Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić?

05.10.08, 12:44
Jakieś pomysły?
    • grzehuu Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 12:49
      Jestem mężczyzną i chcę się ożenić i co ? :P
      • naonja81 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 12:59
        grzehuu napisał:

        > Jestem mężczyzną i chcę się ożenić i co ? :P

        hmmm rzadki przypadek jesteś :) zawsze miałeś chętkę na ślub, czy z wiekiem
        zapragnąłeś stabilizacji?


        ps. masz przesłodkiego króliczka w sygnaturce :)
        • grzehuu Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:46
          >
          > hmmm rzadki przypadek jesteś :) zawsze miałeś chętkę na ślub, czy z wiekiem
          > zapragnąłeś stabilizacji?
          >

          tak zawsze miałem chętkę na ślub, zawsze chciałem mieć żonę i dzieci,dom i kota
          :D ale na razie trzeba najpierw studia skończyć ;)
      • gapuchna Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 13:52
        To czemu nie uskuteczniasz? ...:)
    • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 13:29
      Bardzo dużo pomysłów. Chociażby statystyki rozwodowe i te dotyczące traktowania
      mężczyzn w czasie rozwodów.
    • poprioniony Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 13:57
      > Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić?

      Chca, az skamlemy za tym, tylko wy nie chcecie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=85017864
      • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 16:25
        jajk, starzejesz się! (sygnaturka)
    • wesmar Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:00
      Nie wiesz tego? To proste :) Rynek zostal mocno wyzbierany z kobiet -
      "karkowek".
      Ostaly sie w wiekszosci "twory" co tluczka w reku nie mialy i nie
      wiedza jak skroic schab na plastry o okreslonej grubosci.
      Szkolenie "tworow" nie rokuje, facet by zapadl na bulimie czy
      anoreksje i podswiadomie broni sie przed przywitaniem z takim
      upiorem. Jesli na rynku bedzie wysyp "zyciowych karkowek" w GUS
      przeczytasz o rekordowych liczbach malzenstw.
    • ben30 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:01
      3 mozliwe powody:
      1. bilans zysków i strat ujemny
      2. nie ta kobieta
      3. strach
      • naonja81 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:30
        ben30 napisał:

        > 3 mozliwe powody:
        > 1. bilans zysków i strat ujemny
        > 2. nie ta kobieta
        > 3. strach


        ale przed czym strach? nie rozumiem.
        • cloclo80 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:44
          Mało prawdopodobne by strach na wróble wiedział dlaczego jest straszny.
    • grassant Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:22
      naonja81 napisała:

      > Jakieś pomysły?

      coś zyskują na tym?
      • naonja81 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 15:30
        grassant napisał:

        > naonja81 napisała:
        >
        > > Jakieś pomysły?
        >
        > coś zyskują na tym?


        według statystyk dłuższe życie i mniej chorób
        • cloclo80 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:45
          Pod warunkiem, że pani żona o niego dba, co zdarza się niezwykle rzadko.
        • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 21:45
          Jaja sobie robisz? Według statystyk, to żona do utrzymania, więcej nadgodzin i
          potem wybujałem alimenty.
    • facettt Malzenstwo ma prawie same zalety, ale... 05.10.08, 15:35
      naonja81 napisała:

      > Jakieś pomysły?

      Nawet w najbardziej optymistycznej wersji, gdy:

      mieszkanie wysparzatane i oprane
      na stole podane
      w lozku zapodane

      to malzenstwo ma prawie same zalety, lecz jedna WIELKA wade:

      utrudnia dostep do innych kobiet.


      • kochamkobiety Re: Malzenstwo ma prawie same zalety, ale... 05.10.08, 16:04
        facettt napisał:

        > utrudnia dostep do innych kobiet.

        To fakt. Ale tej właściwej kobiecie każdy mówi sakramentalne tak.
        Tyle że za młodu człowiek głupi a do tego laski ponętnością swą
        przyćmiewają rozum.
        • facettt Re: Malzenstwo ma prawie same zalety, ale... 05.10.08, 16:37
          kochamkobiety napisał:

          > Tyle że za młodu człowiek głupi a do tego laski ponętnością swą
          > przyćmiewają rozum.

          Cale szczescie, ze najczesciej z wiekiem (pod tym deklem)
          sie nieco przejasnia :)))

    • murzynier powinnaś inaczej sformuować pytanie 05.10.08, 15:59
      naonja81 napisała:

      > Jakieś pomysły?

      powinno brzmieć: dlaczego faceci ze mną nie chcą się żenić

      odpowiedź: spójrz w lustro/głowę/portfel
      • facettt Re: powinnaś inaczej sformuować pytanie 05.10.08, 16:28
        murzynier napisał:
        > powinno brzmieć: dlaczego faceci ze mną nie chcą się żenić
        >
        > odpowiedź: spójrz w lustro/głowę/portfel

        tylko jak (sobie) w tę głowę spojrzec ? :)
        • murzynier Re: powinnaś inaczej sformuować pytanie 05.10.08, 16:49
          facettt napisał:

          > tylko jak (sobie) w tę głowę spojrzec ? :)

          to się nazywa introspekcja, może naonja wg jej "nieżeniącego" się faceta jest
          infantylna lub coś w tym stylu
      • naonja81 Re: powinnaś inaczej sformuować pytanie 05.10.08, 17:20
        murzynier napisał:

        > powinno brzmieć: dlaczego faceci ze mną nie chcą się żenić

        Kotku, bez wycieczek osobistych. pytam o zjawisko! pytanie nie ma związku z moim
        życiem prywatnym.
    • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 16:18
      zamknij się, głupia! no, chyba że podziekujesz za inseminację.
    • andreas3233 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 17:06
      Odpowiedz:
      Bo nie jest to ewolucyjnie ani uzasadnione, ani potrzebne.
      Malzenstwo jest kulturowym pomyslem czasow, gdy egalitarystycznie
      starano sie zapewnic jednemu mezczyznie - jedna kobiete.
      Po co..? Aby uniknac walk pomiedzy mezczyznami; walki takie
      oslabialy spolecznosc/spoleczenstwo.
    • ryganta Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:04
      A moze to jest zasługa kobiet?
    • thefellow Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:34
      Wielu facetów doświadczonych w tej sprawie przedstawiło mi to tak:
      Kiedy facet żeni się , a dodatkowo rodzi mu się dziecko to jego
      pozycja się zmienia, zajmuje miejsce na pułce razem z odkurzaczem i
      mikserem, po prostu jest oceniany przez swoją "sprawność", i czy
      chodzi bez zgrzytów itd.
      Można to też przyrównać do powrotu żołnierza z wojny, tam był
      bohaterem, ratował życie innym i poświęcał swoje dla wyższej sprawy,
      kiedy wróci do domu, zostanie np. kierowcą autobusu i jeśli spóźni
      się 2 min na przystanek to ludzie będą do niego krzyczeć i on musi
      spóścić głowę i w ciszy tego słuchać, bo jak nie to straci pracę.
      Facet ma po prostu takie przeczucie (nie wiadomo z kąd) że po ślubie
      niewiele znaczy, czyba że ma kasę.
      Znam faceta , który aby wypić jedno piwo musi zejść do garażu ,
      porozkładać narzędzia i włączyć wiertarkę bo tylko wtedy jest
      pewien, że jego żona nie wejdzie do garażu bo boi się ,że się
      ubrudzi. To wszystko żeby wypić jedno piwo, no ale czy to ma sens ?
      Widzisz facet lubi chodzić swoimi drogami, a małżeństwo to już jest
      kilka osób ... . Ale nie tylko to - widzisz jeśli chcesz się
      przekonać jaki jest facet to trzeba go upić i wtedy zobaczysz jaki
      jest naprawdę, kiedy puszczają mu hamulce. A kiedy chcesz zobaczyć
      jaka jest naprawdę kobieta to musisz się z nią ożenić i mieć z nią
      dziecko, wtedy kobieta przestaje udawać, zrzuca maskę i facet
      dowiaduje się po co jest jej potrzebny ile ma dla niego uczucia a na
      ile upatrzyła go sobie jako skarbonkę dla niej i "jej" dziecka. A
      generalnie faceci wiedzą że żonka staje się przedłużeniem mamusi
      która ciągle wychowuje i "dba" o niego, więc wszystko chyba zależy
      od tego jak facet żył z własną matką, jeśli był z nią w zgodzie to
      nie będzie bał się małżeństwa, ale jeśli matka ciągle go denerwowała
      i on uważał że matka go ogranicza i jest jego przeszkodą to będzie
      unikał małżeństwa.
      • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 14:43
        Ślicznie ujęte. Ale dodałbym do tego obowiązujący w Polsce model podziału
        majątku: żona bierze mieszkanie, mąż kredyt.
        • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 08:41
          z jednym dopiskiem. żona do tego mieszkania wraca po całym dniu w pracy, po
          odebraniu jednego dziecka ze żłobka a drugiego z przedszkola. żona wrzuca pranie
          do pralki, która stoi w tym mieszkaniu i bawi się z dziećmi, w międzyczasie
          robiąc, w tym mieszkaniu, kolację. żona w tym mieszkaniu kąpie dzieci i układa
          je spać. żona w tym mieszkaniu wiesz pranie, poprzednie prasuje. żona to
          mieszkanie uprząta z zabawek. następnie żona idzie spać i wstaje o pół do
          szóstej, w tym mieszkaniu, żeby wyszykować dzieci i siebie na ciężki dzień, po
          czym na pół doby to mieszkanie opuszcza.
          mąż spłaca kredyt raz w miesiącu. stać go, bo inaczej kredytu by nie dostał.
          • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 10:52
            Wiesz, jeżeli rzeczywiście tak właśnie jest, że mąż na to mieszkanie zarobił, a
            żona go obsługuje, to właśnie dlatego istnieje zastada, że w razie rozwodu
            mieszkanie powinno być sprzedane, a suma za nie podzielona na PÓŁ. O ILE JEST
            SPŁACONE.
            Jeżeli jeszcze nie jest spłacone, to żonie należałaby się jedynie wartość połowy
            spłaconej części wartości mieszkania.
            • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 11:17
              nie bedę owijać w bawełnę, mój prykład nie jest odosobiony.
              mieszkanie jest moje. żoliborz, ok 2 min. do metra. mieszkanie warte koło 500
              tys. on na remont dał 20 tys. ponad 8 tyś poszło z mojej srtrony
              nie byliśmy małżeństwem. rodzice (jego) kazali mu się wyprowdzaić (w sumie koło
              4 lat mieszkaliśmy razem). mieszka u nich. ponad 7 tys. na rekę. żadnych
              wydatków prócz 1 tys. na dziecko (nasza strasza córka). o drugie trwa sprawa.
              mały ma skończone 5 miesięcy. małego nie widział kolo 2 miesięcy (widział go
              może 10 razy, zbyt go nie obchodził). córkę widuje raz na 3 tygodnie (koło 10
              minut od jego miejsca zam. do nas.). w momencie, kiedy dostał pozew, wziął
              kredyt na mieszkanie. pan kierownik "polskiego" banku

              o czym my mówimy?
              • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 11:48
                Wprost: Ty mówisz o swoich osobistych, przykrych przeżyciach. Przykrości, jakie
                przeżyłaś wpłynęły na twoją ocenę całego zjawiska, ale niestety to znaczy, że
                Twoja ocena jest pozbawiona obiektywizmu.

                Nie mam ochoty bawić się w sędziego Amatorskiego Sądu Rodzinno Opiekuńczego.
                Gdybyśmy się bawili, Twoja opowieść mogłaby być JAKIMŚ argumentem. Oczywiście
                należałoby przesłuchać wtedy również opowieści Twojego byłego męża.
                Ale w sumie nie mam na to ochoty.
          • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 11:10
            Jeszcze w sprawie dzieci i ciężkiej PRACY w opiece nad nimi.
            Po pierwsze. Obserwuję swoje koleżanki, które maja dzieci i wiem jedno. Z
            wychowywaniem dzieci jest dokładnie tak, jak z moją pracą w ciemni nad
            zdjęciami: siedzę po nocach i jest to DUŻO pracy i jest STRASZNIE męczące. I ani
            przez chwilę nie przeczę, że z kobietami jest podobnie. Ale ja UWIELBIAM
            siedzieć w ciemni i jak mi nikt nie płaci za robienie tego to jestem gotów nawet
            wkładać w to własne pieniądze, aby to robić. I dokładnie tak samo jest z
            kobietami wychowującymi dzieci. One to robią dla przyjemności.
            Po drugie: DRASTYCZNA większość moich dzieciatych znajomych mężczyzn wręcz błaga
            o pozwolenie, aby dziećmi się pozajmować. Niestety oni tylko dostają jakiś CZAS
            od matek na zabawy. Wszyscy, jakich jestem w stanie sobie przypomnieć, którzy
            tego nie robią, nie robią tego wyłącznie dlatego, że te matki trzymają ich od
            tego z daleka.
            • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 11:30
              pyzz napisał:

              > Jeszcze w sprawie dzieci i ciężkiej PRACY w opiece nad nimi.
              > Po pierwsze. Obserwuję swoje koleżanki, które maja dzieci i wiem jedno. Z
              > wychowywaniem dzieci jest dokładnie tak, jak z moją pracą w ciemni nad
              > zdjęciami: siedzę po nocach i jest to DUŻO pracy i jest STRASZNIE męczące. I an
              > i
              > przez chwilę nie przeczę, że z kobietami jest podobnie. Ale ja UWIELBIAM
              > siedzieć w ciemni i jak mi nikt nie płaci za robienie tego to jestem gotów nawe
              > t
              > wkładać w to własne pieniądze, aby to robić. I dokładnie tak samo jest z
              > kobietami wychowującymi dzieci. One to robią dla przyjemności.

              uhm, to jak z czytaniem księżek. jak mi się nie podoba, odstawiam na półkę, czy
              zwracam do biblioteki. dziecko oddaje do kościoła albo wyrzucam na śmietnik.

              > Po drugie: DRASTYCZNA większość moich dzieciatych znajomych mężczyzn wręcz błag
              > a
              > o pozwolenie, aby dziećmi się pozajmować. Niestety oni tylko dostają jakiś CZAS
              > od matek na zabawy. Wszyscy, jakich jestem w stanie sobie przypomnieć, którzy
              > tego nie robią, nie robią tego wyłącznie dlatego, że te matki trzymają ich od
              > tego z daleka.
              :D pozajmować to ja się lubię kotem sąsiada. po dwóch tygodniach mam dość.
              pytałam znajomych, którzy "zabierali dzieci na wakacje"... dwa tgodnie z
              11latką. mówili, jestem gotów podwyższć alimenty.
              przestań sadzić takie farmazony. proszę, niech weźmie dzieci, 3 latkę i 5
              miesiącznego wcześniaka (3 razy w tg. na rehabilitacji, raz w przchodni dla
              wcześniaków, morfologia raz w yrtgodniu itd.) wychowuje ich SAM (och, ale od
              czego są jego rodzice?), a jamu będę płacić alimenty proporcjonalnie do moich
              zarobków :D
    • cloclo80 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:39
      Pooglądaj sobie rodzime telenowele to się dowiesz co tam jest propagowane.
    • silic Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 20:53
      Nie mamy w tym żadnego interesu. Małżeństwo jest dla kobiet.
      • modrooka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 21:14
        SKoro małżeństwo jest dla kobiet, to dla facetów co jest?
        • silic Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 22:25
          Nie mam pojęcia.
          Dla mężczyzn natomiast są np. filmy pornograficzne, męskie ubrania, kluby go-go
          czy prezerwatywy.
          • modrooka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 22:43
            > Nie mam pojęcia.
            > Dla mężczyzn natomiast są np. filmy pornograficzne, męskie ubrania, kluby go-go
            > czy prezerwatywy.
            >

            Dla facetów aż tyle a dla kobiet małżeństwo? I gdzie tu sprawiedliwość :)
            • cloclo80 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 14:52
              A czy to nasza wina, że interesuje was tylko welon?
              • modrooka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 22:30
                > A czy to nasza wina, że interesuje was tylko welon?

                Nie prawda. Ja np. nie lubię rybek. Wszystkie którymi się opiekowałam się utopiły.
        • facettt Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 23:10
          modrooka napisała:

          > SKoro małżeństwo jest dla kobiet, to dla facetów co jest?

          przygoda, romans, a dla szczegolnie upartych - konkubinat.

          ew. malzenstwo dopiero w wieku "dojrzalym" (min. 35 lat :)))
          • gapuchna Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 05.10.08, 23:21
            A ty ile masz lat? Bo ciekawa jestem, czy już jesteś - w, czy - przed, czy
            wypadłeś wręcz z obiegu?..:)))
          • 1.xxx12345 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 08:13
            facettt napisał:


            > przygoda, romans, a dla szczegolnie upartych - konkubinat.
            > ew. malzenstwo dopiero w wieku "dojrzalym" (min. 35 lat :)))


            przesadzasz!! minimum 60 lat. powinien brać sobie młodą kobietę (po
            wcześniejszym zapisaniu całego majątku na jej rzecz) i później szybciutko zejść
            np. na zawał. :))
        • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 21:44
          Obowiązki. Dla kobiet, są prawa, a dla mężczyzn - obowiązki. W małżeństwie jest
          tak samo.
          • modrooka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 22:40
            > Obowiązki. Dla kobiet, są prawa, a dla mężczyzn - obowiązki. W małżeństwie jest
            > tak samo.

            Zaraz zaraz. Przecież to od kobiet wymaga się tego, żeby jak Pan i Władca
            przychodzi to ma być wysprzątane, obiad, najlepiej złożony z trzech dań,
            przygotowany, ubrania wyprasowane, dzieci odebrane z przedszkola itp. itd. I nie
            ważne że kobieta też ciężko pracuje i również zarabia.

            Faktycznie, kobieta ma prawo usługiwać mężczyźnie, a mężczyzna ma obowiązek
            odpoczywać po pracy. Jak kobieta nie chce się zgodzić na to i pragnie związku na
            równych prawach, to się okazuje że jest świetnym materiałem na kochankę, a na
            żonę już nie bardzo. I ot WASZA sprawiedliwość.
            • pyzz Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 11:28
              1. Ja tam nie wymagam. Moja ukochana siedzi teraz na stażu, jest pewnie ze 20
              tys.km. ode mnie i jakoś od dwóch miesięcy żyję. Chyba trudno o lepszy dowód na
              to, że kobieta jest mi potrzebna NIE do obsługi kelnerskiej.
              2. Powtarzasz stereotypy. W absolutnie żadnej znanej mi rodzinie nie jest tak,
              że kobieta wykonuje wszystkie obowiązki rodzinne. Najczęściej wygląda to tak, że
              wszystkie obowiązki się naturalnie dzielą na "jej" i "jego". I bardzo często
              wygląda to tak, że ona gotuje, a on po tym zmywa, myje toaletę itd. Ale uczciwie
              rzecz biorąc pracują OBOJE.
              3. Z pracą też nie jest równo. Kobiety pracują najczęściej jeśli chcą, tam,
              gdzie chcą i ma się mąż cieszyć, że dostają za tą pracę tyle, ile dostają. I
              naprawdę dużo z nich dobiera pracę pod kątem tego co LUBIĄ robić, KOSZTEM płacy
              (doskonałym przykładem jest robienie tej masy doktoratów z dziedzin
              humanistycznych), wybierają pracę źle płatną, ale satysfakcjonującą. Mąż takiej
              wolności nie ma, on ma obowiązek ZARABIAĆ. Nikt go nie pyta, czy jego praca mu
              się podoba. Większości się NIE podoba.
              4. Właśnie twierdzę, że małżeństwo nie jest związkiem na równych prawach.
              • modrooka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 22:25
                > 1. Ja tam nie wymagam. Moja ukochana siedzi teraz na stażu, jest pewnie ze 20
                > tys.km. ode mnie i jakoś od dwóch miesięcy żyję. Chyba trudno o lepszy dowód na
                > to, że kobieta jest mi potrzebna NIE do obsługi kelnerskiej.

                Phi. To jeszce o niczym nie świadczy. Panowie fajnie wyglądają w kuchni, są
                najlepszymi ponoć kucharzami, ale to nie wyklucza tego że jeśli jest kobieta to
                chętnie oddają ster w kuchni kobiecie.

                > 2. Powtarzasz stereotypy. W absolutnie żadnej znanej mi rodzinie nie jest tak,
                > że kobieta wykonuje wszystkie obowiązki rodzinne. Najczęściej wygląda to tak, ż
                > e
                > wszystkie obowiązki się naturalnie dzielą na "jej" i "jego". I bardzo często
                > wygląda to tak, że ona gotuje, a on po tym zmywa, myje toaletę itd. Ale uczciwi
                > e
                > rzecz biorąc pracują OBOJE.

                To jest prawidłowe, aczkolwiek to, że u Ciebie taki model nie występuje to go
                nie ma.

                > 3. Z pracą też nie jest równo. Kobiety pracują najczęściej jeśli chcą, tam,
                > gdzie chcą i ma się mąż cieszyć, że dostają za tą pracę tyle, ile dostają.

                O i kto tu operuje stereotypami.

                > I naprawdę dużo z nich dobiera pracę pod kątem tego co LUBIĄ robić, KOSZTEM
                płacy (doskonałym przykładem jest robienie tej masy doktoratów z dziedzin
                > humanistycznych), wybierają pracę źle płatną, ale satysfakcjonującą.

                Ja robię to co lubię i w dodatku nie kosztem płacy. Jak bym była w związku to by
                się nie zmieniło.

                Mąż takiej
                > wolności nie ma, on ma obowiązek ZARABIAĆ. Nikt go nie pyta, czy jego praca mu
                > się podoba. Większości się NIE podoba.

                Taaaak? Przeprowadzałeś jakieś badania socjologiczne? Ja wcale tak wielu facetów
                nie spotkałam, którzy pracowali by tylko zarabiać. Z resztą nikt - czy to
                kobieta czy mężczyzna, co tylko zarabia dla zarabiania, z przymusu, nigdy nie
                będzie przynosić do domu dużej kasy, a jedynie duże frustracje. WIęc co to za
                przyjemność?

                > 4. Właśnie twierdzę, że małżeństwo nie jest związkiem na równych prawach.

                Uogólnianie i stereotypy. Ja również faktycznie użyłam stereotypów, ale w pewnym
                celu. Ty zaś to powielasz

    • zeberdee24 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 13:10
      Bo małżeństwo dokłada obowiązków, odpowiedzialności, odbiera
      swobodę, rodzina pochłania pieniądze więc trzeba więcej pracować,
      nie ma czasu ani pieniędzy na pasje, podróże trzeba planować tak
      żeby było 'rodzinnie' czyli zobaczenie czegoś ciekawego odpada, nie
      można się schlać z kolegami bo to daje zły przykład rodzinie,
      mężczyzna z podziwianego rączego rumaka zmienia się w zgnębionego
      jucznego woła.
    • lupus76 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 14:58
      A masz jakieś argumenty, dla których powinni chcieć?
    • htoft Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 15:19
      Np. dlatego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=85579756
      • htoft Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 15:25
        I jeszcze dlatego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=85584554
    • hullla Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 06.10.08, 18:26
      Chyba pytanie powinno brzmieć : dlaczego ludzie nie chcą brać ślubu? :) Wydaje
      mi się, że sprawa nie dotyczy tylko mężczyzn. Poza tym różnica: duże
      miasto/miasteczko/wieś też jest widoczna. Na wsi bycie starą panną/kawalerem to
      przekleństwo. Ludzie biorą ślub, żeby nie być wytykanym przez sąsiadów, żeby
      razem jakoś żyć. W dużych miastach te argumenty znikają. Ślub nie jest już tak
      potrzebny, równie dobrze można żyć w wolnym związku/samotnie.

      Z drugiej strony po co brać ślub z byle kim? Chyba lepiej żyć samemu niż męczyć
      się z partnerem/partnerką, z którym związek wymusił na nas los/rodzina/ciąża/itp.
    • corgan1 bo "po ślubie samochód idzie w odstawkę" 07.10.08, 03:56
      z art. "Blachara lubi się pokazać"
      www.wysokieobroty.pl/auto/1,48316,4329730.html
      > Ania: - Zawarliśmy układ. Ma jeszcze rok i po ślubie samochód idzie
      > w odstawkę.

      > Ania: - Ja się boję, że ta pasja może być jak hazard.

      > - Ciągle są z tego powodu awantury. Mówię mu: samochody albo ja -
      > włącza się Malwina, 22 lata

      W miejsce "samochód" można wstawić dowolny wyraz - inna lepsza praca,
      uzupełnienie wykształcenia (matura, studia), pasje (piłka nożna, siłownia, inny
      sport, hodowle zwierząt, muzyka).

      Inny cytat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=84325546&v=2&s=0
      "Mieszkamy od siebie 15 min.samochodem,a nasze spotkania wyglądają fatalnie.Nie
      potrafię walczyć i już nie będę z jego hobby,a mianowicie wyjazdami na mecze.W
      tygodniu długo pracujemy i nie widujemy się,a na weekend zawsze czekam żeby go
      zobaczyć i spędzić z nim czas,a on ma zawsze inne plany na weekend.W tamtym
      tygodniu nie przyjechał,bo w sobotę miał dwa mecze(jeden w tv,a na drugi gdzieś
      blisko swojego miasta pojechał),w niedzielę też pojechał na mecz.Teraz zaczął
      się kolejny weekend,a on dzwoni do mnie,że zaraz w tv ma mecz,a później jedzie
      na kolejny mecz i może być u mnie o 20.Powiedziałam mu żeby nie przyjeżdżał,bo o
      tej porze to może się nie wysilać.W niedzielę też powtórką, o 17 ma kolejny mecz
      i tak wyglądają moje spotkania.On nie jest żadnym piłkarzem,bo to jeszcze
      mogłabym zrozumieć.Zwyczajnie jeździ na mecze żeby kibicować.Nie miałabym nic
      przeciwko,bo każdy ma jakieś zainteresowania,ale jeśli jest się w związku,to
      trzeba też o związek dbać i drugiej osobie też poświęcać czas,a nie tylko swoim
      zainteresowaniom. Pomóżcie,bo nie wiem co mam z tym związkiem robić i jak z nim
      rozmawiać,żeby zrozumiał co jest w życiu najważniejsze.Tym bardziej,że już dawno
      jest po 30-tce,a zachowuje się jak dzieciak."

      K.L.A.S.Y.K.A. czyli:
      - ktoś kto jeździ na mecze powinien być piłkarzem
      - jeśli nim nie jest - zachowuje się jak dzieciak
      - jeśli jest się w związku trzeba 2 osobie poświęcać cały swój wolny czas
      - zainteresowania można mieć pod warunkiem że 2 strona się na to godzi.

      Oczywiście po ślubie padłoby sakramentalne "a teraz mecze idą w odstawkę". Tego
      jestem pewien. Równie dobrze może być samochód, siłownia albo studiów nie można
      zaczynać bo "po co?"

      Poprawka! Jeśli facet ma zainteresowania to on MUSI z nich zrezygnować na rzecz
      związku z kobietą. Jakby kobieta miała rezygnować z pasji i zainteresowań na
      rzecz faceta znaczy się trafiła na męską szmatę która nie pozwala jej "być
      sobą", rozwijać pasji, tłumi osobowość więc takiego delikwenta się porzuca albo
      bierze z nim rozwód. Tako mówią ałtorytety feministyczne zgodnie z koncepcją
      Gretkowskiej że "mężczyznami należy i trzeba manipulować".

      Pomijam już nierówności w dostępie do opieki nad dziećmi (w Polsce dostają je
      wyłącznie matki), usankcjonowanym kulturowo skoku na kasę zwanym alimentami (nie
      słyszałem aby w Polsce sąd przyznając opiekę nad dziećmi ojcu zasądził alimenty
      od matki).

      Plus do tego inna kulturowa presja aby odgrywać rolę krzyżówki wibratora z
      bankomatem z koncepcją "mężczyzna jak bank - musi zarabiać" powoduje że faceci
      nie zawsze mają ochotę "nieść ten (feministyczno-ateistyczny) krzyż" więc się
      nie żenią.

      Rozjaśniłem coś?

      Że pewnie teraz myślisz że faceci są d..py bo nie mają ochoty na spełnianie
      wymagań co do tego co mają robić po ślubie a co nie? Że nie mają ochoty "nieść
      tego krzyża" który tak ochoczo zarzuciły im na plecki kobity?

      Więc nie dziwisz się że się nie żenią... :)
    • lambert77 Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 07:13
      nie wiem jak inni ale ja tam zawsze chętnie się żenię ;)
    • pluskwaparszywka Re: Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić? 07.10.08, 08:43
      a na cholerę mają się żenić? spełnią obowiązek wobec gatunku, kopsną tysiaka
      miesięcznie na dziecko i dalej mogą bawić się w mężczyzn.
    • yoko0202 jestem kobietą i nie chcę wyjść za mąż 07.10.08, 11:07
      małżeństwo to zajebi...ście przereklamowana instytucja
      też mi atrakcja, cudze gacie prać i jeszcze się nasłuchać;
      zresztą, mam kiepskie doświadczenia - chwilę dosłownie po
      zaręczynach po wesołym chłopaku pozostaje jedynie wspomnienie, a na
      mojej kanapie chrapie niedźwiedź w powyciąganych dresach i z 15kg
      nadwagi, nawet na przybicie głupiego gwoździa nigdy nie ma czasu,
      wyciąga ode mnie kasę, oczekuje że wszystkie wspólne sprawy będę
      organizować ja, traci wszelkie zainteresowania i pasje poza tvn
      turbo, no i wszystko zawsze wie lepiej ...
      w du...pie z taką przyszłością
      aha, dla pań niezorientowanych - można mieć dziecko a nie mieć męża,
      wtedy wasze potrzeby macierzyńskie są spełnione, dzieciak nie musi
      patrzeć na wiecznie niezadolowne miny rodzicieli i dorasta w
      zdrowszej atmosferze


      • cich-awoda Re: jestem kobietą i nie chcę wyjść za mąż 07.10.08, 11:22
        to chyba bardziej problem z wyborem partnera, a nie z instytucją
        małżeństwa.nie trzeba się żenić, żeby zaistniała taka sytuacja jak
        piszesz, czasem mieszkając razem przed slubem mozna już zaobserwować
        taką postawę partnera
        • pyzz Re: jestem kobietą i nie chcę wyjść za mąż 07.10.08, 12:20
          Kobietom to dobrze. Jak kobieta nie chce, to się nie hajta. Mężczyzna jak nie
          chce, to zaczyna być do ślubu przymuszany. Były tu dyskusje na temat "ultimatów"
          i wyszło, że istnieje dla zmuszania mężczyzn do małżeństwa szeroka akceptacja
          społeczna.
          • yoko0202 Re: jestem kobietą i nie chcę wyjść za mąż 07.10.08, 17:03
            pyzz napisał:

            > Kobietom to dobrze. Jak kobieta nie chce, to się nie hajta.

            nie wiem czy tak dobrze, jak kobieta nie chce się hajtać to od razu
            uchodzi za dziwoląga

    • gs_win Ponieważ kobiety traktują nas jak złotą rybkę 07.10.08, 23:25
      Ponieważ kobiety traktują nas jak złotą rybkę co to "by służyła i
      na posyłki była" . Jesteśmy TEŻ ludźmi i rola niewolników
      zaharowujacych się na śmierć , aby nasza pani i władczyni mogła
      kupowac sobie kolejne pary butów nas nie rajcuje . Jeśli to czyta
      KOBIETA i nie rozumie to niech sobie wyobrazi , że poznaje faceta
      który ciąga ją bez sensu godzinami po jakichs sklepach z żelastwem i
      pyta o pomoc w doborze śrubek do swojego kochanego motocykla .
      Dodatkowo jak jest u niej w domu , to opowiada , ze jak się z nią
      ożeni , to wywali z szaf te wszystkie bezsensowne ciuchy a wstawi
      tam częsci motocyklowe . BY SIĘ Z TAKIM OŻENIŁA ??? NIGDY !!! A
      kobiety właśnie tak robią . na samym początku łaża z nami po
      sklepach i w NASZYM domu opowiadają, że jak się wprowadzą , to nasza
      kolekcja samolocików wyleci na śmietnik ponieważ szafa na ciuchy
      jest druga potrzebna . Nie dziwcie się więc . A CO NAM DAJE , że
      kobieta się OŻENI ? Że co - urodzi nam JEDNO dziecko , przez co może
      nas zgodnie z prawem jak się postara wywalić z naszej własnej
      chaty ? Że może odejść i nigdy ie wracać, a na dzieciaka będziemy
      płacić alimenty ? Zastanówcie się Panie , czy WY poszłybyscie na
      TAKI układ - facet robi co chce , a jak będziesz się rzucać , to
      podrze na sobie koszulę i z płaczem pobiegnie na policję , która
      spisze zeznania i PAN prokurator zasądzi , że WY jako kobieta winna
      rozpadu związku macie się wynosic z WASZEGO kiedyś mieszkania i nie
      macie się prawa zbliżać do WSZEGO dziecka , ale oczywiście macie na
      nie płącic , chociaż ojciec nastawia je przeciw WAM i dzieciak WAS
      nienawidzi . Posżłybyście na TAKI układ . Jak się człowiek nie
      OŻENI , to kobieta ma mniej mozliwości prawnych aby nam narobić
      problemów . Proste nie ?
    • rumnieburak no bo teraz jest w modzie wychodzenie za mąż 08.10.08, 01:02

Pełna wersja