnnieciem dojrzalosci
          (niekoniecznie tej metrykalnej).

          > To źle? Jestem chora?

          Czy zle? Nie tyle zle, co meczace, obciazajace psychicznie - kazda niepochlebna
          uwaga menela spod budki z piwem czy wujka Zdziska na imieninach babci stanowia
          osobista zniewage - i niewykonalne, bo chocby skaly sraly, nie spodobasz sie
          KAZDEMU.

          IMO bez sensu, ale jesli tak lubisz, to nie widze przeciwskazan do tworczego
          kontynuowania.
    • pluskwaparszywka Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 18.06.08, 09:26
      gruba baba, to taka baba, że jak wsiada do autobusu, to nie zajmuje pojedyńczego
      miejsca, tylko podwójne. gruba baba to taka, co się rozpycha i ma ramiona jak
      moje uda. a, i chodzi w takich szmacianych bucikach, bo jej stopy nie mieszczą
      sie w obuwiu normalnym. i jeszcze do tego żre batonika. takoż możesz sie nie
      przejmować :D
    • agata781 Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 18.06.08, 21:34
      Przez kilka dni tui nie zagladałam i nie wiedziałam że temat się rozwinął.Dzieki
      za odpowiedzi.Ktoś się pyta czy mam kompleksy że zadaję takie
      pytania.Mam.Aczkolwiek ostatnio po dość sporym ubytku wagi i przybyciu lat
      zaczynam z"nich"wyłazić.jednak moje pytanie nie było pokierowane moimi
      kompleksami,po prostu podczas poczytywania forum(jakiegokolwiek)doszłam do
      wniosku że jeśli zaczyna się temat o wyglądzie-sylwetce kobiety to kończy się
      bardzo często stwierdzeniami ze"grube kaszaloty to w rakietę i na księżyc"Trochę
      mnie to zaskoczyło bo to oznaczało by wysłanie tam ponad połowy kobiecej
      społeczności.Zszokowało mnie to stwierdzenie również dlatego ze kiedy idę ulicą
      to widzę duużo par gdzie kobieta nie jest typowym wieszakiem.Wielu facetów w
      bezpośredniej rozmowie mówi ze kocha kiedy kobieta ma"trochę ciałka"Więc kto
      pisze na forach internetowych?Marzyciele,desperaci czy extremaliści?
      Bo opine wypowiedziane w realu są bardzo odmienne od tych na forach.
      Wiem że nie należy brać serio każdego słowa pisanego:)))
      • ullik Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 18.06.08, 22:21
        nie lubie chudych facetów, ale i taki z wielkim mieśniem piwnym tez mi nie
        odpowiada ;\
        ogólnie zgodze sie ze stwierdzeniem, że dana osoba nie moze byc leniwa taka co
        to jej sie nie chce na rowerku pojeżdzic, popływac, po łazic po górach itp.....
        sama nie należe do chudych i ...........od czasu do czasu mam problem z
        "odganianiem" facetów klejacych sie do mnie...młodszych, starszych, wolnych,
        zajętych....czasami mnie meczy tłumaczenie, że mam męza i zasady :p
      • brak.polskich.liter Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 19.06.08, 00:34
        Chyba troszeczke sie zagalopowalas.

        > Trochę mnie to zaskoczyło bo to oznaczało by wysłanie tam ponad
        > połowy kobiecej społeczności.

        Twierdzisz, ze ponad polowa kobiet ma nadwage/jest otyla? Moze w USA, w innych
        czesciach swiata niekoniecznie.

        Miedzy nadwaga a byciem "wieszakiem" jest przestrzen, zwana "prawidlowa masa
        ciala". Tej zdajesz sie nie uwzgledniac w swoich rozwazaniach - albo wieszak,
        albo kaszalot. Na pewno tertium non datur?

        I jeszcze jedno. "Troche cialka" mozna interpretowac roznie. Dla jednego to
        bedzie okragly biust, szerokie biodra, pelne uda - taka kobiecosc w pelnym
        rozkwicie, dla drugiego pare kilo nadwagi, dla trzeciego - wielki biust u
        b.szczuplej wlascicielki.
        Obserwacje wlasne maja to do siebie, ze sa niemiarodajne. Moje np. sa nieco inne
        niz Twoje - na okolo 30 zapytanych znajomych panow, tylko 2 deklarowalo sie jako
        zwolennicy wyraznie obfitszych ksztaltow. Reszta preferowala panie szczuple lub
        bardzo szczuple.

        > Wiem że nie należy brać serio każdego słowa pisanego:))

        Zgadza sie. Traktowanie smiertelnie serio jakiegokolwiek slowa nie jest zbyt
        rozsadne.
        • ullik Re: jeśli nie lubicie grubasów to... 19.06.08, 08:45
          brak.polskich.liter napisała:


          > Wiem że nie należy brać serio każdego słowa pisanego:))
          >
          > Zgadza sie. Traktowanie smiertelnie serio jakiegokolwiek slowa nie jest zbyt
          > rozsadne.
          >

          zwłaszcza, że papier...tzn komputer/net przyjmie wszystko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja