czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą?

16.10.08, 00:03
Jak to z wami Panowie jest?
    • silic Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 00:29
      To zależy w czym.
      Znałem dziewice , które zachowywały się zupełnie normalnie, można było pogadać,
      miały poczucie humoru, niektóre były nawet ładne.
      • ladaco32 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 09:22
        silic napisał:

        > To zależy w czym.
        > Znałem dziewice , które zachowywały się zupełnie normalnie, można było pogadać,
        > miały poczucie humoru, niektóre były nawet ładne.
        >
      • ladaco32 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 09:23
        A po czym można poznac, ze to dziewica? Ginekolog jestes?
        • grzech_o_1 Wystarczy głęboko przez chwile popatrzeć 16.10.08, 13:55
          w oczy. I wszystko widać.:)))

          Uważaj, zaczynam patrzeć...
          • ladaco32 Re: Wystarczy głęboko przez chwile popatrzeć 16.10.08, 15:39
            O co dojrzałeś? no nawet ciekawa jestem ;-PPP

            • grzech_o_1 Wypatrzyłem. 16.10.08, 16:17
              Już dawno po wszystkim.:)))
              • ladaco32 Jakie dawno...?!?!?! 16.10.08, 17:09
                Jakie dawno, jakie dawno...?!?!?!? Sugerujesz, ze stara d..a jestem?
                Sasiedzie, Ty lepiej zważaj na gre słów, co? ;-P
                • grzech_o_1 Re: Jakie dawno...?!?!?! 16.10.08, 21:00
                  A dawno Kumo z za górki?
                  Dycha chyba już dobija. Czy to dawno?:)))
          • caroli_ne_86 Re: Wystarczy głęboko przez chwile popatrzeć 17.10.08, 23:35
            grzech_o_1 napisał:

            > w oczy. I wszystko widać.:)))

            No ..proszę jaki spostrzegawczy ..mężczyzna:)
            Pozdrawiam
        • nom73 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 18:45
          ladaco32 napisała:

          > A po czym można poznac, ze to dziewica?

          Po zapachu. Dziewicę wyczuwam na kilometr. :-)
          • ladaco32 serio? 17.10.08, 06:55
            a te, które wyczułeś znały mydło?
            • nom73 Re: serio? 18.10.08, 11:20
              ladaco32 napisała:

              > a te, które wyczułeś znały mydło?

              Mydłem dziewictwa się nie zmyje. :-)
              • ladaco32 Niby nie 18.10.08, 12:19
                ale dzięki niemu można zmienić zapach na tyle, żeby juz "wyczuwać" sie nie dało ;-)
    • maciejka_04 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 09:26
      Ale kiedy ma przeszkadzać? W rozmowie, w pracy czy w seksie? W seksie
      niechciałbym dziewicy, w każdym innym przypadku nie ma to znaczenia.
      • exto Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 12:47
        nie ma znaczenia :P
        utarlo sie ze dziewice to wredne i niedowartosciowane kobiety :P i to prawda xD
        hahaha ale ...
        nie wszystkie sa takie :P jezeli masz dobre kolezanki to takie z ktorymi lubisz
        porozmawiac dobrze sie bawic i tu nie ma znaczenia czy jest dziewica czy nie,
        obchodzi Cie tylko nastawienie i charakter
        Normalnym jest ze nikt nie lubi przebywac w otoczeniu niemilych osob i w tedy
        tez nie patrzy sie czy dziewica czy nie, ma sie na to wyje.ane i sie nie
        przebywa :P stosujac technike nie widze pacynki xD

        jesli liczysz tylko na szybkie zaliczenie fuck and never touching again FANTA to
        pewnie by Ci to przeszkadzalo ze masz u niej mniejsze szanse albo bardziej
        musisz sie starac :P
        A czy to nie jest tak ze towar chodzony jest gorszy od nowego :P hahaha

        lepsze pytanie :P czy zona powinna byc dziewica :P ?

        • caroli_ne_86 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 17.10.08, 17:52
          exto napisał:


          > utarlo sie ze dziewice to wredne i niedowartosciowane kobiety :P i to prawda xD

          No ..nie!!Jejku czego ja sie tu ..dowiaduję:)

          > hahaha
          To wcale nie jest ..śmieszne ,psze pana:)
          Pozdrawiam:)
          pl.youtube.com/watch?v=JQC_RZYLXDE
    • janwatroba Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony... 16.10.08, 11:12
      i poczytuje to sobie za wielki honor.
      Natomiast "siostr wielokrotnie przelozonych" nie tykalem i nie nie
      bede tykal.
      • balaganiara0 Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 16.10.08, 14:15
        Co do tematu, a właściwie drugiej jego części - pewny jesteś???
        • janwatroba Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 16.10.08, 16:41
          Jestem tego tak samo pewny, jak tego, ze sfustrowane stare panny
          powinny wyniesc sie z forum dla facetow.
          • caroli_ne_86 Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 17.10.08, 17:25
            janwatroba napisał:

            > Jestem tego tak samo pewny, jak tego, ze sfustrowane stare panny
            > powinny wyniesc sie z forum dla facetow.

            Na tym forum nie moga pisać ..kobiety?
            Czy 22 lata to już sfrustrowana stara ..panna?
            Pozdrawiam:)
            pl.youtube.com/watch?v=S8pI9H5QHSY
          • monialtd Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 21.10.08, 15:41
            janwatroba napisał:

            > Jestem tego tak samo pewny, jak tego, ze sfustrowane stare panny
            > powinny wyniesc sie z forum dla facetow.
            pozadzić sobie mozesz w gaciach!
          • balaganiara0 Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 23.10.08, 09:01
            janwatroba napisał:

            > Jestem tego tak samo pewny, jak tego, ze sfustrowane stare panny
            > powinny wyniesc sie z forum dla facetow.

            To jest siłowe rozwiązanie na proste pytanie. Znaczy, sam w to co mówisz, nie
            wierzysz.Do Twojej wiadomości nie jestem starą panną, a mój staż małżeński jest
            wystarczająco długi, abym wiedziała, że takie "zaklinanie rzeczywistości"
            cechuje osoby niepewne swoich racji.Ja tam nie muszę nic nikomu, a tym bardziej
            sobie, udowadniać. I dobrze mi z tym. Poza tym, pisze się sfrustrowane, a nie
            sfustrowane.To tyle co miałam do powiedzenia. Żegnam
      • w.s3 Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 26.10.08, 08:33
        Jedynym -co za megalomania.Zbadaj DNA potomstwa.
      • apog-eum Re: Jestem pierwszym i jedynym facetem mojej zony 06.11.08, 12:52
        janwatroba napisał:

        > i poczytuje to sobie za wielki honor.
        > Natomiast "siostr wielokrotnie przelozonych" nie tykalem i nie nie
        > bede tykal.
        Prwadziwy facet z ciebie !!
    • grzehuu Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 16:29
      Osobiście uważam że moja partnerka życiowa powinna być wyłącznie dziewicą a
      osobą z którą je straci będę Ja sam.
      Nie wiem jak inni ale ja bardzo cenie to że kobieta jest dziewicą.
      • janwatroba Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 16:39
        Podpisuje sie pod tym obiema rekoma :)
        • kurdelebele niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w persilu 16.10.08, 17:42
          nie tak dawno we francji bylo glosno o tym, ze pan mlody zazadal w
          sadzie uniewaznienia slubu (i wygral sprawe), bo podczas nocy
          poslubnej okazalo sie, ze jego wybranka dziewica nie jest, wbrew
          temu co wczesniej mu slownie gwarantowala..

          ja nie wiem jakie znaczenie ma taka deklaracja, pachnie mi to,
          przepraszam, smierdzi mi to dogmatyzmem, ze ma byc dziewica i juz.
          markiz de sade pisal o takich perwertach, ktorzy swoje
          corki "wychowywali" na dziewice, na wlasny uzytek. a i wspolczesne
          media donosza o takich przypadkach, tudziez austriackich, tudziez
          polskich.
          • granatowa-only Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 16.10.08, 18:36
            Śmiać mi się chce Panowie Szanowni jak roztrząsacie po raz kolejny na tym forum
            sprawę "dziewictwa" swoich przyszłych małżonek.
            Straciłam dziewictwo dość późno jak na obecne standardy i nie raczyłam
            powiadomić tego dżentelmena z którym spałam, że ma do czynienia z niewinną
            białogłową i co? Zupełnie się nie kapnął.
            Jak macie zamiar to sprawdzać? Może sufmiarką?
            Statystyki podają, iż coraz później zakładamy rodziny, więc według waszej teorii
            kobieta powinna żyć w czystości do 30-paru lat i czekać cierpliwie na mężczyznę
            swego życia.
            Po pierwsze to nie jest sprawiedliwe, po drugie prawie niemożliwe.
            Przetrzyjcie swe piękne oczęta i zacznijcie racjonalnie myśleć, po co Wam
            kobieta niedoświadczona, znerwicowana, sfrustrowana.
            Pozdrawiam gorąco;)
            • nom73 Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 16.10.08, 18:47
              granatowa-only napisała:

              > Jak macie zamiar to sprawdzać? Może sufmiarką?

              A co to jest "sufmiarka"?
              • granatowa-only Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 16.10.08, 18:51
                Taki bosko męski przyrząd mierniczy. Mój tata tego używa mierząc różne otwory.
                Może powinnam napisać suwmiarka?
                • nom73 Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 16.10.08, 19:40
                  granatowa-only napisała:

                  > Może powinnam napisać suwmiarka?

                  Aaaaa, suwmiarka! Mam, używam do pomiaru nie tylko otworów. :-)
                • totalizator Suwmiarka- to jest taki instrument 25.10.08, 19:43
                  Suwmiarka- to jest taki instrument, ktory najpierw sie wsadza a
                  pozniej mierzy.
            • grzehuu Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 16.10.08, 21:31
              granatowa-only napisała:

              > Śmiać mi się chce Panowie Szanowni jak roztrząsacie po raz kolejny na tym forum
              > sprawę "dziewictwa" swoich przyszłych małżonek.
              > Straciłam dziewictwo dość późno jak na obecne standardy i nie raczyłam
              > powiadomić tego dżentelmena z którym spałam, że ma do czynienia z niewinną
              > białogłową i co? Zupełnie się nie kapnął.
              > Jak macie zamiar to sprawdzać? Może sufmiarką?
              > Statystyki podają, iż coraz później zakładamy rodziny, więc według waszej teori
              > i
              > kobieta powinna żyć w czystości do 30-paru lat i czekać cierpliwie na mężczyznę
              > swego życia.
              > Po pierwsze to nie jest sprawiedliwe, po drugie prawie niemożliwe.
              > Przetrzyjcie swe piękne oczęta i zacznijcie racjonalnie myśleć, po co Wam
              > kobieta niedoświadczona, znerwicowana, sfrustrowana.
              > Pozdrawiam gorąco;)

              rozumiem Cie ale wyobraź sobie że nie każdy ma taki światopogląd jak ty i są
              kobiety które mają swoje zasady i nie pójdą w wieku 18lat do łóżka :)
              Muszę przyznać że jak ostatnio poznałem pewną dziewczynę i dowiedziałem się że
              dość aktywnie uprawiała seks z ostatnim chłopakiem to jej od razu podziękowałem
              ( na szczęście był to początek znajomości ) mam taki opór i w sumie nie jest mi
              z tym żle ;)
              A moja aktualna dziewczyna wiem ze jest dziewicą bo nikogo wcześniej nie miała
              i wiem ze moge jej uwierzyć na słowo jeśli o to chodzi - z tego względu jest też
              dla mnie niepowtarzalna i niesamowita ogólnie jest moim ideałem ale nie będę się
              rozpisywał ;) ;)
            • barakudaa Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 18.10.08, 19:23
              granatowa-only napisała:

              > Śmiać mi się chce Panowie Szanowni jak roztrząsacie po raz kolejny
              na tym forum
              > sprawę "dziewictwa" swoich przyszłych małżonek.
              > Straciłam dziewictwo dość późno jak na obecne standardy i nie
              raczyłam
              > powiadomić tego dżentelmena z którym spałam, że ma do czynienia z
              niewinną
              > białogłową i co? Zupełnie się nie kapnął.
              > Jak macie zamiar to sprawdzać? Może sufmiarką?
              > Statystyki podają, iż coraz później zakładamy rodziny, więc według
              waszej teori
              > i
              > kobieta powinna żyć w czystości do 30-paru lat i czekać cierpliwie
              na mężczyznę
              > swego życia.
              > Po pierwsze to nie jest sprawiedliwe, po drugie prawie niemożliwe.
              > Przetrzyjcie swe piękne oczęta i zacznijcie racjonalnie myśleć, po
              co Wam
              > kobieta niedoświadczona, znerwicowana, sfrustrowana.
              > Pozdrawiam gorąco;)

              Czylo chcialas być suką od samego początku?Zalosna jestes
            • w.s3 Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 26.10.08, 08:44
              granatowa-only napisała:

              > Śmiać mi się chce Panowie Szanowni jak roztrząsacie po raz kolejny
              na tym forum
              > sprawę "dziewictwa" swoich przyszłych małżonek.
              > Straciłam dziewictwo dość późno jak na obecne standardy i nie
              raczyłam
              > powiadomić tego dżentelmena z którym spałam, że ma do czynienia z
              niewinną
              > białogłową i co? Zupełnie się nie kapnął.
              > Jak macie zamiar to sprawdzać? Może sufmiarką?
              > Statystyki podają, iż coraz później zakładamy rodziny, więc według
              waszej teori
              > i
              > kobieta powinna żyć w czystości do 30-paru lat i czekać cierpliwie
              na mężczyznę
              > swego życia.
              > Po pierwsze to nie jest sprawiedliwe, po drugie prawie niemożliwe.
              > Przetrzyjcie swe piękne oczęta i zacznijcie racjonalnie myśleć, po
              co Wam
              > kobieta niedoświadczona, znerwicowana, sfrustrowana.
              > Pozdrawiam gorąco;)

              <Jak mogę od dziewczyny wymagać żeby pozbawiała się przyjemności
              samemu korzystając do woli z rozkoszy sexu.
              <Wybierając mnie za partnera dokona świadomego wyboru i nie będzie
              problemów łóżkowych.
              <Pozdrawiam
          • mlodyczlowiekk Re: niepokalana dziewica, czysciutka, uprana w pe 31.08.09, 01:31
            Biada tym, którzy obrażają Najświętszą, Niepokalaną Maryję zawsze Dziewicę i
            obrażają Jej Imię. Nie macie pojęcia jak straszne wieczne cierpienie sobie
            przygotowujecie. Miłosierdzie Boże jest dla was ostatnim ratunkiem. Nawróćcie
            się, odmawiajcie Koronkę do Bożego Miłosierdzia, poczytajcie opis piekła spisany
            przez św. Faustynę Kowalską
      • caroli_ne_86 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 17.10.08, 17:16
        grzehuu napisał
        > Nie wiem jak inni ale ja bardzo cenie to że kobieta jest dziewicą.

        Utrata dziewictwa jest chyba indywidualną sprawą każdej ..kobiety ale to miłe ,że sa jeszcze mężczyzni dla których taka kobieta ( dziewica) jest ...'atrakcyjna':):)
        Myślę ,ze to są mężczyzni co to ja nazywam ich iż są "sercami połatanymi jak żagiel"(Grek Zorba).
        Dojrzali. Umiejący kochać kobietę, a nie tylko swój obraz w jej oczach:)
        Pozdrawiam:)
        pl.youtube.com/watch?v=0Q7J4PgrRsY
        • fifakk Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 17.10.08, 19:11
          W momencie, gdy facet ma naprawdę zamiar poślubić kobietę. To dziewictwo jest
          niezwykle cennym atutem :)
          • caroli_ne_86 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 17.10.08, 21:14
            fifakk napisał:

            > W momencie, gdy facet ma naprawdę zamiar poślubić kobietę. To dziewictwo jest
            > niezwykle cennym atutem :)

            Ale chyba nie dla każdego...mężczyzny - wynika to z treści postów:(((
            Pozdrawiam:)
            pl.youtube.com/watch?v=mFnquo2neqs
          • grzehuu Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 14:27
            fifakk napisał:

            > W momencie, gdy facet ma naprawdę zamiar poślubić kobietę. To dziewictwo jest
            > niezwykle cennym atutem :)

            i o tym mówię ;) noc poślubna, hotel z widokiem na wieże Eiffla, której światło
            wpada do ciemnego pokoju i ta jedyna nie powtarzalna chwila ;)) :)
            • eeela Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 21:01
              Wydaje ci się, że chwila utraty dziewicta jest dla kobiety przyjemna?

              Pozwól, że wyprowadzę cię z błędu. Dla przeważającej większości kobiet jest to
              nieprzyjemne, często bolesne, niezręczne, dla niektórych wręcz obrzydliwe,
              stresujące przeżycie. Kobiecy rozwój seksualny i uczenie się czerpania
              przyjemności z seksu może zająć nawet kilka lat. Jeśli ci się więc wydaje, że
              chwila, w której twoja dziewczyna-dziewica straci z tobą dziewictwo będzie
              najcenniejszą chwilą w jej życiu - bardzo się mylisz. Duże prawdopodobieństwo
              jest takie, że będzie chciała jak najszybciej o tym zapomnieć.
              • ja.sinner Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 21:33
                Jeśli ci się więc wydaje, że
                > chwila, w której twoja dziewczyna-dziewica straci z tobą
                dziewictwo będzie
                > najcenniejszą chwilą w jej życiu - bardzo się mylisz.

                Myslisz ze akurat go obchodzi co i jak czuje kobieta?
                Ma byc dziewica bo to go kreci i tyle.
              • grzehuu Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 26.10.08, 22:04
                eeela napisała:

                > Wydaje ci się, że chwila utraty dziewicta jest dla kobiety przyjemna?

                Chyba czegoś nie rozumiem... Co ma jedno do drugiego?
                Znając życie jeśli będę z kimś w stałym stabilnym związku do do seksu i tak
                dojdzie wcześniej. Ale to nie zmienia faktu ze wolał bym zęby ona uprawiała ten
                seks tylko i wyłącznie ze mną.
        • kulka_forever Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 16:40
          Jest dokładnie na odwrót wg mnie. Nie ma absolutnie nic "duchowego" ani
          romantycznego w pragnieniu przebicia błony dziewiczej swojej samicy. Tylko to
          daje mężczyźnie pewność, że kobieta nie urodzi cudzych dzieci i nie będzie
          porównywała umiejętności i wyposażenia męża z poprzednimi kochankami. W Afryce
          dziewczynkom wycina się łechtaczki i zaszywa pochwy, aby mężczyzna miał pewność,
          że ta dziura jest jego wyłączną własnością. I też się do tego dorabia bajeczkę o
          czystości i pięknie zaszytej kobiety. Ale to też nie znaczy, że wszystkie
          dziewice to sfrustrowane, brzydkie cnotki - czasem się tak po prostu życie
          układa, że nie było wartościowej okazji. To po prostu nie powinno mieć żadnego
          znaczenia dla związku dojrzałych ludzi.
          • agrrest Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 19:47
            lechtaczki wycina sie ze wzgledow ekonomicznych, a nie pieknej czystosci. zona
            jest bardzo droga, wiec zeby upewnc sie ze nie zdradzi meza i tym samym nie
            zniweczy jego inwestycji odbiera sie jej jeden z glownych powodow do
            zainteresowania seksem- orgazm.
    • marcowsky Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 18:56
      Dziewice to fajne dziewczynki zeby jeszcze chcialy ze mna stracic dziewictwo to
      bylby miod;)
      • sol230 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 20:34
        Każdy ma inne podejście do sprawy.
        Mój facet byłw siódmym niebie kiedy dowiedział się że byłam (w
        tamtym momencie) dziewicą ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 16.10.08, 21:05
      Nie przechodzi. Dziewictwo w przeciwieństwie do głupoty z czasem przechodzi.
      Choć to akurat nie czas jest kluczowym czynnikiem.
    • facettt A dlaczego mialoby ? 16.10.08, 23:52
      Mozesz , beltaczu, zajac stanowisko?
    • aardwolf przeszkadza 17.10.08, 11:16
      Dziewice (może nie wszytkie ale część na pewno) cierpią na syndrom
      "chciałabym i boję się", ja z kolei cierpię na syndrom
      "nie będę nikogo na siłę uszczęśliwiał".
      Z tej kombinacji za wiele dobrego nie można oczekiwać.
    • nikodem_73 Byle nie permanentną... 17.10.08, 14:58
      A poważniej. A co to ma do rzeczy? Jeśli dziewoja jest miła, sympatyczna i ładna
      to generalnie cała reszta to jedynie detale techniczne.

      No chyba, że dziewica była ślubowała, że "nie przed ślubem, a po ślubie to
      najwyżej raz w roku". No wtedy to może być problem. Głównie z wiernością partnera.
      • adela38 Re: Byle nie permanentną... 17.10.08, 15:44
        Moj maz byl bardzo zadowolony, ze nie bylam dziewica...A byl ode mnie sporo
        starszy...Jak mi sie przyznal wrecz bal sie takiej mozliwosci, ze bylabym
        dziewica i wiadomosc ze tak nie jest odebral z ulga i zadowoleniem...Mialam
        wtedy 21 lat i przed nim byl jeden zwiazek (4 letni)
        W moim odczuciu dziewictwo nie stanowilo w jego oczach wartosci, a raczej mial
        je w pogardzie...
        • caroli_ne_86 Dziewictwo w ..pogardzie? 17.10.08, 17:20
          adela38 napisała:
          > W moim odczuciu dziewictwo nie stanowilo w jego oczach wartosci, a raczej mial
          > je w pogardzie...

          Rózne zdania słyszałam juz na ten temat ale nigdy ,że mężczyzni pogardzaja
          takimi ..kobietami( dziewicami)

          Cóz ..indywidualna sprawa.Pozdrawiam
        • plisowanka Re: Byle nie permanentną... 18.10.08, 20:37
          adela38 napisała:

          > Moj maz byl bardzo zadowolony, ze nie bylam dziewica...

          A co innego miał ci powiedzieć, skoro już dziewicą nie byłaś? Powiedział ci to, co chciałaś usłyszeć - proste jak barszcz. Tak jak na pytanie zadane przez kobietę: "Czy dobrze wyglądam w nowej fryzurze?" większość facetów odpowie twierdząco, nawet jak uważa dokładnie odwrotnie. Dopiero jak odrosną włosy to ewentualnie delikatnie napomkną, żeby następnym razem kobieta poszła do innego fryzjera;)

          Aha, włosy odrosną, a błona dziewicza się sama nie zrośnie;)
          • adela38 Re: Byle nie permanentną... 19.10.08, 03:29
            Wcale nie...Ja go nie pytalam...to on sam mi sie zwierzal, jaka to mu ulge
            przynioslo...
          • facettt raz, raz i jeszczio raz :) 19.10.08, 15:29
            plisowanka napisała:

            > Aha, włosy odrosną, a błona dziewicza się sama nie zrośnie;)


            Podobno dzis mozna ja ponownie wstawic - i to po niewygorowanych
            cenach :)))
            • monialtd Re: raz, raz i jeszczio raz :) 21.10.08, 15:41
              facettt napisał:

              > plisowanka napisała:
              >
              > > Aha, włosy odrosną, a błona dziewicza się sama nie zrośnie;)
              >
              >
              > Podobno dzis mozna ja ponownie wstawic - i to po niewygorowanych
              > cenach :)))

              to samo slyszalam!
        • monialtd Re: Byle nie permanentną... 21.10.08, 15:43
          adela38 napisała:

          > Moj maz byl bardzo zadowolony, ze nie bylam dziewica...A byl ode mnie sporo
          > starszy..

          Ile mialas lat ze uwierzylaś w te brednie swojego meza?
          Kobieto A co mial ci powiedzieć ?Naprawde tak glupia bylas i naiwna ze uwierzylas??

          A jak on sie boi dziewic to znaczy ze dupek z niego nie chlop prawdziwy!!
          Bo nie potrafi rozdziewiczyc tylko czeka na gotowe
          Ale wypierdek nie chlop .
          • sol230 Re: Byle nie permanentną... 21.10.08, 22:08
            > Ile mialas lat ze uwierzylaś w te brednie swojego meza?
            > Kobieto A co mial ci powiedzieć ?Naprawde tak glupia bylas i
            naiwna ze uwierzyl
            > as??
            >
            > A jak on sie boi dziewic to znaczy ze dupek z niego nie chlop
            prawdziwy!!
            > Bo nie potrafi rozdziewiczyc tylko czeka na gotowe
            > Ale wypierdek nie chlop .

            POPIERAM!
          • sufi-is-me Re: Byle nie permanentną... 14.11.08, 14:02
            monialtd napisała:


            > A jak on sie boi dziewic to znaczy ze dupek z niego nie chlop prawdziwy!!
            > Bo nie potrafi rozdziewiczyc tylko czeka na gotowe
            > Ale wypierdek nie chlop .
            zgadzam sie w 100 %
        • s.o.s55 Re: Byle nie permanentną... 24.10.08, 13:50
          adela38 napisała:

          > Moj maz byl bardzo zadowolony, ze nie bylam dziewica...A byl ode mnie sporo
          > starszy...Jak mi sie przyznal wrecz bal sie takiej mozliwosci, ze bylabym
          > dziewica i wiadomosc ze tak nie jest odebral z ulga i zadowoleniem...Mialam
          > wtedy 21 lat i przed nim byl jeden zwiazek (4 letni)
          > W moim odczuciu dziewictwo nie stanowilo w jego oczach wartosci, a raczej mial
          > je w pogardzie...
          hahahahahaha
          Smiechu warte .JakA ty naiwna jestes.Rusz po rozum do glowy! Nie znasz facetow
          Musial ci to powiedziec
    • inga-001 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 17.10.08, 20:05
      to w jaki sposob niektorzy z was mowia, wynika ze dziewictwo to
      jakas choroba. Chce wam przypomniec drodzy faceci o tym, ze
      sexmaszynami nie byliscie od samego poczatku.
      • elizja Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 17:59
        Właśnie. Faceta też nie tak łatwo rozprawiczyć, nie myślcie sobie.
        Albo tryska po ścianach, albo jest taki znerwicowany, że mu nie
        staje wcale :)
        • takajatysia Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 01.09.09, 18:46
          cha, cha, cha... ale się usmiałam! Głównie z powodu trafności
          stwierdzenia! :)))
    • seth.destructor Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 11:37
      Jeżeli epatuje swoim dziewictwem, tzn. rozgłasza je wszem i wobec i
      widzi swą jedyną wartość w tym kawałku skóry - to trzymam się z
      daleka.
    • rahmanov Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 12:59
      jeśli ma 22-24 lata i żadnego poważnego związku - może być dziewica

      jeśli ma nawet te 21 i mimo "poważnago" związku ale jest dziewica to
      przeszkadza!

      jeśli jest starsza niż 25 i w żadnym związku nie była to też zapala
      się czerwona lampka!


      • sol230 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 19:20
        Fakt, jeśli to rozgłasza to nie jest dobrze ale jeśli nie?

        Postawcie się Panowie w sytuacji kiedy kobieta będąc dziewicą wstydzi się przyznać do swojego partnera że nią jest.
        Tak jak w postach sami piszecie reakcje mogą być różne i myślę że autorce tekstu chodziło właśnie o to.

        Moim zdaniem facet powinien docenić to, że kobieta akurat z nim chce właśnie "to" dziewictwo stracić. I chyba nie ważne ile ma lat...
        • sol230 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 18.10.08, 19:22
          i nie chodzi mi o to że to ma być jakaś sfrustrowana 16 latka. Wręcz przeciwnie...
          • nie_taka_swietna Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 22.10.08, 15:12
            Dzięki sol właśnie o to mi chodziło.
    • oscylator-wymiatator Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 23.10.08, 10:21
      nie lubię się meczyć więc mi przeszkadza;)
    • pyzz Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 23.10.08, 15:43
      He, he. Oczywiście, że przeszkadza. Zwłaszcza, jeżeli jest ładna i nadal jest
      dziewicą, to źle.
      I trzeba to naprawić.
      ;)
    • s.o.s55 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 24.10.08, 13:48
      Tylko dziwica sie liczy Nigdy bym nie wzial dziewczyny po jakims innym
      facecie!!Brzydzilbym sie takiej
      • s.o.s55 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 24.10.08, 13:48
        **dziewica*poprawka sorki
        • sol230 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 24.10.08, 23:27
          Tak??? Faceci mogą sypiać na lewo i prawo a potem chcę dziewicę... I
          kto tu kogo powinien się brzydzić...
          • bzychnur A co to ma do rzeczy? 25.10.08, 15:43
            Pytanie brzmialo: Czy mezczyzni wola dziewice?
            Jakis facet odpisal, ze innej kobiety by sie brzydzil.
            Co w tym strasznego?
            Jesli znajdzie sobie dziewice, ktorej to nie przeszkadza,
            to niech sie z nia bzyka nawet jak sam mial juz 1000 dziewic.
            Na nie-dziewice tez znajdzie sie amator.
            Na swiecie pelno jest desperatow, ktorzy szukaja byle kogo, albo po
            prostu nie chca tracic czasu na podchody do kobiety, ktorej nikomu
            nie udalo sie jeszcze podejsc.
            • eeela Re: A co to ma do rzeczy? 25.10.08, 21:06
              kobiety, ktorej nikomu
              > nie udalo sie jeszcze podejsc.


              Albo której nikt dotąd nie chciał :-P
            • yola13 Re: A co to ma do rzeczy? 26.10.08, 11:12
              bzychnur napisał:

              > Pytanie brzmialo: Czy mezczyzni wola dziewice?
              > Jakis facet odpisal, ze innej kobiety by sie brzydzil.
              > Co w tym strasznego?
              > Jesli znajdzie sobie dziewice, ktorej to nie przeszkadza,
              > to niech sie z nia bzyka nawet jak sam mial juz 1000 dziewic.
              > Na nie-dziewice tez znajdzie sie amator.
              > Na swiecie pelno jest desperatow, ktorzy szukaja byle kogo, albo
              po
              > prostu nie chca tracic czasu na podchody do kobiety, ktorej nikomu
              > nie udalo sie jeszcze podejsc.

              Dlaczego twoim zdaniem kazdy facet co szuka kobiety(niekoniecznie
              dziewicy, a wrecz doswiadczonej) jest desperatem? A moze dla
              wiekszości facetów jest wazne coś innego a nie tylko kawałek jakiejs
              błony? O Boshee tu chyba same małolaty dzis siedzą na tym forum,
              wnioskuje po poziomie wypowiedzi
      • szczunia Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 17:34
        s.o.s55 napisał:

        > Tylko dziwica sie liczy Nigdy bym nie wzial dziewczyny po jakims innym
        > facecie!!Brzydzilbym sie takiej


        No ja tez sie brzydzę facetów ktorzy nie są prawiczkami!!!! XDXD
        Nigdy bym nie tknęła faceta po innej dziewczynie!!!


        Tak to był sarkazm ;]
      • caroli_ne_86 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 24.02.09, 12:52
        s.o.s55 napisał:

        > Tylko dziwica sie liczy

        O proszę ,a jednak są miłośnicy' dziewic:)
        To pocieszające w całym tym 'zgiełku':)
        Witaj s.o.s:)

        Pozdrawiam:)
        www.youtube.com/watch?v=0Q7J4PgrRsY
    • ewwwwa Re: Kobiety wolą równouprawnienie. 25.10.08, 16:28
      Byłam dziewicą prawie do końca studiów i bardzo tego żałuję (50-
      latka). Nie umiałam też mówić o swoich uczuciach i dużo straciłam.
      Dziewczyny nie pilnujcie dziewictwa, tylko ceńcie swoje uczucie.
      Faceci jak chcą mieć dziewice-niewolnice, niech jadą do CHIN lub
      ARABÓW.
      • monni3 Re: Kobiety wolą równouprawnienie. 25.10.08, 16:48
        mowienie o uczuciach nie musi isc w parze z uprawianiem sexu :)
        robienie czegokolwiek na sile dla wpasowania sie w srodowisko jest
        smutne. Tracenie dziewictwa w wieku nastu lat bo kolezanki mowia ze
        maja to juz za sobą to typowy przyklad.
        A faceci jak świat światem (oczywiscie generalizuję) będą woleli
        poślubić czystą białogłowe a zdobywac doswiadczenia i randkowac z
        odważnymi i doświadczonymi kobietami
        • silling Re: Kobiety wolą równouprawnienie. 11.12.08, 18:31
          > A faceci jak świat światem (oczywiscie generalizuję) będą woleli
          > poślubić czystą białogłowe a zdobywac doswiadczenia i randkowac z
          > odważnymi i doświadczonymi kobietami

          generalnie zalezy na ile powaznie traktujesz dziewczyne, u kandydatki na zone
          dziewictwo to duzy plus, inaczej nie ma takiego znaczenia...
    • volandina Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 16:37
      Stracilam tzw dziewictwo w 19 roku zycia. Zanim wyszlam za maz
      mialam paru chlopakow. NIgdy nie zalowalam, ze nie
      zachowalam "wianka" do slubu, malzonek byl sie okazal kanalia:))).
      PS W du... mialam i mam to czy jakis zacofany burak ocenia mnie tak
      czy siak. Jestem z moim obecnym mezem od 18 lat, sila rzeczy
      wiedzial z gory , ze nie jestem cnotliwa(mam 2 dzieci z pierwszym
      (pozal sie boze) mezem.Zyjemy zgodnie,kochamy sie a co nie bez
      znaczenia stanowimy pare najlepszych w swiecie przyjaciol. I niech
      mi ktory ciemnak wytlumaczy co tu do wspolnego, dobrego, zycia ma
      cnota lub jej brak?
      Powiem wam dla kogo ma to znaczenie: Dla tyh , ktorzy sa ciency w
      tych sprawach( lub maja kompleksy, czesto nieuzasadnione) i nie chca
      zeby ich ktos do kogos przyrownywal.
      Dziewczyny nie dajcie sie zwariowac! Kochajcie sie( co wcale nie
      znaczy: puszczajcie sie na lewo i prawo.
      Jako argument prawdziwa historia: Maz mojej kolezanki wyzwal ja od
      dziwek.Ona lamiacym sie glosem wspomniala, ze przeciez dobrze wie ,
      ze byl jej pierwszym mezczyzna. Na co on odrzekl: BO CIE NIKT NIE
      CHCIAL. )))
      • mychciorek Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 16:45
        Volandia ma 100% racji.
        Nie rozumiem jakie to ma znaczenie?!!
        Kobieta czy jest dziewica czy tez nie jest ?!
        Czy to w ogole cos zmienia?
        A co jest jest dziewica - w nocy poslubnej okazuje sie ze w ogole do siebie nie
        pasuja? Na dzien dobry maja brac wizyty u seksuologa, meczyc sie ze soba ?
        Wedlug mnie sex jest bardzo isttotnym elementem dojrzewania i okazywania uczuc
        wczesniej w zwiazku a nie dopiro po slubie. To ze dziewczyna ma chlopaka i jest
        z nim przez 5 lat - czy dla nih bedzie normalna wstrzemiezliwosc az do slubu?!
        Faceci obudzcie sie !!!!
        Kobiety w tych czasach wiedza czego chca - niektore chca byc dziewicami i ja je
        za to szanuje bardzo!!!!
        Nie jest jednak to az tak istotna sprawa czy kobieta jest czy tez nie jest
        dziewica. Dla mnie osobiscie nie ma to zadnego znaczenia, nigdy nie mialo i
        nigdy nie bedzie mialo ...

        Facet ktory marzy o dziwicy czekajacej tylko i wylacznie na niego - wedlug mnie
        jest zalosny ....
    • oldmaster Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 16:48
      przeszkadzać nie przeszkadza. natomiast stanowi wyzwanie. być tym
      pierwszym, wprowadzać w świat seksu. zapędy profesorskie rzekłbym
      oraz instynkt zdobywcy. to drzemie chyba w każdym mężczyźnie. no
      chyba żę jest( cyt. z byłego, na szczęście, wicepremiera)
      ciamciaramcia.
    • amk64 Faceci chcą dziewice, bo zwyczajnie się boją, 25.10.08, 16:50
      że dziewczyna mogłaby umieć więcej od nich. A tak mogą zgrywać wirtuoza.

      Gorzej, jak ona potem NAPRAWDĘ wirtuoza spotka.
    • skrzydlate Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 17:59
      ineresujące jest to co przeczytalam, zawsze uwazalam ze problem
      dziewictwa siedzi w gloie a nie miedzy nogami i to sie potwierdza...
      nawiasem mowiac znam dziewczyne, ktora opowiadala mi ze koledzy,
      kiedy sie dowiadywali ze jest dziwicą uciekali, nie chcieli brac na
      siebie problemu jej rozdziewiczenia, uwazali ze powinna sie zakochac
      i wtedy ... tez nteresujace, mysle ze w roznych srodowisakch jest
      roznie.. a w zyciu kochani.. w doroslym zyciu, wymagajacym zaufania,
      odpowiedzialnosci, umiejetnosci radzenia sobie z trudnosciai zycia
      codziennego, umiejetnosci wspierania partera i zaspokajania swoich
      potrzeb, umiejetnosci dogadywania sie i wchodzenia w komromisy,
      dziewictwo jest rownie abstrakcyjnym tematem co ufo, zejdzicie z
      chmurek
      • ginag Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 18:36

        Uwazam, ze dla dobra dlugoterminowego zwiazku obie strony powinny
        sie wyszumiec;)

        Wchodzi dziewica/prawiczek w malzenstwo i pewnego dnia zaczyna sie
        zastanawiac "jak to jest kochac sie/byc z kims innym".
        W dzisiejszych czasach seks nie jest tabu i sila rzeczy czesciej
        jest sie prowokowanym do przemyslen.

        A na temat dziewictwa bardzo podoba mi sie co pisal w "Relacji z
        podróży do krajów słowiańskich" Ibrahim ibn Jakub:

        "(...) Ich kobiety nie popełniają, gdy są już zamężne, żadnego
        cudzołóstwa.
        Ale kiedy wcześniej dziewczyna zakocha się w jakimś mężczyżnie,
        podchodzi do niego i nasyca swoje żądze. Jeśli jednak mąż bierze
        kobietę i znajduje ją dziewicą tako rzecze do niej: "Gdyby było co
        dobrego w Tobie, wtedy pożądali by Cię mężczyźni i byłabyś jednego
        wybrała, któryby zabrał twoje dziewictwo", wypędza ją od siebie (wa-
        jabraґu minhâ)."



        -----------------------
        pl.wikisource.org/wiki/Relacja_Ibrahima_Ibn_Jakuba...
        • kermit_8303 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 19:22
          To zależy...
          To jak z ubraniami. Wiele osób przyznaje się że, kupuje ubrania w secon-hand'ach, bo przynajmniej widać czy ubrania nie farbowały podczas prania...

