jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem...

26.10.08, 16:15
Jestem zajebistym mezczyzna,jestem z siebie dumny i uwazam e nie ma lepszego
faceta na swiecie ode mnie.wyciagnalem kobiete o ktorej od miesiecy
marzylem,chodzilem za nia jak pies i wkoncu zostala moja,mialem ja i byl to
najpieknieszy dzien w moim zyciu.Juz pierwszego dnia jak ja poznalem
powiedzialem jej ze bedzie moja,ze zrobie wszystko aby byla ze mna..na
poczatku uwazala mnie za swira,..ale potem zobaczyla ze nie ma wspanialszego
goscia ode mnie,poddala sie mojemu szarmowi i mojej osobowosci.
Gdy w nia wchodzilem pierwszy raz mialem wrazenie ze wrota nieba sie przede
mna otwieraja i wstepuje do raju...Od teraz zawsze bedzie moja i nie znajdzie
wspanialszego faceta ode mnie.
Jest tylko jeden problem. A mianowicie mam pierwszy raz w zyciu wyrzuty
sumienia. Poniewaz ja oszukuje.Widze ze mnie pragnie i chce ze mna byc..nie
wie ze mam zone i ze mam dziecko ( nie z zona, z inna kobieta) nie wie rowniez
ze jestem starszy niz jej mowilem.
Mysli ze jestem sam,i ze bedziemy zawsze razem.
Boje sie ze gdy jej powiem prawde zostawi mnie...
    • poprioniony Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 26.10.08, 16:22
      > Gdy w nia wchodzilem pierwszy raz mialem wrazenie ze wrota
      > nieba sie przede mna otwieraja i wstepuje do raju...

      Heh hehe, w tym momencie parsknalem :D
      Jak w tym powiedzeniu "bedac w dupie, myslal, ze jest w niebie"
      • muranof Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 26.10.08, 22:27
        A tak poza tym to 'wszyscy w domu'?
        Ja parskałem przez cały tekst...koleś ma nierówno pod sufitem albo se jajka robi.
        • poprioniony Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 26.10.08, 23:24
          > albo se jajka robi.

          No, no... Jak na to wpadles moj drogi Sherlocku?!
    • chooligan Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 27.10.08, 08:41
      AD 2000 - to był rok! Z najnowszej chodowli kurcząt,
      szczególnie jedna wzbudała szczególne zainteresowanie.
      Zawsze najlepsza, najpiękniejsza. Widząc jak drapie
      zgrabną nóżką ziemie i sprytnie wyłapuje najlepsze robaki,
      dostawałem instynktownej erekcji. Śniła mi się po nocach
      jak dziobie moje ucho i namiętnie gdacze:
      "take me farmboy, now!" a potem "koko-koko" Aghhhh!!!!
      Nie mogłem, była jeszcze nieletnia.
      Nie jestem zoopedofilem! To ochydni zboczeńcy przeca!
      Jestem lojalnym obywatelem zjednoczonej UE i płacę podatki.
      Po za tym nie jestm zoohomopedofilem ani zoohomo, więc
      bez ceregieli wyrżnąłem wszystkie koguty (młode i stare)
      z jej towarzystwa. Wiem to myła zaborcza miłośc...
      Ale cytując klasyków:

      > Od teraz zawsze bedzie moja i nie znajdzie
      > wspanialszego faceta ode mnie.
    • grzehuu Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 27.10.08, 09:36
      wcale nie taki zajebisty jesteś skoro wpadłeś :D
      • lillalu Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 27.10.08, 11:01
        Takich ,,zajebistych" pełno dookoła... Laska sobie znajdzie
        nowego ,,zajebistego" w trymiga, zamiast tracić czas z żonatym,
        zakłamanym bubkiem.
    • dzikoozka Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 27.10.08, 11:50
      nie zajebistym
      a poj..banym
    • mamba8 Re: jestem zajebistym mezczyzna,ale mam problem.. 27.10.08, 11:55
      Daj mi namiary na nią ja jej już to wytłumaczę po kobiecemu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja