Dodaj do ulubionych

Zakochanie czy milosc- co wolisz

07.08.08, 08:39
Zakochanie- cudowny stan milosnego uniesienia, ktory potem szybko
opada albo zmienia sie w dojrzale uczucie. Czym jest dojrzale
uczucie w takim razie zdaniem męzczyzn? Zapewne tym, co dla kobiet
choc nieco inna kolejnosc priorytetow.
Lubimy stan zakochania , jest ekscytujacy, podniecajacy, wyjatkowy.
Co robimy ze stanem zakochania? Najczesciej pozwalamy aby zgasł w
pewnym czasie. Czar pryska i potem okazuje się ze ona to "nie ona",
a on to "nie on". Nieprawda, to ona i on, tylko juz przestali byc na
milosnej chemii.
Lubię stan zakochania, ale bardziej lubie miłosc.
A Wy?
Obserwuj wątek
    • wesmar Re: Zakochanie czy milosc- co wolisz 07.08.08, 12:38
      Zakochanie, czy tez pokochanie... tak 2-3 razy w roku - optimum.
      Milosc to po 40-ce przyjdzie pewnie. Zakochanie jest o tyle fajne,
      ze chce sie na poczatku bez przerwy, nie widze nawet niedociagniec
      az tak u kobiety, a potem jak kobieta klodowacieje to bessa
      przychodzi szybka, zastanawiam sie co ja wtedy w niej widzialem.
      Pozniej znowu hossa i kolejne zakochanie. W miedzyczasie jesli nie
      ma formacji V tylko konsolidacja, jest tez pora na trening z
      kochankami, to tez jest potrzebne mezczyznie. Zycie jest piekne,
      trzeba z niego korzystac i nie czekac na nie wiadomo co, jak
      niektore Panie :)
      • facettt popieram :) 07.08.08, 12:41
        wlasciwy wiek na malzenstwo u mezczyzny - to gdzies tak 38...
        ozenilem sie pare lat za wczesnie i tyle fajnych przezyc
        mi ucieklo...

        trzymaj fason :)))
        • wesmar Re: popieram :) 07.08.08, 12:51
          Tak, tak, od 35 lat na zachodzie mezczyzna powoli moze juz sie
          stabilizowac, naturalnie wczesniej powinien sie wyszumiec i nie
          chodzi o ilosc, ale jakosc, sprobowac czego chce i co mu pasuje,
          potem to jest zdrowe. Z dzisiejszego punktu widzenia jak bylem mlody
          i mi kobiety mowily, ze wiele jeszcze przede mna i ze jedna czy
          druga zostawie to nie wierzylem, myslalem ze to Ta, a tu masz, mialy
          racje. Madre, dojrzale na tamten czas Panie. Tez sie za wczesnie
          ozenilem 29 lat, z drugiej strony bedac caly czas zonaty mam ochrone
          przed ponownym ozenkiem gdyby mi cos odbilo, do rozwodu nie
          spieszno ;)
                • wesmar Re: popieram :) 07.08.08, 13:29
                  nie, nie, potem bylem z kilkunastoma innymi blondynkami, juz sam sie
                  gubie prawde mowiac i nie wszystkie sa na zdjeciach. Ta w wizytowce
                  to moja milosc zycia poki co, zdradzona przeze mnie
                  tu jest nasze zdjecie ;)
                  www.wesolowski.eu.org/photo/marek/2.jpg
                  • lillalu Re: popieram :) 07.08.08, 13:36
                    wesmar napisał:

                    > nie, nie, potem bylem z kilkunastoma innymi blondynkami, juz sam
                    sie
                    > gubie prawde mowiac i nie wszystkie sa na zdjeciach. Ta w
                    wizytowce
                    > to moja milosc zycia poki co, zdradzona przeze mnie
                    > tu jest nasze zdjecie ;)
                    > www.wesolowski.eu.org/photo/marek/2.jpg

                    Przystojniak z Ciebie. Inaczej sobie Ciebie wyobrażałam. A co
                    będzie, jak twoja obecna partnerka się dokopie do tych wszystkich
                    fot i wątków o seksie itp.?
                    • wesmar Re: popieram :) 07.08.08, 13:39
                      Bez przesady, brzydki jestem - serio mowie. Mam wabiki na blondynki,
                      ciagnie je do "sarmaty". Nic nie bedzie, wie co robie, zna
                      fizjologie mezczyzn, po co mam sie maskowac?
                        • wesmar Re: popieram :) 07.08.08, 13:56
                          Nie wiem, dla mnie kobieta musi byc jak aniol, widze, ze pozada, ale
                          tylko mnie, wowczas inne moge odstawic. Jak masz na celowniku "meski
                          obiekt" mozesz wydzielac nie taka chemie jak potrzeba i nic z tego
                          nie bedzie. My to czujemy. Strazacy, czy zolnierze nie ma znaczenia,
                          ogolnie faceci. Wzrok kobiety i konkretna chemia moze wygiac kosmos.
                          Ciezko tu bedzie Ci zagrac bo jest to bezwarunkowe, z czasem i tak
                          przyroda zadba o wszystko. Jak chcesz na raz to podejdz i zapytaj.
                          We Francji kobieta sie mnie pytala czy bym nocy z nia nie spedzil.
                          Nie moglem bo jechalem dalej
        • wesmar Re: Zakochanie czy milosc- co wolisz 07.08.08, 13:35
          Kazdy zdrowy samiec musi miec kobiete, ktora minimum 2 razy dziennie
          chce sie kochac - odpowiednio, inaczej szuka innej o podobnym
          temperamencie. To nie wsyzstko, czasami ta jedna powszednieje i
          nadal szuka innej dla odmiany. Stad te cykle, pisalem o efekcie
          Coolidge'a, poszukaj...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka