pierwsza randka

30.10.08, 13:45
witam
poznałam ostatnio na czacie fajnego faceta, jakis czas wymienialismy
maile, a potem umówilismy sie na spotkanie.
Było bardzo miło, bardzo miło. Widziałam, że on chce mnie pocałować,
ale nie dopuszczałam do takiej sytuacji, bo chociaż bardzo tego
pragnęłam, nie chciałam tego robic na pierwszej randce z facetem,
którego pierwszy raz widze.
Po tym spotkaniu pisaliśmy jeszcze do siebie maile, ale on
sugerował, że chyba mi sie nie spodobał. Sprostowałam to, on mi sie
bardzo podobał.
Tyle że on przestał sie oddzywać.
Czy zepsułam coś bo nie pocałowałam go na pierwszej randce?
    • 1.xxx12345 Re: pierwsza randka 30.10.08, 13:56
      no i sama widzisz, korzystaj na pierwszej randce bo drugiej może już nie być. i
      co masz teraz z tego? :)))
      • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:00
        obawiam się, że gdybym go pocałowała to jeszcze bardziej bym
        żałowała że nie było drugiej randki,
        nie chciałam wyjść na łatwą - ale teraz już nie wiem czy to dobra
        metoda
        • 1.xxx12345 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:05
          kaczus.zka28 napisała:

          > nie chciałam wyjść na łatwą - ale teraz już nie wiem czy to dobra
          > metoda


          ojejjj, ten tekst jest żałosny :/ zastanów się co za bzdury piszesz!! jesteś za
          łatwa bo buzi z sympatii dałaś?? :oo
          • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:09
            myslisz że to dlatego?
            zepsułam to?
            • 1.xxx12345 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:12
              nie wiem czy coś zepsułaś. brakiem buzi - nie sądzę, chyba, że typ był tylko na
              zaliczenie nastawiony.
              odczekaj spokojnie trochę, jak było naprawdę miło to "wrócicie" do siebie.

              ile ty masz lat? twoja pierwsza randka?
              • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:20
                mam 28 lat
                Byłam w dwóch poważanych związkach, ale doświadczenie w "pierwszych"
                randkach prawie żadne
    • leigh7 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:09
      kaczuszka, Ty nie dałaś się pocałować, a na sąsiednich forach inne dziewczyny
      opisują, jak poszły na 1. randce do łóżka, też z kompletnie im nieznajomymi
      mezczyznami... :)
      • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:14
        no własnie..., jak sama to czytam co napisałam to chce mi sie śmiac
        jestem atrakcyjną kobietą, ale chyba staroświecką
        Na początku znajmości zachowuje sie jakby mi ktoś kij w plecy wsadził
    • mohinder Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:15
      Jeżeli to, że nie pocałowałaś faceta na pierwszej randce, skutecznie go spłoszyło/odstraszyło to w sumie dobrze dla Ciebie.
      Jeżeli dyskwalifikujące w jego oczach było Twoje zachowanie, to obawiam się, że mógł się spodziewać, że na drugiej pójdziecie do łóżka.
      Albo przyczyna była zupełnie inna. Może mu się nie spodobałaś w realu?
      Przepraszam, że tak piszę, ale kontakty elektroniczne to jedno, a real to drugie. Może nie umiał tego przyznać otwarcie, a teraz wmawiasz sobie, że to przez brak pocałunku?
      • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:25
        oczywiście, że tak też mogło być...
        Ale z drugiej strony to czuć, kiedy ludzie nie podobają sie sobie,
        on był wyraźnie zainteresowany
        tak mi sie wydaje przynajmniej
        • 1.xxx12345 Re: pierwsza randka 30.10.08, 14:30
          prześpij się i po trzech dniach zadzwoń do niego.

          powodzenia.
          • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 15:38
            dziękuje
            teraz jak to przelałam na "papier" to widze że mogłam sprawić na nim
            wrażenie drętwej...
            Co jest dopuszczalne na piewrszej randce, w sytuacji kiedy wiem, że
            chciałabym kontynuować znajomość?
    • saksalainen Hmm... 30.10.08, 16:11
      Jestem kilka lat na Szympansji ... randek troche było, ale jezeli nie było całowania to nie było "chemii"... albo z mojej strony, albo jej, albo z obydwu.

      Rozumiem ze kiedy przedostatnio byłas na randce, byłas duzo młodsza? O to chyba chodzi: W pewnym wieku takie opieranie sie "bo nie chce wyjsc na łatwa" jest bez sensu. Oboje jestescie na tyle dorosli i macie na tyle doswiadczenia, ze czujecie czy druga strona jest zainteresowana. A jezeli facet czuje ze na niego lecisz, a Ty sie opierasz, to sa sprzeczne sygnały - wyglada jakbys nie wiedziala czego chcesz.

      Poza tym... niby pierwsza randka, ale pisaliscie do siebie, nie wiem jak długo. Tak ze to nie był obcy facet, pewnie wiesz o nim wiecej niz o niejednym znajomym z realu.

      Mysle ze jezeli Ci zalezy, mozesz to jeszcze naprawic - ale na nastepnej randce nie wysyłaj sprzecznych sygnałow.
      • kozica111 Re: Hmm... 30.10.08, 16:30
        A ja sie z kolega nie zgadzam...tym bardziej ze kolega nadal na
        Sympatii siedzi- a kilka lat to lekka patologia.
        Jak widac te buziaki nic nie zmieniły.
        No ale nie o koledze mialo byc.

        Facet zainteresowany i zdrowy emocjonalnie nie spasuje tylko dlatego
        ze nie bylo buzi buzi, wiec albo on sfiksowany albo
        niezainteresowany albo i jedno i drugie.
        • frisky2 Re: Hmm... 30.10.08, 16:36
          Facet zainteresowany i zdrowy emocjonalnie nie spasuje tylko dlatego
          > ze nie bylo buzi buzi

          DOkladnie. Jakby mu na tobie zalezalo, to po pierwsze bylby na tyle delikatny,
          zeby ci nie dac odczuc, ze koniecznie cie chce calowac. Bo moze ty bys nie
          zechciala i wtedy klapa.
          Przypuszczam, ze to gosc, ktory czatuje w necie na laski i jak mu sie daja to
          ok, a jak nie to zostawia je i idzie czatowac na nastepne.

          frisky2
      • kaczus.zka28 Re: Hmm... 30.10.08, 16:45

        umówiłbyś sie po raz drugi z taką kobietą?

        a nawet jeśli, to rozumiem że nie z własnej inicjatywy?

        zakończył byś tą znajomość?

        chciałam dobrze, wyszło fatalnie. On odczytał moje zachowanie
        zupełnie inczej

        • kaczus.zka28 Re: Hmm... 30.10.08, 16:57
          jak nie będzie chciał sie juz spotkać, tzn że jest tak jak mówi
          kozica i frisky
        • saksalainen Re: Hmm... 30.10.08, 19:08
          Dokładnie tak. Nie z własnej inicjatywy.

          To by nie był powod zeby zakonczyc znajomosc, ale... moze mniej od niej oczekiwac.
    • oi_polloi Re: pierwsza randka 30.10.08, 16:58
      odczekaj troche i zagadaj do niego ze milo wspominasz wasze spotkanie i chetnie bys to powtorzyla. jesli on byl zainteresowany czyms wiecej niz szybkim bara bara to nie przekresli fajnej znajomosci z powodu drobiazgu. gdyby mu zalezalo pewnie zastanawialby sie co zrobil zle skoro ty nie chcialas pocalunku i probowalby to naprawic. jesli nie bedzie zainteresowany olej go. i nie daj sobie wmowic ze cos zrobilas zle czy ze jestes staroswiecka, masz swoje zasady i tyle. po prostu nastepnym razem sprobuj sie wyluzowac i bedzie dobrze :)
      • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 30.10.08, 17:35
        to lepiej sie całować na pierwszej randce, jeżeli facet jest
        interesujący, czy lepiej poczekać do drugiej randki?
        • frisky2 Re: pierwsza randka 30.10.08, 17:39
          Pisze z punktu widzenia faceta: lepiej zaczekac. Jak kocha to poczeka:-)
        • somekindofhope Re: pierwsza randka 30.10.08, 18:58
          Możliwe, że sobie poczekasz i to długo, bo koleś się nastawił na szybki numerek
          i jak go nie uskutecznił, to się ulotnił. Tak trudno to wydedukować, gdy się ma
          28 lat ? No ludzie :)
    • menk.a Re: pierwsza randka 30.10.08, 19:41
      kaczus.zka28 napisała:

      > Widziałam, że on chce mnie pocałować,
      > ale nie dopuszczałam do takiej sytuacji, bo chociaż bardzo tego
      > pragnęłam, nie chciałam tego robic na pierwszej randce z facetem,
      > którego pierwszy raz widze.

      No i widzisz. Chciałaś i się bałaś. A powinnaś skorzystać z pierwszej randki, bo
      druga czasem nie dochodzi do skutku. :P
    • lacido Re: pierwsza randka 30.10.08, 21:08
      i tak to niewykorzystane okazje się mszczą ;/ masz za swoje <lol>
    • modrooka Re: pierwsza randka 30.10.08, 22:13
      Następnym razem będziesz wiedziała, że jak masz ochotę kogoś pocałować to po
      prostu należy to zrobić, a myślenie "czy pomyśli sobie że jestem łatwa" jest
      bzdurne.

      I tak i tak na jedno wychodzi. Jak nie jesteście sobie pisani, to czy byś go
      pocałowała czy nie to i tak za Chiny Ludowe "wielkiego lowe" nie będzie. A tak
      byś miała odrobinę przyjemności :)

      • ejana Re: pierwsza randka 31.10.08, 10:04
        Facet moze wygladac, jakbys mu sie podobala
        a mimo to nie kontynuowac znajomosci
        Moze Ci powiedziec, ze zadzwoni i nie zadzwonic.
        Moze byc zainteresowany wszystkim na pierwszej randce
        i mimo to nie kontynuowac znajomosci.
        Faceci tak maja i tego nie zrozumiesz ani na forum, ani w zyciu.

        A randka to łowy, nie ma co sie klasc dopoki nie zostanie sie z fantazja
        zestrzelonym.
        Wiekszosc facetow tego nie lubi
        (pomijamy tych, co stawiaja tylko na to)
        Niech sie postara, powalczy a Ty dajesz sygnaly,
        ze tez chcesz brac w tym udzial

        To odwieczny taniec :)))

        Pomysl, ze nie trafilas tym razem na wlasciwego dla siebie mezczyzne. Zostaw tu.
        Usmiechnij sie. I umow sie na kolejna randke.
        Powodzenia :)))
        • 1.xxx12345 Re: pierwsza randka 31.10.08, 10:11
          ejana napisała:

          > To odwieczny taniec :)))
          >


          ładne określenie :)))
        • czarny-bataher Re: pierwsza randka 31.10.08, 10:22
          Pewnie to nie ten był Ci przeznaczony. Tak, umó się na kolejną randkę i nie poddawaj się. Szukanie miłości to nie taka prosta sprawa. Radzę szukać nie na czatach, gdzie tak naprawdę znajdziesz jeden wielki misz-masz a połapać sie w tym wszystkim, kto jest porządny, ucziciwy, a kto nie, jest niezwykle trudno. Polecam wygooglowanie Strefy Ludzi z Wartościami. Zakochałem się dzięki nim i póki zycia, będę polecał ich innym. Myślę, że szukajac w ten sposób, łatwiej uniknąć rozczarowań. Trzymam kciuki!
          • kaczus.zka28 Re: pierwsza randka 31.10.08, 21:49
            Do tej pory miałam bardzo pozytywne doświadczenia z facetami.
            I chociaż zdaję sobie sprawę, że istnieją na świecie mężczyźni, od
            których niekoniecznie mogę dostać coś dobrego, to jednak z trudem
            dociera do mnie myśl, że jemu mogło chodzić tylko o sex.
            Niemniej jednak, teraz już wiem napewno, że znajomość ta została
            zakończona.
            Mimo to, chcę dalej wierzyć w mężczyzn...
    • hancik1986ilawa Re: pierwsza randka 31.10.08, 22:03
      W żadnym wypadku, jeśli zachował się w ten sposób to znaczy że zależało mu
      jedynie na sexie. Szanuj się nie dopuszczaj do siebie nawet takich myśli, jeśli
      facet Cie szanuje nie zachowuje w ten sposób. Pamiętaj nie ten to inny. Tego
      kwiatu całego światu. Nie szukaj daleko, lepiej rozejrzyj się wokół siebie,
      często nie zauważamy ważnych osób wokół siebie. Ach i powiem Ci dobra radę: nie
      szukaj na siłę- sam się znajdzie :)
      pozdrawiam Cie gorąco, piszę z własnych doświadczeń, więc możesz mi zaufać ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja