kobieta39l
13.10.08, 18:51
Jestem slepa czy głupia? Zastanawiam się ostatni nad ważna rzeczą i
coraz mniej ma szarych komórek na chodzie ...
Mężczyzna Ekstra. Pierwsze miesiace zabiegał i bez jakiejś
nadgorliwości - z taktem i umiarem , tak w sam raz. Czułam się
piekna i adorowana. Czyli tak jak trzeba. Czas mija, kilka miesięcy
i nagle okazuje się , że chłop na laurach spoczał - komplementy
ucichły, telefony rzadziej i smsy też rzadziej, choc isotnie
spotkania jakby częstsze .... Tylko ze troche chłodem za bardzo
wiejenawet podczas nich. Zapytalam , o co chodzi, że jeśli chce
rozstania to niech mi powie wprost, gdyż tak wolę. Otóz zaprzeczył,
nie chce rozstania, a wręcz na odwrót; dodał że taki juz jest -
opanowany w wyznawaniu uczuć ( ale wczesniej było inaczej!) , że
chce ze mną byc . I jeszcze napomknął że skoro raz powiedzial że
mnie kocha to wystarczy i nie bedzie w kółko powtarzał,tak samo jak
tego, że mu zależy. Dziwi mnie, że zachowuje się jak mąz po 10
latach , a nie ktoś , kto "chodzi" z dziewczyną .
Pytanie jest nastepujące - wciska mi kłamstwka albo...........?
Albo co - ja durnota jestem????