gardiusznik 10.10.08, 11:54 Większość facetów umiera z powodu zawału wywołanego przez wywołany głównie przez obcowanie ze swoimi żonami ( w drugiej kolejności praca ). Wniosek: każda żona to zabójca swojego męża. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
giles.oliver Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 11:57 To nie wniosek, tylko uogólnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 12:05 gardiusznik napisał: > Większość facetów umiera z powodu zawału wywołanego przez wywołany głównie > przez obcowanie ze swoimi żonami ( w drugiej kolejności praca ). Wniosek: > każda żona to zabójca swojego męża. Święta prawda. :DDDD W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi: - Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie... - Tak kochanie. - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną... - Oczywiście najdroższy! - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie... - Tak kochanie! - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku... - Och!!! - Tak moj kochany. - Wiesz co? Ty mi ku... pecha przynosisz! :DDDDDD Baby, ach to baby... Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 12:09 Jakim cudem od słowa "większość" doszedłeś do "każda"? Odpowiedz Link Zgłoś
gardiusznik Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 13:23 Bardzo prosta odpowiedź. Zajrzałem do statystyk i jest tam czarno na białym wskazane: większość mężczyzn po 50 umiera na zawał lub inne choroby w jakikolwiek sposób powiązane z nadciśnieniem. Na drugim miejscu są wszelkiego rodzaju odmiany raka - często płuc, które wynikają z palenia, który wynika ze stresu, który często wynika z sytuacji jaka panuje w domu... Albo jak się rozstaje kobieta z mężczyzną i mają dziecko. To komu przypadają prawa? Nawet jeżeli jest gorszym rodzicem? No komu? I potem się ludzie dziwią, że kobiety żyją dłuuuużej od mężczyzn. Przecież to nie przypadek. I tak wszędzie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 13:33 no dobra, dobra, nie narzekajcie juz tyle na nas kobiety, z nami zle, bez nas zle, to jak ma w koncu byc???:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 13:44 gardiusznik napisał: > I potem się ludzie dziwią, że kobiety > żyją dłuuuużej od mężczyzn. Przecież to nie przypadek. I tak wszędzie jest. Poczytaj dlaczego mężczyźni zyją krócej. Pełno jest na ten temat informacji. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
xmastree Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 13:58 Naogladales sie seriali chlopaku :P. Poczytaj :). Bardzo boisz sie "zabojczozawalowego" oddzialywania zony ;) Wiem wiem przez nas wszyscy ci alkoholicy i desperaci :) Przemoc rosnie ;P. Szpitale pelne zawalowcow :P. Matriachat pelna geba :D. Wlasnie tak powinno byc ;). ps. Bardzo fajny podpis z tym szampanem :). Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 14:03 xmastree napisała: > Naogladales sie seriali chlopaku :P. Poczytaj :). Bardzo boisz sie > "zabojczozawalowego" oddzialywania zony ;) Wiem wiem przez nas wszyscy ci > alkoholicy i desperaci :) Przemoc rosnie ;P. Szpitale pelne zawalowcow :P. > Matriachat pelna geba :D. Wlasnie tak powinno byc ;). > > ps. Bardzo fajny podpis z tym szampanem :). A moze by ich az tak bardzo nie stresowac???:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gardiusznik Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 14:04 Używajcie konkretnych argumentów, dobrze? Ponadto dlaczego na forum dla mężczyzn wypowiadają się prawie same kobiety?? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 14:13 to zrobcie zakaz wchodzenia kobiet, wowczas popiszecie sobie sami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_dali Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 14:32 Fakt. Przyszłość tego forum może być zagrożona. Jakby je tak uwypuklić jak forum dla kobiet wrzucając na główną pewnie od razu byłoby lepiej. Natomiast nawiązując do kwestii żon oczywiście nie zgadzam się. Bardziej już negatywnie wpływa otoczenie, praca itp. Sam przez bardzo stresującą pracę mam pewne problemy z nadciśnieniem. Jasne politerapia, czasem terapie antystresowe i żona mi w tym bardzo pomaga, zamiast przeszkadzać :). Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 16:23 Poczytaj sobie jeszcze, bo znajdziesz informacje że żonaci żyją dłużej od samotnych. A tak w ogóle dalej nie bardzo wiem jak można od stwierdzenia większość dojąć do stwierdzenia "każdy". Czyli wykorzystując Twoje rozumowanie możemy stwierdzić: (skorzystam teraz z wątku wesmara) jeżeli większość mieszkańców Warszawy to kobiety to znaczy że każdy jest warszawianką. Odpowiedz Link Zgłoś
1.xxx12345 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 16:35 modrooka napisała: A tak w ogóle dalej nie bardzo wiem jak można od stwierdzenia większość dojąć d > o > stwierdzenia "każdy". Czyli wykorzystując Twoje rozumowanie możemy stwierdzić: > (skorzystam teraz z wątku wesmara) jeżeli większość mieszkańców Warszawy to > kobiety to znaczy że każdy jest warszawianką. a nie jest tak? kobiety to wiadomo warszawianki. a faceci już tak zniewieścieli, że to właściwie już baby. :)) nawet fredki mają krótsze od 15 cm. :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 18:23 > a nie jest tak? kobiety to wiadomo warszawianki. a faceci już tak zniewieścieli > , > że to właściwie już baby. :)) nawet fredki mają krótsze od 15 cm. :DDD Hmmm faktycznie, to był zły przykład :) Odpowiedz Link Zgłoś
kacper777777 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 16:42 A jak beda obcowac z zonami sasiadow -statystyka sie zmieni??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 16:47 następny ... teraz to nie wiem już kogo mam słuchać, czy boga wesmara czy boga gardiusznika ... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 10.10.08, 23:57 To kombinacje, jak zrobić skok w bok żeby żona się nie dowiedziała najbardziej stresują facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 11.10.08, 20:33 a moze po prostu nie skakac w bok?? byloby bezstresowo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gardiusznik Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 13.10.08, 12:08 Przepraszam drogie Panie, ale bezstresowo to tylko do k****. Odpowiedz Link Zgłoś
parkfer Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 13.10.08, 14:18 Żeś dorzucił do pieca.... Grosik do dyskusji - jako szcześliwy małżonek stwierdzam: żona to prawdziwy skarb :-). Stres natomiast pojawia się zazwyczaj w pracy :p. Moim sposobem jest bieganie oraz boks amatorski :D. Kolega natomiast to chyba pisaniem zrzuca ten stres ;-). Ciekawe jak obrończynie kobiecych wartości? ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
rotmistrz_adam Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 17.10.08, 16:28 Apropo stresu: portalwiedzy.onet.pl/1845784,10486,info.html Głupi się łudziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
taksimetr Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 20.10.08, 13:20 Pierwsze słyse by aspiryna tak miala działać. CZytaj ameryki nie odkryli :D Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 20.10.08, 14:26 a jak to się przekłada na obcowanie z cudzymi żonami/mężami ? Odpowiedz Link Zgłoś
taksimetr Re: Męskie przypadłości - żony zabójcy 20.10.08, 15:54 Jakimi cudzymi żonami? Odpowiedz Link Zgłoś