agata781
13.06.08, 23:09
..Napiszcie,drodzy Panowie kiedy kobieta jest dla was gruba/otyła.jakie
wymiary(gabaryty)kobiety decydują o tym że jest ona gruba/otyła i w waszym
mniemaniu kompletnie nieatrakcyjna.Bo ja,kobieta z nadwagą(ale nie zwałami
tłuszczu,nawet bez słynnego cellulitu)czuję się przy tych wszystkich opisach i
dyskusjach kobietą kompletnie nieatrakcyjną na ktorej widok mężczyzna może co
najwyżej wymiotować....
A ja mam męża więc chyba tak źle ze mną(i wieloma innymi kobietami)nie jest
tak źle..
Wasze opisy i dyskusje powoduja że w mojej rodzinie jest przekazywany
specyficzny model sylwetki i jest mi przykro że nie moge schudnąć aż do
kręgosłupa;|po to tylko żeby się podobać dużemu odsetkowi męskiej społeczności.
(post pisany ogólnie,jest wyciągnięciem wniosków i pytań z treści przez Was
pisanych)Dziękuje za jakiekolwiek konstruktywne wypowiedzi:)