Gość: Do Gosc Re: Zakup kontrolowany IP: *.socal.res.rr.com 21.10.08, 17:17 Tak to sobie moze mozesz handlowac w Polsce. Ale i tak nie bardzo i albo p.. glupoty albo gratuluje marzy. Zwlaszcza teraz gdzie dilerzy caluja w dupe jesli ktos kupi auto a juz spacjalie o wiekszych gabaraytach (USA) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Zakup kontrolowany IP: 213.218.116.* 21.10.08, 17:25 Do ancymon: nie wiem czy czytalas jakas ksiazke o marketingu, moze liznales jakas szkole biznesu. Powinienes wiedziec, ze klienita nic nie obchodzi jak kasa ktora placi rozplywa sie w tym lancuchu pokarmowym od producenta do salonu. I tak na marginesie ciekawostka z 2001: w pewnym salonie Citroena pracowala znajoma, niezla laska a przy okazji znajaca sie wystarczajaco na motoryzacji. Zgadnijscie kto w zalodze salonu mial najwieksze efekty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Zakup kontrolowany IP: *.wroclaw.mm.pl 21.10.08, 17:38 Mnie natomiast taki sprzedawca vw powiedział , że podejrzewa mnie iz powodem mojego wejścia do salonu była chęć złożenia oferty na moje usługi , a nie zakup samochodu . Burak inspektor Gadżet z prowincji - VW Świdnica . Takiego chamstwa to jeszcze nie widziałem . Inny z Citroena to zastosował chwyt na jedyny model w Polsce . Na drugi dzień dowiedziałem się w innym salonie , że tych modeli jest do wyboru i koloru . Ogólnie dilerzy mają koszmarną opinie . Kiedyś kłamali i kantowali lub kradli (np.Citroen Czuksanow Wrocław) , a teraz do tego są chamscy . Nie warto się z nimi targować , z zasady kupować auto o 20% taniej i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 17:47 Bardzo ciekawą kwestię poruszył kolega uchat. tj szacunek. jeśli klient przychodzi do mnie i wyciąga 5 ofert z innych pkt. dealerskich i pyta się jaka jest moja propozycja to bez mrugnięcia okiem robie ofertę z katalogu. Sprzedawca samochodów to nie ekspedient w sklepie spożywczym. W większości przypadków jesteśmy dobrze przygotowanymi specjalistami, którzy w profesjonalny sposób doradzą, dobiorą odpowiednie auto, silnik, wyposażenie. Często wyjaśnią niektóre kwestie techniczne a nawet księgowe czy podatkowe (sprzedaż do firm). Zajmuję się głównie samochodami dostawczymi w zw. z tym w moim przypadku dochodzi doradztwo w kwestii adaptacji i zabudów. To wszystko staram się dać swoim klientom. Zawsze próbuje złożyć im korzystną ofertę. Jednak jeśli klient nie szanuje mojej pracy i po spędzonych 2 godzinach u mnie leci do 3 innych dealerów i wraca do mnie i mówi co Pan może zaproponować to odpowiadam z reguły, że nic. Pamiętajcie drodzy klienci, że ten kto wam sprzeda najtaniej (nie zarobi) nie będzie miał interesu w tym żeby was profesjonalnie obsłużyć w dalszej współpracy. Oczekiwanie na samochód (nikomu się nie będzie spieszyło), sztosy na wyposażeniu (drugie zabezpieczenie to nie zawsze alarm, dywaniki też nie są w standardzie, a czasem klient może nie zauważyć ze oferta nie zawierała radia). Przy takiej jawnie wypowiedzianej wojnie handlowiec za wszelką cenę spróbuje odbić się od dna na finansowaniu, ubezpieczeniu. Takie dobre powiedzenie tu się sprawdza bardzo: "chytry płaci dwa razy" Nie oznacza to że należy płacić cenę katalogową, ale zawsze należy docenić pracę, którą włożył handlowiec w proces sprzedaży. Czy tak na prawdę te kilkaset złotych na aucie robi aż taką różnice zwłaszcza biorąc pod uwagę finansowanie. Mógłbym wymienić na koniec paru imbecyli którzy zdążyli się wypowiedzieć: 1.zigzaur 2.Razzle 3 Gośc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.media4.pl 21.10.08, 18:14 Kolega KK ma rację. Ja również sprzedaję samochody dostawcze, już ponad 10 lat i podzielam Twój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
redmitch Re: Zakup kontrolowany 21.10.08, 18:20 Świeża, bo sprzed miesiąca, sprawa... Odwiedziłem dwa salony tej samej marki. Ten pierwszy nawet dwukrotnie. Za każdym razem z ofertą od poprzednika. Sprawa była postawiona jasno: kupię tam gdzie będzie taniej. I oczywiście kupiłem. Z wartości wyjściowej uszczknąłem niecałe 4k i jakiś bajer wycieniony przez Hondę na około 500 zł. Przy początkowej cenie katalogowej 74400. O pełnym pakiecie OC/AC nie wspomnę. Czy jestem SZCZUREM ? Pewnie tak, ale jakoś dobrze mi z tym. 4k to więcej niż miesiąc mojej pracy i codziennego wstawania. Nie targowałem się na siłę i na wejsciu nachalnie domagałem upustów. Wydaje mi się wręcz iż z oboma sprzedawcami rozstalismy się w przyjacielskich stosunkach. Na tyle przyjacielskich, że ten "przegrany" teraz naprawia mi to autko które w sobotę stuknęła mi żona. Gdy juz podpisałem fakturę zadałem pytanie dlaczego pozwalają sobie na takie upusty ? Bo jak powiedział diler "wygrany" od którego kupiłem samochód: Panie ... miło mi że Pan się na nas zdecydował. Bo widzi Pan, nam ZALEŻY na kliencie. Zadowolony klient wróci... a często jeszcze ze znajomymi. Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych sprzedawców. Oby was tez kiedyś było stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CWS Re: Zakup kontrolowany IP: *.icpnet.pl 21.10.08, 18:27 Byłem w 4 salonach Cytrusa - w każdym sprzedawcy nie wiedzieli nawet który silnik ma FAP albo czy turbina ma zmienną geometrię łopatek (HDI) albo co to jest "overboost". Szanuję innych ludzi - ale powyżej opisane przypadki to brak szacunku dla klienta. 4 salony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 21.10.08, 18:30 Dlatego dealerowi łatwiej dołożyć autoalarm lub radio, niż obniżyć cenę samochodu. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Od dawna (przynajmniej w USA) nie widzialem nowego samochodu BEZ wmontowanego radia (wliczonego w cene)... P.S. W USA praktycznie zawsze kupuje sie samochody ponizej ceny wystawionej przez dealera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Re: Zakup kontrolowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.08, 18:37 Zastanawiam się, czemu aż tylu Forumowiczów napina się na ten "artykuł". Drodzy Państwo, to jest LOGO. Łatwe, proste, kolorowe, nieskomplikowane, "literowane" czytadełko. Każdy z nas idąc kupić samochód, czy też inny produkt de facto kieruje się zasadą stosunek jakości do ceny/moich możliwości. Później to już tylko żal do samego siebie, że ktoś kupił taniej, a ja przepłaciłem. Polecałbym mniej "napinki" i więcej zakupów pod siebie, a nie pod możliwości innych. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Zakup kontrolowany 21.10.08, 18:39 Panowie dilerzy- pamietajcie ze typki takie jak zigzaur to forumowe trolle. Wrzucaja troche gowna i satysfakcja patrza jak sie miesza. Nie dajcie sie podpuszczac. A ja swoje auto i tak kupie w USA albo D (democar z salonu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.chello.pl 21.10.08, 18:50 Niezly poradnik... buhahaha... . A tak pozatym ostatnio mialem klienta na samochod za 120 00. Klient powiedzial mi wprost ze jest zadowolony z oferty ktora dostal ( calosc negocjacji trwala godzine z jazda probna ), i wie, ze taki samochod kupilby za 100 000 ( teoretycznie ) w niemczech ale... "... JA JESTEM POLAKIEM I WOLE POLAKOWI (!!!!) DAC ZAROBIC..." to ja go tez zaskocze fajnym dodatkiem ( GPS :) ) przy wydaniu :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uchat Re: Zakup kontrolowany IP: *.fluor.com 21.10.08, 18:55 Sprzedawca powinien szanowac klienta, ktory przychodzi do niego (zwlaszcza dobrze przygotowany) - KK i redmitch postepuja modelowo - bo tym wiekszy sukces jak sie uda mu sprzedac auto.A klient ma to do siebie, za nawet jak nie kupi to przy okazji opowie znajomym. A polska bolaczka sa niestety spzredawcy - NIE ZNAJACY samochodow, ktore sprzedaja.Przyklad z zycia :co zaroznica czy autko ma 120 kM czy KW ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zakup kontrolowany IP: 75.119.26.* 21.10.08, 19:13 Jestem z USA i ten artykul ubawil mnie, dywaniki lepsze wypsazenie- ja myslalem ze to jest na wyposazeniu,nawet o tym nie mysle jak kupuje samochod. Dla mnie wazny jest komfort samochody a reszta to jest standardowe wyposazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez kiedys sprzeda Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 19:20 zabawne jest to, ze im bogatszy klient, tym mniej ma kultury osobistej (nie jest to reguła) i za 0,0001% ceny nowego auta toczy pianę. A dzień dobry to ich w domu też nie nauczyli - burki nie wiadomo skąd, myślą że jak się trochę karierowicze dorobili to kultura ich nie obowiązuje. Na szczęście jest jeszcze więcej normalnych Klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 19:33 5-7% marży śmiech na sali ciekawe za co księża mają 10% upustu w skodzie , w Fiacie wojskowi 8 % - jak zwykle naród musi do nich dokładać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość II Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 19:34 Ja też jestem handlowcem, życzę sobie i wszystkim sprzedającym takich klientów jak opisał ostatni Gość: "dam zarobić Polakowi", ale wiadomo, że tak to tylko w Erze. W rzeczywistości spotykamy różnych klientów: szczury, apaczy, swojaków, sztywniaków itd. Wszystkim nie da się dogodzić i to jest stara prawda, ale nie oznacza to, że nie staram się..prawie każdego dnia - bo jestem tylko człowiekiem i też miewam gorsze dni. Qwe: skąd była koleżanka z Citroena, bo też taką znałam ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YoYo Re: Zakup kontrolowany IP: 217.197.68.* 21.10.08, 19:35 Dobrym rozwiązaniem jest też wysłanie zapytania mailem do kilku salonów (w okolicy) na raz, ale tak, by wzajemnie wiedziały, że rozmawiasz z konkurencją. Jeśli samochód nie jest specjalnie chodliwy, to oni muszą się wzajemnie licytować, który ma na Tobie zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 21.10.08, 19:42 W USA przecietny "dealer" nawet sprzedajac samochod 15 do 20% ponizej "wystawionej' ceny i tak wciaz osiaga spory zysk... Prosze sprawdzic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.ugent.be 21.10.08, 20:27 Przepraszam czy te osoby które podawały się za dilerów mają jakiekolwiek pojęcie o marketingu? Jakoś w innych dziedzinach nikogo nie bulwersuje że przychodzi się z ofertami od konkurencji i negocjuje warunki zakupu (nie zawsze cena jest najważniejsza). Wam się chyba Panowie w d*** poprzewracało, że tak powiem. Nie jesteście elitą i nie sprzedajecie niczego wyjątkowego. Jak się nie podoba to zmień zawód bo teraz klienci są coraz bardziej świadomi. Poza tym jeśli nie chcecie marży 4-6% to nie płaczcie w mediach że jest zastój. Sprzedawco PAMIĘTAJ klient może kupić auto w UE, taniej i z lepszym wyposażeniem. W Polsce przepłaca się za możliwość obsługi na miejscu i jej pewność, ale frajerem nikt nie jest (pewne granice zdzierstwa trzeba zachować). PS Co do rzetelności dealerów to ciekaw jestem czy ktoś kto ma sprzedawce samochodów w rodzinie lub wśród znajomych nie słyszał o przekrętach jakie się robi na zwykłym kliencie :) Oczywiście są w Polsce firmy, które w profesjonalny sposób sprzedają samochody, ale obawiam się że większość z wypowiadających się handlowców nawet nie przechodziło obok takiego salonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczepan Re: Zakup kontrolowany IP: 172.25.252.* 21.10.08, 20:33 ale mięcho dla populistów ten tekst, żenada Odpowiedz Link Zgłoś
lukaswu Re: Zakup kontrolowany 21.10.08, 20:51 Z ta cytryna to rzeczywiscie jest cos nie tak... Ja tez mialem (nie)szczescie spotkac praktycznie samych takich handlowcow tej marki, ktorzy nie wiedzieli co sprzedaja a wrecz upierali sie przy bledzie- sprawe wyjasnilo dopiero wyjecie katalogow. tylko, ze wtedy ja zaczalem sie zastanawiac jak wygladaja kompetencje serwisu i ile nerwow bede musial sobie psuc gdy do nich trafie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 20:55 Jak się chce coś komentować to trzeba najpierw dokładnie przeczytać co jest powyżej...marża (4-6%) to coś innego niż rabat (dla floty, dla określonych grup zawodowych itd), przykre jest właśnie to, że klient przeczyta takie bzdury jak ten artykuł i potem wyzywają handlowców od kłamców i złodziei, bo oni "czytali w gazetach".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.aster.pl 21.10.08, 21:06 Pracuję w salonie samochodowym. Nie robię żadnych "przekrętów na kliencie", nie oszukuję i nie naciągam. Swoją pracę traktuję poważnie, tak samo jak klientów odwiedzających nasz salon. Z przykrością czyta się tego typu artykuły, bo wyrabiają one nastawienie u klientów jakby szli na wojnę, a przynajmniej na jakąś bitwę. Po co walczyć, i o co? Moim celem jest sprzedanie auta osobie, o której wiem, że będzie z tego samochodu zadowolona, bo spełni jej oczekiwania. Czy mam wstydzić się tego, że na tym polega moja praca i wten sposób zarabiam na życie i na rodzinę? Wielotysięczne zarobki, ogromne marże na samochodach, plany sprzedaży, dla których wypełnienia "wciska się" klientom samochody po kosztach - to jakieś bajki. Moim zadaniem jest doradzenie klientowi, udzielenie odpowiedzi na pytania oraz sprawna organizacja transakcji. Samochody, które oferuję, są po prostu dobre: niezawodne, piękne i dające satysfakcję z posiadania. Dlatego jeśli ktoś wchodzi do naszego salonu i od razu pyta o rabat, to... co mam powiedzieć? Tutaj można kupić dobry samochód w atrakcyjnej cenie. Rabatów nie sprzedajemy. Jest pewna określona kwota, którą mogę spożytkować na dodatkowe akcesoria lub opony zimoweitp. I w większości przypadków klient otrzymuje to ode mnie, ale to wychodzi samo w trakcie kulturalnej rozmowy, a nie jakichś bazarowych przepychanek, o których pisze autor artykułu. Nie mogę jednemu klientowi dać więcej gratisów niż pozostałym. Kienci wymieniają między soba informacje - zamiast zyskać stałego klienta łatwo bym go stracił, bo poczułby się oszukany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HMP Re: Zakup kontrolowany IP: *.ip-point.pl 21.10.08, 21:13 Samochody, które oferuję, są po prostu dobre: niezawodne, piękne i dające satysfakcję z posiadania. Weź za przeproszeniem nie pier%dol ? Bo zajechało od ciebie marketingowym kiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.aster.pl 21.10.08, 21:22 Z całym szacunkiem (lub może jego brakiem?) - od ciebie zajechało czymś znacznie gorszym. HMP to pewnie Hyundai Motor Poland ? Odpowiedz Link Zgłoś