redox
13.07.08, 19:46
Postanowilem napisac na forum z powodu zainstanialych okolicznosci.
Moj wiek 30lat.
Z powodu dosc szybkiego trybu zycia poznanie odpowiedniej kobiety
nadajacej sie na zone oddalilem na czas blizej nieokreslony. Mysle
ze ten czas (blizej nieokreslony) juz nadszedl.
Z moich dzialan w tym wzgledzie wysunolem pare wnioskow.
kobiety 23-27 - raczej nie sa zainteresowany moja osoba w moim
wieku. lub w ogole nie sa zainteresowane zwiazkiem jako takim.
kobiety 27-30 - 90% przedstawicielek plci pieknej sa juz zajete lub
mocno akcentuja status zajetej pomimo nie najlepszych relacji w
biezacych zwiazkach gdzie podkreslaja i zarazem wykluczaja randki
(cokolwiek to znaczy). Spotkanie towarzyskie - zabawianie kobiet
ktore maja facetow nie wchodzi w gre.
kobiety powyzej 30 - probowalem, zdecydowanie nie preferuje.
Samotne kobiety z dziecmi wykluczam. ( z powodow osobistych)
Pytanie dosc banalne gdzie mozna poznac (wolne) kobiety w przedziale
23-30 w okolo 60 tys miescie. Gdzie prawdopodobienstwo jest wysokie.
Jestem typem nie pijacym. Wiec spedzanie czasu w pubach i
poszukiwanie tam partnerki nie wchodzi w gre. Poza tym mysle ze samo
miejsce jest z definicji dla innych atrakcji niz przyszla zona.
Moja praca wymaga max powagi i koncetracji. Takze wyprzedzam pytanie
o "podryw" w pracy. Poza tym, mam spory kontakt z kobietami w pracy
i dosc latwo mozna by mnie posadzic i jakis mobing seksualny czy cos
takiego. Po prostu w pracy pracuje i nie mam tendencji do stwarzania
pewnych sytuacji.
Jestem dosc bezposrednim facetem i nie interesuja mnie bycie tym
trzecim.
Osobiscie nigdy nie bylem w powaznym dlugim zwiazku , same przelotne
znajomosci.
Mieszkam sam i nie zapraszam niewiast w celach typowo rozrywkowych.
W poczatkowej fazie znajomosci te opcje wykluczam.
Prosze o konstruktywna krytyke, porade, wskazowke.
Zdaje sobie sprawe ze robie jakies bledy w zyciu. Samemu czasem
trudno je dostrzec.
p.s. Problem pewnie walkowany z milion razy. Wybaczcie mi:)
Marcin