Pozadna ?....dla faceta.

10.10.08, 22:04
To taka, ktora idzie do lozka po...no wlasnie, po jakim czasie? Trudno
uwierzyc, ale dla wiekszosci facetow ciagle jest to miernik wartosci
dziewczyny. Czy nie maja swiadomosci, ze w wiekszosci przypadkow sa manipulowani?
    • triss_merigold6 Re: Pozadna ?....dla faceta. 11.10.08, 11:58
      Obchodzi Cię większość czy jeden konkretny pan?
      • sal-ona Re: Pozadna ?....dla faceta. 11.10.08, 12:28
        Stad moje pytanie, ze zdarzylo mi sie ostatnio , na temat porzadnych kobiet,...
        z jednym i drugim konktetnym panem porozmawiac, w wieku.....dobrze po 40!!!!,
        dlatego chcialabym poznac ocene wiekszosci.
        • triss_merigold6 Re: Pozadna ?....dla faceta. 11.10.08, 13:18
          No i super. Osobiście nie widzę problemu, od wczesnej młodosci
          skreślałam na wstępie panów brzdąkających o cnocie, dobrym
          prowadzeniu się i przyzwoitości. Tacy mnie nie interesowali ani ja
          ich nie interesowałam zazwyczaj. Kwestia doboru pod kątem upodobań.

          Trudno Ci będzie poznać ocenę większości biorąc pod uwagę, że na
          świecie są 3 miliardy mężczyzn a których większość nie ma dostępu do
          internetu.
    • eskimojoe Re: Pozadna ?....dla faceta. 11.10.08, 12:55
      durne pytanie i durna odpowiedź... i to by było na tyle
    • uninhibited123 Re: Pozadna ?....dla faceta. 11.10.08, 14:28
      Ponoć jest taka niepisana zasada, że na trzeciej randce idzie się do
      łóżka, ale to zalezy od pary. Jedni idą od razu, bo kochają seks,
      inni dużo później, bo bez uczucia nie uznają seksu.
    • facettt A coz to za problem? 11.10.08, 14:46
      Atrakcyjna
      intelektualnie
      erotycznie
      a dopiero potem moralnie - to tak :)

      To nie jest bez znaczenia - lecz nie na 1.szym miejscu :)

      ______________________________________________________
      Trzeba przstrzegac zasad - by byc uczciwym czlowiekiem.
      Jednak wpierwej - trzeba je rozumiec - by w ogole moc je miec :)
      • triss_merigold6 Re: A coz to za problem? 11.10.08, 14:50
        Tak trochę obok tematu, przypomniała mi się odpowiedź jaką stosował
        mój aktualny kiedy miał epizod barmański i odpierał zaloty podpitych
        pań w różnym wieku "Ch... na śmietniku nie znalazłem, w byle co nie
        będę pakował". Niniejszym do wykorzystania w razie potrzeby, gratis.
        • facettt Re: A coz to za problem? 12.10.08, 15:25
          triss_merigold6 napisała:
          Niniejszym do wykorzystania w razie potrzeby, gratis.

          Juz przekazuje (dalej) :)
          Na darmoche zawsze znajdzie sie jakis chetny :)
          • kacper777777 Re: A coz to za problem? 13.10.08, 14:41
            Siano-do autora watku.,,Manipulatorka",kup sobie lustro.....a,
            nastepnie odwiedz psychiatre i zadaj mu...to pytanie.
            • madox38 Rzeczowo i konkretnie... 17.10.08, 10:51
              Też słyszałam o zasadzie trzeciej randki,ale podejdź do tego tak jak uważasz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja