wnerwiona

10.08.08, 13:21
Facet, ktorego poznalam w necie wlasnie wyslal mi zaproszenie na NK.
Jak sie okazalo na podstawie tego co pisze o sobie wyszukal mnie!
Wnerwil mnie tym, bo jak chcial zdjecie to mogl mnie o nie poprosic
a nie wkraczac w moja prywatnosc. Pewnie jak bym mu sie nie
spodobala to by zerwal znajomosc a ja nigdy bym sie nie dowiedziala
dlaczego. Wrrr faceci [czesc]
    • nom73 Re: wnerwiona 10.08.08, 13:33
      polk-a26 napisała:

      > Facet, ktorego poznalam w necie wlasnie wyslal mi zaproszenie na NK.

      No to chyba nie jest zabronione? :-)
    • eeela Re: wnerwiona 10.08.08, 13:35
      Jak chcesz zachować prywatność, to nie umieszczaj profilu na publicznym serwerze
      z kilkonastoma milionami uzytkowników.
    • 0ffka Re: wnerwiona 10.08.08, 14:45
      Mój kumpel podał jednej napalonej wariatce z netu swoje dość oryginalne imię i
      miejsce studiów doktoranckich. Idiotka w ten sposób namierzyła niego dane
      osobowe i nawet foty na NK.
      Facet miał przez to ostrą jazdę z tą psychopatką. Do laski nie docierało wcale,
      że nie jest nią zainteresowany! Sam nie chciał jej nigdy dać ani swoich fotek
      ani nr telefonu, chociaż ona go o nie błagała. Facet z tego co wiem nadal ma
      problemy z tą panienką. Panienka ignoruje wiadomość, że on jest już w
      szczęśliwym związku z super dziewczyną w "realu".
      Musimy bardzo uważać ze "znajomościami" w necie!!!
      • pol_krzaka Re: wnerwiona 10.08.08, 18:16
        A raczej uważać jakie informacje sami o sobie podajemy. Psychopaci zawsze się znajdą, przez sieć na początku dużo łatwiej mogą się maskować. Nie rozumiem po co facet mający super dziewczynę w realu miałby zwierzać się jakiejś nieznajomej gdzie się uczy i jakie rzadkie ma imię.
        • 0ffka Re: wnerwiona 10.08.08, 18:32
          Poznali się na czacie. Wiesz jak to jest z facetami. Zobaczył fotę tej laski z
          czatu i zwyczajnie odpadły w przedbiegach. W realu ma zwyczajną dziewczynę z
          którą jest już trochę czasu, więc może miał jakiś kryzys swojego związku? Nie
          wnikam w to po jej podał swoje imię i to czym się zajmuje! Jest to jego sprawą
          osobistą. Po prostu chłopak nie przypuszczał, że będzie miał taką jazdę z tą
          laską. Ja jestem jego kumpela i ta wariatka namierzyła mnie przez niego i też
          miałam z nią chorą jazdę kilka miesięcy!!! Dlatego to piszę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja