stonka_ziemniacza 16.07.08, 08:33 .. nawet jezeli bylby przez nia sprowokowany i naruszyla jego godnosc.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
modrooka Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 08:38 Nikt nie ma prawa uderzyć innej osoby, bez względu na płeć Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 08:52 stonka_ziemniacza napisała: > .. nawet jezeli bylby przez nia sprowokowany i naruszyla jego > godnosc.. odkad samoobrona jest zabroniona? podobno jest rownouprawnienie. :DD Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 09:35 > odkad samoobrona jest zabroniona? podobno jest rownouprawnienie. :DD Samoobrona jest działaniem w stanie wyższej konieczności. I tylko dlatego nie jest karana. Tak więc mężczyzna może uderzyć kobietę, jeśli uznamy że jego "godność" jest wartością ważniejszą od jej nietykalności i godności. Co jest oczywistą bzdurą. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 10:04 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Samoobrona jest działaniem w stanie wyższej konieczności. I tylko dlatego nie > jest karana. > Tak więc mężczyzna może uderzyć kobietę, jeśli uznamy że jego "godność" > jest wartością ważniejszą od jej nietykalności i godności. Co jest oczywistą bz > durą. ojjj. mialo byc zartem - zrobilo sie na powaznie. czy dobrze zrozumialem - nietykalnosc i godnosc kobiety jest wartoscia wieksza niz godnosc faceta?? czy to znaczy, ze kobieta moze bezkarnie tluc faceta, poniewaz jego nietykalnosc i godnosc jest wartoscia do pominiecia w porownaniu z jej nietykalnoscia? jezeli twoje odpowiedzi sa "tak" to teraz rozumiem dlaczego szerzy sie tak hipokryzja i dlaczego tak naprawde rekoczyny miedzy kobieta i mezczyzna o wiele czesciej sa wywolywane przez panie. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 10:10 Nie, to nie tak że czyjaś godność jest ważniejsza. Chodzi o to że w momencie stosowania przemocy gwałcona jest zarówno godność drugiej osoby jak i jej nietykalność, a więc dwie wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 10:23 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Nie, to nie tak że czyjaś godność jest ważniejsza. > Chodzi o to że w momencie stosowania przemocy gwałcona jest zarówno godność > drugiej osoby jak i jej nietykalność, a więc dwie wartości. no odetchnalem bo juz mialem wywalic odpowiedniego posta na temat przemocy w rodzinie (nie tylko fizycznej). Odpowiedz Link Zgłoś
natkak Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 12:47 i bynajmniej problem nie ma bezpośrednich konotacji z prąciem. To mało trafne spostrzeżenie,Myślisz,że pozbawienie męskości jakiegoś gwałciciela "wyleczyło? To absurd robią to nadal pomimo braku "narzędz".To wszystko rodzi się w głowie a nie w główce.Analogicznie jest z przemocą i agresją.Dziadzio Freud niezwykle uogulniał! Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 18.07.08, 10:57 > Tak więc mężczyzna może uderzyć kobietę, jeśli uznamy że jego >"godność" jest wartością ważniejszą od jej nietykalności i godności. >Co jest oczywistą bzdurą. Oczywiście że nietykalność i godność faceta nie jest ważniejsza od nietykalności i godności kobiety. W myśl równouprawnienia te wartości są równe. W omawianej sytuacji godność i nietykalność faceta już została naruszona. Dlaczego wiec bzdurą miałoby być skorzystanie przez faceta z równego prawa do używania siły siły? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 09:37 Nie. Nikt nie ma prawa uderzyć drugiej osoby za samo naruszenie godności. Można tylko w samoobronie. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 10:17 jeżeli psychopatka niesprowokowana rzuciła się z pazurami to co innego zrobić?? Trzeba klapsa dać, żeby się opamiętała. Gorzej jeżeli facet robi to bo lubi i szuka okazji, żeby uderzyć kobietę. Takiemu winno się obciąć i ręke i przyrodzenie bo zakładam że ma problem ze swoim ... ptokiem Odpowiedz Link Zgłoś
natkak Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 12:39 to dobry materiał na terapię.problem polega na braku kontroli nad przykrymi emocjami takimi jak złość.w trakcie reapii można nauczyć się ją kanalizować(*odpowiedniego, nieszkodliwego) ukierunkowania jej)Agresja to poważny problem, ta z którą się nic nie robi narasta.Nikt nie ma prawa naruszać niczyjej nietykalności psycho-fizycznej! Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 13:24 mondre ksionrzki swoje prawo swoje a czasami jak nie przylutujesz to nie zrozumiejom ludziska co by się nie cepiali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 10:57 Uderzyć nie, ale użyć siły np. w celu wyrzucenia z pomieszczenia tak. Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 12:07 stonka_ziemniacza napisała: > .. nawet jezeli bylby przez nia sprowokowany i naruszyla jego > godnosc.. Oczywiście. Jest to tzw. działanie w "afekcie". Odpowiedz Link Zgłoś
natkak Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 12:31 To świadczy o poziomie i bynajmniej nie ma nic wspólnego ze żle pojętym równouprawnieniem ani niczym takim.Problemik z emocjami?Nie tędy droga,rękoczyny napewno niczego nie rozwiązują ani nie ułatwiają.Wręcz odwrotnie, rodzą nowe pretensje i flustracje. Pazurki i łapki przy sobie!Nikt nie ma prawa naruszać naszej cielesności( to karalne). Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 16.07.08, 12:38 natkak napisała: > Nikt nie ma prawa naruszać naszej c > ielesności( to karalne). Samoobrona jest usprawiedliwioonan w momencie uzasadnionego poczucia zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Płeć jednej czy drugiej strony nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 zgadzam sie ale.... 16.07.08, 12:47 do tematu PRZEMOC nalezy nie tylko przemoc fizyczna ale rowniez o wiele bardziej szkodliwa przemoc psychiczna. w tej dziedzinie panowie to nie dorastaja paniom nawet do pazurkow u nozek. rozpuszczony jezor, ciagle robienie z siebie biednej ofiary, ciagle "poprawianie" zwiazku, naruszanie strefy osobistej (poczta, telefon itd.), manipulowanie emocjami partnera to tylko wierzcholek gory lodowej. jak ma reagowac facet na ciagly terror werbalny w zwiazku? otwarcie, ze wzgledu na "opinie publiczna" (co baby sobie nie potrafisz wychowac), przyznaje sie do tego bardzo niewielu facetow. co macie tutaj do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
natkak Re: zgadzam sie ale.... 16.07.08, 12:54 Każda przemoc jest naduzyciem, ingerencją w ludzką integralnośc. A co do :wychowania" baby.....różnie bywa hahahaha.Trzeba ją socjalizować stopniowo i systematycznie.Nie oczekuj jednak cudów tp pewnie braki w wychowaniu i zachowaniu, nie tresuj jej jednak przy pomocy bata bo wychowasz sobie bestię. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 omijasz pytanie... 16.07.08, 12:59 natkak napisała: > Każda przemoc jest naduzyciem, ingerencją w ludzką integralnośc. > A co do :wychowania" baby.....różnie bywa hahahaha.Trzeba ją socjalizować stopn > iowo i systematycznie.Nie oczekuj jednak cudów tp pewnie braki w wychowaniu i z > achowaniu, nie tresuj jej jednak przy pomocy bata bo wychowasz sobie bestię. ...i postawiony problem!! ps. ja swojej "baby" nie wychowuje. biora ja na codzien taka jaka jest a ev. nieporozumienia wyjasniamy na pewno nie recznie. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: zgadzam sie ale.... 16.07.08, 22:23 rozbojnik_0 napisał: > jak ma reagowac facet na ciagly terror werbalny w zwiazku? Zmienić związek. Nie ma żadnego obowiązku tkwić w niesatysfakcjonujących związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 Re: zgadzam sie ale.... 17.07.08, 08:37 figgin1 napisała: > Zmienić związek. Nie ma żadnego obowiązku tkwić w niesatysfakcjonujących związk > ach. brawo. zmienia zwiazek i... ma w nastepnym to samo. werbalna przemoc. nie zauwazyles jeszcze, ze duza ilosc "komunikacji" to cecha typowo kobieca, ze to wlasnie ewolucyjnie dany kobiecie "orez" do walki o swoje cele zyciowe. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Feministkę? Tak - one walczą o równouprawnienie. 16.07.08, 13:31 Ale normalnej raczej nie. (a co jeśli baba-osiłek naparza faceta-chuchro? ma się dać zabić? czy ma się bronić?) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt niekiedy ma :) 16.07.08, 14:04 We Francji, gdy mezczyzna jest wsciekly (za cos) na kobiete, z ktora jest, czasami daje jej lekki policzek :) Jest to prawnie tolerowane. Odpowiedz Link Zgłoś
stonka_ziemniacza Re: niekiedy ma :) 16.07.08, 14:20 albo w kulturze islamskiej. Moj byly szef, Muzulmanin z Libanu (jak pracowalam kiedys za granica), wzial mnie kiedys na zaplecze, kazal wyciagnac dlonie i mnie trzasnal, za zle wykonane zadanie. I powiedzial: next time you will remember. Mialam ochote oddac mu w twarz, ale sie powstrzymalam. Nie sadze ze ta metoda jest lepsza od rozmowy i zwyklego zwrocenia uwagi. Co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen Nikt nie ma prawa pierwszy uderzyc drugiej osoby 16.07.08, 16:34 - w samoobronie to juz co innego. Ale z drugiej strony, nam to sie łatwo mowi, bo jestesmy inteligentnymi ludzmi. Ale ktos kto nie potrafi sie dobrze wysłowic, nie potrafi odeprzec (albo przynajmniej zignorowac) długotrwałej słownej agresji czy ponizania, moze nie widziec innego wyjscia niz przemoc. Co nie znaczy ze to usprawiedliwiam. Tylko uwazam za... w niektorych przypadkach zrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 kobiet się nie bije, a mężczyzn - można 16.07.08, 17:42 taką mundrością uraczyła nas w biurze pewna laska tłukąc segregatorem kolegę po plecach. Ponieważ jestem profeministyczny i zwolennikiem równouprawnienia - uważam że kobietę można uderzyć tak samo jak mężczyznę. Zwłaszcza a w szczególności w obronie własnej. Kobiety też bywają agresywne, ostatnio nawet coraz bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
pest_controller Re: kobiet się nie bije, a mężczyzn - można 16.07.08, 20:09 a sa takie,ktore mowia ,,nie bijesz,nie kochasz" hehe i badz tu madry Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kobiet się nie bije, a mężczyzn - można 18.07.08, 10:46 corgan1 napisał: > taką mundrością uraczyła nas w biurze pewna laska tłukąc segregatorem kolegę po > plecach. > > Ponieważ jestem profeministyczny i zwolennikiem równouprawnienia - uważam że > kobietę można uderzyć tak samo jak mężczyznę. Zwłaszcza a w szczególności w > obronie własnej. Kobiety też bywają agresywne, ostatnio nawet coraz bardziej... W takiej sytuacji absolutnie nie uderzyłbym. Kulturalnie rzut przez plecy i wyjąć rękę ze stawu w łokciu... Odpowiedz Link Zgłoś
mike2005 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 18.07.08, 10:10 Jak sobie kobieta zasłuży, to facet jak najbardziej ma prawo ją stłuc. Lepiej odreagować, niż w sobie tłumić wściekłość. Chciały równouprawnienia, to się doczekały. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 18.07.08, 10:38 Jestem ciekawy jakie opinie na ten temat mają kobiety. No bo z jednej strony panie chcą równego traktowania, ale czy to równouprawnienie ma dotyczyć każdej sytuacji, czy tylko tych w których równouprawnienie jest dla kobiet korzystne? Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_0 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 18.07.08, 10:42 diabel-tasmasnki napisał: > Jestem ciekawy jakie opinie na ten temat mają kobiety. No bo z jednej strony > panie chcą równego traktowania, ale czy to równouprawnienie ma dotyczyć każdej > sytuacji, czy tylko tych w których równouprawnienie jest dla kobiet korzystne? > masz jakies watpliwosci co do tresci odpowiedzi? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 18.07.08, 10:59 Nie spodziewam sie by wypowiedzi pań mnie zaskoczyły. Ciekawa za to będzie argumentacja. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 19.07.08, 16:06 nigdy i przenigdzie... !!! godnosc mezczyzny jest ponad kobiety prowokacje... facet ktory uderza kobiete, staje sie kobieta...!!! stonka_ziemniacza napisała: > .. nawet jezeli bylby przez nia sprowokowany i naruszyla jego > godnosc.. Odpowiedz Link Zgłoś
13ula Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 19.07.08, 18:54 bogo2 napisał: > nigdy i przenigdzie... !!! > godnosc mezczyzny jest ponad kobiety prowokacje... > facet ktory uderza kobiete, staje sie kobieta...!!! Wg mnie nikt nie ma prawa uderzyć drugiej osoby - kobieta też. Zrobienie tego obnaża naszą słabość. Czasem zignorowanie tej drugiej strony jest dla niej większym upokorzeniem niż wymierzony "policzek". Odpowiedz Link Zgłoś
mesgo Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 19.07.08, 16:25 Uwazam ,ze nie ... Odpowiedz Link Zgłoś
pluskwaparszywka oczywiście! 19.07.08, 17:36 nawet gdyby niebył przez nia prowokowany i nawet gdyby nie naruszała jego godności. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 19.07.08, 22:19 Jesli zostal sprowokowany i dzialal w obronie wlasnej, to czemu nie. Jestesmy przeciez rowni wobec prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 19.07.08, 22:43 Pewnie, ze tak. Np. w seksie, jak tak sie partnerzy miedzy sobia umowia. No i bez powodowania uszczerbku na zdrowiu. ale nie wsyztskich to kreci:) Odpowiedz Link Zgłoś
konserwatorpp Re: czy facet ma prawo uderzyc kobiete? 20.07.08, 21:57 chyba że nie ma już za grosz zdrowego rozsądku i biciem próbuje ukryć swoje kompleksy wobec kobiety...damski bokser poniżej krytyki Odpowiedz Link Zgłoś