Pytanie do panów: piersi

09.08.08, 20:01
Mam pytanie do panów: wyobraźcie sobie, że nawiązujecie bliską
(intymną)znajomość z kobietą i okazuje się, że ona ma piersi
powiększone operacyjnie (silikon). Wyglądają ładnie, rozmiar średni,
ale trochę widać, że nie są naturalne (tzn są trochę twardsze w
dotyku i nie obwisają). W ubraniu w ogóle tego nie widać. I co? Jest
to problem?
I pytanie dodatkowe: czy ktoś z Was był z taką kobietą jakie ma
wrażenia?
    • grzehuu Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 20:03
      ogólnie uważam że sylikony to głupota ale skoro mają podnieść kobiecie samoocenę
      to czemu by nie :) Osobiście nie przeszkadzało by mi to ale dzięki Bogu moja
      dziewczyna ma naturalne duze piersi :D
    • pol_krzaka Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 21:56
      Piersi to nie wszystko ale sztuczne są dla mnie gorsze niż brzydkie naturalne. A
      małe też wcale nie oznacza brzydkie. Oczywiście są fani balonów i tutaj nawet
      głośno o tym mówią, ale każdy rozmiar znajdzie zainteresowanie. A co do pytania,
      to by był problem, niestety. Nie mam problemu z oszustwami małego kalibru jak
      makijaż, push-upy i tym podobne, ale operacja plastyczna to już jest poważna sprawa.
      • kasia_cz8 Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 22:04
        Dlaczego traktujesz to jak oszustwo?
        Jeżeli przed operacją obiektywnie były nieładne, to dlaczego ich
        trochę nie poprawić?
        • nom73 Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 22:18
          kasia_cz8 napisała:

          > Jeżeli przed operacją obiektywnie były nieładne, to dlaczego ich
          > trochę nie poprawić?

          Obiektywnie? Kto tak stwierdził. :-)
          A po co poprawiać?
          • kasia_cz8 Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 23:16
            No dobrze, umówmy się, że subiektywnie - moim zdaniem.
            Były małe i po porodzie i karmieniu straciły jędrność. W ubraniu
            wyglądałam niemal całkiem płasko, a bez - też nieciekawie.
            Po "zmianie" na większy rozmiar nareszcie mężczyźni zauważyli je.
            Nigdy wcześniej nie zdażyło mi się (mam na myśli sytuację codzienną -
            na ulicy, w pracy), żeby jakiś mężczyzna zerkał mi na piersi, a
            teraz jest zupełnie inaczej! Tyle, że nie wiedzą, że nie są całkiem
            naturalne. Ponieważ ostatnio rozstałam się z moim partnerem (który
            akurat nie miał nic przeciwko operacji - powiedział, że to moja
            decyzja, którą akceptuje i nawet podobały mu się w wersji
            ulepszonej) zastanawiam co będzie jak poznam kogoś i wtedy się
            okaże. Często słyszę wypowiedzi mężczyzn bardzo krytyczne w tej
            sprawie i zastanawiam się, czy mój partner był wyjątkiem?
            • nom73 Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 23:46
              To jest Twoje życie i Twoje piersi i może sobie z nimi robić co chcesz. :-)
              Ja uważam jednak, że to niepotrzebne ryzyko, bo każda operacja jest obarczona
              pewnym ryzykiem. Mogę zrozumieć, że kobieta ma sztuczną pierś, bo naturalna
              została usunięta z przyczyn zdrowotnych (nowotwór), ale poprawianie Matki Natury
              to nie dla mnie. :-)

              Ja do tej pory mam krzywe zęby, bo w wieku 10 lat nie chciałem nosić aparatu na
              zęby. :-)

              Powinno się akceptować siebie takim jak nas stworzyła natura, jak ktoś się nie
              akceptuje to należy udać się do psychologa a nie chirurga. :-)
              • tygrysio_misio Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 15:28
                ie wiem jak to w Twoim przypadku..ale widzilam 20-latki z aparatami;]

                ale rozumiem Cie...ja mam krzywy jak cholera nos do tego stopnia,ze raz jest
                krzywy w jedna strone,raz w druga i czubek i podstawa sa idealnie w linie
                prostej;]...ale operacji bym sobie nie zrobila, bo ludzie swoj krzywy nos i
                sztuczny jakos nie bardzo do mnie pasuje;]
                • dzikoozka Re: Pytanie do panów: piersi 12.08.08, 14:41
                  A jakbyś miała krzywą przegrodę i częste zapalenia zatok?
                  • tygrysio_misio Re: Pytanie do panów: piersi 12.08.08, 20:58
                    czy z ta przegroda daloby sie zyc?
                    a zatoki...dla zdrowia zrobilabym wszytsko..ale dla zdrowia...
              • dzikoozka Re: Pytanie do panów: piersi 12.08.08, 14:40
                Akurat krzywe zęby są w póxniejszym wieku często przyczyną
                paradontozy, moja koleżanka (35 lat) nosi od 1,5 roku aparat z
                zalecenia lekarza (juz jej się ruszały zęby), będzie miała i proste
                i własne (bo jej nie wypadna)
                Takze polecam rewizję światopogladu w tym wzgledzie.
                A co do piersi, jakbym miała pardon "uszy jamnika" (w sumie mam
                nieielkie ale nie opadłe ;))to też bym sobie zrobiła operację, z
                tym, że bym nikomu o niej nie mówiła a i sama "zapomniała" o fakcie
                poprawiania natury.
    • wesmar Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 22:22
      Bylem, prawie rok temu, byl to problem, obrzydzaly mnie wlasnie w
      dotyku. W kolejnym zwiazku z kobieta o niskim dzialaniu grawitacji
      dopytywalem ja czy nie ma silikonow bo nie wierzylem. Nia miala :)
      pozdr.
    • 0ffka Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 22:33
      Ciekawe co by Kasia powiedziała na silikonowego penisa?
      • nom73 Re: Pytanie do panów: piersi 09.08.08, 22:41
        0ffka napisała:

        > Ciekawe co by Kasia powiedziała na silikonowego penisa?

        "chciałabym, chciała ..." :-)
    • adela38 Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 09:19
      Wiesz... masz latwy sposob na testowanie kandydata na swojego faceta...W ogole
      nie poruszaj tego tematu, bo to wylacznie twoja sprawa.A jesli juz bedziecie
      razem i bedzie to mu przeszkadzac to bedziesz wyraznie wiedziala, ze traktuje
      cie instrumentalnie tzn nie jest mu najwazniejsza twoja osoba i twoje dobre
      samopoczucie, co dyskwalifikuje go jako kandydata na meza...A jakby ci dokuczal
      z tego powodu zawsze mozesz powiedziec, ze ma malego penisa i ze szkoda, ze tam
      nie moze sobie wstawic silikonu...i ze jego znajomy, kolega, sasiad, twoj ex
      mieli wiekszego i umieli go uzywac...
    • bluecake Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 09:24
      widze,ze panowie tutaj nie za bardzo,ALE...
      ale mysle,ze kompletnie nie powinnas sie tym przejmowac!
      po pierwsze-chyba nie masz zamiaru mowic na wstepie partnerowi
      "sluchaj ,one sa sztuczne!",niech sobie mysli,ze to natura
      (podobno zdarzaja sie twarde i sterczace naturalne,tak mowia tutaj
      panowie;),no chyba,ze zapyta wprost(watpliwa sprawa).
      co prawda nie mam pojecia jakie sa w dotyku piersi po
      powieszeniu,ale na pewno nie jest tak zle,jezeli tyle kobiet to robi
      i tyle facetow za to placi:)


    • johnnybgoode Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 10:46
      ani troche by to nie przeszkadzalo, no chyba, ze bylyby to maksymalnie
      napompowane 'pilki', ale z tego co napisala autorka watku, tak nie jest. Powoli
      w naszym kraju operacje piersi przestaja byc czyms dziwnym i dla mnie oraz mojej
      pani ( jest bi ) nie sa czyms odstreczajacym.
    • pyzz Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 10:49
      Fuj!
      I tu wcale nie chodzi o same piersi. Tu chodzi raczej o to, o czym wspomina nom73.
      To jest tak, jak z BMW. Mówi się, że "BMW, to nie samochód. To CHARAKTER".
      Podobnie jest ze sztucznymi piersiami. Fotografowie twierdzą, że absolutnie
      KAŻDA kobieta jest niezadowolona ze swojego ciała. Ale nie każda postanawia
      POPRAWIAĆ. Jeżeli ktoś stwierdza, że ma nie takie coś, więc chlups, zrobi se
      operację, to nie świadczy dobrze o jego charakterze. A jeżeli stwierdza potem,
      że "warto było", bo się mężczyźni na ulicy gapią, to ja nie chcę się wiązać z
      taką kobietą.
      Chyba, że w roli Iwonki.
      • adela38 Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 13:53
        To ty tak sadzisz...Ja tam wole czlowieka czynu, co to jesli jest z czegos
        niezadowolony i jest mozliwe to poprawic zamiast jeczec, gryzc sie i miec
        pretensje do losu zrobi co trzeba i czuje sie lepiej...

        Dla panow do wiadomosci- implanty umieszcza sie glownie pod piersia, wiec
        implant wysuwa wlasna piers do przodu i to te pan sobie dotyka..Roznice sa jak
        bardzo jest wypchnieta tzn jak duzy jest implant i jak mala jest wlasna piers i
        ewentualnie jak organizm reaguje na owe "cialo obce"...Takie implanty nic nie
        przeszkadzaja w normalnych funkcjach piersi np karmieniu...
        • tygrysio_misio Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 15:37
          masz dziwne poczucie "charakteru" i "czynu"

          mam rozumiec,ze Twoim zdaniem czlowiekiem z najsilniejszym charakterem jest
          Majkej Dżekson czy razcej to co z niego zostalo;]
          • adela38 Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 19:20
            Korekta obwislych piersi, a kilkadziesiat operacji twarzy majacych na celu
            calkowita zmiane wygladu to duza roznica.
            Zycie i cialo mamy tylko jedne.Jesli nie jestesmy z niego zadowolone i jest
            mozliwosc korekty to lepiej to zrobic i byc zadowolonym.Wazne by decyzje
            podejmowac po gruntownej analizie wszystkich za i przeciw i w bezpiecznym
            miejscu...Nalezy tez pamietac o ryzyku niepowodzenia...
            • tygrysio_misio Re: Pytanie do panów: piersi 11.08.08, 19:56
              alez on tez bym niezadowolony...i mial charakter wiec to zmienil...

              ale rozumie,ze teraz bedziesz sie wycofywac z tego co mowisz;]
              • adela38 Re: Pytanie do panów: piersi 14.08.08, 07:06
                Niezupelnie.To tak jakby zrownac kogos kto od swieta wypije kieliszek szampana
                do pijacego alkoholika.
      • kasia_cz8 Re: Pytanie do panów: piersi 11.08.08, 00:13
        pyzz napisał:

        Jeżeli ktoś stwierdza, że ma nie takie coś, więc chlups, zrobi se
        > operację, to nie świadczy dobrze o jego charakterze.

        Dlaczego? Całkowicie się nie zgadzam. Jestem osobą energiczną i
        zdecydowaną, jak stwierdzam, że coś jest nie tak, to pracuję nad
        tym, żeby to zmienić, w tym wypadku tylko operacja mogła pomóc i po
        wielu rozmowach z lekarzami uznałam ją za najlepszy pomysł.

        A jeżeli stwierdza potem,
        > że "warto było", bo się mężczyźni na ulicy gapią, to ja nie chcę
        się wiązać z
        > taką kobietą.

        Oj, bardzo to uprościłeś.

        Co do pójścia do psychologa zamiast na operację, to akurat
        nienajlepsza podpowiedź, jeżeli człowiek akceptuje SIEBIE, ale nie
        podoba mu się akurat jedna wybrana część ciała. Ja akurat gdybym
        miała krzywy zgryz, to na pewno zdecydowałabym się na aparat, a nie
        zostawiłabym krzywych zębów, bo tak jest "naturalnie".
        A do Michaela Jacksona daleko mi.
    • kolo.r Re: Pytanie do panów: piersi 10.08.08, 14:29
      Dobry tuning zawsze daje dobre efekty. Jesli nie wyglada to jak opuchlizna to na pewno wielu bedzie zadowolonych. Na czele z toba oczywiscie.
    • hotally Re: Pytanie do panów: piersi 11.08.08, 00:38
      Ja raz macałam sylikony... dziwne;/
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Pytanie do panów: piersi 11.08.08, 14:04
      Jak implant jest pod mięśniem piersiowym jest OK, jeżeli nie w dotyku już nie są
      takie fajne.
    • model.testowy Naturalne 11.08.08, 19:50
      Zdecydowanie naturalne. Sztuczność silikonowych zazwyczaj od razu rzuca się w oczy.
      Silikon tylko dla samego powiększenia (bez innych wskazań, np. jakieś defekty)? Zdecydowanie nie.
    • dzikoozka Re: Pytanie do panów: piersi 12.08.08, 14:43
      Czym Ty sie przejmujesz???
      Sparawa jest załątwiona, po ptokach, ciesz sie że ładnie wyglądasz a
      zwierzać się nikomu nie musisz, zapomnij że masz silikon i już :)
      W razie gdyby juz facet sam z siebie zapytał, powiesz prawdę, ale
      czy to takie istotne???
    • paul55 Re: Pytanie do panów: piersi 14.08.08, 21:54
      Sztuczne sa feeeee!
      • kasia_cz8 Re: Pytanie do panów: piersi 14.08.08, 22:07
        paul55 napisał:

        > Sztuczne sa feeeee!


        Poproszę o rozwinięcie wypowiedzi.
        Feeee bo miałeś z nimi bliski kontakt, czy feeee bo tak ci się
        wydaje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja