Tak mi źle... :( Co to za sms....

21.06.08, 23:23
Nie wiem co sie dzieje z moim chłopakiem..Mieliśmy sie dzis spotkać,
wszystko pięknie..napisałam wieczorem sms, żeby okreslił o której
przyjedzie..cisza..po tym kilka razy przez 1,5 h próbowałam sie
dodzwonic - nie odbiera..zadzwoniłam do naszych wspólnych znajomych
czy cos wiedza ale powiedzieli, że od niech tez nie odbiera
telefonu..W końcu..niedawno dostałam od niego smsa, że odezwie sie
jutro, żebym wybaczyła, że tak wyszło, że zależy mu na mnie ,
Pa..Dziwny ten sms..taki ,,zimny".. wogóle wszystko dziwne.. Odrazu
oddzwoniłam a tu już wyłaczony tel..i co ja mam sobie myśleć.. :(
Świruje już..różne nieprzyjemne myśli mi się nasuwają..Nie wiem czy
to ma zwiazek ze mną..nie wiem już czy jutro powie mi, że miedzy
nami konic bo coś sie wydarzyło..czy coś innego się stało, że jest
taka sytuacja...Wybaczcie..łapie doła... :(
    • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:35
      Wiem,że się martwisz(niejedna na Twoim miejscu by się martwiła-ALE TO NIC NIE DA!)
      3maj się tego,że napisał,że mu na Tobie zależy i z tego wnisokuj,że to całe zmaieszanie nie ma związku z Tobą(od przyjaciół też nie odpiera telefonów prawdaż?)
      Zaparz sobie herbatki melisowej i idź do łóżka.
      Wyśpij się i jutro z nim pogadaj.
      • menk.a Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:38
        foxylaady napisała:

        > Zaparz sobie herbatki melisowej i idź do łóżka.
        > Wyśpij się i jutro z nim pogadaj.

        W cosmo radzą zjeść kawałek czekolady. To sprzyja uruchomieniu endorfin. A nie
        jakaś melisa.:PP
        • eeela Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:41
          Znacznie skuteczniej uwalnia się endorfiny za pomocą podłużnych sprzętów na
          baterie ;-P
          • cloclo80 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:42
            Byle ostrożnie.
            Follar puede matar :-)
            • menk.a Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:44
              cloclo80 napisał:

              > Byle ostrożnie.
              > Follar puede matar :-)

              To już chyba nie z cosmo.:P
            • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:45
              sprzęt na baterie dobra rzecz;)-nigdy nie zawodzi i zawsze jest twardy ;]

              A odnośnie meliski to w celu uśpienia a nie poprawienia nastroju radziłam zastosować;P
              • menk.a Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:46
                Na spanie to najlepiej iść spać, a nie niepokoić forumowiczów pytaniami w stylu:
                co ja mam myśleć?:P
                • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:52
                  menk.o
                  :)
                  Ale czasem trudno zasnąć gdy głowę niepokój zajmuje.

      • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:47
        Ja sie tu zamartwiam..ehh...dzięki foxylaady..Chyba faktycznie
        zaaplikuje ta melise a i tak nie wiem czy wogóle zasne...Dobrze, że
        wogóle dał znak życia bo już rózne myśli miałam..teraz boje sie
        najbardziej, że nie wiem..spotkał np. swoja ex ,(z która niedawno
        sie rozstał po kilku latach i która ma taki charakter ze chetnie
        dla satysfakcji by mi go odbiła a on napewno jeszcze coś tam do niej
        czuje..)..i.... ehhh..wiem..pewnie z boku wyglada to jakbym
        paranoje jakieś miała ale nic nie poradze.. :(
        • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:50
          Ja Cię nie ocieniam:)
          To normalne,że się martwisz.Zwłaszcza,że Ci na nim zależy.
          Odnośnie byłej to :
          *do tanga trzeba dwojga a on mówił,ze zależy mu na Tobie
          *to już musiałb być wielki zbieg okoliczności aby ją spotkał
          *myślę,że nie o nią chodzi ponieważ jak już wczesniej napisałam z przyjaciółmi też nie chce gadać.

          Głowa do góry.Może facet potrzebuje trochę pomyśleć sam bo coś mu się kiepskiego przytrafiło i sam chce się z tym uporać(co w sumie jest bardzo męskie;)]

          Daj znać jak się to rozwinęło.
          • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:52
            Mam nadzieje, że masz rację foxylaady..Wiem tylko tyle, że napewno
            nie ma go w domu... :(
            • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 21.06.08, 23:56
              Myśli chłop;]
              Nie wiem czy Cię to ucieszy ale facet też ma swój świat:)
              I nie zawsze jego kryzys jest związany z Twoją osobą.

              I zamartawianiem się napewno sobie nie pomożesz.Wręcz zaszkodzisz ponieważ wyobraźnia będzie Ci coraz to nowsze i gorsze scenariusze podsyłać.
              • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 00:02
                Jeszcze raz dzięki..Idę parzyć meliskę...Ci faceci to do obłedu
                potrafią doprowadzić...
                • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 00:03
                  Ależ proszę:)
                  I kolorowych snów Ci życzę.A jutro namiętnego dnia;)
                  • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 00:10
                    Dziękuje..troszkę podniosłaś mnie na duchu...No to popijam meliske i
                    spróbuje może jakos zasnąć..choć będzie cieżko..Jutro dam Ci znać,
                    co wynikło..a tymczasem pozdrawiam i życzej dobrej nocki..
                    • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 00:10
                      w takim razie czekam na wieści.
                      Myślę,że będą pomyślne:)
                    • facettt Tak mi źle... Tak mi źle - tak mi szaro 22.06.08, 14:57
                      a ta noc ciagnie sie - jak makaron... )

                      lalka-2 napisała:
                      Jutro dam Ci znać, co wynikło..

                      Nie jej dac znac - tylko nam wszystkim, skoro wciagnelas nas
                      juz w Twoja arcypowazna, by nie rzec tragiczna sytuacje.

                      Umieramy za Cie biebie ze strachu :)
                      • foxylaady Re: Tak mi źle... Tak mi źle - tak mi szaro 22.06.08, 15:10
                        ;]
                        A facettt wczoraj słowem się nie odezwał,ale dziś ciekawość swoją chce karmić."Tak za darmo".
                        • facettt Re: Tak mi źle... Tak mi źle - tak mi szaro 22.06.08, 15:16
                          Wczoraj musialem sypac piach do workow nad Missisipi,
                          coby mi chalupy kolegi nie zalalo :)
                          • foxylaady Re: Tak mi źle... Tak mi źle - tak mi szaro 22.06.08, 15:26
                            To już zupełnie inna sprawa!
                            W takim wypadku lalka jest wręcz udzielić Tobie odp. jako pierwszemu:)

                            /btw Udało się uchronić tą chałupę?
                            • facettt Re: Tak mi źle... Tak mi źle - tak mi szaro 24.06.08, 20:40
                              foxylaady napisała:

                              > To już zupełnie inna sprawa!
                              > W takim wypadku lalka jest wręcz udzielić Tobie odp. jako
                              pierwszemu:)

                              mysle :)
                              >
                              > /btw Udało się uchronić tą chałupę?

                              troche. pare setek litrow wody wpadlo do piwnicy
                              calkiem jej jednak nie zalalo. w sumie
                              - to co robilismy, mialo sens.
        • figgin1 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 23.06.08, 09:51
          lalka-2 napisała:
          ..spotkał np. swoja ex ,(z która niedawno
          > sie rozstał po kilku latach i która ma taki charakter ze chetnie
          > dla satysfakcji by mi go odbiła

          jak facet da sie odbić to krzyżyk na drogę.
    • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 14:02
      hop,hop...i co tam?
      • eeela Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 15:30
        Melisy się dziecko opiło, to i śpi do czwartej po południu :-)
        • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 15:35
          :)
          Pamiętam moją pierwszą melisę w życiu.
          To "podniecienie" wynikające z niewiedzy ;p Mianowicie bałam,że się uzależnię i już bez meliski nigdy nie zasnę hehe
          • eeela Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 16:50
            E tam, melisa to leciutkie ziółko. Waleriana, to jest to! Po dwóch łyżkach śpi
            się jak zabitym :-)
        • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 22.06.08, 15:36
          a odnośnie autorki
          to myślę,że nie tyle śpi co właśnie spędza czas ze swoim menem;]
          • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 20:31
            No i jestem..Tak jak obiecałam, pisze co wynikło...
            Otóż, moj facet właczył telefon dopiero w południe...zaproponował
            zeby sie spotkac.. (tu foxylaady miała racje piszac ze pewnie
            własnie sie widze z nim..ahh ta kobieca intuicja..) i okazało się,
            że ja mam też dobra intuicje boo..mój facet widział sie wtedy
            wieczorem ze swoja ex...podobno ona go prosiła o spotkanie, coś tam
            bredziła, że ma problemy, że sobie nie radzi itp...no wiec on sie z
            nia spotkał...podobno do niczego miedzy nimi nie doszło,
            rozmawiali..nastepnie pojechał do kolegi, gdzie drinkowali i spał u
            kolegi tez..ok...zła byłam maksymalnie..najgorsze jest to ze od
            tamtego czasu cos sie psuje..tzn. ja nie ma juz takiego
            zaufania..boje sie ze jesli ona tak sie bedzie pojawiała w jego
            zyciu to w koncu on zechce do niej wrócic..ja z nim jestem krótko..a
            z nia był kilka lat..niby wyjasnlismy i niby wszystko ok..ale..dzis
            np. cały dzien sie do mnie nie odzywa..napisałam smsa i cisza..nie
            wiem czy to jakas gierka, czy chce ode mnie odpoczac, zdystansowac
            mnie czy poprostu ma mnie nagle gdzieś?..korci mnie zeby do niego
            zadzwonic oczywiscie, ale wiem, że to byłby bład..a tak pieknie było
            do soboty.... :(
            • pest_controller Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 20:33
              olej go
              • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 20:42
                Jakoś nie moge olać..Ja to zakochana i mi zależy...Widziałam sie z
                nim wczoraj, rozmawialiśmy, ja powiedziałam co myśle i jak sie
                czuje, on na to, że przesadzam i zebym mu ufała... i wydawałoby sie,
                że wszystko jest ok, normalnie sie zadowoleni pożegnalismy..wiec
                czemu sie dzis nie odzywa...pierwszy raz tak jest ze nawet głupiego
                smsa od niego nie dostałam...jestem zła ym bardziej, że ja do niego
                napisałam i wczoraj przed zasnieciem i dziś..a tu cisza..i czemu tak
                sie zachowuje nie mam pojecia..
                • kozica111 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 21:07
                  Odstawia.Pognaj w diabły.
                • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 22:51
                  Kurczę.
                  Szkoda,że tak niefajnie z tym jego odzywaniem się jest.

                  Nie wiem co może być powodem...hmmm.
                  Może narazie rzeczywiście ufaj.
                  On teraz może czasu dla samego siebie potrzebować i to naprawdę nie musi być związane z jego ex ani z Tobą.
                  Teraz trochę się oddalił ale wróci do Ciebie -tylko nie naciskaj:)
                  • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 22:59
                    Foxylaady..ehh dzwoniłam niedawno..nie ddberał..sama juz nie wiem co
                    myśleć..to nie jest tak, że to taki typ faceta, który potrafi całymi
                    dniami sie nie odzywać..nie wiem co sie dzieje i co robić..a już
                    wczoraj myślałam, że wyjaśniliśmy i bedzie dobrze..Nie chce
                    naciskać..ale czuje sie fatalnie..Perwszy raz tak jest zeby sie cały
                    dzie nie odzywał..Nie wiem jak postępować..ta niepewność jest
                    okropna, kompletnie nie wiem na tą chwile na czym stoje..
                    • foxylaady Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 23:12
                      chcesz na gg pogadać?
                      • lalka-2 Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 24.06.08, 23:20
                        Wysłałam Ci numer na gg na maila
                        • grinferi Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 25.06.08, 17:11
                          Czarno widze, poczatek konca jak dla mnie. Przerabialam w zyciu
                          identyczna sytuacje i niestety nie skonczylo sie dobrze - wrocil do
                          bylej.
                          • pest_controller Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 25.06.08, 19:42
                            powtarzam Ci,olej go jesli Ty nie chcesz byc olana
                          • anetalive Re: Tak mi źle... :( Co to za sms.... 28.06.08, 17:57
                            Odpuść daj mu spokój...skoro bedzie chchiał wrocic do eks ic nie
                            zrobisz..szanuj sie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja