Na co meżczyźni...

11.08.08, 22:21
... zwracaja uwage podczas pierwszej randki... ???
    • modrooka Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 22:40
      Przede wszystkim na tzw. trójkąt: biust - pupa - nogi
      Potem zaczynają patrzeć wyżej i widzą twarz i uśmiech.
      W każdym razie, w znacznej większości, walory wewnętrzne są zgrabnie pomijane :)
    • eizo111 Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 22:55
      czy mają doczynienia z idiotką
    • wanilinowa Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 22:58
      ja to myślę że na kobietę, ale mogę się mylić
      • menk.a Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 23:19
        wanilinowa napisała:

        > ja to myślę że na kobietę, ale mogę się mylić
        >
        >

        Nie zapominaj o kelnerze. :P
        • wanilinowa Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 23:22
          Jak facet na pierwszej randce kelnera obcina to drugiej bym się nie spodziewała :)
          • menk.a Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 23:25
            wanilinowa napisała:

            > Jak facet na pierwszej randce kelnera obcina to drugiej bym się nie spodziewała
            > :)
            >

            Ty może nie, ale gro randkowiczek tak. Dowodem są te rozpaczliwe wątki: dlaczego
            on nie dzwoni, nie pisze, nie przysyła sms,...? Why? Why? Why?:D
    • wesmar Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 23:12
      Na walory estetyczne, urode, wyrazistosc, glos, cycki, duze oczy,
      wcieta talie. Chca tez szybko wiedziec jak wyglada matka.
      Na drugiej randce zwracaja uwage na cellulit, rozstepy, zapach i czy
      nie ma slojow na szyi i ronych ochydztw po zmyciu makijazu. 3-ciej
      moze juz nie byc
      • menk.a Re: Na co meżczyźni... 11.08.08, 23:19
        wesmar napisał:

        > Na walory estetyczne, urode, wyrazistosc, glos, cycki, duze oczy,
        > wcieta talie. Chca tez szybko wiedziec jak wyglada matka.
        > Na drugiej randce zwracaja uwage na cellulit, rozstepy, zapach i czy
        > nie ma slojow na szyi i ronych ochydztw po zmyciu makijazu.

        To bym dała na 1. I rzeczywiście 3 nie będzie. Drugiej też nie.:D

        3-ciej
        > moze juz nie byc
      • m0ra Re: Na co meżczyźni... 12.08.08, 07:47
        co Tobie po: wspaniałej urodzie, głębokim głosie, dużych oczach, jędrnych
        cyckach, wciętej talii, jeśli z taką kobietą nie da się gadać?
        (oczywiście nie zakładam od razu, że z pięknymi kobietami nie ma o czym
        rozmawiać ale skupiłam się na walorach wymienionych z Twoim poście i rozumiem,
        że są to sprawy priorytetowe) Po prostu. Uroda przeminie, cycki opadną, talia
        pójdzie w zapomnienie, mało tego dojdzie cellulit i rozstępy. Takie są prawa
        natury. No... ale co jakiś czas można robić update i wymieniać towar na nowy;)
        tylko czy na tym polega szczęście?
        Ale to tylko moje skromne zdanie, nienormalna jestem.
        Pozdrawiam
    • m0ra Re: Na co meżczyźni... 12.08.08, 07:50
      Nie wiem na co wszyscy zwracają ale mnie się udawało załapać ich na wspólne
      zainteresowania muzyczne i książkowe ;)
      No chyba, że udawali zainteresowanie owymi tematami to im współczuję
      wysłuchiwania mojego ględzenia :D
    • 1.xxx12345 Re: Na co meżczyźni... 12.08.08, 07:57
      jak daleko do łóżka....
      • lillalu Re: Na co meżczyźni... 12.08.08, 11:20
        Gdy 1,5 roku temu umawiałam się na randki zanim poznałam mojego
        Krokodylka, to zwracałam uwagę na wzrost faceta-sama mam 178 cm i
        nie poszłabym z kurduplem. Ważne dla mnie jest też, czy facetowi nie
        wali z ust. I jak facet na pierwszej randce przeklina i cwaniakuje,
        to jest skreślony. Twarz i grubość portfela nie ma dla mnie takiego
        znaczenia, ale oczywiście jakby koleś miał wyjątkowo ohydny ryj, to
        uciekłabym.
    • zeberdee24 Re: Na co meżczyźni... 12.08.08, 11:30
      Ja zwracam uwagę na to czy panna ma skłonność do fochów, jeden strzał z jej
      strony i idę do domu. Bardzo nie lubię kapryśnych bab.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja