nicotea Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 20.10.08, 13:27 Nie pieprz mi o przekonaniach religijnych - co mają wspólnego ze współżyciem i zyciem na kocią łapę. dajcie sobie spokój z dziećmi, bo i tak nic z Was nie będzie, skoro lasce było lepiej z innym. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 20.10.08, 13:51 Po pierwsze prezerwatywa jest dużo skuteczniejsza niż tabletki. Po drugie jeśli przekonania religijne nie pozwalają jej na seks przedmałżeński (do tej pory nie przeszkadzały, co?) to nie ma tematu, prawda? Po trzecie.... jeśli to że poprzedni był lepszy (cokolwiek to znaczy) stanowi to aż tak duży problem to nich do niego wraca, a Ty znajdź sobie inną. Odpowiedz Link Zgłoś
kociuapci Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 21.10.08, 14:42 Moja bliska znajoma, po 30-tce, ponad rok po ślubie, prawie 10 lat związku... Nigdy ze sobą nie spali. Najpierw było, że przed ślubem nie (oboje wierzący). Ze ślubem zwlekał ile się dało i nawet tuż przed prawie się wycofał. Teraz nie bo ON się boi, że ona zajdzie w ciążę. I nie pomagają rozmowy, że pigułki są bezpieczne itd. Dla niego to za mała gwarancja. Jakie widzicie opcje oprócz anulowania małżeństwa? Namawiałam ją, żeby poszli do seksuologa, ale on stwierdził, że "jest normalny i nie potrzebuje". Odpowiedz Link Zgłoś
abmiros Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 24.10.08, 01:38 Przeczytalem z uwaga caly watek. Trudno o trzezwiejsze opinie i lepsze rady w tej sytuacji. Ubawila mnie opinia: "Jeżeli w bzykaniu jesteś tak samo obeznany jak z ortografią, to rzeczywiście musisz jeszcze dużo ćwiczyć". Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 27.11.08, 08:49 Ja z dwiema ostatnimi dziewczynami kochałem się bez zabezpieczenia mając cichą nadzieję, że zajdą w ciążę (szczególnie ta ostatnia). Potrafię to i owo, toteż zawsze poddawały mi się nawet bez gumki. Jednak zawsze po akcji było poważne oświadczenie ze strony damskiej - ale zabezpieczajmy się następnym razem - a potem znów miłość bez gumki. Widocznie mam dar przekonywania w intymnych sytuacjach :-) Teraz nie mam dziewczyny i walę konia. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Nie kochamy sie ze strachu przed ciaza... 27.11.08, 08:56 Acha, jeszcze w temacie. Takie religijne dziewczyny są super. Szczególnie w łóżku - maksymalna perwersja, która aż mnie wprawiała w osłupienie. Panna posiadała np. kulki do odbytu - nie wiem nawet co to - zawsze osiagała orgazm, dzięki swojej specyficznej technice (podkładała sobie ręcznik pod pochwę, albo jakąś bluzę i wykonywała okrężne ruchy, bluzgajac przy tym solidnie), czułem się jak wibrator. Dodam, że dziewczyna jest spod znaku oazy, neokatechumenatu, a jej ojciec zamiast dzień dobry mówi - pochwalony... Ze względów na schiz jaki z nią przeżywałem od wtedy preferuję normalne dziewczyny i takie też Tobie, autorze wątku, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś