Co to znaczy, że facet jest słaby...

29.08.08, 14:54
... zakompleksiony i z niskim poczuciem własnej wartości? Proszę o
opinie przedstawicieli wszystkich możliwych płci. Poszli.
    • sibeliuss Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:01
      A jakim facetem Ty się czujesz?
      • grz.egorz Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:27
        No ja się czuję w miarę normalnie, ani za pewnie, ani zbyt
        niepewnie. Chociaż to często uzależnione jest od sytuacji w jakiej
        się znajduję.
    • modrooka Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:03
      To znaczy, że facet jest słaby i zakompleksiony bo ma niskie poczucie własnej
      wartości. Co jeszcze chcesz wiedzieć?
    • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:14
      Weź sobie sprawdź w wikipedii definicję lub w słowniku .... mamy ci
      tłumaczyć co to jest kompleks ? :)
    • grz.egorz Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:22
      Chodzi mi jak to się przekłada na zachowania. wydaje mi się, że to
      wytarty slogan, o którym już teraz za bardzo nie można powiedzieć
      precyzyjnie. Ok, słabość - jakieś przykłady? Kompleksy, ok wiadomo.
      Ale niska samoocena, to dla mnie jest abstrakcja, to że co, że ma
      małą wiarę we własne siły? Jak to się przekłada na zachowanie. Może
      to ktoś sprecyzować i podać przykład?
      • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:23
        A ja ci powiem, ze niska samoocena mężczyzny jest złym dodatkiem dla partnerki
        kogoś takiego!
      • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:31
        Niska samoocena przejawia się w podswiadomym dażeniu do fiaska
        działań, na przykałd. Lub braku zdolności do autonalizy własnego
        zachowania, bo z założenia przyjmuje się, że "ja to już tak mam".

        W pewnym sensie, to ucieczka przed dotarciem do prawdy, gdy ta jest
        zbyt szokująca.

        Społęczeństwo jest tak zróżnicowane, ze zawsze znajdze sie ktoś
        głupszy niż ty, ja...i madrzejszy też :).
    • autume Hmm, jestem akurat słabej wiary, to ... 29.08.08, 15:27
      grz.egorz napisał:

      > ... zakompleksiony i z niskim poczuciem własnej wartości? Proszę o
      > opinie przedstawicieli wszystkich możliwych płci. Poszli.

      to czy jestem:
      1. zakompleksiony ?
      2. z niskim poczuciem własnej wartości ?
      3. oba na raz ?
      Pytam, bo teraz nie wiem :(
    • grz.egorz Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:34
      Ok. Interesuje mnie przede wszystkim jaki to jest mężczyzna słaby,
      bo tu nie chodzi chyba o siłę fizyczną. O charakter, gdy wie czego
      chce, jest wytrwały w dążeniu do celu, stanowczy, władczy wtedy jest
      silny - taki zołz. Dobra, już wiem. Niech temat leci w dół.
      • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:37
        Słaby? to taki, na którym nie można polegać. po prostu! I to obojętnie w jakiej
        konstelacji.
        • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:40
          To jest kobiecy punkt widzenia...facet jako istota funkcjonalnie
          użyteczna dla kobiet do polegania :). Feminocentryczna
          perspektywa :).
          Proponuję podejście bardziej autonomiczne dla meżczyzn. Watpię, by
          grzegorz chciał się definiować poprzez stopień uzyteczności dla
          kobiet :)
          • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:43
            Nie wiem, skąd te wątpliwości? Współegzystujemy pzrecież, więc zdanie kobiety,
            czyli moje, chyba również jakoś sie liczy. Nie można eliminować bez uzasadnienia!
            • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:50
              Racja, ale nie eliminuję...powiedzmy, że może to być jeden z
              wyrózników. Idzie mi o to, ze są mężczyźni, będący oparciem dla
              kobiet, ale wewnętrznie sa słabi i rozdarci. Tylko tego nie pokazują
              z wielu powodów. Dlatego wsparcie otrzymywane od facetów dla kobiet
              może je mylić. I nie ma tu ich winy. Słabość jest ukryta po
              płaszczykiem gry, udawania - bywa aż tak doskonałego, ze sam
              delikwent w nie głęboko wierzy....
              Nie pytaj mnie co to siła mężczyzny i jaka jest jej istota, bo ja
              sam jej poszukuję ...:)
              Choć....chwilami mam takie przebłyski poglądu, ze np. siła mężczyzny
              przejawia się np. w znajomości swoich słabości i ograniczeń. Ale to
              wymaga umiejętnosci spojrzenia na siebie z ogromnej perspektywy, co
              z kolei kłóci się z właściwuym nam wszystkim autouwielbieniem dla
              naszego ego....
              W sumie temat jest ciekawy :).
              • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:52
                Ja wspomniałam o możliwości ufania. To jest chyba bezpłciowe:)
                • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:55
                  :)
                  Zejdzmy na ziemię na chwilę....tak teraz leje za oknem, ze nie chce
                  mi sie nosa wytknąć. A juz chcę do domu....:(
                  • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:58
                    no ale wsiadasz w samochód, to nie napada zbytnio...:)
                    • staryigruby Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 16:01
                      A te 18 metrów? To w kij dmuchał...;)))?
                      • gapuchna Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 16:17
                        Możesz poprosić kogoś, by podjechał twoim samochodem pod daszek! Widzisz, zawsze
                        jest jakieś wyjście..... (uśmiech!)
      • tygrysio_misio Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 17:25
        slaby to taki, ktory w ciezkiej sytuacji (smierc kogos bliskiego, utrata pracy,
        odwrocenie sie znajomych itpe) nie potrafi stawic czola sytuacji i stanowczo
        przeciwdzialac temu...tylko sie zalamuje, wpada w depresje, mazgai sie, jest
        rozwalonym flekiem za ktorego trzeba zyc (nie mowie o standardowej pomocy- bo
        tego kazdy czasem potrzebuje, ale o calkowitej niezdolnosci do zycia)
    • restrykcja Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 15:47
      grz.egorz napisał:

      > ... zakompleksiony i z niskim poczuciem własnej wartości? Proszę o
      > opinie przedstawicieli wszystkich możliwych płci. Poszli.

      wedle moich wyobrazen:
      facet slaby- to facet podatny na manipulacje i chwiejny w pogladach. konformista.
      facet zakompleksiony usiluje zrekopmpensowac wlasne niedostatki- prawdziwe badz
      urojone- przez umniejszanie wartosci innych.
      niska samoocena natomiast wynika z tego, co powyzej.
      • mgla_1 Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 17:00
        restrykcja napisała:

        > grz.egorz napisał:
        >
        > > ... zakompleksiony i z niskim poczuciem własnej wartości? Proszę o
        > > opinie przedstawicieli wszystkich możliwych płci. Poszli.
        >
        > wedle moich wyobrazen:
        > facet slaby- to facet podatny na manipulacje i chwiejny w pogladach. konformist
        > a.

        Powiedziałabym, że o wiele słabszy jest ten, który obawia się być zmanipulowanym
        np. przez kobietę i broni się zachowując jak największy dystans, by ta zbyt
        szybko nie okręciła go sobie wokół palca.


        > facet zakompleksiony usiluje zrekopmpensowac wlasne niedostatki- prawdziwe badz
        > urojone- przez umniejszanie wartosci innych.
        > niska samoocena natomiast wynika z tego, co powyzej.

        Z tym akurat zgadzam się w 1000%-tach.

    • khinga Re: Co to znaczy, że facet jest słaby... 29.08.08, 17:00
      Hehehe...

      Słaby facet to właśnie o niskiej samoocenie, nie mający własnego zdania.
      Inaczej? "Facet bez jaj".
    • corgan1 facet który krytykuje kobiety jest zakompleksiony 29.08.08, 19:12
      Tak przynajmniej rzeczą kobiety. Wystarczy wejść na byle dyskusję - hasło 'masz
      kompleksy' to takie hasło wytrych które mają wytłumaczyć dlaczego faceci
      poruszają tematy mało wygodne dla kobiet...
      • grz.egorz Re: facet który krytykuje kobiety jest zakompleks 29.08.08, 21:01
        Tak? A mnie się wydaje, że jest odwrotnie, czyli gdy nadmiernie się
        zgadza i przytakuje babeczce to jest prawdopodobne, że coś z nim nie
        tak w tej kwestii. Może tymi słowami podpadnę pannom, ale ja
        osobiście bardzo lubię krytykować kobiety - odnajduję w tym
        przyjemność (oczywiście nie bez powodu)
        :)
        • wrednisia Re: facet który krytykuje kobiety jest zakompleks 29.08.08, 21:09
          grz.egorz napisał:

          > Tak? A mnie się wydaje, że jest odwrotnie, czyli gdy nadmiernie
          się
          > zgadza i przytakuje babeczce to jest prawdopodobne, że coś z nim
          nie
          > tak w tej kwestii.

          Oj, taki facet to tragedia!!!

          > Może tymi słowami podpadnę pannom, ale ja
          > osobiście bardzo lubię krytykować kobiety - odnajduję w tym
          > przyjemność (oczywiście nie bez powodu)
          > :)

          Skrytykuj mnie :P
Pełna wersja