ankieta - 20 proc. dziewczyn wolałaby być facetami

28.10.08, 00:27
miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5850653,Uczniowie_gejom_i_innowiercom_mowia__nie_.html
> W jednym z pytań wyszła na jaw dyskryminacja kobiet. Gdyby chłopcy
> mieli możliwość wyboru płci, wszyscy zostaliby przy swojej.
> 20 proc. dziewczyn z miasta wolałaby płeć męską. - To jest
> niepokojące. W uzasadnieniu dziewczyny pisały, że chłopcom jest
> łatwiej, nie muszą udowadniać, że są lepsi - mówi Smolińska.

Ale co jest w tym takiego niepokojącego i dyskryminacyjnego?

Tyle się lansuje feminizm jako źródło szczęścia wszelakiego, tyle pisze o tym
jacy to faceci są głupi i beznadziejni, jaka to czarna przyszłość ich czeka w
miarę upadania kolejnych męskich twierdz pod obcasikiem turbofeminizmu. I co?
I nic. 20% kobiet jednak woli być tymi głupimi i beznadziejnymi facetami.

A może jest tak dlatego że te nastawione pokojowo, empatyczne, ciepłe,
troskliwe, przebojowe i dynamiczne kobietki stworzyły samym sobie taki kurna
paradajs że 20% z nich wiałaby gdzie pieprz rośnie choćby i zmieniając płeć? >:)))
    • purchawkapuknieta Re: ankieta - 20 proc. dziewczyn wolałaby być fac 28.10.08, 06:59
      lansuje, lansuje. i co z tego? gdyby postępowi myśliciele lansowali żarcie
      gówna, to przeciętny człowiek srałby do talerza i tworzył obieg zamknięty? eee,
      pewnie tak :D

      gdyby te miłe panie stworzyły sobie to piekło, to male piwo. one stworzyły
      pieklo wszystkim kobietom. od zawsze, kurna, gmin tyrał po 18 godzin na dobę
      niezależnie od płci. i było ok. egzaltowane pannice natchnione lewicową myślą
      (no myśl prosta, niewymagająca, więc dla pannic jak najlepsza) postanowiły
      zmienić świat. z nudów. jak wiadomo, człowiek inteligentny nigdy się nie
      nudzi... i jakoś konsekwencji nie przewidziały (ale nie wymagajmy od postępowców
      patrzenia w przyszłość). bo ich wyzwolenie spod tyranii samca (co to książki
      przed nimi zamykał na klucz, trzymał o chlebie i wodzie zmuszając do
      wychowywania dzieci i ograniczając kontakty towarzyskie do 2 razy w roku z
      teściową), stało się wyzwoleniem mężczyzny z okowów wszelkiej odpowiedzialności.
      teraz mężczyzna już nic nie musi, społeczeństwo nie stawia przed nim żadnych
      wymagań. bo wystarczy, że się ożeni i właściwie mógłby spocząć na laurach, leżeć
      do góry pępem i BYĆ. no, może też machnąć kilkoro dzieciaków na boku, a jego
      prawowita żona bulnie alimenty. minimalne, naturalnie, bo przecież matka
      dzieciom tuz po porodzie jest w stanie zapie...ć na trzech etatach... i tak
      oto kilka mało bystrych, więc postępowych, pań ukręciło bat na swoje dzieci i wnuki.

      a tak w ogóle: proszę, w tej kieleckiej mlodzieży nadzieja!
    • triss_merigold6 Re: ankieta - 20 proc. dziewczyn wolałaby być fac 28.10.08, 17:44
      No właśnie otoczenie społeczne nie tworzy raju dla kobiet, wręcz
      przeciwnie. Solidarność jajników to mit.
      • facettt i cale szczescie .:) 28.10.08, 17:51
        triss_merigold6 napisała:

        Solidarność jajników to mit.

        Nie chcialbym zyc na swiecie,
        gdzie solidarnosc jajnikow bylaby faktem.

        O posiadaniu kochanek mozna by zapomniec :)))



        • triss_merigold6 Re: i cale szczescie .:) 28.10.08, 18:03
          Kochanków również. P
    • funstein Re: ankieta - 20 proc. dziewczyn wolałaby być fac 28.10.08, 17:56
      i te 20% kobiet z zaburzeniami tozsamosci zasili szeregi feministek.
      Potem urodzi dzieci, wygryzie ojca z domu, bedzie sie znecac nad synami, bo to
      przeciez samce.
      I tak sie ten koszmar babskiej glupoty kreci z pokolenia na pokolenie.

      kobieta wychowana bez ojca jest bez sensu. Nie wie co, z czym, dlaczego i po co.
      Instynkt maciezynski kaze jej miec dzieci, ale dzieci beda takimi samymi
      sierotami, bo ojciec bedzie znow nieobecny jako zbedny.
Pełna wersja