lęk przed usidleniem

17.08.08, 16:43
Mam wrażenie, że niektórzy mężczyźni obawiają sie kontaktów z kobietami ze
względu na to, że podejrzewają je ze chcą ich zaciągnąć do ołtarza. Objawia
sie to m.in tym, ze są nieufni nawet wobec kobiet które nie czyją do nich
"mięty". Pytanie teraz jak przekonać faceta ze nie ma się złych* zamiarów??

* czytaj nie chce sie zaciągnąć do ołtarza, nie chce sie seksu
    • poprioniony Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 16:54
      > Pytanie teraz jak przekonać faceta ze nie ma się złych* zamiarów??

      Proste, zrob mu laske.

      ps. Mi tez.
      • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 16:58
        > Proste, zrob mu laske.
        >
        > ps. Mi tez.
        >

        załatwione, z jakiego drewna Ci wystrugać??
        • poprioniony Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:16
          Ha! Czy wszyscy to widzieli??
          Lacido publicznie stwierdzila, ze zrobi mi laske!
          • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:21
            jasne że Ci zrobię :)))

            pytam tylko z jakiego drewna chcesz
            reklamacje nie będą uwzględniane :DDD
    • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 16:57
      Powiedziec, ze nie chcesz sie zenic i szukasz czulego kochanka. Mi
      tak niektore kolezanki mowily, choc pozniej to roznie bywalo...
      • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:00
        wesmar napisał:

        > Powiedziec, ze nie chcesz sie zenic

        dla niego takie gadanie to mydlenie oczy

        i szukasz czulego kochanka.

        moze i szukam ale on nie jest kandydatem

        Mi tak niektore kolezanki mowily, choc pozniej to roznie bywalo...

        a widzisz :))) mzna mówić jedno a potem róznie bywa
        • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:28
          Nie moze Cie objac i pocalowac?, normalni Ci Wasi Galicjanie? boja
          sie czy jak? Zacznij moze przeczesywac wlosy, szyje wyciagac,
          delikatnie kokietowac, podejsc blizej, wyciagnac sie... normalne to
          nie jest by sie ploszyl.
          • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:30
            "* czytaj nie chce sie zaciągnąć do ołtarza, nie chce sie seksu"

            A co można jeszcze chcieć od faceta?;)
            • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:35
              meza masz i nie wiesz czego kobiety chca?
              wylacznosci i pewnosci ze pewien organ nie zostanie wspoldzielony
              • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 17:53
                Chęć posiadania "na wyłączność", najczęściej staje się przyczyną rozpadu
                związku, więc może nie warto przywiązywać wagi do współdzielenia się wiadomym
                organem?

                Wiem, czego oczekuję od mężczyzny. Jeśli się mnie boi, lub nie daje mi tego,
                czego pragnę - odchodzę.
                Mężczyźni mają siódmy zmysł, jeśli chodzi o wyczucie intencji kobiety. Nawet
                wtedy, gdy ona głośno krzyczy, że nie chce - on wie, jaka jest prawda.
                • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:11
                  mormonka napisała:

                  > Nawet
                  > wtedy, gdy ona głośno krzyczy, że nie chce - on wie, jaka jest prawda.

                  Kobieta nie jest zdolna powiedzieć NIE, kiedy myśli NIE? Zawsze na opak? Krzyczy
                  NIE, facet wie lepiej i słyszy TAK. Wery romantik.:D
                  • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:20
                    menk.a napisała:

                    > mormonka napisała:
                    >
                    > > Nawet
                    > > wtedy, gdy ona głośno krzyczy, że nie chce - on wie, jaka jest prawda.
                    >
                    > Kobieta nie jest zdolna powiedzieć NIE, kiedy myśli NIE? Zawsze na opak? Krzycz
                    > y
                    > NIE, facet wie lepiej i słyszy TAK. Wery romantik.:D

                    Nie zrozumiałaś mnie, a może to ja napisałam niezbyt zrozumiale?:)
                    Moja wypowiedź tyczyła się sytuacji, gdy kobieta mówi, że chce mieć w mężczyźnie
                    tylko i wyłącznie kolegę, bądź przyjaciela, a na odległość czuć, że jednak jest
                    inaczej. Faceci wyczuwają to w lot.
                    • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:24
                      Nie zrozumiałam;)
                      A co do wyczuwania kłamstwa... natura też kobietom tego nie poskąpiła.;)
                      • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:27
                        Mężczyzna zazwyczaj nie owija w bawełnę prawdziwych powodów zainteresowania się
                        kobietą;)
                        • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:28
                          Tu bym polemizowała.;)
                          • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:32
                            Nie spotkałam nigdy mężczyzny, który chcąc seksu, deklarowałby tylko przyjaźń.
                            No, ale może nie miałam szczęścia trafić na takiego "gracza";)
                            • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:33
                              Na szczęście nie miałaś szczęścia.;)
                              • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:37
                                Dlaczego?
                                Czasami myślę, że z chęcią bym pograła w taką grę.
                                To jak pierwsze dotknięcia. Może być niezapomnianym przeżyciem;)
                        • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:24
                          chyba żartujesz
                          mnie tylko jeden powiedział że chodzi mu o seks reszta grała w wielką miłość
                          licząc ze sie nabiorę :)))
                • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:12
                  Najwazniejszy i tak jest dobry seks. Od kiedy zaczyna sie ozieblosc,
                  handel seksem, szantaze facet powinien jak najszybciej sie uwolnic
                  od kobiety. Zaufanie, poczucie bezpieczenstwa i inne elementy typu
                  uroda, chemia sa czynnikami, ktore moga na super seks sie
                  przedlozyc. Odchodze zawsze od kobiety kiedy seks jest slaby. Panie
                  potrafia dobrze grac i zapodawac dlugie wersje trial jak moze byc.
                  Blad mezczyzn, ze daja sie nabrac. Pamietajcie faceci, ze kobiete z
                  jednej strony trzeba glaskac, a z drugiej krotko za leb trzymac! Jak
                  nie ma dobrych relacji w lozku, nie czekac, szkoda zycia, sa inne.
                  • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:22
                    Odnoszę wrażenie, wesmar, że masz przykre doświadczenia życiowe;)
                    • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:32
                      Nie sadze, dosw. mam bogate, fakt, ze nie bylo kobiety, z ktora po
                      paru m-cach mialbym udane zycie erotyczne. Stade zmiany. Tak jak w
                      automatyce uklad nadazny, sledzacy musi reagowac na uchyb. Kiedys
                      nie mowilem kobietom tego wprost, teraz informuje
                      • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:35
                        Wiążesz seks z miłością, czy traktujesz go jako przyjemność samą w sobie, bez
                        konieczności oprawy w uczucia?
                        • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:42
                          Jak Ci sie chce to wbij w historie moje wypowiedzi na temat milosci
                          jak ja to interpretuje. Jest chyba sprawny mechanizm wyszukiwania
                          zaawanowanego.
                          Dla mnie ponadczasowa maksyma "Inter pedes puellarum est voluptas
                          puerorum" jest wskaznikiem szczecia. By bylo dobrze cel wymaga
                          rozmaitych kombinacji psychofizycznych. Czysta milosc nie ogranicza
                          w zaden sposob, nie trzeba sie poswiecac i czegos zmieniac. Dobry
                          seks jest obarczony ograniczeniami, sztuka jest miec swiadomosc tego
                          i dobrac sie anatomicznie i temperamentami. Potem tylko
                          rozkoszowac :)
                          • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:50
                            Zdaje się, że mam do czynienia ze znawcą tematu /kłaniam się nisko;)/.
                            Wesmar, żarty, żartami, ale jest coś prawdziwego w tym, co piszesz. Poświęcę się
                            i poszukam Twoje wcześniejsze posty;)

                            P.s.
                            Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum, mam wrażenie, że uważacie, iż
                            wszystko w tematach zostało już powiedziane;) Ja jednak mam nadzieję, że nie
                            wszyscy tak myślą i z chęcią czasami wtrącę tu swoje trzy grosze:)
                            • mormonka Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:51
                              Twoich wcześniejszych postów* of course.
                      • rarely rarely 19.08.08, 17:02
                        Nie sadze, dosw. mam bogate, fakt, ze nie bylo kobiety, z ktora po
                        > paru m-cach mialbym udane zycie erotyczne. Stade zmiany. Tak jak w
                        > automatyce uklad nadazny, sledzacy musi reagowac na uchyb. Kiedys
                        > nie mowilem kobietom tego wprost, teraz informuje

                        i sadzisz ze to wina kobiet?
                        • wesmar Re: rarely 19.08.08, 17:37
                          Najczesciej kobiecej proznosci i przekonania, ze juz jestem
                          wlasnowscia "owej".
                          • lacido Re: rarely 19.08.08, 17:53
                            jasne, a Ty stajesz an głowie żeby było jak na początki :)))
                  • lacido chciałabym zauwazyć 17.08.08, 20:27
                    że piszesz nie na temat :)))

                    to nie jest wątek o słabym seksie :DDD ale o czymś o czym chyba nie masz pojecia
                    skoro wszystko co ma związek z kobietą zmierza u Ciebie do seksu
                    • wesmar Re: chciałabym zauwazyć 17.08.08, 20:35
                      Tam skad wyszlismy tam nas ciagnie. A czy nazwiesz to seksem czy
                      aktem, czy miloscia chodzi wszystkim facetom o to samo - rozkosz
                      miedzy nogami
                      • lacido Re: chciałabym zauwazyć 17.08.08, 23:25
                        zaważyłam że nie wszystkim facetom o to chodzi :)
            • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:20
              pogadać :)
          • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:22
            och Wesmar, nie zrozumiałeś nie mam zamiaru go uwodzić :))) a on się tego chyba
            obawia zastanawiam sie jakie zachowanie da mu to do zrozumienia

            >normalne to nie jest by sie ploszyl.

            widzisz ja to mam pecha do facetów bo jak postępuję tak jak opisujesz to właśnie
            się płoszą
            • wesmar Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:39
              moi kumple - gorale z gor niskopiennych (niestety od lat tam nie
              mieszkam) wiedza jak sie do rzeczy brac, zapraszam do jakini,
              najlepiej "Raj", zmowie paru chlopa i jestem przekonany, ze zaden
              sie nie wyploszy, wrecz mlasna jezorem Ci mniej okrzesani.
              • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 23:28
                ale tu ni o takie płoszenie chodzi tylko lęk przed tym że kobieta od razu będzie
                chciała zaobrączkować
    • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 18:09
      Rzeczywiście. Myślałby kto, że każdy nadaje się , by go przed ołtarz prowadzić.
      No na pewno. :D
      • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:23
        zaskakujące jest to, jak wielu mężczyzn właśnie tak myśli i jak ich tu z błędu
        wyprowadzić :)))
        • menk.a Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 20:58
          Paranoję trudno leczyć. :D
          • lacido Re: lęk przed usidleniem 17.08.08, 23:30
            ale psychoterapia powinna popomóc? :))
    • no_okki Re: lęk przed usidleniem 18.08.08, 14:30
      lacido napisała:

      > Mam wrażenie, że niektórzy mężczyźni obawiają sie kontaktów z
      kobietami ze
      > względu na to, że podejrzewają je ze chcą ich zaciągnąć do
      ołtarza. Objawia
      > sie to m.in tym, ze są nieufni nawet wobec kobiet które nie czyją
      do nich
      > "mięty". Pytanie teraz jak przekonać faceta ze nie ma się złych*
      zamiarów??
      >
      > * czytaj nie chce sie zaciągnąć do ołtarza, nie chce sie seksu

      = emanować kobiecością - wystarczy ;d;p
      • lacido Re: lęk przed usidleniem 19.08.08, 00:06
        ciężko robić to przez gg :)))
    • andreas3233 Re: lęk przed usidleniem 19.08.08, 18:05
      Moze jest cos w Twym zachowaniu / planach, strategiach,
      taktykach../, ze mezczyzna podswiadomie odbiera to tak - jak
      opisalas ww.
      Moze Twa analiza, Twych zachowan - jest odpowiedzia, kluczem..???
      • lacido Re: lęk przed usidleniem 19.08.08, 18:13
        jakim zachowaniu? jak nie maa się kontaktu z facetem to jak ma on oczytać coś ze
        zachowania?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja