brak zainteresowania ze strony męża

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 13:24
Dlaczego jego nic nie interesuje? w mieszkaniu bałagan-nie zauważy, nowe
ubranie sobie kupię, by ładnie wyglądać- zero zainteresowania, dziecko
placze- żadnej reakcji, kontakt wypadł ze ściany- a niech tek zostanie...
przecież nie musiał się żenić, mógł być kawalerem, a skoro jest mężem to
powinien zobaczyć coś więcej niż czubek swojego noska, kocham go bardzo, ale
denerwuje mnie takie zachowanie, kto wie jak zrobić małe pranie mózgu by to
zmienić, czekam na odpowiednie zaklęcia
    • fitit Re: brak zainteresowania ze strony męża 07.10.03, 13:56
      Moim zdaniem facet jest w porządku.
    • valdek.usa Re: brak zainteresowania ze strony męża 07.10.03, 13:56
      Gość portalu: Kasia BB napisał(a):

      > Dlaczego jego nic nie interesuje? w mieszkaniu bałagan-nie zauważy, nowe
      > ubranie sobie kupię, by ładnie wyglądać- zero zainteresowania, dziecko
      > placze- żadnej reakcji, kontakt wypadł ze ściany- a niech tek zostanie...
      > przecież nie musiał się żenić, mógł być kawalerem, a skoro jest mężem to
      > powinien zobaczyć coś więcej niż czubek swojego noska, kocham go bardzo, ale
      > denerwuje mnie takie zachowanie, kto wie jak zrobić małe pranie mózgu by to
      > zmienić, czekam na odpowiednie zaklęcia

      Nastepna 'ekspertka' od mezczyzn komentuje...
      Nie musial sie zenic wiec po jakiego grzyba parlas do malzenstwa? Co cie tak
      parzylo w cipe ze musialas go zmusic do tego? On by sie z toba nigdy nie ozenil
      zebys nie zaczela manipulowac cipa. Jezeli skomentuje ze kupilas nowe ubranie
      to cie zabije ze znowu przepuscilas forse na szmaty. A rezygnacja na otoczenie
      w domu to jego protest na twoje prozniactwo i marnotrawstwo. Uwazaj jak mu
      odpowiadasz bo wyjdzie (po papierosoy) i nigdy juz nie wroci. Na kolana, dziwko
      i blagaj go o przebaczenie a moze jeszcze zostanie jakis czas z toba.
      • Gość: vica Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: 213.17.175.* 07.10.03, 14:32
        Ale z ciebie palant!
      • jajecznical Re: brak zainteresowania ze strony męża 07.10.03, 16:00
        to co waldek usa mowi
        na kolana scierwo
        lizac stopy panskie
        Apropo -umyj ta cipe od czasu do czasu bo nawet z ekranu ryby smierdza
        jak on tez z tobaa wytrzymuje
      • idalia21 Re: brak zainteresowania-valdek puknij sie w glowe 08.10.03, 20:03
        Co za Idiota!!!!Szkoda slow!!!
        Dziewczyna prosi o pomoc a nie krytykanctwo.
        Jesli nie dajesz jakiejs rady to szkoda sobie "obijac"
        swoje "szlachetne"paluszki,a widac ze nic madrego nie masz do powiedzenia w
        tej sprawie
        Kasia nie zwracaj uwagi na takich pustoglowych!!!!
        Pozdrawiam i zycze Ci powodzenia w rozwiazaniu Twojego problemu.
    • Gość: Kasia BB Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 16:24
      ręce opadają jak się czyta wypowiedzi niektórych tutaj obecnych,a może przy
      nich właśnie mój mąż to porządny człek, ponieważ nigdy nie wyraził by tego w
      tak prostacki sposób
      Panowie może poszukajcie sobie forum pt.; niepełnosprawni umysłowo, ponieważ
      forum mężczyzna w żadnym wypadku nie dotyczy was.
      • inw.nn Re: brak zainteresowania ze strony męża 07.10.03, 17:36
        Dotyczy, dotyczy...niestety na tym forum można również wyładować swe wielkopańskie kompleksy, co mialaś okazję z przykrością doświadczyć na własnej skórze.
        Kasiu droga, myślę, że gdybyś puściła swój post na babskim forum, nie opędzisz się od konstruktywnych rad :) Panowie Ci w tym nie pomogą, bo oni się po prostu nie przyznają w czym tkwi sedno sprawy. Który z nich zgodziłby się na Twe życzenie odsłonić dobrowolnie męskie słabości i poradzić jak "rozruszać" drugiego faceta i z której strony go podejść? ŻADEN z nich tego nie zrobi, bo to takie niemęskie by było:D Faceci stoją zawsze murem - fascynuje mnie to zjawisko od zawsze, ale to już materiał na osobny wątek.
        Frustratów reagujących agresją, pomijam milczeniem...
        • Gość: Kocisz a wy macie solidarność pochwy!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 08.10.03, 15:49
          i kij Ci w oko, od facetów ręce precz!!!!
      • Gość: Cronos Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: *.gdynia.mm.pl 07.10.03, 19:25
        Taak, przykre to, ale w naszej Konstytucji nie ma obowiązku bycia mądrym i
        kulturalnym, więc takich postów będziesz jeszcze sporo widziała. Nie poddawaj
        się jednak, bo obok bezmózgów są też normalni ludzie i z chęcią z Tobą podyskutują.
        Takie sytuacje też znam. Po części wynikają one z odebranego w domu rodzinnym
        wychowania, a po części z braku dojrzałości. A może jest podłamany i wymaga -
        przynajmniej przez jakiś czas - Twojego trzymania za rękę?
        Ja akurat robię w domu wszystko (poza gotowaniem - wstyd się przyznać, ale lewus
        ze mnie w tej dziedzinie:(() i uważam to za zupełnie normalne, bo tak mnie
        wychowano.
        Pozdrawiam i uszy do góry! Każdy, podobno, kiedyś dorasta. Piszę podobno, bo jak
        czytam "intelektualne rzygowiny" co poniektórych, to mam spore wątpliwości...
    • inw.nn Re: brak zainteresowania ze strony męża 08.10.03, 09:02
      A niech tam, dołoże swoje trzy grosze i w tym miejscu...:)
      Pranie mózgu tutaj nic nie da a tylko pogorszy sprawę. Według mnie twój facet przejawia symptomy niedocenienia. Być może zdarzyło się tak, że nie odebarł od Ciebie tych wszystkich "ochów" i "achów" i zwykłej wdzięczności za to co robił (choćby nawet jego wkład był mikroskopijny) i zwyczajnie sobie odpuścił. Przestał się starać, bo faceci z natury sa leniwi niestety. Nie ma spodziewanego efektu - zaprzestają działań. Nie chcę przez to powiedzieć, że to Twoja wina, nie zrozum mnie źle, ale nadszedł czas, że to Ty musisz być teraz stroną mądrzejszą. Jeśli go kochasz, tak jak jak piszesz...
      Proś go o najdrobniejsze rzeczy, które chcesz, żeby zrobił. Wygrasz, jezeli porafisz to zrobić BEZ WYRZUTÓW I PRETENSJI, że sam się nie domyślił i tego nie robi. Zrób sobie założenie, że on się nie domyśli i należy mu pokazać palcem (dyskretnie!!!) czego się od niego oczekuje i do tego wyrazić to w prostych zdaniach bez zbędnego słowotoku :))) A jak już zmobilizujesz go do działania to staraj się być zadowolona z tego, że zadziałał i okaż mu to, choćby nawet to czego dokonał było to dalekie od ideału:) Poszukaj tych rzeczy i spraw w Waszym wspólnym życiu, które są jego zasługą, i za które autentycznie jesteś mu wdzięczna i powiedz mu o tym przy jakiejś okazji. Spróbuj jego docenić, daj mu okazję poczuć się przy Tobie mistrzem, pozwól mu odczuć to, ze jest w czymś naprawdę świetny, a wtedy jest nadzieja, że zacznie Cię znowu zauważać.
      Łatwo jest się wymądrzać tak czysto teoretycznie:) Uwierz mi, "ćwiczę" te umiejętności już długo i nadal często się zdarza, że opadają mi ręce...Wyboista droga przed Tobą Kasiu - ja myślę, ze warto spróbować. Szkoda tylko, ze to co napisałam nie jest uniwersalną receptą, bo każdy człowiek i każdy związek to inna tajemnica...Ale spróbować nie zaszkodzi :)
      • zalotnica Re: brak zainteresowania ze strony męża 09.10.03, 03:16

        ...zapomnialas jeszcze dodac, ze powinna go "nosic" na rekach...
    • jasnowlosa Re: brak zainteresowania ze strony męża 08.10.03, 09:18
      wedlug mnie on jest po prostu nieszczesliwy w tym malzenstwie
      po prostu sobie odpuscil, i pewnie z checia by odszedl tylko nie ma gdzie
      wiec musi zostac, a w ten sposob demonstruje ze nie chce tu byc ale nie ma
      wyjscia
      wiem ze moze dostanie mi sie za takie poglady, trudno
      ja wiem co mowie, bo takie reakcje sa mi znane, moj kolega zachowuje sie
      dokladnie tak samo i bardzo chce jak najszybciej rozwiesc sie z zona i odejsc
      od niej bo bardzo sie z nia meczy, tylko niestety nie ma gdzie,(gdyby sam sie
      wyprowadzil i cos wynajal nie poradzilby sobie finansowo ze wszystkimi oplatami
      i jeszcze pieniadze dla niej i dziecka. Teraz maja wspolne konto...)
    • sanis Re: brak zainteresowania ze strony męża 08.10.03, 16:26
      Jasnowłosa trochę przesadzasz. Mój mąż także nie zauwaza bałaganu, bo sam jest
      bałaganiarzem i zwyczajnie nie zauważa, że kilka rzeczy leży nie tam, gdzie ich
      miejsce. Z naprawami domowymi także mam problem. Muszę zwyczajnie czekać, aż
      mój kochany małżonek będzie miał "natchnienie" aby cos naprawić. Naprawia
      natychmiast tylko to, co tylko jemu przeszkadza. Ja poprostu juz przyzwyczaiłam
      się do tego i zawsze oczekuję, kiedy mojego mężczyznę dopadnie "wena
      twórcza" :). Dziecku takze nie poświeca tyle uwagi, ile bym chciała. Jednak
      jestem wyrozumiała, gdyż on ciężko pracuje i to normalne, ze do domu przychodzi
      zmeczony. Ja ze swej strony staram sie, aby dom był dla nas azylem, miejscem,
      gdzie odpoczywamy. Wiem jedno: mogę zawsze na NIEGO liczyć, mamy takze wspólne
      dziecko i jak wszyscy, troski i radości.
      • jasnowlosa Re: brak zainteresowania ze strony męża 08.10.03, 18:52
        wiedzialam ze mi sie dostanie za te teorie :)
        ale i tak zdania nie zmienie
        ciekawe ile z tych "szczesliwych, tyle tylko ze przepracowanych" mężów z checia
        odeszloby gdyby nie presja rodziny, wygodnictwo, poczucie obowiazku, dzieci,
        przyzwyczajenie, pieniadze itd....
        • Gość: cc Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: 213.17.175.* 09.10.03, 12:40
          Kobieto, jakie to dla Ciebie wszystko proste! Młoda jestes zapewne. Jeżeli oni
          tacy nieszczęśliwi, i nie odchodzą bo nie mają jak... raczej nie odchodzą, bo
          wiedzą, że w każdym nowym zwiazku po latach znowu dopadnie ich rutyna i nuda.
          Bo taki typ przyzwyczajony jest żeby brać z życia to co im się podaje na tacy.
          A jak się już przeje, to pozostaje być nieszczęśliwym i pocieszać się na
          boczku. Broń Boże nie rezygnować ze stabilizacji materialnej, wygody, ciepełka
          domowych obiadków. Kobieto, znam faceta z jajami, który jak tylko uświadomił
          sobie że faktycznie jest nieszczęśliwy, odszedł. Jadł chleb z dzemem ale
          pokazał charakter. Teraz jest szczęśliwy i nic by nie zmieniał w swojej
          przeszłosci. Żeby być szczęśliwym, trzeba nad tym trochę popracować. Założę
          sie, ze masz romans z takim nieszczęśnikiem...który nie ma dokąd odejść..
      • idalia21 Re: brak zainteresowania ze strony męża 08.10.03, 20:09
        sanis napisała:

        > Jasnowłosa trochę przesadzasz. Mój mąż także nie zauwaza bałaganu, bo sam
        jest
        > bałaganiarzem i zwyczajnie nie zauważa, że kilka rzeczy leży nie tam, gdzie
        ich
        >
        > miejsce. Z naprawami domowymi także mam problem. Muszę zwyczajnie czekać, aż
        > mój kochany małżonek będzie miał "natchnienie" aby cos naprawić. Naprawia
        > natychmiast tylko to, co tylko jemu przeszkadza. Ja poprostu juz
        przyzwyczaiłam
        >
        > się do tego i zawsze oczekuję, kiedy mojego mężczyznę dopadnie "wena
        > twórcza" :). Dziecku takze nie poświeca tyle uwagi, ile bym chciała. Jednak
        > jestem wyrozumiała, gdyż on ciężko pracuje i to normalne, ze do domu
        przychodzi
        >
        > zmeczony. Ja ze swej strony staram sie, aby dom był dla nas azylem,
        miejscem,
        > gdzie odpoczywamy. Wiem jedno: mogę zawsze na NIEGO liczyć, mamy takze
        wspólne
        > dziecko i jak wszyscy, troski i radości

        Bardzo madrze powiedziane!!!!! Popieram !!!
    • Gość: kanapamylove Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: *.75.82.124.Dial1.Weehawken.Level3.net 09.10.03, 05:09
      Ty dziekuj Bogu ze chodzi do roboty i zarabia na rodzine a ty mu chcesz
      zawracac glowe takimi duperelami.
      • Gość: Aga Re: brak zainteresowania ze strony męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 12:48
        też mam taki problem, założyłam wątek na forum kobieta pt. Zainteresowanie
        dziećmi
Pełna wersja