paruga
13.08.08, 16:06
Kobieta rozchodzi sie ze swoim facetem tuz przed slubem , po 7
latach.Obiecuje , ze nigdy sie z nikim nie zwiaze.Rzuca sie wir
pracy. Zaczyna odnosic sukcesy , pogodzila sie z porazka w zyciu
prywatnym. Nie zwraca uwagi na mezczyzn.Po 2 latach przypadkowo
poznaje (przez neta)faceta , ktory pokazuje jej czynami i slowami ,
ze ma klase...On w "identycznej" sytuacji...Powiedzial , ze zwatpil
w poznanie kogos z "charakterem".Ona nie chce sie z nim spotkac , bo
przytyla i jest w trakcie odchudzania...(10 kg juz poszlo , ale jest
wiele jeszcze przed nia).Jest zaskoczona obrotem sprawy.Prosi ja o
spotkanie , a ona nie chce jeszcze , bo chce wrocic do swojej wagi.
Zdaje sobie sprawe , ze przedluzac takze nie ma sensu i bardzo
chcialaby , ale sie boi.Mezczyzni patrza na wyglad i charakter
pozycja , a tym bardziej znajomosc z internetu nie bedzie sie
liczyc.Oni oboje sie zakrecili...Dodam , ze jest bardzo zadbana ,
ale ta przez swoja wage ma zamiar to skreslic.Powinna sie z nim
spotkac a)za trzy dni b)za miesiac c)w ogole.? Dziekuje za wszelkie
uwagi i komentarze , pozytywne i negatywne. Wydaje mi sie , ze rodzi
sie milosc , tylko co z nia zrobic?