          Osobiście uważam, że nie należy od nowego partnera oczekiwać aby był jeszcze dziewicą/prawiczkiem jeśli samemu ma się pierwszy raz za sobą. Faktem nie bez znaczenia jest pewnie też to czy np. dziewczyna przed "puszczała się" niemal "połową osiedla" czy też zrobiła to raz kimś z kim była blisko również emocjonalnie.
    • xoxolula Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 19:47
      mam 20 lat i jestem dziewicą.

      to nie tak, że nie miałam okazji. miałam, bo byłam w związkach (jeśli
      tak można to nazwać gdy ma się kilkanaście lat, dla mnie związek to
      sprawa między dwojgiem dorosłych, dojrzałych ludzi). nie jestem
      romantyczką, która chce pierwszego razu z księciem z bajki, wśród
      świeczek i róż. ale mam kilka oczekiwań - np. pewność, że facet nie
      rzuci mnie za tydzień, bo mu się znudzę. pewność, że może nie będzie
      to jakieś niebotyczne przeżycie, ale doświadczenie, które będę
      wspominać dobrze i bez żalu, że to z tym człowiekiem się stało
      (nawet, gdy już nie będziemy razem). dotychczas żaden nie spełniał
      tych oczekiwań w 100%, więc wbrew presji postanowiłam nie robić tego
      na siłę. bo co, wstyd? trudno.

      nie jestem wierząca i opcja 'dopiero po ślubie' nie wchodzi w grę ; )
      jednak chciałabym kochać się po raz pierwszy z mężczyzną, który
      naprawdę będzie tego wart. mimo wszystko, nie wiem, czy nie będę bała
      się powiedzieć prawdy. skoro dla wielu mężczyzn to problem bądź
      potencjalne ostrzeżenie, że 'z nią jest coś nie tak' ...
      • niunia_ane Dziewictwo... 26.10.08, 17:33
        mam 19 lat i jestem dziewicą..

        Jak to jest ze mną? hmmm ... do 18 roku życia uważałam, że nie "dorosłam" do seksu... może bardziej nie do seksu, lecz do konsekwencji.. nieoczekiwana wpadka zrujnowałaby moje życie.. byłam z kilkoma facetami przed '18stką' rozumieli mnie , i czerpaliśmy przyjemność z seksu oralnego i analnego...

        mówicie że dziewica jest niedoświadczona, nic nie wie o seksie- i moim zdaniem się mylicie..

        już wszystkie moje koleżanki były 'po', wstydziłam się że nie wiem jak to jest poczuć 'w środku'... przeżywałam orgazmy, ale pochwowego nie ... zazdrościłam im... mimo że robiły to pijaku, nic nie pamiętały, nie doszły ...

        postanowiłam 'na gwałt' znaleźć faceta do 'rozdziewiczenia'..zarywałam w klubach, umawiałam się na sex czatach...
        Po co?
        Bo chciałam zrobić to raz i zapomnieć o facecie ... tak jak robiły to inne.. ale zawsze gdy zbliżałam się do faceta nie czułam podniecenia.. nie czułam tej 'bliskości'.. więc zwykle kończyło się tylko na pieszczotach..
        Pewnego dnia dostałam propozycję seksu 'rozdziewiczenia' za 2 000 zł.. Wtedy zrozumiałam że nie chce być zwykłym popychadłem... nie szukam już w ten sposób..będzie co ma być ..nie oczekuje że znajdę księcia.. szukam w facecie przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa i bliskości..

        zobaczymy jak mi się to uda :]

        Uważam że dziewictwo to tylko i wyłącznie sfera psychiczna.. większość kobiet np. podczas ćwiczeń, podczas używania tamponów (lub gdy po prostu mają obfite krwawienie)przerywają sobie błonkę..

        I to tyle..

        *Jeśli ktoś uważa że źle postępuję/postępowałam, z chęcią poczytam komentarze..
        • izabella9.0 Re: Dziewictwo... 03.09.09, 19:49
          niunia_ane bez obrazy ale z Cibie taka dziewica jak ze mnie matka Teresa..dała
          się jeździć w dupę i myślisz ,że dziewica jesteś ? jedyne co masz to błonę
          miedzy nogami a ja tak jak piszesz można przerwać w różnych
          okolicznościach..taka jesteś głupia jak niedojrzała..śmiać się chce jak się
          czyta to co napisałaś..ciekawe czy jakbyś temu burakowi co ci tyle chciał
          zapłacić powiedziała ze jeździli po tobie analnie czy by chciał dalej ci
          zapłacić czy anala za darmo walnąć.
    • pani_uli Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 20:18
      Widzę, że małolaty z onetu zaczynają pisać na "gazecie"...
      A co do dziewic do ślubu: miałam koleżankę, która wyszła za swojego
      pierwszego chłopaka. Po kilku latach zaczęła pracować w firmie gdzie
      była przewaga panów... Cóż, dała niejednemu i nie oczekiwała
      prezerwatyw. Nie wiem jak bujne ma teraz życie seksualne ale z
      pewnością nie mniej niż wówczas. Ja ucięłam kontakty, a mąż, który
      dowiedział się tylko o jednym z tych panów - rozwiódł się z nią...

      Pozdrawiam amatorów dziewic ;-)
    • bodyolxx Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 20:50
      No dobrze, w takim razie inne pytanie.
      Czy lubicie rozdziewiczać, ile razy Wam to sie zdarzylo?

      ps. do pana, ktory sie brzydzi kobiet po kims- mam nadzieje, ze jestes
      prawiczkiem, bo jesli miales kilka partnerek, to puknij sie w łeb i zastanow
      jaki Ty jestes obrzydliwy.
    • kamil40armia Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 21:33
      Wolę nie-dziewice. Są lepsze w łóżku.
      • nie_taka_swietna Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 22:37
        Praktyka czyni mistrza ;)
        • nikodem_73 Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 25.10.08, 23:41
          Praktyka czyni rzemieślnika, mistrzem trzeba się urodzić ;)
          • nie_taka_swietna Re: czy przeszkadza wam że kobieta jest dziewicą? 26.10.08, 01:03
            lub też nie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja