most wanted: CHEMIA

12.09.08, 22:13
co to jest ta "chemia"? skad sie bierze to tajemnicze zjawisko, ktore gosci
tak czesto na ustach kobiet? skoro nie wywoluja go ani techniki seksualne ani
miejsce akcji, to skad sie bierze?

chodzi o to, ze facet zlewa laske albo traktuje ja jak mlodsza siostre,
tudziez imponuje jej np. muskulami, pozycja spoleczna, mundurem czy innym
fartuchem badz koloratka, samochodem, mieszkaniem, pasja etc. - ona wtedy roi
sobie, ze chuc ktora odczuwa to jakas blizej nieokreslona "chemia" i wzniosle
doznania, zgadza sie? wtedy techniki nie maja znaczenia, "chemia" jest i
koniec dyskusji, tak? zdarzylo mi sie nieopatrznie pojsc do lozka z pewna
swinia i od tego momentu stracilem dla niej zainteresowanie; kiedy wkrotce
potem chcialem ja splawic i wrocilem do domu, po chwili mialem w progu
nieproszonego goscia zalewajacego sie lzami. czy ona w rozmowach z
psiapsiolami mowila, ze miala ze mna "chemie", a na forach smarowala posty o
wyzszosci zblizen pod wplywem "chemii" nad kamasutrowymi madrosciami?
    • charlie_x Re: most wanted: CHEMIA 12.09.08, 22:21
      ..nic innego jak zwykly fizyczny pociag do osobnika
      plci przeciwnej.Po prostu musisz sie jej spodobac.Ot i cala
      chemiczna tajemnica.
    • poprioniony Re: most wanted: CHEMIA 12.09.08, 22:22
      > co to jest ta "chemia"? skad sie bierze to tajemnicze zjawisko,
      > ktore gosci tak czesto na ustach kobiet? skoro nie wywoluja go ani
      > techniki seksualne ani miejsce akcji, to skad sie bierze?

      Ale oczywiscie, ze to sa techniki i miejsce miedzy innymi.
      To po prostu caloksztalt zachowan + wyglad danego samca ktory
      dziala na dana swinie. Na jedna zadziala blacha nowego BMW
      i agresywny samiec nabuzowany anabolikami a na inna koryto
      pelne paszy podane przy swiecach i rachityczny obdartus rzucajacy
      spojrzenia niesmialego onanisty.
      Swinie oczywiscie nie potrafia tego okreslic bo Bozia im rozumu
      i zdolnosci analitycznych poskapila, wiec powtarzaja tepo mantre,
      chemia, chemia, chemia!
      • zeberdee24 Re: most wanted: CHEMIA 12.09.08, 23:17
        > rachityczny obdartus rzucajacy
        > spojrzenia niesmialego onanisty.

        Ty masz człowieku talent.
    • kurdelebele Re: most wanted: CHEMIA 12.09.08, 22:57
      pamietam jeszcze znajoma, ktora tez oceniala facetow na podst. "chemii". jeden z
      tych jej "chemicznych", ideal, mial tylko jedna wade: byl juz zonaty i
      dzieciaty. moja znajoma i jej chemiczny naloznik szaleli za soba, on mial sie
      rozwiesc, zeby budowac nowe chemiczne zycie z moja znajoma. kiedy zaszla z nim w
      ciaze, on momentalnie zapomnial o calej chemii. znajoma urodzila coreczke, ktora
      wychowuje do spolki z mama i ciocia. ostatni raz jak ja widzialem, planowala dac
      anons do agencji matrymonialnej. ciekawe, czy wspomniala w nim cos o chemii....
    • naonja81 Re: most wanted: CHEMIA 13.09.08, 00:10
      normalnie, qrva gratuluję podejścia do "świn".

      rzyg a propos wątku.... błeeee
      • kurdelebele Re: most wanted: CHEMIA 13.09.08, 17:22
        ale o co to larum? kto ci naopowiadal bajek, ze to kobiety wybieraja i ze
        wystarczy strzelic palcami, zatrzepotac rzesami i samiec twoj ci on na zawsze?

        wracajac do tej swini, przeciez nie popelnilem zadnej zbrodni, nie ucieklem od
        niej sprzed oltarza; dyplomatycznie zabralem dupe w troki jeszcze we wczesnym
        stadium znajomosci wlasnie po to, zeby uniknac katastrofy w przyszlosci. to byla
        lekcja dla mnie, ale tez dla niej, za ktora powinna byc mi wdzieczna. wszystko
        odbylo sie kulturalnie: nikogo nie lzylem, nie zgwalcilem, nie pobilem, nie
        podtapialem, nie wykrecalem rak. w pewnym momencie stwierdzilem, ze znajomosc
        zmierza w nieodpowiednim kierunku i trzeba szybko ugasic pozar, zanim sprawy
        zajda za daleko. i tak zrobilem. a ze ona inaczej sobie to wyobrazala? trudno, w
        koncu nic sie takiego nie stalo. jesli juz ktos moglby sie skarzyc w tej
        sytuacji, to tylko ja. z powodu skandalicznego klodyzmu tamtej swini i jej
        pozniejszych szlochow.

        naonja81, naprawde nie wiem czemu jojczysz na niewinnych facetow. zanim
        nastepnym razem zabierzesz glos na forum, zainwestuj przedtem w seans
        chippendale'sow.
    • eeela Re: most wanted: CHEMIA 14.09.08, 01:14
      Gucio chłopcy o kobitach wiedzą, a języki strzępią, ło matko bosko.
    • triss_merigold6 Re: most wanted: CHEMIA 14.09.08, 19:41
      To pociąg fizyczny warunkowany zapachem i różnymi bodźcami. Nie
      mylić z miłością, zauroczeniem, planami matrymonialnymi. Znaczy,
      panie czasem mylą, panowie zresztą też.
      Chemia to punkt wyjścia do dopuszczenia chłopa do etapu znajomości
      łóżkowej.
    • tygrysio_misio CHEMIA ?? 14.09.08, 19:47
      my chemi nie sprzedajemy...w drogerii obok jest...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja