re:

21.09.03, 16:25
Jak obiecalam tak robie - czyli wynurzeń ciag dalszy....

5.Postawic nalezy sprawe jasno i stanowczo:
jeszcze jeden powód /sprawdzony oczywiscie/ do podejrzen i do widzenia!

6.W swoim postanowieniu trzeba byc konsekwentnym do konca.Zadnych wybaczań
placzów i powrotow bo to oznacza chory zwiazek w ktorym sie wyniszczysz.
Niektorzy ludzie potrzebuja takich wyniszczajacych zwiazkow a raczej nie
umieja inaczej funkcjonowac..ale nie wydaje mi sie zebys to musiala byc
akurat Ty.

Tyla przychodzi mi na razie do glowy jak cos mi jeszcze wpadnie to napisze.

PS.Potrzeba mezczyzn do flirtowania w tajemnicy bierze sie podobno z potrzeby
ciagłego dowartosciowywania....
Nie zmienia to jednak faktu ze nawet majac tego swiadomosc kobiety nie
umieja , nie musza , i najczesciej nie chca z tym zyc .
    • ojlili Re: cos zle poszlo... 21.09.03, 16:27
      to mial byc ciąg dalszy do jak ratowac zwiazek...
Pełna wersja