Gość: do Mąż Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 10:59 co? prawda w oczy kole życiowy frustracie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do KK Re: Zakup kontrolowany IP: 212.87.70.* 22.10.08, 11:11 Sluchaj, klient moze docenic Twoja prace dobrym slowem i szacunkiem, a nie tym ze od razu zrobi z Toba interes. Sprawa jest prosta, Ty kiedy chcesz kupic dom tez idziesz od developera do developera. A docenic Twoje umiejetnosci ma Twoj szef, placac ci odpowiednia pensje wzglednie Twoich super umiejetnosci ktorymi przyciagniesz klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość:do Gość z 10: Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 11:11 Masz rację, że klient w naszej branży jest najważniejszy, bo z nich zyjemy ale nie można dać sobie wejść na głowe i dać się obrażać, nam tez nalezy się szacunek. Ty mi wyglądasz na kierowniczka zwanego "panem regułka" bądź też "tabelką", który w życiu nie sprzedał ani jednego auta, albo pracował w czasach, w których to klient prosił się o sprzedanie mu samochodu. Otóż czuję się w obowiązku cię uświadomić, że te czasy minęły. Współczuje Twoim podwładnym, bo nie ma nic gorszego niż pracować "pod okiem" niekompetentego kierownika, który całą wiedzę wyczytał w podręcznikach napisanych przez ludzi pokroju p. Wójcika.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do gość z 10:56 Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 11:11 Szczur to klient latający od salonu do salonu z ofertami konkurencji i wykłócający się o każdą złotówkę. Potencjalny klient to co innego. Poczytaj sobie jak handlowcy podchodzą do klientów, którzy latają od salonu do salonu i rzucają plikiem ofert. Niedługo pieniędzy nie starczy i będzie trzeba jeszcze takich "klientów" po tyłkach całować, bo to uwarunkuje ich łaskawą chęć zakupu samochodu w danym salonie. Twoi pracownicy zapewne mają płacone także % od wygenerowanej marży. Pokaż mi proszę kogoś, kto chce pracować za darmo, bo przyszedł akurat do niego "szczurek", na którym zarobi 50 zł bo będzie musiał opuścić jeszcze bardziej cenę w stosunku do konkurencji, a jeszcze na pewno nasłuchać się narzekania takiego malkontenta... Ja wiem, że fajnie brzmi hasło KLIENT NASZ PAN, ale gdzieś są tego granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mąż Re: Zakup kontrolowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 11:27 do "do Mąż" nie kole.. tylko jak masz coś do powiedzenia sensownego to mów, w innym przypadku siedź cicho. ameryki nie odkryłeś że w innych krajach zdarzają się uszkodzenia samochodów.. to jest oczywiste. tylko co się z tymi samochodami dzieje i jak wygląda ich sprzedaż?? wiesz?? pewnie nie.. więc nie baw się klawiaturą @#$*&$# %^&%%$# #$$% :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Zakup kontrolowany IP: 212.87.70.* 22.10.08, 11:28 Nie wiem czy ten komentarz z 22.10.08, 11:11 byl do mnie kiedy pisalem do KK. Powiem tak, moje podejscie to zbior wiedzy jaka zdobylem pracujac z profesjonalistami podczas studiow MBA, podczas obmyslania strategii sprzedazy dla jednej z najwiekszych sieci dealerow na swiecie (w rzeczywistosci), glownym punktem bylo: NAJLEPSZA NA SWIECIE OBSLUGA KLIENTA ! I uwierzcie mi ze `ego sprzedawcy` oraz jego duma, nie moze wplywac na wizerunek firmy. Za to jego umiejetnosci, maja przyczyniac sie do jak najwiekszej sprzedazy, za co jest solidnie doceniony przez pracodawce. Sprawa dotyczyla wlasciciela salonow najlepszych marek typu BMW, Mercedes, Ferrari itp. Oddzialy znajdowaly sie w USA, UK i Niemczech. Nie wiem, mzoe to polskie podejscie do klienta, ale SZTUCZNE ZACHOWANIE DEALERA TO JUZ PRZESZLOSC - DZIS LICZY SIE PARTNERSTWO, ALE TO DEALER MUSI TEGO KLIENTA PRZYCIAGNAC. A nazywanie go szczurkiem, jest dalekie od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Zakup kontrolowany IP: *.ip.netia.com.pl 22.10.08, 11:38 Toz to tylko samochod, co sie tak spinacie. Kupisz pojezdzisz, sie znudzi kupisz inny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do mąż Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 11:43 Jeśli wydaje ci się, że za granicą sprzedaż takich samochodów wygląda zupełnie inaczej to siedź dalej w swoim różwoym świecie pełnym pluszowych misiów i pozbawionym złych polskich dilerów. Widzę chłopie, że żyjemy w dwóch różnych światach. Zejdź wreszcie na ziemię lub wyjdź żonie spod pantofla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: *.gddp.lublin.pl 22.10.08, 11:48 PANOWIE DEALERZY.WIDZĘ TU WYPOWIEDZI KILKU Z WAS W KTÓRYCH TO ŚMEJECIE SIĘ Z ARTYKUŁU,DAJĄC DO ZROZUMIENIA ŻE NIC SOBIE Z NIEGO NIE ROBICIE I WYCYCKACIE KLIENTA. POWIEM TAK: JAK TAK BĘDZIECIE SIE RPZECHWALAĆ I CYCKAĆ TO KLIENT PÓJDZIE DO KONKURENCJI A WY ZOSTANIECIE NA LODZIE I WAS KIEROWNIK OPIERDZIELI ZE NIE UMIECIE NIC SPRZEDAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosnek Re: Zakup kontrolowany IP: 82.177.124.* 22.10.08, 11:49 Pięknie, pięknie, dealerzy. W takim razie, zamiast kupwać auto w salonie, chyba jednak kupię furę używaną. Z tego, co tutaj piszecie, to wynika, że tak na prawdę, to wam zwisa to, czego oczekuje klient... Szczur, nie szczur, przychodzi do salonu wydać swoje pieniądze. I niech się targuje o każde 20 pln. To jego święte prawo, a wy powinniście ze świętą cierpliwością wysłuchać i przyjąć do wiadomości fakty. Ja, jako pracownik branży automotive, milion razy miałem do czynienia z klientami. Akceptuję fakt, że każdy jest inny, i każdy ma swoje wyobrażenie o zasadach przyświecających transakcjom handlowym. To jest właśnie profesjonalizm. Nie musicie kochać szczurów, nie możecie natomiast obszczywać tego typu ludzi na forum, bo między innymi dzięki nim zarabiacie. Zamiast się wczuwać bez sensu, należy kalkulować na zimno. Albo wynegocjujecie względnie korzystne warunki dla obu stron, albo nie i transakcji nie będzie. Ot, cała filozofia. Wy nazywacie klientów szczurami, klienci nazywają was tanimi cwaniakiami. Zobaczymy jacy będziecie mądrzy za pół roku, gdy sprzedaż aut będzie o 30% niższa niż teraz. Bo mnie dealer łaski nie robi sprzedając mi samochód. Nie muszę się prosić i toczyć godzinnych batalii w salonie. Albo moje warunki, albo nici z zakupu. Niech sprzedawca sobie we łbie przeliczy. Jak mu się nie opłaca....To nie! Zamiast posługiwać się prostą logiką rozstrząsacie temat, wystawiając sobie świadectwo przeświadczonych o swojej wielkości ekspertów, którzy w rzeczywistości są prowincjonalnymi cwaniakami liczącymi na to, że każdego, kto przyjdzie do salonu będzie można wydymać, a potem chwalić się tym przed kolegami z branży na jakichś szkoleniach czy bankietach. Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość:do Gość 11:28 Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 11:55 Czyli wszystko się zgadza. Twoja wiedza jest teoretyczna, ja jej nie neguję, ale musisz mi uwierzyć, że rzeczywistość sporo odbiega od tego co jest w podręcznikach. Ja (bez fałszywej skromności) mogę się pochwalić praktycznie samymi dobrymi ocenami od klientów,a nawet innymi dowodami uznania, bo lubie to co robie, robię to dobrze bez czytania tych wszystkich książek. Szanuję klienta, ale wymagam też szacunku z drugiej strony i jeśli zdaża się, że klient mnie obraża, to pytam po prostu" dlaczego?" przecież ja tego w stosunku do niego nie robię- uwierz, że działa za każdym razem. I to co TY zgłębiałeś na MBA dawno było wykorzystywane w praktyce, bo masz rację, że budowanie partnerskich stosunków działa. Rozumiem też, że musi być ktoś kto spisze te odkrycia i pewnie będziesz to Ty, czy inne podobne osoby, więc to szanuję, tylko nie lubię jak myślicie, ze wiecie wszystko o sprzedaży, bo to zwykła nieprawda i trzeba usiąść za biurkiem w salonie, żeby sie przekonać jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość do czosnek Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 12:03 Muszę Cię rozczarować, ale w używkami jest dokładnie tak samo jak z nowymi... Jest część handlowców cwanaików- zgadzam się i pewnie też się chwalą gdzie mogą, jak to wcisnęli coś jednemu czy drugiemu frajerowi, ale na tym polega Wasza mądrość drodzy Klienci, żeby nie dać mu zarobić i trafić do tej drugiej grupy, która gra uczciwą grę, a wbrew temu co tu niektórzy piszą jeszcze sporo ich jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: handlowiec Re: Zakup kontrolowany IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.08, 12:31 Większość dilerów na tym forum mogłoby handlować maryśką, taka kultura, która powinna onieśmielić kupujących. To taki chwyt, maniera. W salonie lizą oni dupę, ale oczywiście chcą wyssać klienta. Na szkoleniach dla handlowców takich sprzedawców nazywa się PISKLIWY CH.... Krzyczy na dwie strony, klient powinien poczuwać się do winy, że może to on mniej na nim zarobić, podaje zaniżone marże, i się podlizuje próbując orżnąć, na czym się da klienta. A kupić możemy gdzie indziej i co innego. A dobrze też dowiedzieć się o marżach, ale prawdę, więc nie od dilera i rozmawiać konkretnie. Jak ktoś nie jest za chciwy to da się porozumieć. A ceny w salonach są często zawyżone, właśnie by mogli fikcyjnie zejść w dół. A przed końcem roku faktycznie samochody, już po miesiącu będą zeszłoroczne i mimo że niema to sensu ich cena spada. A ja olewam PISKLIWE H...E. Odpowiedz Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Zakup kontrolowany 22.10.08, 12:31 O kurka, a myślałem, że samodzielne sprowadzenie sobie auta i rejestracja w kraju to trauma, ale chyba zmieniłem zdanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mąż Re: Zakup kontrolowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 12:34 do "do Mąż" masz rację.. dlatego tak chętnie sprowadzamy samochody z zagranicy wiedząc jak strasznie są tam obijane przed sprzedażą i co wyprawia się tamtejszych serwisach!! Ich mechanicy/blacharze/lakiernicy to prawdziwi czarodzieje!! Poza tym... twoja elokwencja intelektualna nie obliguje mnie do dalszej konwersacji merytorycznej z twoja osoba..... narrra cześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Zakup kontrolowany IP: 212.87.70.* 22.10.08, 12:59 do Gosc 22.10.08, 11:55 Oczywiscie ma Pan racje ze nalezy sie szacunek rowniez dla sprzedawcy, i nie ma mowy o jakimkolwiek obrazaniu. Ja po prostu sie przeciwstawiam traktowaniu klientow ktorzy chca zaoszczedzic, jak `szczurkow`. Odnioslem bowiem wrazenie, ze klient ktory marudzi i chce zaoszczedzic kazdy grosz jest wysmiewany - a przeciez nie rzadko jest to inwestycja calych oszczednosci + kredyt. Zle traktowanie sprzedawcy to oczywiscie rownie powazna sprawa, i wtedy rozumiem ze moze to budzic frustracji, no bo jak, przychodzi klient, wybrzydza, obraza, i jeszcze chce ode mnie 5k rabatu, mowiac ze w salonie obok jest lepiej ? Co do teorii sprzedawania, to tez ma Pan racje, chociaz nie do konca. Bo moje doswiadczenie to nie pisanie teorii, czy MBA, ale doradzanie firma jak usprawnic ich wydajnosc, wizerunek, rowniez podejscie do klienta ;) Oczywiscie nie jestem sprzedawca, ale kims kto potrafi zrozumiec biznes, i znalezc rozwiazanie do jego poprawy. Czy wie Pan ze jednym z najwiekszych powodow obnizenia zyskow, stanowi komunikacja ? .. i mowie to Panu z praktyki. Pozdrawiam i zycze samych dobrych klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Gość 12:59 Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 13:08 Po pierwsze nie jestem panem;-) Wierzę, że rozumie Pan (mam nadzieję, że nie popełnię faux pas;) biznes, ale nadal zachęcam do zajęć teoretycznych:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szacunek to jest t Re: Zakup kontrolowany IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.08, 14:12 Ludzie potrzebują poczucia szacunku do siebie, a tu dilerzy faktycznie na tym bazują by zmanipulować klienta. Dać mu do zrozumienia, że szanują tylko klienta, który da im zarobić na swojej stracie, bo to oni sami z własnej kieszeni dają te tysiące złotych upustu: (. A oni naprawdę takich ludzi nie szanują. Czy szanują kogoś, poza sobą? Ci tu na forum pewnie nie. Smutne. Ceny powinny być katalogowe, więc niższe i może zatrudniano by wtedy porządnych ludzi, którzy nie zerowaliby na uczuciach ludzi o sobie. Ja jestem teoretykiem, zainteresowanym mechanizmami, więc znam te metody i tych, którzy szkolą takie osoby. Oni tworzą te efektowne obraźliwe nazwy klientów typu SZCZUR, których niby nie lubią, a lubią... wynikałoby, że... tak frajerów, którzy nie dbają o rodzinę, i nie chcą dbać o swoje finanse i dzieci, i spłacić ze swoich ciężko zarabianych pieniędzy i długu z banku drogiego samochodu /bo są bardzo drogie, przy naszych dochodach/ jak najszybciej i po rozsądnych kosztach. A diler, co robimy wciskamy uszkodzony samochód jako nówkę i nie myśli obniżyć ceny i podać prawdy przy zakupie, to z szacunku do klienta? Tak, to tylko biznes, powie jak go przycisnąć. Bo chce się czuć że ma szacunek do siebie. Pokrętne, nieeleganckie, dysfunkcyjne. Sprzedawcy też mają nazwy, ale tego o Piszczących H... nie znałem, ale ci co szkolą też stosują manipulację by złapać klienta na swój kurs. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PZInż 405 Lux Spor Re: Zakup kontrolowany IP: 212.38.200.* 22.10.08, 14:18 Hmm o jaki zatem upust (opust) zaptać dealera dla auta (francuskiego) o wart cennikowej 60 000 tak aby go nioe obrazić ale żeby też samemy nie wyjśc na "frajera" niestety bez znajomości faktycznych marż - trudna kwestia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: Zakup kontrolowany IP: *.acn.waw.pl 22.10.08, 15:05 hehe najbardziej podobają mi się wypowiedzi pseudo sprzedawców, widać że Polska jest 120 lat za murzynami w sprawie obsługi klienta. Słowa w stylu "niech spada na drzewo nie musimy mu sprzedawać" albo "szczur" świadczą tylko i wyłącznie o braku asertywności, amatorskim podejściu sprzedawców, jak również naszemu polskiemu przyzwyczajeniu, że musimy kupować to co w sklepie, bo jak nie to wypier...... Sam pracuję z klientem i mam z upierdliwymi często do czynienia. Najlepszym sposobem jest na nich nie dezaprobata czy brak zaangażowania w sprawę lub też pozwolenie na przejęcie im kontroli, a jasne określenie granic współpracy i "targowanie się" do poziomu akceptowalnego dla obu stron. Jeżeli jesteś asertywny w tym co robisz, prędzej czy później przełamiesz gościa i obaj wyjdziecie z bitwy uśmiechnięci, a taki upierdliwiec zdziwiony twoim podejściem i całością przebiegu negocjacji przyniesie ci następnych klientów. Oczywiście nie jest to regułą ale tak się często zdarza i to jest nagroda dla Ciebie za właściwe podejście. Jeżeli chodzi o obsługę posprzedażową to przyjęte są też pewne kryteria, które upierdliwiec musi poznać przy 1 problemie i je zaakceptować. Tutaj znów z gościem trzeba negocjować i go złamać. Jeżeli się nie uda to trudno nie ma co liczyć na korzyści płynące z faktu cross-sellingu jak to jest w przypadku salonów, ale jest jeden plus zarobiliśmy na sprzedanym aucie, a nie spuściliśmy klienta na drzewo na samym początku. pozdrawiam i życzę wszystkim, zarówno klientom jak i sprzedającym, trochę więcej empataii podczas negocjacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Lux Spor Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 15:09 Kolego zazwyczaj handlowiec sam już Ci coś zaproponuje, możesz potem zapytać czy jeszcze coś możesz wynegocjować i zazwyczaj się udaje. A jakie konkretnie auto Cie inetersuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lux Sport Re: Zakup kontrolowany IP: 212.38.200.* 22.10.08, 15:40 Zastanawiam sie nad Cytrusem Xsara Picasso lub Peugeot 308 - obydwa z tym samym silnikiem 1.6 hdi 110 :) - podobno nieźle ciągną;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Lux Sport Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 15:59 Masz rację to dobre silniki. Xsara Picasso auto na rynku od 1999, więc mogło się trochę opatrzeć jednak jego cena i walory użytkowe są doskonałe i jak dobrze ponegocjujesz to w granicach 60000-61000,- dostaniesz (bo cena katalogowa jest wyższa). 308 auto z 2008r. nowsze linią, lepsze wykończenie wnętrza ( w tym silniku zaczynamy od 68.800- katalogowo) po rabacie i negocjacjach tez około 60.000,- z tym, że z trochę gorszym wyposażeniem niź Xsara. Generalnie koncern ten sam, te same silniki, podzespoły itd. Możesz jeszcze sprawdzic jakie finansowania oferują (jeśli Cie to interesuje) i tu porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonre Re: Zakup kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 16:00 Ja kupowałem ostatnio Volvo i bez problemu zapłaciłem mniej... Ale to po prostu okazało się że jest promocja na model jaki chciałem. A patrząc obiektywnie to jeszcze nie płaciłem za felgi ? dostałem w gratisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zakup kontrolowany IP: 194.250.98.* 22.10.08, 16:32 W końcu jakiś zadowolony, chociaż forum służy głównie, żeby wylać swoje frustracje, to ja tez się podziele radością z kupna nowego auta w polskim salonie i to jeszcze tej zniesławionej tu Cytryny, cena mi odpowiadała i obsługa (miła Pani) też była dość kompetentna- przynajmniej na moje pytania znała odpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś